miyoki
26.08.05, 18:50
Więc po raz pierwszy stosowałam testy owulacyjne. Pierszy test zrobiłam w
9dc i oczywiście wyszedł negatywny, a że żal mi pieniedzy postanowiłam jeden
dzień odczekać z kolejnymi testemi

. Kolejny test zrobiłam wczoraj w 11dc i
wyszły dwie identyczne kreseczki czyli pozytywnie. Owulacja powinna przyjść w
jakieś 24-36 godzin od tego czasu. Więc działaliśmy. Dzisiaj zrobiłam kolejny
test w 15 godzin po wczorajszym i już kreska była dużo bledsza niż kontrolna.
Z opisu wynika, że test jest negatywny. Jak mam to więc rozumieć. Czy jest
już po owulacji? Czy tak jest iż jak wyjdzie pozytywny test owulacyjny w
jeden dzień, to już się więcej nie robi bo w kolejne są już negatywne. Jak
mam to rozumieć? I jak działać. Dzisiaj się kochaliśmy, ale czy jutro też?
Dodam jeszcze, że raczej mam 28 dniowe cykle jeśli owulacja przypadałaby na
dzisiaj to cykl by trwał 26 lub 27 dni bo owulacja ponoć przypada dokładnie
na 14 dni przed miesiączką. Coś mi nie pasuje. Nie wim czy próbować jeszcze
28 sierpnia i 30 tak na wszelki wypadek? Pomóżcie proszę