cycuchy przestaja bolec :(((((((((((

02.09.05, 10:10
I mimo podwyzszonej temperatury przestaje miec nadzieje... sikam dalej jak
strazak, odbija mi sie non stop (trzeci dzien), temperatura niby poszla dzis
o 0,1 w gore ale ja cos czuje, ze D*U*P*A wielka i tyle...
Smutno mi sie zrobilo, choc wiem, ze przejdzie. Chcialam sie tylko wyzalic

kasia
    • quin26 Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 02.09.05, 10:27
      nie jesteś sama... mnie też przestają bolećsad a dzisiaj dzień@ na razie nic ,
      ale jakoś mnie boli dół brzucha... i też obawiam się ze nici z tego..... to
      razem nam będzie smutno... no i jeszcze problemy w pracy.... życie jest okropne
      czasmi
    • dudusiam Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 02.09.05, 10:40
      dziewczyny...ja też mogłam mieć..ale chyba nic z tego bo nadeszły nieoczekiwane
      oznaki zbliżającej się @...
      razem powalczymy w następnym cyklu smile
      głowa do góry
      • amelka788 Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 02.09.05, 10:55
        U mnie też nienajlepiej. Po poronieniu czekałam na czwarty
        cykl z utęsknieniem aby rozpocząć starania, a tu też D...PA.
        Ten czwarty cykl jeszcze chyba trwa, a jest już 42 dzień.
        Miałam przez pól m-ca plamienia, owulacji też nie było
        (tak mi się wydaje), a to małe krwawienie nie wiem nawet
        czy uznać za @ (zawsze miałam bardzo obfite @). Naprawdę żyć
        się nie chce. Nigdy tak nie miałam. Byłam u gin i kazała
        przyjść jeszcze raz za tydzień. Tak zrobię może mi powie czy ten
        piąty cykl się zaczął czy jeszcze może trwa czwarty.
        Oszaleć można. Ale nudzę, ale gdy sobie pomyślę, że mogę znowu się starać
        ponad rok to mi tak ciężko.... Ale wy mnie doskonale rozumiecie.
        Pozdrawiam.
        • nadjeschda Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 02.09.05, 11:01
          Pociesze Was troszke: mnie tez dzien przed spodziewana @ przestaly bolec.
          Wczesniej to tylko troszke bolaly jak dotykalam z dolu i boku.
          A teraz jestem w tc.
          Powiem Wam cos: cycki to nie wyrocznia!

          Nosy do gory-bedzie dobrze
          • kasia2705 Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 02.09.05, 12:56
            Ja to bym powiedziala, ze to WIELKA POCIECHA smile)

            Dzieki!!!
            Ale w razie czego postanowilam sie nie zamartwiac, fasolka nie zajac, prawda?

            smile)))
            Juz mi lepiej! Sciskam Was Dziewczyny!
            Kasia
            • heath2 Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 19.09.05, 21:37
              Cycki to nie wyrocznia!!!Dzięki za te słowa. Mnie nie bolą w ogóle, nawet w
              cyklu normalnym.Czy niepodwyższona temp. to też nie wyrocznia?
              • madzia_zabka Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 20.09.05, 11:33
                a ja w zeszłym miesiącu myślełam, że może to już ten moment. Okres mi się
                spóźniał, piersi mnie bolały, jajniki mnie bolały, rano miałam zawroty nawet
                lekki nudności. W dodatku zatrułam się na wewselu salmonellą, no i miałam
                wymmioty i takiek tam. Jeszcze przezx okres dwóch tygodni miałam mdłości. Dodam
                tylko, że mam koleżankę, która też miała salmonellę, nie ustępowały jej objawy,
                wszyscy myśleli, że to poważne zatrucie a tu okazało się, że wymioty trwają bo
                jest w ciąży. Poza tym moja bratowa, która jest we wczesnej ciąży opowiadała mi
                jak się czuje, i wiecie co miałam wszystkie jej objawy. Zrobiłam test,
                oczywiście wyszedł negatyewny, ale miałam tyle objawów, że myślałam iż jestem w
                ciąży tylko test był niedokładny. niestety @ nadeszła i tak skończyła się moja
                nadzieja na dzidzię.
                Teraz jestem 24dc i czekam na @. Nie mam żadnych objawów. Nic mnie nie boli, w
                dodatku podświadomie wiem, że nic z tego.
                • egz77 Re: cycuchy przestaja bolec :((((((((((( 20.09.05, 12:22
                  Ja w pierwszym cyklu starań też chyba miałam wszystkie objawy jakie tylko mogą
                  być wink) i co @ przyszła o czasie i było mi smutno aż nie chciałam wierzyć.
                  Natomiast w drugim cyklu żadnych objawów i okazało się że @ się nie pojawiła.
                  Pierwsze objawy pojawiły się dopiero po skończeniu 7tc kiedy już fasolka była
                  potwierdzona przez gina. A teraz to już nie fasolka tylko spory bocheneczek
                  który kopie strasznie po żebrach i żołądku. smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja