pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję?

27.09.05, 07:29
13-14dc miałam owu a przynajmniej tak mi się zdawało. jajnik pobolewał mnie
od 12dc a po 14 sie uspokoił. I wszystko było by ok gdyby nie to że wczoraj w
czasie przytulanka znów zaczęłam czuć pobolewanie a teraz (17dc) boli mnie
całkiem porządnie.
Przeciez ból owulacyjny nie trwa tydzieńsad Miałam przed poronieniem owu w
17dc więc teoretycznie może dopiero teraz pękł pęcherzyk ale szyjka wyglądała
płodnie właśnie 13-14dc

I schizuje że pęcherzyk nie pękł tylko mi sie jakaś torbiel robi a
pozamaciczna też mi gdzieś w głowie szumi.


BUUUUU niech mnie ktoś pocieszy, taka entuzjastyczna byłam w tym pierwszym
cyklu staran a teraz smutno mi
    • kasia-1978 Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 27.09.05, 08:08
      gdzies tu w jakims poscie czytalam, ze jajniczki moga nawet bolec po owu z
      kilka dni , wiec ja bym sie nie sugerowala jedynie bolem ... na pewno wszystko
      jest ok. :o)
    • dragonia Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 27.09.05, 08:27
      Nie martw się na pewno wszystko jest ok. Owu była wtedy kiedy myślałaś że była.
      Nie schizuj. A dla pewności przytulaj się co drugi dzień. Ja w tym cyklu tez
      mam tak że mnie jajniki bolały najpierw około 10 dc potem 19 dc. Dziś 26 dc
      teoretcznie wg owu @ powinna być a tu ani widu ani słychu, a test ciążowy
      negatywny. To mój 2 cykl po proronieniu gini powiedziała że endi jeszcze mi nie
      odrosło odpowiednio, ale mogę próbowac. Pozdrawiam
      • karina66 Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 27.09.05, 09:00
        w poprzednim cyklu od 9 dc coś mnie delikatnie pobolewał z boku(wtedy jeszcze
        nie wiedziałam co).12 dc byłam na usg i zobaczyłam pęcherzyk.Pobolewał jeszcze
        dwa dni i przestał tak więc to może trwać parę dni.Nie panikuj bo tym możesz
        tylko zaszkodzić.Nasza głowa ma więcej do powiedzenia w tych sprawach niż by
        się zdawało.Spróbuj się czymś zająć.Jest piekna pogoda więc może wybieraj się
        na spacery lub do kina.nie myśl za duzo.
        Trzymam za Ciebie kciuki i czekam na dobre wieści(tak jak Ty czekałaś na moje
        dobre wyniki cyto)

        Buźka smile)))))))))

        Karina
    • wandana Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 27.09.05, 10:44
      Nie martw sie ! Głowa do góry. Nasze ciała sa bardziej skomplikowane, niz się
      wydaje i wysyłają różne sygnały, czasami niejednoznaczne. Ból nie jest
      najważniejszym wyznacznikiem owulacji. Jesli szyjka i sluz wskazywały owu wtedy
      to pewnie już była, a jajniki pobolewaja i po. Czasami własnie ból pojawia się
      dopiero po pęknięciu pęcherzyka. A może juz cos się dzieje, zaczynaja działać
      jakies hormony ? Kto wie ...
      Nawet nie mysl o żadnych torbielach ani tym bardziej pozamacicznych. Wszystko
      będzie dobrze, odpocznij, nie stresuj sie tak mocno i koniecznie daj znać za
      kilkanaście dni jak efekty starań.
      Ale wiem jak to jest. U mnie tez w tym cyklu coś się pokiełbasiło. Jajniki
      pobolewają od tygodnia ale tak lekko, jakiegos wyraźnego bólu ouwlacyjnego nie
      ma wcale, a owu powinna juz być. Śluzik był w 5 dc !, i wczoraj znowu - poza
      tym tylko wilgotno, ale bez sliskości. Tez nic nie rozumiem, ale po porstu
      chyba owu się opóźni - poczekamy - zobaczymy.
      Trzymam kciuki. Powodzenia.
    • matylda.fm Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 27.09.05, 12:41
      coś tam się w moim brzuchu dzieje. Wczoraj bołało troche jak na okres a dziś
      ten jajnik. Teraz już mniej boli niz rano ale cały czas czuję że go mam. Głupio
      mi leciec do lekarza bo jeszcze trochę a on pomysli że ja przyjemność mam z
      tego jego USG przezpochwowegobig_grin

      Jak do jutra nie przejdzie to zadzwonie do niego.
      Ehh jak nie urok to...
    • mynia_pynia Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 27.09.05, 14:36
      Ten cykl mój był bardzo dziwny.
      Więc myślę że mogę zaliczyć wpadkę, ale puki co czekam na @.
      Normalnie mam też koło 17 owu, ale z 5 dni wcześniej już mnie zaczeło boleć i
      pojawił się śluz, później spokuj, koło 17 znów ból ale śluzu już nie było, od
      wczoraj bolą mnie piersi i miałam bóle takie jak przed okresem, dzisiaj zero.
      (a spodziewana @ za 2 dni - ale jakoś do zrobienia testu mnie nie ciągnie)
    • matylda.fm Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 27.09.05, 23:06
      Już myslałamże przeszło ale ból wrócił i zaczynam się zastanawiać czy to w
      ogóle jajnik mnie boli. Kłuje mnie jak się śmieje jak gwałtownie wstaję i
      czasem jak siedzę. gdyby to była prawa strona to bym o wyrostku myślała.
      Wzięłam nospę ale mało pomogła. Jak jutro nie będzie lepiej to niestety czeka
      mnie wizyta u lekarza.
      Zbeczałam sie strasznie bo tak się na ten cykl cieszyłam a tu się dziwne rzeczy
      dzieją. Wszystko przeciwko mnie. Juz sama nie wiem czy owu była czy jest teraz
      czy w ogóle jej nie było. Coś czuje że nic z tego nie wyjdziesad
      • dragonia Kochana Matyldo, będzie dobrze 28.09.05, 08:18
        i nawet nie waż się myśleć inaczej. Głowa do góry i trzymam kciuki smile
      • wandana Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 28.09.05, 10:45
        Matyldo,

        zobaczysz, że jeszcze nic nie jest przesądzone. Jeśli ból nie minie faktycznie
        wybierz się do lekarza, ale to nie musi byc nic poważnego. Poza tym może nie
        mieć związku z jajnikami i pewnie owu była całkiem normalnie.
        Ale wiesz, coś w tym jest, że im bardziej chcemy, tym większa szansa, że cos
        się dziwnego dzieje - to tez chyba wpływ psychiki. Ja od przedwczoraj mam śluz
        płodny, ale jajniki bolą oba i to o wiele mniej niż zwykle, za to wieczorem
        zuważyłam nitki ciemnej krwi w sluzie. Nie mam pojęcia co to ma znaczyć.
        Nie mysl o żadnych komplikacjach, a jak trzeba idź do lekarza i daj znać co się
        dzieje. Trzymam kciuki za dobre wieści. Powodzenia.
        • matylda.fm Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 28.09.05, 17:21
          Wychodzi na to że to była mega bolesna owulacja bo dzis jak ręką odjąłsmile
          Chyba wrócił mi dawny cykl z owu 17 dnia. mam nadzieje że plemniczki dozyły do
          owu bo przytulalismy się w 16dc wieczorem.

          Teraz pozostaje tylko czekać...
          A ty może masz krwawienie owulacyjnesmile
          • karina66 Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 28.09.05, 17:37
            No widzisz? strch ma wielkie oczy.A plemniczki napewno dożyły i napewno już
            któryś się zameldował na stałe.

            Karina
    • matylda.fm Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 28.09.05, 22:53
      Dla spokoju sumienia dziś jeszcze na wszelki wypadek poprzytulamy się
      prokreacyjnie ( i z przyjemnością a potem już tylko dla przyjemnoścismile )

      A ja myslałam że 14dc była owulacja a teraz to zaraz zagniezdżenie będzie a tu
      prosze zgłupiałamsmile i czekaj babo od nowa....

      Ehhh ja musze zajść w tym cyklu bo jak co miesiąc tak będę schizowac to
      wyladuję w szpitalu psychiatrycznym prędzej czy później.
      Mąż juz się w głowę pukawink

      • wandana Re: pozytywne myslenie mnie opuszcza-panikuję? 29.09.05, 11:46
        Nie martw się, jakby co to w zwariujemy obie hihihi - ja mam tak samo. I mimo,
        że wtedy staralismy się 10 cykli to nie miałam takich schiz, a teraz to nie
        wiem, czy osiwieje, czy ocipieje od tego czekania wink)
        A dniem owulacji się nie martw, wiem, że teraz każdy dzien sie liczy, ale
        pozniej dla tych 9 miesiecy te 3 dni w ta czy w tamta nie beda mialy zadnego
        znaczenia. Owu na pewno byla i to najwazniejsze. Teraz przytulajcie sie dla
        przyjemnosci to czas szybciej zleci smile
        A co do plamienia owulacyjnego u mnie to nie wiem - słyszałam o czyms takim,
        ale nigdy nie miałam - a Tobie sie zdarzało ? Poza tym jajniki nadal bolą, choć
        mniej,śluz rozciągliwy ale mętnawy - też głupieję.
        Nadal trzymam kciuki i czekam na wieści
Inne wątki na temat:
Pełna wersja