Nadeszła depresja:((

05.10.05, 22:31
Dlaczego tak jest????
dlaczego ci co chca dzieci ich nie mają ,a inni zabijają narodzone albo i
nienarodzone bo nie chcą ich!!!Albo umierają z glodu w krajach trzeciego
świata?
Brakuje mi sił i wszystko mnie przytłacza.Mam nadzieje że to jest stan
przejściowy... ciągle zadaje sobie te cholerne pytanie why??
Ponieważ.
mam nadzieje że macie wiecej sił niż ja
    • asiaadasia Re: Nadeszła depresja:(( 05.10.05, 22:36
      witam w klubie crying miałam napisać podobny post ale coś mi przeszkodziło. mam
      paskudny nastrój bo lada moment przyjdzie @ wiem że znowu się nie udało, mam
      dość, czasami brakuje mi siły i ....milion innych przyczyn.Ale wiem że jutro
      wstanę w lepszym nastroju i ... może @ nie przyjdzie wink
      Juwil1 nie ma odpowiedzi na to pytanie, naprawdę. musimy być silne-tylko tyle i
      aż tyle. Bądź dzielnasmile asia
      • katkabo Re: Nadeszła depresja:(( 06.10.05, 12:26
        Cześć Dziewczyny!
        Ja mam tak samo. Co prawda nie dziś i nie wczoraj ale mam takie dni. Już tyle
        miesięcy minęło a tu nic.
        Myślałam - pojedziemy na urlop, coś się zmieni, ale to tez nie pomogło.
        W tym miesiącu podjęłam decyzję - idę do lekarza, widać samo to się nie zrobi.
        Czasami tylko, jak mam doła popłacze mężowi i staram się długo nie myśleć.
        Przecież to są rzeczy, na które nie mam wpływu a szkoda mojego zdrowai i
        nerwów. Jakieś 1,5 mies. temu miałam już taką "fazę" że poważnie rozważałam
        odwiedzenie psychologa, bo jakoś niezbyt mam komu się pożalić (może oprócz
        męża, ale staram się tego nie robić zbyt często).
        Teraz jestem optymistycznie nastawiona do sprawy. W przyszłym tyg. idę na
        pierwsze badanie, potem hormony i zobaczymy co powie doktorek smile
        Oby nic złego.
        Pozdrawiam Was ciepło smile
      • karina66 Re: Nadeszła depresja:(( 06.10.05, 14:13
        Identyczne myśli miałam kiedy urodziłąm moją wyczekaną i ukochaną Oliwkę.Umarła
        jeszcze w moim brzuchy.Kilka dni później widziałam w telewizji materiał o
        kobiecie ,która wyrzuciła z 4 pietra nowo nardzone dziecko.Wyć mi ię
        chciało.Potem na cmentarzu(Oliwka leży w części tylko dla dzieci) znalazłam
        grobek podpisany" NN noworodek płci męskiej" i pomślałam,że skoro te dzieci i
        tak miały umrzeć to czy nie mogły tak jak moja córeczka???Musiały zginąć tak
        traszną śmiercią???Do tej pory nie mogę tego pojąć.

        Moja znajoma w ciązy paliła,piła i wogóle nie zabardzo nie przejmowała się
        dzieckiem.Miłosz urodził się zdrowy.Moja ciotka która ma 47 lat o ciąży
        dowiedziała się w 6 m-cu.Łykała prochy na wrzody(bo myślała,że to przez to ją
        brzuch bolał),na serce i mnustwo innych.Ania też urodziła się zdrowa.A przecież
        sam wiek ciotki nie dawał na to wielkich szans.
        Też nie rozumiem jak to szystko jest poukłdane.Cieszę się,że ich dzieci są
        zdrowe ale czy moje też nie mogło urodzić się zdrowe???Na to pytanie nigdy nie
        uzyskam odpowiedzi.Wiem teraz ,że co ma być to będzie i nic nam do tego.Ciężko
        to zaakceptować ale chyba nie mamy wyjścia.


        Pozdrawiam gorąco

        Karina
    • juja2103 Re: Nadeszła depresja:(( 06.10.05, 12:51
      Hej Wam, też mi jest smutno, tym bardziej, że kolejna parka ogłosiła, że będzie
      rodzicami z przypadku!
      My świadomie nie możemy doczekać się dziecka i na każdym kroku szukamy w sobie
      winy!
      Powoli staram się nabrać do siebie i tego wszystkiego dystansu i tłumaczę
      sobie, że Bóg daje nam czas na zabawę i że Sam zdecyduje kiedy zostaniemy
      rodzicami!

      Trzymajcie się ciepło i nie traćmy nadzieji!
      J
    • marta_st Re: Nadeszła depresja:(( 06.10.05, 13:07
      Nic nie przychodzi z łatwością, a o szczęście trzeba
      walczyć i dążyć do celu. Co to da, że się poddamy? Przecież chcemy dzidzię,
      więc chcieć to móc! Nie poddawajmy się, choć wiem, że czasem nie jest łatwo (ja
      przez całą niedzielę leżałam w łóżku i wyłam). Jeśli Bóg stwierdzi, że już TEN
      czas to pozwoli zajść w ciążę i urodzić zdrowiutkiego synka lub córeczkę z
      malutkimi paluszkami, stópkami i wszystkim malutkim smile Zobaczycie uda się,
      trzeba cierpliwości.
      Nie jedna dziewczyna już pisała, że miała wycięty jajowód, stwierdzone jakieś
      przypadłości, które z punktu wiedzenia lekarza uniemożliwiały zajście w ciążę,
      a jednak cuda się zdarzają. Przecież pojawiają się posty typu: po 18-tu
      miesiącach udało się! Czy to nie jest pocieszające i optymistyczne? Musimy mieć
      siły, bo trzeba iść do przodu.
      • oxygen12 Re: Nadeszła depresja:(( 06.10.05, 13:39
        Ja też mam to samo, wprawdzie dawno mnie to dopadło, ale przez ostatnich kilka
        dni okropnie, i wiem że jutro przyjdzie @, a wczoraj byłam u koleżanki w 8
        miesiącu, pokazywała mi jak dziecko kopie, przyszłam do domu nie mogłam sobie
        miejsca znaleźdz i jeszce sama w domu bo facet wyjechał, popłakałam się wypiłam
        2 drinki zapaliłam papierosa i udało mi się zasnąć a dzisiaj mam doła jeszce
        wiekszego bo mnie wszytsko boli na @ i od rana na nospie, ja poprostu mam
        dość....
        • juwil1 Re: Nadeszła depresja:(( 06.10.05, 14:51
          dzisiaj jest troszeczke lepiej,może dlatego że wiem że nie jestem sama w tym
          bólu.... Trzeba żyć dalej i miec nadzieje -bo ona umiera ostatnia. Wiem,
          cięzko tak myśleć po tym wszystkim, ale wiara dodaje mi sił każdego dnia bo
          inaczej można oszaleć. Trzymajmy kciuki za nas a bedzie -nie - musi być lepiej.
          Widocznie tak ma być........
Pełna wersja