Starające się PCO-wiczki

19.10.05, 21:52
W związku z innym wątkiem (październikowe starania) gdzie zaczął się temat
PCO zakładam nowy wąteksmile aby nie zaśmiecać tamtegowink niech się wpisują tutaj
wszystkie przyszłe mamy z PCO, swoje radości i smutki związane z chorobą no i
oczywiście dzielmy się swoimi staraniami o maleństwo...
No to ja zaczynam, to jest moje drugie podejście do stymulacji owulacji z
duphastonem i Clo, pierwszy miesiąc na clo przegrałamcrying później była przerwa
i naturalne 3 miesięczne starania, nie wyszło, więc znów clo, dziś 3 d.c.
Pozdrawiam
    • 99maja Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 09:16
      Ja się dołączam, ale na razie naturalsik jak już pisałam w wątku
      październikowym. W listopadzie wizyta u ginki i okaże się co dalej. To 4 cykl
      starań, ale pierwszy taki z największym prawdopodobieństwem trafienia. Dzisiaj
      jest 20 dc z owu około 17-18. Nie biorę żadnych leków nie wiem na co mogę
      liczyć w tym cyklu, czas pokaże. Powiem szczerze, że jestem jednak bardziej
      skłonna pić ziółka niż zażywać leki, zobaczymy jak sie wszystko ułoży.
      • alizet Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 12:39
        a ja oprócz leków piję też ziółka - ojca Grzegorza Sroki mieszanke nr. 3, też
        miałam mieszane uczucia co do leków, ale w desperacji zrobi się wszystko, tym
        bardziej, że czas goni a PCO mam od lat, mam 26 lat a z pierwszym dzieckiem
        powinnam zdążyć przed 30-tką... Nie chce się wiecznie stymulować, oprócz tego
        cyklu z Clo, bedę miała jeszcze 3 cykle prób, jeśli się nie uda to chyba pójdę
        na laparoskopie
        • klara282 Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 14:25
          czesc,
          ja niestety mam tę sama przypadłość...
          Powiedz mi prosze gdzie mozna nabyc te ziółka i jak się je stosuje?????
          • iga73 Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 14:40
            czy mozna je juz kupic wymieszane czy samemu mieszac trzeba ja tez prosze
          • alizet Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 14:43
            cześć Klara, poszczególne zioła z mieszanki Sroki nr.3 nabywasz w sklepie
            zielarskim i mieszasz ze sobą, ja je trzymam w dużej kopercie papierowej i
            najpierw mieszałam połowe porcji z przepisu, bo wychodzi ich duuuużo, a reszte
            zamieszam jak się skończysmileja je piję cały cykl, zaparzam przed snem, dwie
            płaskie łyżeczki na szklankę pół godziny. Dobrze jest raz na jakieś 3-4
            miesiące zrobić przerwę jeden cykl, aby jajniki się nie rozleniwiły, za bardzo
            przyzwyczajone tylko do ziółek.
            Oto przepis:

            lebiodka (oregano) { Origani Herba} 50gr
            koszyczek rumianku { Anthodium Chamomillae} 50gr
            macierzanka {Serpylli Herba} 50gr
            pokrzywa {Urticae Folium} 50gr
            dziurawiec {Herba Hyperici} 50gr
            rdest ptasi {Herba Polygoni avicularis} 50gr
            ruta {Herba Rutae} 20gr
            nagietek {Calendulae flos} 20gr
            nostrzyk {Herba meliloti} 20gr
            • klara282 Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 14:53
              dzieki bardzo....
              jak ten cykl okaże się bezowocny, zacznę pić te ziółka.....
    • madzialu Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 09:40
      Ja mam cykle regularne 26-28 dni, zero plamień pomiędzy, ale gin napisał mi w
      książeczce "jajnik L i P PCO". To nie wiem.. mam czy nie mam? Jajniki na USG
      były powiększone, ale nic nie mówił o cystach.
      • habby Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 09:50
        Możesz miec obraz jajników pco, czyli koralik pęcherzyków na około jajników i
        tylko tyle. Ja mam PCOS czyli zespół policystycznych jajników czyli jajniki
        policystyczne, dodatkowo rozwalone hormony z którymi długo walczyłam, w
        sierpniu miałam laparoskopię, dalej nic... czekam... teraz musi się udać!!
        Pozdrawiam wszystkie pcowiczkismile Wszystkim nam się udabig_grin
        • iga73 Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 10:07
          Alizet bardzo dobry pomysł niestety pewnie nas jest więcej Ja powtórze to co
          pisałam w innym poście bromergon od 6 dni stopniowo bez żadnych badań poza USG
          szukam nowego specjalisty jestem wkurzona
          • 99maja Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 10:39
            Ja też jestem wkurzona! Pięć lat temu widziałam zdjęcia z usg moich jajników,
            dwa eliptyczne kształty, a na nich kilka równej wielkości cystek. Dlaczego
            ginka się tym nie przejęła, czy ja też nie powinnam. Czytałam, że nie można
            zdiagnozować PCO tylko na podstawie samego usg, a tu proszę bardzo mojej gince
            wystarczyło. Teraz chodzę do innej, bardzo polecana i oblegana, ona też na
            początek nie zareagowała specjalnie. Nie wiem co o tym myśleć. Badała mnie
            tylko na fotelu usg nie było. Na moją informację, że mam PCO powiedziała, tylko
            to się jeszcze okaże. Nie wiem jak mam to rozumieć. Moim jedynym problemem był
            nieregularny okres, po hormonkach wrócił do normy, teraz troszkę szwankuje ale
            i ten rok trochę był nerwowy z powodu pracy.
            • alusia_7 Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 11:24
              To i ja się wpiszę. Też mam PCO niestety sad U mnie to widać na USG, dodatkowo
              mam nieregularne cykle. Miewam czasami owulację ale wydaje mi się że dosyć
              rzadko. Oczywiście twierdzę tak na podstawie obserwacji temperatury i długości
              i wyglądzie okresu. Ostatnie USG i badanie poziomu progesteronu wykazało że
              była. Ale ja to i sama wiedziałam. Miałam śluz, kóócie w jajniku i temp. mi
              skoczyła. No ale takie cykle mam rzadko. Wydaje mi się że pierwszy od pół roku.
              Troche kicha bo szanse na poczęcie małe jak tak rzadko jest owu. Zaczęłam pić
              ziółka bo trochę się boję CLO. Jak się nie uda do listopada to może się
              zdecyduję. Pogadam z lekarzem o tym jeszcze. To tyle...
              • iga73 Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 12:32
                Ja już nie czekam ale tez chce sie wybrac do bonifratów w łodzi oni tez podobno
                maja dobre zioła i umieja wszystko wyregulowac. wieki temu piłam od nich zioła
                i bardzo mi pomogły ale wtedy bardziej na przywrócenie normalnego okresu który
                pojawiał sie i znikal kiedy chce.
            • alizet Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 13:12
              Maju usg tylko dopochwowe, jak ta "dobra" nie ma sprzętu to zmień ją, jak mówi,
              że się okaże to niech wyśle na badania!
              Czasem tak sobie myslę, że jak lekarze mówią, że już nie są w stanie pomóc to
              bardzo dobrze, bo przynajmniej są szczerzy, że się w tej przypadłości nie
              specjalizują i sami wysyłają gdzie indziej, tylko się cieszyć, nie traci sie
              czasu i pieniędzy, to taka moja mała dygresja, bo mi się coś przypomniało...
      • alizet Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 13:04
        natomiast moje cykle są rozlegulowane, i to jest bardzo typowe dla PCO i nie
        mam owulacji, albo mam je bardzo rzadkie ( kilka na rok, też bardzo PCO-wo). W
        Twoim przypadku jest inaczej, albo masz początkowe stadium i na razie tylko po
        jajnikach coś widać, albo na jajnikach się zakończy, jeśli hormony będą
        utrzymywane na w miare ok poziomie, ale musisz je zbadać, na razie to możesz
        mieć podejrzenia PCO: "jajnik lewy i prawy PCO" bez badania hormonów nie da się
        w 100% zdiagnolizować PCO, tym bardziej, że Twój lekarz wspomniał tylko o
        powiekszeniu, a gdzie pęcherzyki na nich? może ich wogóle nie masz,a więc jakie
        PCO?? Wkurzają mnie Ci lekarze
        • 99maja Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 13:07
          kiedys znalazłam przez przypadek forum PCO, wklejami link gdyby któraś chciała
          tam zaglądnąć
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12247
          • beettinna Re: Starające się PCO-wiczki 20.10.05, 20:27
            Witam Was!
            Też podobno mam policystyczne jajniki i brak owulacji.więc od 2miesięcy piję
            ziółka i w tym cyklu miałam owulację wg usg....
            no ale nic z tego nie wyszło bo już plamię, zrobiłam test i odstawiłam
            duphastonsad

            Pozdrawiam
            ps.moje starania zostaną przerwane na 2 misiące bo męża nie będzie....
            • iga73 Re: Starające się PCO-wiczki 21.10.05, 09:13
              Hej dziś fatalnie sie czuje głowa mnie boli i coś dziwnie sie czuje i nie wiem
              czy dlatego że spada ciśnienie i bromergon dodatkowo obniża czy poprostu
              wczoraj objadłam sie czipsami i one mi zaszkodziły. Mierze temp i mam dziwna
              wczoraj 36,7 a dziś 5 dc 36,8 nigdy tak szybko mi nie rosła. Zobaczymy ? Czy
              ziółka moge np zacząc pić od jutra? czy poczekac do nowego cyklu
              • alizet Re: Starające się PCO-wiczki 21.10.05, 13:26
                Złe samopoczucie po bromergonie to bardzo częsta przypadłość, jeśli dopiero z
                nim zaczynasz. Ziółka możesz zacząć pić od jutra.
                • iga73 Re: Starające się PCO-wiczki 21.10.05, 13:48
                  dzieki juz mi tez lepeij wypiłam 3 mięty i kawe
    • 99maja regularność cykli 21.10.05, 18:31
      Dziewczyny jak u Was jest z regularnością cykli. Pewnie juz o tym gdzieś
      wspominałyście, ale nie moge spamiętać wszystkiego, kto, co, gdzie : ) Bo u
      mnie mimo PCO (tylko na podstawie usg) cykle są w miarę regularne 28-30. A jak
      jest u Was?
      • alizet Re: regularność cykli 21.10.05, 18:44
        u mnie bez leków bardzo nieregularne cykle i bardzo długie, nawet do 90 dni bez
        @ bywało, lub tylko niewielkie brunatne plamiania czasem miałam
Pełna wersja