kika53
21.10.05, 19:02
Witam wszystkie dziewczyny.Chcialabym was troche wesprzec na duchu.Iprosic
zebyscie nigdy nie tracily nadziei ,ze sie uda.Ja probowalam zajs w ciaze
dziesiec lat,bezskutecznie,nawet z tego powodu doszlo do rozwodu z
mezem ,ktory nie mogl tego zaakceptowac.Robilam wszystkie mozliwe
badania,probowalam chyba wszystkiego ..i nic.Po kilku latach wpadlam z tego
powodu nawet w depresje,a moja lekarka mnie"pocieszala"mowiac,ze mam zaczac
myslec o adopcji.
Niedawno przeczytalam ksiazke Potega Podswiadomosci autor Murphi.Moze ktos
sie smiac i nie wierzyc,ale to co tam pisze naprawde dziala.
Wbrew temu co twierdzila medycyna,czyli,ze nigdy nie urodze
dziecka,codziennie przed snem powtarzalam sobie-jestem plodna,jestem
matka..az do znudzenia i wyobrazalam sobie ze karmie dziecko piersia.
Poza tym prosilam Boga o danie mi tego szczescia.Przez kilka miesiecy ,juz z
drugim mezem probowalismy bezskutecznie i bylo ciezko nie tracic nadziei,ale
sie nie poddawalam,ciagle do znudzenia,jestem plodna itd...i wizualizacja
oczywiscie,ze karmie piersia.Dodatkowo tez zaczelam chodzic na joge,bo to
bardzo relaksuje ale tez leczy.Szkoda ze tak malo ludzi wierzy w mozliwosci
metod niekonwencjonalnych.
Wierzcie mi to nie jest latwa droga i wy to najlepiej wiecie,ale
najwazniejsze bylo wtedy dla mnie,wierzyc caly czas ,ze sie uda i nie
zwatpic,tylko wtedy mozna wygrac,wierzyc ze juz sie stalo to co chcemy,wbrew
wszystkiemu,wierzyc,wierzyc i wyobrazac sobie ze juz nasze jajeczko jest
gotowe i czeka na tatusia.Wkoncu mi sie udalo i jestem najszczesliwsza na
swiecie.Za 1,5 miesiaca urodze coreczke.
POWODZENIA;WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE;UWIERZCIE ZE MOZECIE.