Bromek-odpowiedzcie-dla mnie b. ważne-

24.10.05, 14:59
Kochane dziewczyny.
Tyle tutaj piszecie o braniu różnych leków a ja mam pytanie czy którejś się w ogóle udało?
U mnie jest sytuacja następująca.
W poprzednim cyklu miała usg w 14 i 18dc-pęcherzyki 7 i 9mm,z hormonów jedynie a moze aż PRL trochę powyżej normy, reszta ok.Mam pytanie czy w celu obniżenia prolaktyna biorąc bromem mam w ogóle szanse na pękniecie pęcherzyka?
I drugie najważniejsze pytanie (może głupie,ale dla mnie ważne):czy to,że w ogóle moje jajniki wytwarzają pęcherzyki to mam szanse na dziecko?Czy bezpłodność to brak wytwarzania jajeczek?
Odpiszcie proszę.
    • alizet Re: Bromek-odpowiedzcie-dla mnie b. ważne- 24.10.05, 17:20
      Kasieńko wielu dziewczynom się udałosmile
      Jeśli masz dojrzewające pęcherzyki, to już bardzo dużo, podwyższoną prolaktynę
      właśnie bromergonem się obniża i to przeważnie dosyć szybko, poźniej ważne aby
      ją utrzymać na odpowiednim poziomie, ani za niska, ani za wysoka.
      Natomiast bromek sam w sobie nie jest na pękniecie pęcherzyka, ale nie powinnaś
      się martwic jeśli nie masz z tym problemu, a czy następuje pękniecie sprawdza
      się monitorowaniem cyklu przez usg, jak się okaże, że pęcherzyk nie pęka
      wówczas można podać pregnyl, o czym decyduje lekarz.
      Jak najbardziej masz szanse na dziecko, ale ważne są obserwacje i badania.
      Jeśli chodzi o definicję bezpłodności to jest to zupełna niezdolność do
      poczęcia i urodzenia dziecka np. przez usunięcie macicy, a wszelkie problemy z
      płodnością (np. złe wyniki hormonów, niedrożność jajowodów, brak owulacji) są
      niepłodnością, a więc leczenie niepłodności zawsze daje szansę i możliwość
      urodzenia maluszkasmilea nawet zdarzają się czasem ciąże naturalne ( w cyklach nie
      leczonych), a więc wiara i głowa do góry!
Pełna wersja