JEST FASOLKA :)))))))))))))))))

25.10.05, 10:17
Wczoraj wieczorem i dzisiaj rano zobaczyłam upragnione ||. To był mój
pierwszy cykl „świadomych” starań, z mierzeniem temperatury, obserwowaniem
śluzu i testami owu. Ale gdyby nie Wasze forum pewnie nigdy nie dowiedziałbym
się o testach od Pani Ewy, skokach tempki i innych objawach. Dzięki waszej
wymianie poglądów, doświadczeń i informacji byłam pewna, że do
tematu „dzidziusia” podchodzę w pełni przygotowana. A teraz jestem
szczęśliwie zafasolkowana i czekam do lipca. To chyba prawda, że październik
to najbardziej płodny miesiąc. Jeszcze raz bardzo wam dziękuję i trzymam
mocno kciuki za wszystkie „starające się” forumowiczki.
Pozdrawiam - Patrysia
    • olka9917 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 10:29
      Hej serdeczne gratulacje,teraz dbaj o was dwojewinkPozdrawiam
      • madziczek79 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 10:32
        ogromne gratulacje,bardzo się cieszesmile
      • 99maja Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 10:34
        Strasznie Ci gratuluję, trzymaj sie cieplutko, bo podobno w zimie ma być 40
        stopni na minusie : ) A czy miałaś jakies podejrzenia, ze sie udało, objawy?
        • patrysia77 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 11:06
          Tak napradę to wątpiłam w to, że się uda. Jesteśmy 5 m-cy po ślubie i właściwie
          od samego początku staraliśmy się o dziecko. Ale te starania były strasznie
          chaotyczne.Wszystko opierało się tylko o obserwację śluzu. Efekt był taki, że
          ciągle NIC.Jednocześnie ciągle czytałm wasze forum i za każdym dniem
          dowiadywałąm się czegoś nowego. W zeszłym tygodniu kupiłam testy owu od Pani
          Ewy, i już pierwszy test pokazał zbliżającą się owulację. Wiec zadziłaliśmy
          szybciutko smile))) Miałam taką cichą nadzieję jak zreszta co miesiąc, ale gdy
          czytałam posty o objawach to nic z tych rzeczy mi nie pasowało. Po dniu
          spodziewanej @ zrobiłam test, potem jeszcze jeden dla pewności i wszystko
          jasne smile). Nie bolą mnie piersi, nie mam wilczego apetytu, nie mam mdłości,
          jedyne co czuję to takie dziwne "ściąganie" w brzuchu. ALe jest to inny ból niż
          na @. Uffff ale się rozpisałam. Dziękiuję za gratulację.Ogromnie się cieszę.
    • dudusiam Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 10:43
      serdecznie gratuluję
    • wandana Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 10:55
      Ogromniaste gratulacje. Dbaj o siebie i malenstwo. Duuuuuuzo zdrowka.
      Trzymajcie sie cieplutko.
      • agniesia82 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 11:09
        U mnie tez: 7 milimetrowa smile)
        Boze, co za radosc!!!!!!!

        aga
        • 99maja Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 11:18
          A więc następne gratulacje dla kolejnej szczęśliwej mamy : )
        • katja_79 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 27.10.05, 16:28
          Ja też gratuluję!!!!Mam nadzieję że będę następna!!!!
    • kate05 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 11:18
      gratulacje!!!! Super, że się udało!!!!!!
      • beettinna Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 12:32
        Ogromnie gratuluję i życzę wszystkiego dobrego na 9 miesięcysmile))))))))))))
    • kornelcia75 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 12:44
      gratulacje!
      • ala11 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 12:58
        a jak mozna kupic testy od Pani Ewy - jestem zainteresowana
    • andrutka Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 13:43
      Gratulacje!!! Jedziemy na tym samym wozku. Ja swoje dwie kreski zobaczylam w
      sobote i w poniedzialek. Niedlugo trzeba by sie wybrac do lekarza by
      potwierdzic informacje. Z jakiego jestes miasta? Ja z Warszawy, niestety.

      Buziakismile***
      • patrysia77 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 14:01
        Cześć Andrutka smile Cieszę się że jesteśmy na tym samym etapie. Kiedy się
        wybierasz do lekarza? PS: ja jestem z Lublina.
      • adaska3 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 17:42
        U mmnie tez test w sobote, tez pozywny.Lekarz mysle za jakies 2 tygodnie. Ja z
        Warszawy, też
        • anuca Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 23:16
          GRATULACJE DZIEWCZYNY
          i dbajcie o siebie teraz bardzo bardzo!

          Serdecznosci
    • alizet Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 14:16
      To cudowne!!! Gratulacjesmile
    • guziczek78 Re: JEST FASOLKA :))))))))))))))))) 25.10.05, 14:20
      Z całego serca Ci gratuluję
      i życzę zdrówka
    • lidek0 GRATULUJĘ!!! 26.10.05, 08:23
      No to teraz szybciorem na betę i cieszyć się.
    • marcik77 Re: Ja też gratuluję:))))))))))))))))) 26.10.05, 09:46
      I życzę dużo zdrowia!
    • andrutka Do Patrysi 26.10.05, 11:12
      Witaj Patrysiu!

      Wlasnie mam teraz wolna chwilke i chyba umowie sie do lekarza na przyszly
      tydzien. Nie sadze zeby w tym chorym miescie mozna bylo sie umowic z dnia na
      dzien. Wyobraz sobie ze na razie nic nikomu nie mowilam, a juz korci mnie zeby
      cos tam podszepnac mezowi, ale nie. Bede czekala na opinie lekarza i potem lece
      z wiadomoscia w swiat. Martwi mnie jedno - nie chce mi sie w ogole jesc. To
      znaczy jem, a raczej wpycham w siebie warzywa, owoce, ale na nic tak naprawde
      nie mam ochoty. A jak Ty masz?

      Buziaki,
      Andrutka
      • patrysia77 Re: Do Patrysi 26.10.05, 13:23
        Hej !
        Fajnie, ze ciągle tu zaglądasz smile Mam się dobrze, przez kilka dni
        trochę "ciągnął" mi brzuch ale teraz nie czuję prawie nic.Mam natomiast wilczy
        apetyt.Pochłaniam olbrzymie ilości jedzenia o prawie każdej porze,za wyjątkiem
        śniadań, rano jakoś nie mam apetytu. Do lekarza wybieram się za jakieś 2
        tygodnie, tak sobie wyliczyłam ze u mnie to dopero 3tc wiec jeszcze troche moge
        poczekac.Aha i najpierw zrobie sobie badania (krew,mocz itp) żeby tak nie latać
        bez sensu po kilka razy.A z innej beczki, powiedziałam mężowi zaraz na drugi
        dzień i mieliśmy nic nie mówić przynajmniej przez kilka dni do momentu
        potwierdzenia przez lekarza, a on już chlapnął rodzicom. Ale w pracy i znajomym
        jeszcze nic nie mówię. Andrutka jest już jakieś forum dla "lipcówek" a może
        jakieś inne równie przyjazne jak to. Odzywaj się czasem bo jestem ciekawa co
        się będzię działo dalej smile Patrysia
        • mycha79 Re: Do Patrysi 26.10.05, 20:06
          Gratuluję smile) Uważajcie na siebie !!
    • andrutka Humor nie dopisal:-( 26.10.05, 22:27
      Czesc Patrysiu!

      Uff, nareszcie w domu. Alez ja mialam dzis popsuty dziensad. Naczytalam sie w
      internecie o toksoplazmozie i... wpadlam w panike. Badan jeszcze nie robilam
      (tak naprawde to byl nasz pierwszy cykl staran takich na serio), a ze mam kotka
      ktory od czasu do czasu widuje sie z innymi zwierzatkami przy okazji naszych
      wizyt u tesciow, zdazylam sobie juz wyobrazic najczarniejszy scenariusz. I w
      zwiazku z tym umowilam sie do lekarza juz w ten piatek, moze powie mi jakie
      badania jeszcze powinnam zrobic. Moze jutro bedzie lepszy dzien.

      Andrutka

      • lidek0 Głowa do góry. 28.10.05, 07:25
        Nie powinnaś się zamartwiać tym czego nei zrobiłaś, trudno, stało się. Teraz
        musisz się cieszyć. A poza tym odpukać nawet w ciąży toksoplazmozę sie leczy.
        Najważniejsze teraz to sprawdź jak przyrasta beta, może oznacz progesteron,
        łykaj folik a lekarz sam zleci Ci tokso, cytomegalię i to co trzeba.
Pełna wersja