dominika1973
25.10.05, 10:25
Bardzo dziękuję Ci za informacje.
Już sama głupiej i nie wiem co mam robić.
Chodzę od 4 miesięcy do lekarza.
Niestety nie chciał mi dać duphastonu - powiedział, że nie ma potrzeby prz
tak wysokim progesteronie.
Jestem osobą dosyć wraźliwą, wszystkim się bardzo denerwuję. I może to ma
wpływ na to wszsytko.
Widzisz, 4 miesiące temu prolaktyne miałam 3 krotnie przekroczoną. Norma do
600 a ja miałam ponad 1500.
teraz też nie jest chyba najlepsza. Norma do 600 a ja mam 400. Niby w normie
ale chyba to nie jest jeszcze ideał.
Staram się o dziecko już ponad rok. Nie nastawiam się w tym cyklu. Nie
nastawiam się już od paru miesięcy. pragnę tylko regularnych @ i braku
plamień.
Miałam teraz bardzo stresujący tydzień - może to było przyczyną tych palmień.
Prolaktyna poszła w gorę i może.
Mój lekarz twierdzi, że to wszystko to wina tej nieszczęsej prolaktyny.
Już sama nie wiem.
Może jeszcze powinnam zbadać tę cholerną tarczycę. Ale co może być z nią nie
tak?