kocio-kocio
27.10.05, 11:22
Dziś pierwszy dzień 7 cyklu starań.
W sumie wiedziałam, że znów nic z tego, bo testowałam kilka dni temu na
okoliczność odstawienia duphastonu, ale...
Moja najlepsza przyjaciółka, która, jak mi się wydawało, kibicuje moim
staraniom, ogłosiła dzisiaj, że sobotnia impreza, która będzie u niej, będzie
jednocześnie opijaniem świeżej ciąży jakiejś jej koleżanki z bloga, którą
widziała dwa razy w życiu...
Nawet nie wiedziałam, że taki drobiazg może mnie tak załamać!
Nie mogę przestać płakać :o(