zbadałam prolaktynę i co się okazało....

28.10.05, 17:24
wyszło chyba tragicznie!!!
Pierwsze badanie miałam w normie 255 mlU/l (normy od 40 do 530) a po
obciążeniu lekiem 5413. To chyba znacznie za dużo. Zastanawiam się czy to
mogło byc przyczyną poronienia, które przeżyłam 7m temu.Może zabiłam mojego
Maluszka własnum stresem!!!! Ale przyznam się,że przed ciążą nie miałam oznak
wysokiej prolaktyny a teraz mam wszystkie... Sama już nie wiem. Czy mi się
uda donosić kiedyś ciążę!!! Teraz jestem po staraniach (21dc na 32 dniowe).
Jak się okaże, że jestem w ciąży to nie wiem co będzie!
Dziewczyny napiszcie co myślicie i czy miałyście podobne problemy!!!
    • delta77 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 28.10.05, 18:03
      Hej Marica,
      Dobrze, ze zrobilas prl z obciazeniem. Ja mam dokladnie taka sama sytuacje jak
      Ty, tyle, ze ja stracilam juz 3 razy ciaze... a dopiero to badnaie mialam
      robione tuz przed trzcia....
      I tak zaden lekarz nie zareagowal, dopiero postanowilam isc do endokrynologa i
      przepisano mi norprolac, ktory mam brac az do 14t.c. jak w nia zajde.
      Mysle, ze warto isc szybciotko do endokrynologa, albo gina ze specjlanoscia
      endo, zeby dobrze Cie pokierowal w ta strone. Zbadaj sobie tez tsh, bo tarczyca
      czesto lubi isc w parze z prl. Normy dla "starajacych sie" sa: [tsh 1-2].
      Ja mam lekka niedoczynnasc rowniez, tzn tsh mi wyszlo 3,02, a norma z labu byla
      do 4,5.

      pozdrawiam
      • agataa Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 08.11.05, 13:24
        Ja mam równiez za wysokie TSH 3,91 i prolaktyna 41,10.Prolaktyne jak wyczytałam
        mozna zbic tabletkami a co z TSH?
    • marica79 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 28.10.05, 20:16
      Trochę się przestraszyłam...
      Ostatnio na prawdę uwierzyłam, że następną ciążę donoszę...
      A teraz to mam dość wszystkiego!!!!!!!!
      Wiem muszę być silna Ty też!!!!!
      Pozdrawiam
      • delta77 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 28.10.05, 20:45
        Sorki, nie chcialam Cie przestraszyc...
        Musimy byc dzielne!
        Ja niestety mam ta przypadlosc, co Ty, ale nie jest powiedziane, ze to jest ta
        przyczyna... ja nadal szukam.
        Glowa do gory, badzmy dobrej mysli wink))

        Trzymam kciuki, a za miesiac powinnam miec juz pelna diagnoze wszystkich badan,
        to sie okaze co moglo byc moja przyczyna...

        Pozdrowionka
        • wordshop Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 29.10.05, 00:26
          podczytuję od niedawna to forum, ale nie piszuję, bo się jeszcze nie staramy
          (niedawno poroniłam).jednak tu się odezwę, bo mam podobną sytuację. po
          poronieniu zbadałam prolaktynę i po obciążeniu przekraczała normę ponad 4o
          razy! poszłam do poleconej mi ginekolog-endokrynolog. ta zrobiła b. dokładny
          wywiad, zbadała mnie, obejrzała wszystkie wyniki i orzekła hiperprolaktynemię
          czynnościową. powiedziała, że tego nie da się wyleczyć, tylko można zbijać
          lekami, jeśli jest taka konieczność (czyli np. przed staraniami o dziecko).
          powiedziała mi też, że sama wysoka prolaktyna nie powoduje poronienia. może je
          spowodować wadliwy poziom innych hormonów (szczególnie niski progesteron, który
          często idzie w parze z wysoką prl). dostałam po pół tabletki norprolacu
          dziennie (od 5dc do 25dc) i mam się do niej zgłosić, jak zaciążę.
          ponoć ta doktorka jest specem od prolaktyny, więc ufam, że wie, co mówi.
          dlatego myślę, że warto przebadać inne hormony, aby poznać ew. przyczynę i
          zapobiec tragedii w przyszłości. ja mam zamiar zbadać jeszcze progesteron, ale
          czekam na odpowiedni dzień następnego cyklu.
          pozdrawiam!
    • marica79 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 29.10.05, 18:17
      Mój progesteron jest super. Ale może po obciążeniu kiedy prolaktyna rośnie on
      spada gwałtownie. I wtedy potrzebne wspomagacze. Bardzo byłam zła gdy podczas 2
      tygodniowego krwawienia nie dostawałam nic na podtrzymanie. Wszyscy zafiksowali
      się na mojej infekcji dróg oddechowych a przyczyna była pewnie zupełnie inna. A
      miałam świetną lekarkę i leżałam w renomowanym szpitalu. Krew mnie zalewa gdy o
      tym myśle. Może było nie wiele potrzeba i teraz miałam by w domu miesięczne
      maleństwo....
      • wordshop Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 30.10.05, 10:03
        na mój babski rozum, to tak nie działa, bo wtedy wszystkie dziewczyny mające
        hiperprolaktynemię czynnościową roniłybu ciąże, bo każdy stres powodowałby
        spadek progesteronu. moja gin-endo powidziała wyraźnie, że wysoka prl nie
        powoduje poronienia. gdyby zawsze przy wysokiej prl był niski progesteron, wtedy
        pewnie lekarze traktowaliby to jako standard i aplikowali nam odpowiednie leki.
        ale to tylko moje zdanie, jak nie zapomnę, to spytam się o to mojej dr.
        a swoją drogą wydaje mi się to dziwne, że nie dostałaś nic na podtrzymanie. może
        powiedz teraz swojej doktorce o tych wątpliwościach, może ona Cię uspokoi, może
        jest wytłumaczenie.
        pozdrawiam,
    • lusia48 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 30.10.05, 20:55
      Czesc Dziewczyny!
      W maju poronilam w 11 tyg ciazy, puste jajo plodowe, zadnych plamien i
      dopiero na kontrolnym USG wyszlo ze ciaza sie nie rozwija,od poczatku ciazy
      bralam Duphaston na podtrzymanie ale nie pomoglo.
      Teraz znowu bede starac sie o dziecko jednak po
      serii badan kontrolnych wyszly pewne problemy.
      Od dawna miewam bardzo silne bole glowy w 9dniu cyklu i na rezonansie wyszlo
      ze mam troszke powiekszona przysadke,( to bylo w sierpniu 2004). Zrobilam
      hormony i okazalo sie ze sie poprzestawialy!!
      w 7dnc
      PROLAKTYNA 10,8 ALE PO PODANIU MTC =233 !!
      estradiol=20, LH=14,7, FSH=8,4
      w 14dnc
      estradiol =55.9, LH =10,3
      21dzc
      estradiol =118, progesteron=10,8
      Pani gineklog zalecila mi BROMERGON.
      Zazywam go juz prawie 1 mies, ale nie czuje sie zbyt dobrze:bola mnie miesnie
      w nogach,mam zaparcia i katar.Poza tym bole glowy na razie nie minely. Staram
      sie zajsc w ciaze ale czy ten bromergon nie zaszkodzi ciazy??


      • marica79 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 30.10.05, 21:51
        Ostatnio zmieniłam lekarkę, a ta od razu mi zapowiedziała, że jak teraz zajdę
        to będę na szczegulnych względach do 12tc. Będę brała coś na podtrzymanie, żeby
        dobrze wykształciło się ciałko żółteitp. No i pewnie zwolnienie bo w pracy
        (nauczycielka) stresów i wirusów mi nie brakuje. Poprzedni lekarze tak byli
        pewni, że krwawię przez zapalenie płuc, że twierdzili, że jak dziecko samo się
        nie wybroni do 10 tyg. to nic mu nie pomoŻe. Stawiali na naturę...A co do
        bromka to są różne wersje. Jesni lekarze twierdzą, że nie wolno brać w ciąży,
        inni, że trzeba. I bądź tu mądry.
        pozdrawiam
        • delta77 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 31.10.05, 21:04
          Wordshop
          • wordshop Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 31.10.05, 21:18
            lekarka kazała mi brać ten lek tylko w określone dni cyklu, ale nie podała
            przyczyny, a ja nie miałam powodu pytać. może to zależy od rodzaju
            hiperprolaktynemii i wyników badań. ja chwilowo mam przerwę i nie wiem, czy
            dalej będę brała norprolac, bo... zaszłam w ciążę smile to była wpadka - szansa
            jeden na milion, bo to był dopiero drugi cykl po poronieniu, hiperprolaktyniemia
            czynnościowa i pęknięta gumka. dziś zobaczyłam drugą kreskę i radość miesza się
            ze strachem oraz niedowierzaniem. zobaczymy, co moja gin na to.
            pozdrawiam,
            • delta77 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 31.10.05, 21:22
              O jeja!!! gratulacje!!!! ja w krotce chce sie starac, tzn mysle, ze juz w
              nastepnym cyklu... Mi lekarka kazal brac norprolac do 14 t.c. jakbym zaszla,
              wiec moze zadzwon do lekarki i zapytaj...
              Zycze Ci powodzenia!
              Mysle, ze takie "wpadki" sa najlepsze wink
              trzymam kciuki, lapie fluidki i tylko sie nie denerwuj!!!!

              Pozdrowionka
              • wordshop Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 31.10.05, 22:36
                nie dziękuję, żeby nie zapeszyć wink
                norprolac chwilowo w odstawce, bo miałam przerwę, jestem między 25 i 5dc. w
                środę dzwonię do ginki i okaże się, czy mam dalej brać.
                bardzo proszę - częstuj się fluidkami smile
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                pozdrawiam i życzę krótkich starań!
                • delta77 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 31.10.05, 22:44
                  Daj znac co Ci powie lekarka w sprawie norprolacu. Bardzo jestem ciekawa, skoro
                  jest fachowcem... a i ja mam to samo...
                  Staranka - mysle, ze juz w Wigilie bede miala ta ovu... oby oby, nie chce
                  zapeszac....
                  fluidki przechwycilam
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


                  Pozdrawiam i zycze malo stresow
                  wink))))))
                  • wordshop Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 02.11.05, 12:35
                    rozmawiałam dziś z lekarką i mam już odstawić norprolac. za to mam brać
                    duphaston, zrobić morfologię, cukier, usg i 22 idę na wizytę. na ulotce też
                    wyczytałam, że w ciąży lepiej go nie brać i że odstawienie nie powoduje poronienia.
                    pozdrawiam!
                    • delta77 Re: zbadałam prolaktynę i co się okazało.... 02.11.05, 16:09
                      No to dobrze, ze juz rozmawialas z lekarka. Ciekawe, co powie moja w sprawie
                      norprolacu. Boje sie, ze czyms zaszkodze, ale chyba skonsultuje z innym
                      lekarzem.
                      Jeszcze raz gratuluje i pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja