jab5
31.10.05, 19:34
W ubiegłym miesiącu wszytsko wyadawało sie idealnie - najpierw bromergon,
obnizona prolaktyna, więc poprawiona owulacja. Rosnący pęcherzyk,
jajeczkowanie, współżycie, po kilku dniach kłucie w brzuchu, więc myślę sobie-
implantacja. POtem zmęczenie, wieczorny ucisk w żołądku... Udało się -miałam
nadzieję.Nawet gdy w dniu spodziewanej @ pojawiły sie plamienia. PO kilku
dniach jednak krwawienie i ...koniec radości. Mam dosc. W moim wieku - ponad
30 lat - będzie coraz trudniej i ... niebezpieczniej. Niestety!