agga_28
05.11.05, 11:16
Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie bo dawno mnie tu nie bylo. 17 listopada
trafilam do szpitala z plamieniami to byl 7 tc. Myślalam, że to juz koniec.
Plamienia ustały po zwiekszeniu dafki dufastonu. 20 mieli mnie wypisac po
kontrolnym usg na ktorym sie okazalo, że to ciąza blizniacza. Normalnie bylam
w szoku! Przypuszczenia się potwierdziły na 100 % wczoraj na kolejnym usg u
mojej ginki. Obecnie zaczęłam 10 tc. i będę miala bliżniaki. Zdziwienie jest
tym wieksze, ze w rodzinie nie bylo takiego przypadku. Teraz tak mysle, ze to
moze spowodowane jest braniem tych wszystkich lekow na podniesienie
progesteronu (orgametril, luteina, dufaston)sama juz nie wiem. Cieszę sie ale
troche sie boje.
Pozdrawiam Was goraca!
Aga