Co robic?

05.11.05, 18:54
Staramy sie o dziecko juz 1 rok. Kupilam testy owulacyjne, ktore pokazuja
slabo widoczny pasek. Nie jest wcale ciemniejszy od kontrolnego. Wiec czekam
nastepny dzien i okazuje sie ze juz paska "bladego" nie ma czyli pewnie juz
po owulacji, alboi co bardziej prawdopodobne wcale jej nie bylo. W nastepnym
miesiacu to samo. Po rozmowie z mezem poszlam do gina prywatnie, ktory
stwierdzil ze nalezy juz sie leczyc i mam sie pojawic u niego w 4 dniu cyklu
w celu stymulacji owulacji. Moj maz obawia sie, ze jak zaczne sie leczyc moze
sie okazac ze On ma slabe nasienie (jest informatykiem) i mowi ze moze lepiej
zbadac nasienie a potem brac hormony. Pytalam gina czy trzeba badac nasienie
i hormony. Odpowiedzial ze na razie nie. Troche to dziwne. Czy ktos tak mial
ze bez zadnych praktycznie badan tak od razu mial stymulowana owulacje? A
moze przyczyna jest zupelnie inna? Dodam jeszcze ze mam miesniaka w tylnej
scianie macicy, jednak gin mowi ze to niczemu na razie nie przeszkadza bo
jest jeszcze maly (17 mm). Co myslicie?
    • binne Re: Co robic? 05.11.05, 19:50
      1. Witaj. ja ekspertem nie jstem, powiem ci tylko moje zdanie.
      2. Staramy sie o dziecko od lipca. po 4 bezowocnym cyklu postanowiłam sama
      zrobić badania. niby owulację czułam, niby w-tko ok, ale nie wychodzi. więc
      wzięłam sprawy w swoje ręce. badania nie zaszkodzą, a zaoszczędzą czasu, bo
      jakby coś nie tak, to od razu można zacząć leczenie.
      3. ty powinnas zacząć od monitoringu - lekarz powinien to zlecić - skąd wie, że
      nie jajeczkujesz.
      4. ja wysłałam też męża na badanie nasienia - to też nie zaszkodzi.
      5. też mam mięśniaka, ale jeżeli jats na zewnętrznej ścianie mamcicy, to
      rzeczywiście nie przeszkadza.
      6. zakładam, że badania na toxo i chlamydię masz zrobione?
      7. więc USG i nasienie to podstawy i z tymi wynikami do lekarza.
      8. ja to w-tko robilam prywanie, więc niestety trochę kasy trzeba na to wyłożyć:
      (

      to moje zdanie, ale nie jestem lekarzem ani specem.
      może jakaś dziewczyna doradzi ci cos innego
      pozdrawiam
      • zosia1977 Re: Co robic? 05.11.05, 19:56
        Dzieki za odpowiedz. Mam jeszcze jedno pytanie (moze z pozoru infantylne). Czy
        mozna tak bez skierowania isc do laboratorium i zbadac hormony i nasienie?
        • kate05 Re: Co robic? 05.11.05, 20:14
          można, ale prywatnie (badanie nasienia ok.100 zł). jeśli nie prywatnie, to
          trzeba mieć skierowanie.
        • madziczek79 Re: Co robic? 05.11.05, 20:14
          można tak po prostu iść do labolatorium i zrobic badania za pieniądze jak
          najbardziej.Jesli chodzi o poziom hormonów najlepiej iść w poszczególnych
          dniach cyklu(znajdziesz cos o tym w linkach na głównej stronie forum-jakie
          hormony w którym dniu cyklu).Badanie nasienia natomiast jest troszke
          trudniejsze bo np mój mąż miał wybór ;albo ma oddać nasienie na miejscu albo w
          domu z tym że musi je dowieść w ciągu 15 minut do labolatoriumtongue_out.Toważne jeśli
          chodzi o badanie ilościowe nasienia.
          Jeśli chodzi o owulację lub jej brak moze oprócz testów owu pomocne bedzie
          mierzenie temp.,na jej podstawie w prosty sposób można sprawdzić czy masz owu i
          ile trwa III faza cyklu(to ważne przy zagnieźdzaniu się zarodka i utrzymaniu
          ciąży)
          to tak na początek tyle ,pytaj na pewno każda z nas pomoże Ci ,wyjaśni
          wątpliwości w końcu po to tu jesteśmy
          pozdrawiam
          MAGDA
          • patagina4 Re: Co robic? 05.11.05, 20:23
            Hej. Troszke sie załamałam czytajac o tych 15 minutach!! powaznie w tak krotkim
            czasie trzeba to zrobic??? Cały czas namawiam męża na takie badanie ale cos
            cięzko idzie. jedyne na co moze sie zgodzi to własnie pobranie nasienia w domu.
            Mam pytanie. Czy do tego musi byc specjalny pojemniczek?? i ile dni przed
            pobraniem nie nalezy współzyc??
            • madziczek79 Re: Co robic? 05.11.05, 20:34
              wiesz to zależy od labolatorium, nam kazali przywieśc próbkę w ciągu 15
              minut...smileale było przy tym zabawy,mąż mało sobie nóg nie połamał hihihi,teraz
              się z tego śmiejemy.
              pojemniczek kupisz w aptece tylko musi byc sterylny(wystarczy poprosic o
              taki),jeśli chodzi o abstynencję to my nie wspóżyliśmy 4 dni,zresztą panie w
              labolatorium powinny Ci udzielic wszelkich informacji,bo kazde labolatorium ma
              inne wymagania,ale myślę ze 4 dni zupełnie wystarczą.
              Mąż pobierał nasienie w domu(ale to śmiesznie brzmi),bo na miejscu oferowali mu
              oskurną toaletę,ale są w Polsce kliniki gdzie są specjalne pokoje z filmami
              porno itp,chociaż mieszkam w dużym mieście u nas takich wygód nie ma i
              musieliśmy sobie jakos poradzićsmile
              pozdrawiam
    • zosia1977 Re: Co robic? 05.11.05, 20:22
      Wielkie dzieki za odpowiedzi, bardzo mi pomoglyscie. Zaczynam wiec robic
      badania...
      Zycze wszystkim powodzenia.
      • binne Re: Co robic? 05.11.05, 20:26
        mój mąż mial dostarczyć w ciąu 30-40 min. pojemnik w aptece można kupi, taki na
        mocz - sterylizowany. zresztą trzeba się wypytać w-tkiego tam, gdzie się bedzie
        badał.
        • binne Re: Co robic? 05.11.05, 20:26
          i wstrzemieżliwość minimum 4 dni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja