murter1
09.11.05, 11:41
Wczoraj bylam u nowego gina. Powiedzial mi ze nie powinnam byla (a zrobilam
to za rada mojej poprzedniej ginki)robic trzymiesiecznej przerwy po
pigulkach. Stwierdzil, ze to sa przestarzale porady z czasow, gdy pigulki
zawieraly konskie dawki hormonow, i ze teraz zaleca sie starania tuz po
odstawieniu, poniewaz wtedy sa one najowocniejsze. Jestem troche zla ze sie
posluchalam poprzedniej ginki, bo faktycznie pierwszy i drugi cykl po
odstawieniu byly najnormalniejsze, a teraz zaczely sie jakies plamienia, bole
piersi przez wiele dni itd. Teraz bym to inaczej rozegrala. Pisze, bo moze
ktos wlasnie jest w tej sytuacji w ktorej ja bylam 5 miesiecy temu i moze
warto rozwazyc, czy robic te przerwe.