przerwa po pigulkach

09.11.05, 11:41
Wczoraj bylam u nowego gina. Powiedzial mi ze nie powinnam byla (a zrobilam
to za rada mojej poprzedniej ginki)robic trzymiesiecznej przerwy po
pigulkach. Stwierdzil, ze to sa przestarzale porady z czasow, gdy pigulki
zawieraly konskie dawki hormonow, i ze teraz zaleca sie starania tuz po
odstawieniu, poniewaz wtedy sa one najowocniejsze. Jestem troche zla ze sie
posluchalam poprzedniej ginki, bo faktycznie pierwszy i drugi cykl po
odstawieniu byly najnormalniejsze, a teraz zaczely sie jakies plamienia, bole
piersi przez wiele dni itd. Teraz bym to inaczej rozegrala. Pisze, bo moze
ktos wlasnie jest w tej sytuacji w ktorej ja bylam 5 miesiecy temu i moze
warto rozwazyc, czy robic te przerwe.
    • evutek Re: przerwa po pigulkach 09.11.05, 14:44
      Trudno mnie laikowi medycznemu ocenić, jak zwykle co lekarz to inna opinia.
      Moze tez sprawa tego typu jakie to pigułki. Mi ginka nie kazała odczekiwać,
      żadna ulotka od pigułek też o tym nie mówi. Zasadniczo piszą żeby nie
      kontynuowac przyjmowanie pigułek jesli jakoś sie zaciąży. Koleżanka ze studiów
      potwierdziła a wlasciwie jej widoczny brzunio a potem synek, ze z ciaza to byl
      strzał w 10 wlasnie zaraz po odstawienu. Ale pewnie roznie u roznych bywa.
Pełna wersja