madziczek79
10.11.05, 17:23
kochane staramy się o dzidziusia,od początku cyklu mierzyłam temp. i akurat
pech chciał że w momencie gdy było prawdopodobieństwo owu przeziębiłam sie
dosyć mocno.Nie zażywam nic oprócz rutinoscorbinu i wit c(całe szczęście nie
miałam wysokiej temp.najwyższ 37,4).Już czuję się lepiej ale dopadł mnie
kaszel,może to głupie pytanie ale gdyby doszło do zapłodnienia czy ten kaszel
nie zaszkodzi?Cały czas przecież napinam mięśnie brzucha czy przy kaszlu czy
przy opróżnianiu nosa.Jak tylko się przeziębiłam modlę się aby w tym cyklu
nic nie wyszło ale wiem że natura potrafi płatać figle.Proszę
odpowiedzcie,pocieszcie,pierwszą ciąże poroniłam i akurat kiedy byłam już w
ciąży zachorowałam na grypę ,miałam wysoką temp. i jadłam różne
leki,podejrzewam ze to było przyczyną,dlatego teraz się boję.
Będe wdzięczna za odpowiedzi
MAGDA