posiew nasienia

13.11.05, 10:29
Witam
Androlog mojemu mężowi zlecił wykonanie posiewu nasienia, ze względu na
fatalne wyniki badania ogólnego (chłopaczki mało ruchliwe a do tego jeszcze
85% uszkodzonych). Swierdził że musi ich coś zabijać i najprawdopodobniej jest
to bakteria i dlatego trzeba to jak najszybciej sprawdzić. Dziewczyny mam
pytanie (bo oczywiście mój się tak zestresował wizytą że zapomniał zapytać smile
echhh te chłopy) czy na badanie posiewu nasienia też potrzebna jest
wstrzemięźliwość jak p[rzy badaniu ogólnym. Wiem że najlepiej zadzwonić do
laboratorium ale mój chłopina już płacze, że znowu będzie celibat przez parę
dni wink

--
Pozdrawiam
Pati
    • madziczek79 Re: posiew nasienia 13.11.05, 11:36
      Mój mąż robił badanie ilościowe i posiew.Przy posiewie pani z labolatorium nam
      powiedziała że nie trzeba już przestrzegać abstynencji seksualnejtongue_out
      tu chodzi o to żeby wykryć bakterie a do tego wystarczy mała ilość nasienia i
      abstynenecja nie ma sensu
      pozdrawiamsmile
    • yskyerka Re: posiew nasienia 13.11.05, 11:39
      Niby na bakterie abstynencji zalecać nie powinni, bo te albo są, albo ich nie
      ma, niezależnie od celibatu. Profilaktycznie jednak zadzwoń do laboratorium,
      gdzie będziecie robić te badania. Jakby co, zawsze możesz męża wysłać na
      początku swojego cyklu. wink
      • pati_spam Re: posiew nasienia 13.11.05, 12:44
        no jest mały problem bo właśnie mi się skończyła @ i wtedy zresztą robił badanie
        ogólne ale pani doktor nic nam wcześniej nie mówiła żeby zrobić od razu posiew i
        dlatego nie robiliśmy. A jednak trzeba było zrobić od razu.
        Dzięki serdeczne za odpowiedź na wszelki wypadek zadzwonię jutro do laboratorium.
        • kruszynka27 Re: posiew nasienia 13.11.05, 12:49
          Witam! Nic sieę nie stresujsmile) jasmne ze nie trzeba zachowywać zadnej abcstynencji!! Jestem w temacie na bierząco!!!A posiew robi się dopiero jak badanie ogólne nasienia wyjdzie nie tak> Pozdrawiam Aga
          • pati_spam Re: posiew nasienia 13.11.05, 12:55
            U nas wyszły bardzo nie tak.
            Ilość odpowiednia, ale za to moło ruchliwe (tych najlepszych - pojedyńcze w polu
            widzenia; 30 % o wolnym ruchu postępowym; 10% - ruch w niejscu a 60%
            nieruchomych) do tego prawidłowa budowa tylko 15%). Jak odebraliśmy wyniki
            załamka totalna ale później mąż był na wizycie u Androloga i ten powiedział żeby
            się nie martwić za wczasu bo plemniki są i to dobrze tylko coś ich zabija i
            trzeba sprawdzić jaka bakteria (bo to najprawdopodobniej bakteria). Jakoś mi się
            lżej na sercu zrobiło że może to być tylko jakaś bakteria. A co u Was?
            • madziczek79 Re: posiew nasienia 13.11.05, 13:05
              nic się nie martw kochana,mój też miał beznadziejne wynki z posiewu wyszły dwie
              bakterie,dostał antybiotyk kuracja trwała 2 tyg. i nasionka jak malowane!!!
              • kruszynka27 Re: posiew nasienia 14.11.05, 18:21
                Hej My też dzisiaj bylismy u androloga z wynikami posiewu nasienia!! No i pięknie -dwie bakterie e.coli i jakas morganella morgani. 20 dni antybiotyku no i zobaczymy po ponownym posiewie??!! Dziewczyny a zastanawiałyscie sie nad zrobieniem posiewu u siebie z czyjki macicy? Bo mi gin zalecił wykonanie tego badania bo jeśli ma ja mąż to ja najprawdopododnie też to mam !!Warto sprawdzic a nie zarażać siebie nawzajem!! Czyż nie mam racji???
                Pozdrowionka Aga
    • ivonn3 Re: posiew nasienia 14.11.05, 19:49
      pati - u nas tez była taka sytuacja jak u Was - pojedyńcze plemniki w polu
      widzenia ( te najruchliwsze), 78% o nieprawidłowej budowie. Badania hormonalne
      w normie. Posiew wyszedł ok - nie wyhodowano żadnych bekterii. Stwierdzono u
      mojego męża jeszcze żylaki powrózka nasiennego II-stopnia no i dwóch andrologów
      kieruje na operację. Wiec nie zawsze tylko bakterie są "wszystkiemu winne".
      • pati_spam Re: posiew nasienia 14.11.05, 22:11
        Wiatam ponownie
        Dzisiaj umówiłam mężulka na posiew niestety dopiero na poniedziałek. Pani w
        laboratorium zaleciła abstynencję sad ale ja po oczywiście dzięki Wam że przecież
        na posiew nie trzeba 4 dni wstrzemięźliwości i kobitka poszła się dokształcić do
        drugiej i rzeczywiście ufff nie trzeba się powstrzymywać smile)
        Zobaczymy co u nas wykaże badanko. Kruszynka daj znać co przyniosła kuracja.
        --
        pozdrawiam
        Pati
Inne wątki na temat:
Pełna wersja