Mam do was małe pytanko :-) dot.owulacji

14.11.05, 19:05
Witam WAS Wszystkie nie wiem czy ktos mnie tu jeszcze pamieta,duzo sie tu
pozmienialo , tyle nowych osób, a z tych "starych " forumowiczek wszystkie
juz chyba szcześliwie zaciążyły. smile
Ale skoro gagat-kowi : asiusli sie udalo wierze w to ze i na nas przyjdzie
pora.smile

Ale przechodze do pytania:

Otorz jestem po poronieniu (7tc) juz 6miesiecy temu.
Miałam zawsze pozna owulacje (dowod -moje wykresy temp.) , ale lekarz nie
bardzo w to wierzyl wiec go zmienilam (z paru innych jeszcze powodów: jeden z
nich :po co robic po poronieniu badania na pewno zle sie podzielło)Co za
podejscie do pacjenta to szok.

Teraz mialam w tym cyklu monitoring pecherzyk 7X mial 22mm, nastepne usg w
dniu 9X pecherzyk był juz jako: cialko żołte, ale nie stwierdzono płynu.
Z tym ze lekarka powiedziala ze czasem jest go malo i slabo wtedy ten plyn
widac.
I mam do was istotne pytanko juz szukalam wszedzie i troche jest to nie jasno
wytlumaczone: - czy jesli bylo juz cialko zolte w jajniku, to pecherzyk
juz pekl w kierunku jajowodu ,a zostalo w jajniku samo cialko zolte.
Bo rozumie ze cialko zostaje w jajniku, a sama komorka wedruje przez jajowod
i jesli nastapi zaplodnienie wtedy sie zagniniezdza?
Czy dobrze to interpretuje?
Chyba nie namieszalam wam w glowach, ale dla mnie to wazne.
Pokladam duze nadzieje w tym cyklu wiec same rozumieciesmile

Dziekuje z gory za kazda odpowiedź i trzymam za was kciukasy!!!
    • fiamma75 Re: Mam do was małe pytanko :-) dot.owulacji 14.11.05, 19:21
      Zapłodnienie następuje w jajowodzie i zarodek wędruje soobie do macicy i tam
      się zagnieżdża.
      • annanatali Re: Mam do was małe pytanko :-) dot.owulacji 15.11.05, 11:10
        Zapłodnienie może nastąpić w różnym momencie w zależnosci w którym momencie
        spotka sie jajko z plemnikiem. Im wcześniej tym większe szanse, bo sobie dłużej
        nadgryzają jajo i większe szanse na zapłodnienie. A ciałko żółte wytwarza się
        przy jajniku i wytwarza hormony chroniące powstające dziecko.
        Ja to tak rozumiem.Ginekolog mi to mniej więcej tłumaczył.
Pełna wersja