parlodel a śluz

15.11.05, 07:28
słuchajcie dziewczyny - ostatnio lekarz zalecil mi brać 1/2 tabl. parlodel
przed snem. Powiedział, ze to na "lepszy śluz szyjkowy".
Z tego co dowiedziałam sie czytając wcześniejsze wypowiedzi parlodel działa
na zbicie prolaktyny.
Ja nie miałam badanych chormonów jakies 2-3 lata.Mam stwierdzone PCO - moze
przy tym regułą jest podwyższona prolaktyna?????
Czy któraś z Was brala może parlodel nie tylko na zbicie prolaktyny???
    • karola9918 Re: parlodel a śluz 15.11.05, 13:55
      podbijam wątek
      • b.dori Re: parlodel a śluz 15.11.05, 14:04
        ja biorę na zbicie prl.ginowi pewnie chodzi o to że niejajeczkujesz i dał ci
        parlodel żebyś zajajeczkowała , i wtedy będzie sluz bo parlodel przywraca
        jajeczkowanie.Ale lepiej zrób badanie prl bo może masz ja o.k
        • karola9918 Re: parlodel a śluz 15.11.05, 14:11
          no właśnie czytajac wypowiedzi na forum zorientowałam się ze tu chodzi o prl, a
          nie o jakiś tam tylko śluz.
          Sama już nie wiem, przestaję ufac mojemu lekarzowi, czuję się, jakby
          mnie "olewał" i czekał co się wydarzy samo z siebie.
          A ja tak bardzo chcę dziecka, ze po prostu nie chce mi się czekać, Nie chcę.
          • b.dori Re: parlodel a śluz 15.11.05, 14:21
            karolina
            jeśli twoj gin cię olewa i niedaje rady zmien go ,ja tak ostatnio zrobiłam i
            jestem zadowiolona .Możesz sama zbadać prl najlepij w 3 lub 6 d.c na czczo ,po
            wyspanej nocy ,chodzi żebyś była wypoczęta i niedrażniła brodawek i
            niestresowała sie ,bo to wszystko podwyzsza prl.
            A czy miałaś monitoring na owulacje .
            • karola9918 Re: parlodel a śluz 15.11.05, 14:30
              no właśnie ten śmieszny moinitoring mojego gina polegał na tym, ze po clo +
              parlodel w 11dc poszłam na usg - stwierdził, ze jest full pęcherzyków -
              ponieważ mam PCO i ewentualnie jeden większy pęcherzyk ok 10mm, endometrium ok.
              7.
              Nie wiem, nie znam się, ale powiedział, ze brak pęcherzyka dominującego.
              czuję się, jakby on po prostu wiedział, ze nic z tego nie wyjdzie, że nie ma
              najmniejszej szansy i tylko dla świętego spokoju każe mi całą zabawę z lekami
              powtórzyć porzez jeszcze 2 cykle, i w tym ostatnim cyklu - w okresie
              okołoowulacyjnym przyjść na usg.
              Nie wiem naprawdę, jestem laikiem w tych sprawach, ale ostatnio mam cały czas
              cykle 32-34, czyli jajeczkowanie około 18-20 dnia.Biorąc to pod uwajgę wydaje
              mi się, ze trzeba było robić jeszcze kilka podglądanek, zeby chociaż być pewnym
              czy jajeczkowanie jest czy nie.A tak???? próżnia. Nic nie wiem. Nie wiem nawet,
              czy jeszcze się starać czy nie. Czy owulacja była, czy dopiero będzie.
              Śluz tez jakiś taki na pewno nie płodny.Ach tam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja