Komu udała sie ins w Lublinie

18.11.05, 21:46
cześć Dziewczyny

Leczę się w Lublinie w przychodni na Staszica, miałąm już kilka inseminacji,
czy którejś z Was udała się ins robiona w tej przychodni?

Zastanawiam sie czy jest sens zrobić kilka podejsc w innym miejscu?

I czy znacie może dobrego lekarza od plemniczków, mąż ma żylaki powrózka
nasiennego, wykryto tez na usg jakieś drobne torbiele, bierze teraz leki,
zobaczymy za miesiąc czy parametry się poprawią , bo słaby jest ruch A.

Czy może któraś z Was miała podobne problemy u meża i ktoś pomógł?

Dzieki, pozdrawiam
Nasze starania trwają 2 lata.
    • 1979ju Re: Komu udała sie ins w Lublinie 19.11.05, 18:19
      Mi się udało, też na Staszica, ale w Ovum; za 1 razem na cyklu naturalnym.
      Leczył mnie Mroczkowski. W sprawie plamników bardzo nie pomogę, bo u nas dobre,
      ale mój M. dostał od dr jakis lek na lepsze ukrwienie prostaty, niestety nazwy
      nie pamiętam. Niby Mroczkowski ma specjalizacje z andrologii, może wybierz się
      na konsultację? Podobno w Ovum maja bardzo dobre odczynniki do IUI. No i dla
      lepszej kondycji chłopaków dr zalecał mojemu M. luxną bieliznę, i diete bogatą w
      warzywa, oraz dużo ruchu - sport.

      Powodzenia, pozdr, Asia - 15 t.c.
      • 1polo Re: Komu udała sie ins w Lublinie 19.11.05, 22:40
        Dzieki Asiu.
        Wiem o Owum, pewnie spróbujemy tez i tam.
        Mroczkowskiego kojarze z przychodni, robil mi kilka razy usg, bardzo przyjemny
        gosć.
        Gratulacje dla Was.
        Pozdrawiam
        • 1979ju Re: Komu udała sie ins w Lublinie 20.11.05, 12:03
          Nie ma za co smile) My staraliśmy się 1, 5 roku, także wiem co przeżywacie, choć ja
          miałam tylko 1 IUI. Mroczkowski leczył mnie 0,5 roku, zrobiłam mnóstwo badań,
          mąż 2 razy badał chłopaków. Potem była IUI, ale wiem, że była ona naprawdę
          dopilnowana. Przed IUI monitoringi, testy owu oraz badanie hormonów, konsultacje
          miedzy nami telefoniczne i w odpowiednim momencie zabieg (mimo iz był to długi
          weekend), na niepeknięty pecherzyk - nie brałam pregnylu, bo mi same pekają.
          Udało się i mam nadzieję, że dalej wszystko się potoczy ok.

          Powodzenia, pozdr, Asia - od dziś 16 t.c.
    • mysiurek1 Re: Komu udała sie ins w Lublinie 21.11.05, 19:51
      Jeśli możesz napisz mi proszę gdzie dokładnie jest ta przychodnia (jak się tam
      wchodzi, w jakich godzinach są wizyty i jak długo czeka się na wizytę, wszystko
      jest bezpłatne?, tj. usg itd?
      Z góry dziękuję
      • 1polo Re: Komu udała sie ins w Lublinie 22.11.05, 15:57
        Sory ze tak pozno odpisuje ale mam utrudniony dostep do internetu.
        Przychodnia miesci sie przy ul Staszica, wchodzi sie głównym przejsciem jak do
        szpitala,przechodzi przez portiernie i znowu na zewnatrz idzie sie prosto w dol
        (mija sie po lewej stronie oddzail patologi ciazy).
        Przed samym wejsciem jest chyba marne oznakowanie, nazywa sie Przychodnia
        Rozrodczosci i Andrologii, robia tam wokolo wielki remont(budowe) wiec mnostwo
        dzwigow, cegiel, jeden wielki balagan.
        Rejestracja i same gabinety sa na pierwszym pietrze, budynek generalnie w
        oplakanym stanie, wiec sie nie przerazaj, na gorze jest jeden waski korytarz.
        Ale opieka fachowa, polecam dr Sobstyl, własnie Mroczkowskiego jak opisywala
        kolezanka i jeszcze slyszalam dobre opinie o Swatowskim i Wdowiaku.
        USG jest bezplatne, tylko ze wykonuja rozni lekarze, w zaleznosci od dyzuru,
        ale jak juz wybierzesz sobie konkretnego lekarza to sie zaopiekuje. Robili do
        tej pory bezplatnie poziom LH i Estradiol, teraz podobno cos sie zmienilo, ale
        E chyba dalej robia.
        Na inseminacje zostaje sie przyjetym po prostu do szpitala, chociaz faktycznie
        tam nie lezysz, bo zabieg odbywa sie w gabinecie przychodni.
        Jesli chodzisz bardzo dlugo tak jak ja to ... faktycznie place, ale to i tak
        taniej niz wszystko prywatnie.
        Pozdrawiam

        • Gość: zuzia Re: Komu udała sie ins w Lublinie IP: *.madnet.lub.pl / *.madnet.lub.pl 25.11.05, 19:37
          Podobno Wdowiaka i Mroczkowskiego już tam nie ma. Co to znaczy, że chodzisz
          długo i ... płacisz? To jak się chodzi długo (ile to jest długo?) to już
          ubezpieczenie nie obowiązuje?
          • 1polo Re: Komu udała sie ins w Lublinie 29.11.05, 19:52
            Chodze juz od ponad roku. Oczywiscie ubezpieczenie obowiązuje, trzeba tylko
            pamietać o podbitej legitymacji.

            Natomiast płacę, dodatkowo lekarzowi.
    • honi_29 Re: Komu udała sie ins w Lublinie 22.11.05, 12:22
      Nam się udało za pierwszym podejściem,ale w Ab-ovo na Bocianiej u prof
      Putowskiego.Dziś mamy prawie 17-miesięcysmile
      • eve_23 Re: Komu udała sie ins w Lublinie 23.11.05, 07:36
        czy gdzies tam przyjmuje dr Bedanrek?
        • estra1 Re: Komu udała sie ins w Lublinie 25.11.05, 11:04
          Tylko profesor Putowski Ab-Ovo.... Mamy już dwa latka....
Pełna wersja