starania a odległość

23.11.05, 12:27
Witam wszystkie starajace sie smile Czytam od jakiegoś czasu, ale piszę po raz
pierwszy. Jestem z narzeczonym w związku na odległośc, cykle mam regularnie
co 28 dni jak w ksiażce i powiedzmy ze 14 dzień od którego ksiązkowo powinna
zacząć sie owulacja wypada w piatek - zatem pracujemy piątek, sobota,
niedziela ... i co ? to już mój 4 cykl starań. Nie robiłam wnikliwych badań
do tej pory, wiem że mam dwie torbielki na jajnikach,ale lekarz po dokładnym
USG dał mi przez jakiś czas zielone światło na starania bez ingerencji
skalpela i nakręcania się wynikami bardzo szczegółowymi ... ale teraz
zapisalam sie już na te badania ... tylko zastanawiam się czy fakt,
ze "pracujemy" tylko te 3 dni ma znaczenie ? ach sama już nie wiem ... i
szczerze powiedziwaszy zaczynam się martwić, choć moze niepotrzebnie, bo
gdybyśmy byli codziennie razem - być może szanse na dzidziusia byłyby o
wiele większe ... co o tym sądzicie ???
    • agatta-a1 Re: starania a odległość 23.11.05, 12:55
      są rózne teorie na ten temat i bądź tu człowieku mądry. jedni piszą aby kochać
      się codziennie bo to zwiększa szansę chyba o 35% a inni żeby co drugi dzień
      żeby plemniki miały czas zregenerować swoje siły. ale wtedy szansa się zwiększa
      do 33% czy jakoś tak. więc najlepiej słuchaś swojej intuicji no i obserować
      śluź. powodzenia
      • ekspresjonistka Re: starania a odległość 23.11.05, 13:01
        W pełni się zgadzam z agatą smile nauka to jedno a życie to drugie ... uncertain
        Nie ma doskonałej recepty ... sad
        Powodzenia!!!
        • emika77 Re: starania a odległość 23.11.05, 13:07
          hmmm ... no właśnie ... wszystko zostawione naturze. Paradoks - o którym pewnie
          już wiele myślało ... czemu jedne zachodzą niezbadane, nieprzygotowane od
          jednego razu a my się męczymy smile natura? przeznaczenie? co ma być to będzie?
          jeszcze nie mój czas?
          no w każdym razie chyba jednak powinnam pójść do lekarza i pobadać swój cykl. i
          zobaczyć.
Pełna wersja