katia13
23.11.05, 18:53
Jestem kierownikiem działu w jedyn z urzędów państwowych.Szefowa niby jest
OK, ale dla niej liczy się tylko praca. Najchętniej pracowałaby 24h. Ma dowje
dorosłych dzici w tym jedno autystyczne. Z M staramy się o dzidzię. Do tej
pory brałam urlop na badania (np. HSG), więc szefowa nic nie wie o naszych
staraniach i problemach z tym związanych, ale zaczęła na mnie krzywo patrzeć
i wyrażać swoje niezadowolenie, że tak często te jedniodniowe uplopy biorę.
No i jestem w kropce.Powiedzieć jej żeby się nie czepiała, czy lepiej nasze
sprawy zachować dla siebie?