zachorowałam...:(

24.11.05, 10:51
witajcie,
we wrześniu zaszczepiłam się na grypę, a od kilku dniu leże w łóżku i
choruję, czuję się fatalnie sad Dopadła mnie chyba jakaś dziwna mutacja ;-/ W
niedziele (20.listop) skończyła mi się @ ...i mieliśmy zacząc starania o
bejbi ...A teraz się zastawnawiam czy przez te osłabienie organizmu... się w
ogóle uda w tym cyklu sad Co myślicie o tym? Z góry dziękuję z odp. Pozdrawiam
wsyztskie starające się smile
    • anais_de_loin Re: zachorowałam...:( 24.11.05, 11:36
      jesli faktycznie masz podstawy by myslec o ciązy zrob betę.
      niesety alkohol powyzej 2 lampek wina ma fatalny wplyw nadziecko, o ile potrafi
      sie ono obronic przed niektorymi groznymi substancjami przyjmowanymi przez
      matke o tyle alkohol przechodzi do płodu całkowicie i natychmiast, oglądalam
      program na descovery, wlasnie o szkodliwy wplywie najmniejszych ilosci alkoholu
      na ciąze..nie mowiac o kobietach ktore wypijają 1 piwo codziennie. Dziecko
      rodzi sie z niedowagą i charakterystyczną bużką, wąskie wargi, ktotki nosek,
      duza przestrzen miedzy noskiem a gorną wargą po tym co zobaczylam, przez okres
      staran i w ew ciazy nie wypije grama akoholu, bo to tak jakbym podala
      maluszkowi kieliszek i wlala mu w buzke.
      • karudzik Re: zachorowałam...:( 24.11.05, 16:51
        ?
Pełna wersja