pytanie dot. BETY

24.11.05, 21:28
chciałabym zrobić badanie ale dopiero na Forum dowiedziałam się,ze jest coś
takiego jak beta...prosze napiszcie mi czy betę wykrywa sie z krwi czy z
moczu? Może pytanie jest nie tego....ale cóz kto pytanie nie bładzi wink

dzięki
    • patagina4 Re: pytanie dot. BETY 24.11.05, 21:29
      To jest badanie z krwi. Polega na wykryciu hormonu ciazowego. Jest bardziej
      wiarygodne niż testy sikane.
    • lidek0 Re: pytanie dot. BETY 25.11.05, 08:00
      Przy ciazy ważny jest nie tyle sam poziom tego hormonu we krwi ile przyrost
      tego poziomu po 48 godzinach
      • majka792 Re: pytanie dot. BETY 25.11.05, 09:42
        dzięki wielkie za odpowiedzi wink
    • kask77 Re: pytanie dot. BETY 25.11.05, 19:13
      badanie to nie "beta". Mowimy tak o nim w skrocie, tutaj, na forum. Jezeli
      pojdziesz do laboratorium, to popros o badanie "beta hcg z krwi". To hormon,
      ludzka gonadotropina kosmowkowa. Pozdrawiam i zycze dodatniego wyniku.
      Jak napisal Lidek, wazny jest prawidlowy przyrost. Jezeli pierwsze badanie
      wyjdzie ponad norme, to wtedy mozesz podejrzewac ciaze.
      • ambrozja Re: pytanie dot. BETY 27.11.05, 19:22
        A są jakies wymagania aporop tego czy badanie należy robić na czczo albo w
        jakiejś określonej porze dnia ? A orienuje się ktos jaka jest norma i jaki
        powyżej jakiego wyniku podejrzewa się ciążę ?
        • lulup Re: pytanie dot. BETY 27.11.05, 22:04
          Badanie można robić o dowolnej porze dnia i nie trzeba być na czczo. Normy mogą
          być różne w różnych laboratoriach, więc trzeba się opierać na normach tego
          laboratorium w którym się robi badanie. I jeszcze jedno, laboratoria podają
          tygodnie ciąży licząc od zapłodnienia a nie od ostataniej @.
          • 100ania Re: pytanie dot. BETY 28.11.05, 18:23
            Ile dni po ewentualnym zapłodnieniu ma sens to badanie?
            • ambrozja Re: pytanie dot. BETY 28.11.05, 20:00
              O ile wiem to bhGC pojawia się w surowicy 9 - 12 dni po zapłodniniu.
Pełna wersja