Dodaj do ulubionych

nie wiem o co chodzi?

06.01.06, 09:24
Staram sie z mężem o dzidziusia.Ale jak narazie nic nie wychodzi a już
probujemy 3 miesiące.I nic.Teraz powinnam niec okres to znaczy (5.6.)01. i
nic. Nic to znaczy mam jakieś plamienia wiem że to normalne jeślibyłabym w
ciąży to okres może sie pojawic.Nic mnie nie boli ani brzuch piersio poprostu
nic dobrze sie czuje.temp.jak dziś rono sobie zmierzyłam to miałam 36.3 to
niskie chyba jak na okres.Nie chce jeszcze robić testu może to za wczesno
moje spekulacje bo za bardzo chce miec beby.Ale czy to może być ciąża.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 13:59
        nowa_mama75 napisała:

        > A wesz może kiedy miałaś owulację?
        > Jak długie są twoje cykle?
        > Myślę, ze możesz zrobić test w terminie @, chyba, że owulacja Ci sie
        przesunęła
        > Witam.
        Cylke mam co 29 dni z tego co sobie obliczyłam owulacja pzrypada mi na 22
        dzień cylku po cztery dni z przodu i z tyłu czyli nasze starania zaczeły sie od
        18 do 26 dnia cylku.Przytulanka były co drugi dzień.Jeśli bym była w ciąży to
        byłabym szczęśliwa.
        Pozdrawiam
        >
        > Pozdrawiam
        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 14:29
          U mnie w cyklu 31 dni owulacja przypadła ok 16, 17 dc. Natomiast w cyklu 33 d
          owulacja była ok 18-19 dc. Ja owulację wyznaczam na podstawie testów
          owulacyjnych. Boli mnie też w tych dniach jajnik. @ wystepuje u mnie zawsze po
          15 dniach od pozytywnych testów.
          Jeżeli Twoje cykle są regularne to możesz zrobić test ciążowy w dniu
          spodzewanej @.
          Jeżeli Twój cykl trwa co 29 d. to chyba mozesz zacząc starania troche wczesniej
          (ok 14 dc). Ale tak naprawdę to owualcję możesz wyznaczyć na podstawie
          temperatury ewentualnie testów owulacyjnych.
          Dzięki testom trochę lepiej poznałam swój organizm. Bałam się, że po tabletkach
          mogę mieć rozregulowany cykl, ale jak narazie wszystko jest w porządku. Szkoda
          tylko, że nie udaje mi sie zajść w ciążę. Ale u mnie były dopiero dwa cykle.

          Pozdrawiam Jolka
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 15:20
            Co do temperatury to dopiero zaczynam ją mierzyć.Lekarz nie kieruje mnie co i
            jak sama sie dowiaduje wszystkiego i sama zaczynam sie poznawać.Myśle że
            jesteśmy na dobrej drodze żeby niedługo zmienić ich miejsca za
            biurkiemsmile))))))))Pozdrawiam
            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 15:31
              Myślę jednak, że owu możesz mieć wcześniej ok 14 lub 15 dc. Może spróbuj z
              testami owulacyjnymi. Ja temperatury nie mierzę, bo ostatnio jestem ciągle
              przeziębiona, często też wstaję w nocy (problemy ze snem). Ale mnie wyraźnie
              boli jajnik w dniu kiedy mam owu i zostało to potwierdzone testem. Ja zamawiam
              testy od Ewy z allegro i bardzo jestem zadowolona.

              Pozdrawiam
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 17:31
                W tym miesiącu nadwymiar nic mnie nie bolało ani jajnik ani głowa uświadomiłam
                to sobie pare dni temu gdy sprawdzałam termin @.A tak pozatym to mnie ciagle
                boli lub pobolewa lewy jajnik.Kupiłam sobie dziś test ciążowy jeśli sie okaże
                fałszywy alarm to mam na oku aulcje ewy.analityk na alegro i wtedy zaraz
                kupujue i bede sie stosować do tych testów.Pozdrawiam i licze na dalszą wymiane
                poglądów.
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 19:45
                  Mnie niestety bardzo boli jajnik podczas owulacji ale jestem po tabletkach
                  anykoncepcyjnych i to chyba jest powód. W jednym cyklu prawy a w drugim boli
                  lewy. Wiekszość kobiet jednak nie ma żadnych dolegliwości zwiazanych z
                  owulacją. Tak samo przed @. Nastrój mam fatalny. Prawie cały czas płaczę,
                  wszystko mnie boli. Zreszta podczas @ też okropnie. Wspominam czasy kiedy
                  brałam tabletki anty. @ miałam dwa dni, nic nie bolało.
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 21:47
                    Dla pocieszenia chodz nie wiem czy to jakieś pocieszenie u mnie @ też nie są
                    lekkie.To jest koszmar.Zwijam sie z bólu,które doprowadzają mnie do stanu w
                    którym chce wymiotowac robi mi sie słabo chce mdleć.Kilkakrotnie mówiłam
                    lekarzowi o tym ON nic stwierdził,że to objawy kamicy nerkowej i nic z tym nie
                    zrobił.jeśli chodzi o mnie to ja przez pierwszy rok brałam tabletki anty.LOGEST
                    okresy z tego czasu wspominam wspaniale zero bóli i małe krwawienia jedyny
                    mankament to częste i mocne migreny.Wtedy miałam 3 miesieczną przerwe po niej
                    lekarz przepisał mi plastry EVRE (były drogie ale głowa już nie bolała).I tak
                    je brałam aż do sierpnia bo wtedy to była moja ostatnia paczka.Nie wiem ale to
                    przez nie coś ze mną jest nie tak.Pod koniec mój organizm raczej nie chiał tej
                    anty.Nie mogłam sie powstrzymać i zrobiłam sobie test niestety nie jestem,jest
                    mi przykro no ale cóż będe próbować dalej ale tak sobie myśle ,że to wina tych
                    plastrów może one wstrzymały mi owulacje nie wiem.Jak teraz będe szła do
                    lekarza w Lutym to wymusze na nim badania na sparwdzenie harmonów krwi moczu
                    itd.Mam nadzieje że nie zanudziłam Ciebie ale ja nie mam z kim o tym
                    porozmawiać.Ile masz lat bo ja 25 i boje sie że coś jest nie trak .
                    Pozdrawiam Kasia
                    PS:Może będziemy prowadzić nasze rozmowy przez maila oto mój kasia.s89@wp.pl
                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 22:03
                      Hej Kasia
                      Nie przejmuj się. Coś mi się zdaje, że za późno zaczęłaś starania. Jeżeli cykle
                      trwają u ciebie 29 dni to owu możesz mieć już ok 14- 15 dc. U mnie w cyklu 31
                      d. owu było ok 16 i 17 dc.
                      Jak długo starasz sie o dziecko? Który to Twój cykl?
                      Ja w pierwszą ciążę zaszłam właśnie w wieku 25 lat. Teraz w kwietniu skończę 31
                      i staram się o drugie dziecko.
                      Jeżeli boisz się, że nie masz owu to kup testy od Ewy. Kiedy powinnaś dostac @?
                      Może jeszcze za wcześnie na test?

                      Pozdrawiam Jolka
                      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 22:09
                        Ok przeczytałam, że starasz się 3 miesiące o dziecko. U mnie teraz będzie 3
                        cykl. Dwa poprzednie: było współżycie w dni płodne i nic. Narazie poczekam
                        jeszcze do kwietnia i potem będę sie martwić. W moim przypadku tabletki anty
                        pomogły mi uregulowac moje cykle. Jescze przed pierwszą ciążą miałam bardzo
                        nieregularne cykle. Czasami nawetczekałam na @ 4 miesiące. Dostałam tabletki
                        anty, najpierw pół roku Diane, potem Minulet. Po ciąży dostałam Mercilon. Teraz
                        odstawiłam i widzę, że cykle są w normie.
                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 12:26
                        Jeśli chodzi o moje cykle po Logestach to trwały 29 dni natomiast wszystko
                        zaczeło sie od plastrow w trakcie ich brania było wszystko ok. ale pod koniec
                        np.mój okres trwał 2 tyg.Teraz zauważyłam że czas mojego cyklu sie wydłuża ten
                        teraz zaczoł sie po 31 dniach.przed braniem anty.też miałam nieregularne @
                        czyżby spowrotem wracało to do porządku dziennego.Jak wtedy mam obliczać soboie
                        owulacje.Jesteś już doświadczoną osobą i szczęśliwą mamusia mam nadzieje że mi
                        pomożesz i w miare Twoich możliwości odpowiesz na moje idiotyczne pytania jakie
                        może będe Ci zadawać.
                        Pozdrawiam
                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 14:49
                          Musisz mierzyć temperaturę.
                          Tutaj sobie poczytaj na ten temat:
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
                          Niestety nie znam się na wykresach, ponieważ ja nie mierzę.
                          Co powiedział lekarz na Twoje nieregularne cykle?
                          Kiedy ja zaczęłam starać się o pierwsze dziecko, powiedziałam lekarzowi o
                          swoich problemach. Stwierdził, ze po tabletkach anty powinien wyregulowac mi
                          się cykl i kazał starać się odrazu po odstawieniu. Oczywiście miałam przyjść w
                          razie, gdybym jednak miała nieregularny cykl.
                          Zajrzyj sobie na forum dla starających się.
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
                          Sądzę jednak, że powinnaś pójść do dobrego lekarza.
                          Jak będziesz miała jakies pytania to pisz.

                          Pozdrawiam Jolka
                          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 15:03
                            Jeśli chodzi o temperature to właśnie postanowiłam sobie mierzyć.Tyle co wiem
                            to w trakcie @ temp. powinna być wyższa a u mnie jest niska
                            06.01 była 36,3
                            07.01 była 36,5
                            temp. mierze rano o 7 przed wstaniem z łóżka natomiast w dzień temp. jest ok 37
                            w godz popołudniowych jest mi zimno a już od 4-5 dni ok. godz 16 zaczyna mnie
                            boleć głowa (co do tej głowy to nie wiem czy ma to jakieś znaczenie ale pisze).
                            Co do lekarza to byłam u Niego ostatni raz w Czerwcu i wtedy dostałam ostatnie
                            3 recepty na plastry.I wtedy powiedział,że jak sie uda to mam do niego
                            prezyjść.Ale planuje u niego wizyte na luty,bo teraz mam duzo egzaminów i nie
                            mam wiele czasu.Chce zrobić wykres z temp.i mu to pokazać.
                            Pozdrawiam Kasia
                            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 20:59
                              Cześć Kasia.
                              Jeżeli masz bardzo nieregularne cykle to powiedz o tym lekarzowi. Powinien
                              skierowac Ciebie na jakieś badania. Dobrze, że mierzysz temperaturę. Pokaż
                              lekarzowi wykresy. Na podstawie swoich wykresów sama jesteś w stanie stwierdzić
                              czy masz owulację. Ja nie znam się na tym, bo nie mierzę. Pocztaj trochę na
                              tych stronach, które ci podałam. Jak będziesz zamawiała testy u Ewy to możesz
                              ją poprosić o pomoc. Ona odpisuje na maile.
                              Jolka
                              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 22:59
                                Cześć Jolu małe sprostowanie do tego co napisałam wcześniej a mianowicie co do
                                tych nieregularnych cykli.Po wszystkim wziełam swoje kalenadrzyki i sprawdziłam
                                jak z nimi naprade jest.A mianowicie wszystkie cylke trwały po 29dni,natomiast
                                ten ostatni,który właśnie przechidze wydłużył sie o dwa dni (31 dni trwa ten
                                cylk).
                                Pozdrawiam Kasia
                                Ps: co do testów owulacyjnych to właśnie dziś je sobie zamówiłam,i jakiś czas
                                temu prowadziłam małą korenspondencje z Ewą
                                Pozdrawiam
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 12:11
            Cześć Jolu
            Właśnie dostałam testy owulacyjne od Ewy i właśnie mam z tym problem (dlatego
            do Ciebie sie zwracam z pytaniem).Kupiłam zaawansowany pakiet testów
            owulacyjnych,który zawiera 6 testów owulacyjnych i 1 test ciążowy.I jestem
            zakręcona jak butelka ponieważ,że jest to mój pierwszy zakup takich testów to
            po drugie w przesyłce było 12 testów owulacyjnych LH i 4 testy ciążowe
            HCG.Naprawde nie wiem co mam teraz robić jak to podzielić(może 1 test ciążowy
            na 3 testy owulacyjne).Bardzo prosze Ciebie o podpowiedz i porade.Zwracam sie
            do ciebie jako do kobiety doświadczonej .
            Pozdrawiam Kasia
            • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:02
              czesc kasiu
              własnie czytałam wasze posciki i wydaje mi sie ze zaczełas staranka juz po
              owulacji(18dc)
              przy cyklach 29 dn ow jest przewaznie 14-16,ja tez mam takie cykle 29-30,czesem
              31 i owul.miałam 15 dc (sprawdzone testami)

              zacznij testowac od 12-13 dnia,mysle ze 3 testy na cykl to mało
              lepiej sobie podziel 6 owul na dwa ciazowe (zawsze ciazowe robisz dwa dla
              pewnoscismile)

              a czemu dostałas taki dziwny pakiet?
              pozdrawiam
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 16:08
      Mam pytanko niedługo nadchodzi u mnie dzień testowania owulacji to znaczy 18-
      ego we srode.Moja temperatura jest nadal taka sama od czterech dni 36.2 jak
      myslicie czy moge sobie już zatestować czy to nie ma sensu.Jestem w gorącej
      wodzie kąpana i nie moge sie doczekać.
      Pozdrawiam
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 18:47
      To znowu Ja.
      Nie wytrzymałam i zrobiłam sobie test owulacyjny(to 10 dzień,29 dniowego
      cylku) .Na początku myślałam,że oprucz kontrolnej kreski nicz nie wyszło a po
      ok.15-20 minutach zobaczyłam słabą kreske testową.Jest naprawde słaba ale jak
      sie przypatrze to można ją zobaczyć(nawet męża do odczytania testu zatrudniłam
      i też ją widzi),czyli jutro drugie podejsicie.Mam nadzieje,że niedługo dojdzie
      do przytulanka i będzie strzał w dziesiątke.Nawet postanowiłam wprowadzić w
      domu mały terror i do momentu owulacji zero przytulanek.Mąż już nie może sie
      doczekać tego dniasmile)))))))))))))
      Pozdrawiam
      Mam nadzieje,że napiszesz mi o tym wiesiołku
      Kasia
      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 18:54
        Kasiu jak jest słaba kreseczka to test jest negatywny!! ja mam cały czas blada
        kreseczke i dopiero jak kreska jest takiego samego natezenia,lub tylko
        minimalnie jasniejsz-ale to naprawde minimalnie,to test jest pozytywny i znaczy
        ze ow. bedzie od 24-48 godz. tak ze testuj dalejsmile
        a swoja droga za wczesnie zaczełas,szkoda testówsmile mogłas sie jeszcze dzien,dwa
        wstrzymacsmile
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 19:14
            A mierzysz sobie temp.Bo ja tak i od samego początku cyklu temperatura jest
            poniżej 36.5(raz tylko taką miałam),a przez ostatnie 4 dni tempka jest 36.2 czy
            to normalne?(mam nadzieje,że jutro pojutrze mi wzrośnie bo wtedy przypada 12
            dzień cylku i dzien mierzenia testami owulacyjnymi.
            smile))))))))))))))))))))
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 19:55
                Ok.nie ma sprawy.Życze owocnych staranek,ja mam nadzieje,że nidługo to sie
                skończy i moje problemy będą miały inny wątek.Co do tego wiesiołka to sie nie
                zmarnuje jeśli sie okaże że nie będę musiała go brać,mój mężulek będzie się nim
                posilał bo wiesiołek ma właściwości przeciw alergiczne związane ze skórą.To ten
                problem miałabym z głowy.
                Pozdrawiam
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 20:27
                  Kasiu test wyszedł negatywny. Może jutro nie testuj? Zacznij od 12 dc i tak
                  codziennie o tej samej porze.
                  U mnie w tym cyklu testowałam od 15 d do 19 i nie doczekałam się pozytywnego. A
                  dalej juz mi się nie chciało.
                  Ciekawa jestem jak będzie u Ciebie.
                  Wiesiołek mi też specjalnie nie pomógł, ale warto próbować.
                  Daj znać co będzie się działo.
                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 21:54
                    no podobno ma własciwosci przeciwalergiczne,tak pisze na opakowaniu,no własnie
                    róznie to jest u róznych osób,teraz czytałam emania napisała ze ja
                    tez "zalewało" po wiesiołku i wtedy własnie zaszła w ciazesmile przypadek czy
                    nie ? niewiem.
                    Ona mi doradziła wiesiołek od pierwszego dnia cyklu,skonczyc ok.3 dni przed
                    ow.i pic gujazyl-on znowu ma rozrzedzac sluziksmile
                    zobacze jak na mnie to zadziałasmileto wam napisze.

                    U mnie juz lepsze samopoczucie bo przynajmniej @ sie zaczeła i juz moge snuc
                    planysmilewole poczatek cyklu niz koniec,bo przynajmniej mam nadzieje ze cosik sie
                    uda,a po ow. to swiruje,urajam se objawy itp. obiecałam sobie w tym miesiacu od
                    ow. zachowywac sie normalnie! !!!
                    uda sie to sie uda nie to trudnosad
                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 22:11
                      jeśli chodzi o testowanie to tak jak jolu mówisz zaczne od 12 dnia cylku czyli
                      za dwa dni (18.01)wtedy zobaczymy (będe o wszystkim informować).jeśli siue nie
                      uda to zaczne z tym Wiesiołkiem.Dziewczyny głowa do góry kiedyś wreszcie mósi
                      sie nam udać jak nie teraz to następnym razem trzeba byc dobrej mysli.Kto jak
                      nie my bedziemy sie wspierać nawzajem.Mężowie raczej sie do tego nie
                      nadają .Nie załamywać sie głowa do góry a jutro bedzie lepiejsmile))))))))))))))))
                      Pozdrawiam was obie
                      Kasia
                            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 09:06
                              Cześć Jolu co tam u Ciebie,jak samopoczucie?
                              pamiętaj musimy byc dobrej myśli wtedy będzie dobrze.
                              Pozdrawiam
                              PS:Jeśli w tym miesiącu Twój mąż jest nadzwyczaj miły to wykorzystaj go na
                              maksa nie zawsze zdaża sie taka okazja.smile))))))))))))))))))))))
                              • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 10:21
                                Cześc Kasiu
                                U mnie już po staraniach. Niestety nie wiem kiedy miałam owu i czy wogóle
                                miałam, bo test wychodził negatywny. Bolały mnie tylko jajniki. Mąż odkąd
                                dowiedział się, że zależy mi bardzo na staraniach zaczął być badziej
                                zaangażowany i jest ok.
                                Czekam teraz na @.
                                Nie lubię tej fazy przed @, bo samopoczucie u mnie okropne. Ale to jest raczej
                                związane z hormonami. Najlepiej się czuję zaraz po @.

                                Moja córka ma na imię Kasia.

                                Pozdrawiam
                                • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 17:00
                                  Cześc Jolu.
                                  Poradz mi w pewnej sprawie pare minut temu dowiedziałam sie że w piątek 20.01
                                  ma egzamin i musze jechać ponad 150 km.Jeąli nie będe miała z kim jechac to
                                  najprawdopodobniej bede musiała jechać tam dzień wcześniej.Według tabeli Ewy
                                  powinnam zacząć testować o 12 dnia cylku czyli od jutra.Powiedz mi czy to ma
                                  sens.Może lepiej przerwac starać sie w tym cylku.Jestem załamana bo tak bardzo
                                  chce dzidziusia a wszystko idzie nie tak.Co myślisz na ten temat.
                                  Pozdrawiam
                                  Ps:to bardzo fajnie,że Twoja córeczka ma na imię Kasia napewno jest szalona bo
                                  wszystkie Kasie jakie znam są szalone i roześmiane.
                                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 19:14
                                      Moje cylke trwają 29 dni.A ja jade na egzaminy albo 19 albo 20 rano.Więc chyba
                                      nie widze sensu robienia sobie nadzieji.Z egzaminu wracam albo 20 w nocy albo
                                      następnego dnia.Czyli to są :
                                      19 - 13 dzień owulacji
                                      20 -14 dzień
                                      21 - 15 dzień.
                                      I co o tym myślisz?
                                      Pozdrawiam
                                            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 21:09
                                              Wiecie co dziewczyny chyba tak zrobie jak mówicie,chodz mój mąż to aż sie pali
                                              do przytulanek dałam mu taki post jakiego dotąt nie miałsmile)))))))))))))))))))
                                              Może to coś da.
                                              Ok czyli jutro testowanie owulacji zrobie rano to potem wam powiem co wyszło.A
                                              i jeszcze jedno dziś pobolewał mnie troszeczke jajnik lewy,jak myślicie a może
                                              to p[oczątki owulacji.(tak mówiąc z tego co zauwarzyłam to mój drugi cykl w
                                              którym mnie nic nie boli,poprzednie cylke były takie że każdego dnia zawsze
                                              mnie coś bolało).
                                              Pozdrawiam
                                              • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 08:17
                                                Nie przejmuj się. Mnie w tym cyklu też prawie cały czas coś bolało, więc trudno
                                                było mi wyznaczyć owulację. Teraz jestem już po i tez czasami mnie bolą, ale
                                                raczej cały brzuch. MNie jajniki zaczynają boleć już od początku cyklu. To
                                                znak, że zaczynają pracować.
                                                Jeżeli chodzi o test to pamiętaj, żeby nie robić go z porannego moczu.
                                                Napisz jaki wynik.
                                                • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 12:28
                                                  Jeśli chodzi o test to zrobiłam go o 10h.Jest negatywny ale kreska testowa jest
                                                  o wiele ciemniejsza niż ostatnim razem.Jeśli chodzi o temperature to dziś mi
                                                  podskoczyła Minimalnie ale zawsze (przez ostatniw dni miałam 36.0 36.2 36.1)
                                                  wczoraj mizłam 36.1 a dziś 36.3 może jutro mi podskoczy bardzoej.
                                                  Wiesz,nawet zaczełam z siebie się śmiać bo jak widze coraz ciemniejszą kreske
                                                  testową to tak jakbym zaraz miała być w ciąży(wariatka ze mnie cosmile))))))))))
                                                  Szkoda że taki test ciążowy mi nie wychodzi.Wczoraj nie wytrzymaliśmy naszego
                                                  postu i było przytulanko (takiego jakiego ostatnio nie pamiętałam),było super
                                                  co będzie to będzie jeśli nie tym razem to następnym.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 15:16
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Kiedy starałam się o pierwsze dziecko to współżyłam z mężem prawie codziennie i
                                                    bez problemu zaszłam w ciążę. Nie było żadnego postu, ale podobno ta metoda
                                                    jest dość skuteczna.
                                                    Teraz wyliczam i czekam z mężem na odpowiedni moment i okazuje się, że nie
                                                    trafiliśmy. Niestety mamy dziecko, więcej problemów, mąż wraca z pracy zmęczony
                                                    i nie mamy siły, żeby kochać sie codziennie. Możemy ewentualnie spróbować co
                                                    drugi dzień. W następnym cyklu zaczne testowac juz od 12 dc, żeby nie przegapić
                                                    owu i chyba jednak wstrzymamy się ze staraniami aż do pozytywnej kreski.
                                                    Dobrze, że mam to za sobą. Teraz zostaje mi tylko czekanie na @ albo na
                                                    pozytywny test ciążowy.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 16:45
                                                    Witam Ciebie Jolu.
                                                    W ciągu naszych (moich i męża) 3 cylki starań,jeden z nich też kochaliśmy sie
                                                    prawie codziennie i nic z tego nie wyjszło.Co było powodem tego nie wiem.Te 3
                                                    pierwsze cylke to szłam po omacku natomiast teraz powoli sie ucze ,to ktoś
                                                    powie,albo gdzies przeczytam,albo tu na forum.O połowie rzeczy to dowiedziałam
                                                    sie od was.Poszłam za Twoim głosem i postanowiłam testować owulacje(tak jak
                                                    pisałam test negatywny ale kreska bardziej widoczna od poprzedniej)mierze
                                                    temperature i czekam kiedy mi sie podniesie wczoraj miałam 36.1 dziś 36.3 może
                                                    to nie dużo ale zobaczymy może będzie coś więcej niedługo.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 16:49
                                                    A tak wogle to mówiłam Ci że zamówiłam wiesiołka,właśnie dziś w południe
                                                    dostałam.Jakby nic w tym miesiącu to już mam następne tabletki oprucz folik i
                                                    falwit.Boże jak ja bym chciała mieć już to wszystko za sobą(chodzi mi o
                                                    starania)i być już w ciąży i mieć malutkie baby.
                                                    Pozdrawiam
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 08:29
      Cześć dziewczyny co u was.
      Bo u mnie to jużsama nie wiem co,wczoraj wirczorem pobolewał mnie jajnik i też
      jest tak samo teraz a jeśli chodzi o temp. to nadal jest niska i nie wiem kiedy
      ona ma zamiar sie podnieść.O 10 roie test owulacyjny to zobaczymy co mi powie.
      Pozdrawiam
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 08:44
          Wiesz co Jolu z egzaminami nie jest tak źle jade jutro i jutro też wracam
          (myślałam,że będzie gorzej).Ale mój mąż ma jutro służbe ale to chyba raczej nam
          w niczym nie przeszkodzi.
          Test będzie o 10.00 wtedy zaraz napiszesmile)))))
            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:17
              Ale masz super-wię co roboty Jolu a może to właśnie teraz.Jeśli chodzi o mój
              test to jest to coraz mniejsza różnica kreska testowa jest coraz ciemniejsza
              coraz bardzoej przypomina kreske kontrolną(według mnie to kreska testowa jest o
              dwa tony jaśniejsza może o jeden).
              Boli mnie jajnik od wczorajszego wieczoru jak myślisz to może być już jutro a
              może powtórzyć test popołudniu?
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:38
        Ja na Twoim miejsu zrobiłabym test jeszcze dzisiaj wieczorem. A współżyłabym z
        mężem dzisiaj i jutro, ale po pozytywnym teście owu będzie prawdopodobnie
        dopiero po 12 do 36 godz. Z tego co czytałam to dziewczyny współzyja jak tylko
        test jest pozytywny. Przecież plemniki moga troche poczekać. Ja napewno
        podziałam z mężem dziś wieczór (no ale u mnie do 22 będzie 12 godz). Zresztą
        może test byl pozytywny juz w nocy? I jutro też będzie seks.




        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:44
          Jolu,myslisz że moje i męża współżycieprzez ostatnie dwa dni(środa,czwartek)
          nie osłabiły plemniczków,gdybyśmy mieli się kochać jeszcze dzis i jutro(samego
          rana chodz na jutrzejszy seksik nie licze)?A mam jeszcze jakieś szanse gdybym
          kochała sie z mężem w sobote rano?
            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 16:24
              Cześć Jolu jestem już po testach.
              Kreska testowa jest troche ciemniejsza od tej z rana ale nadal jest troche
              jaśniejsza od tej kontrolnej.
              Chyba poczekam do jutra a i tak najblizsze przytulanko bedzie dopiero rano w
              sobote.
              Nie wiem co mam robieć,a nie chciałabym przegapić owulacji.
              Co o tym myslisz?
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 16:29
                Chce jeszcze dopisać,że od rana prawie cały czas czuje kłucie w lewym jajniku(z
                niewielkimi przerwami).
                A jak to u ciebie wygląda,bo taj jak coraz bardziej sie przypatruje to nie
                widze różnicy w tych kreskach.
                Pozdrawiam
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 19:11
                  U mnie wczoraj wieczorem kreska testowa była zbliżona do kontrolnej ale trochę
                  jaśniejsza. Dzisiaj rano ta testowa była zdecydowanie ciemniejsza od kontrolnej.
                  Może zadziałaj dzisiaj wieczorem i w sobotę rano albo wieczorem.
                  Jajniki pobolewaja mnie przez prawie cały cykl.
                  Ja będę działać dzisiaj i jutro ale u mnie od czterech dni post.

                  Pozdrawiam i życzę powodzenia na egzaminachsmile
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 19:16
                    Jolu a jak to u Ciebie wygląda z śluzem ile dni sie on u ciebie utrzymuje?Bo u
                    mnie jest teraz taki jak powinnien no może gdzie niegdzie mleczny,ale mam go
                    malo.
                    Pozdrawiam
                    A za egzaminy nie dziękuję.
                      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 22:56
                        Kasiu
                        "Jeżeli odcień kreski jest niewiele jaśniejszy można uznać że test jest
                        pozytywny"-tak mi napisała ewa od testów,ja mam zawsze minimalna róznice,kreski
                        sa prawie identyczne,ale testowa jest jednak minimalnie jasniejsza i wtedy
                        uznaje juz test za pozytywny,a nigdy nie miałam testowej ciemniejszej od
                        kontrolnej
                        aukcja.onet.pl/show_item.php?item=72226765
                        wejdz sobie tutaj masz zdjecia testówsmile
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.01.06, 07:58
      Cześć dziewczyny.
      Zaraz wyjerzdzam i nie miałabym gdzie zrobić testu owul. dlatego go zrobiłam
      pare minut temu.Obie kreski są takie same czyli dzień owulacji przypada
      najutro,chyba?
      Wczoraj jednak staranek nie było,dziś też nie będzie jak juz to dopiero jutro
      będziemy szaleć.Mam nadzieje,że coś z tego wyniknie.
      Trzymajcie za mnie kciuki.
      Pozdrawiam
      PS;Jak tam wczorajsze i dzisiejsze staranka?,mam nadzieje ,że udane.smile)
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.01.06, 22:17
      Cześć Jolu
      dzięki za to,że trzymałaś za mnie kciuki przydało sie.Myslałam,że będzie gorzej
      ale bylo dobrze.Test dziś miałam pozytywny(tak jak pisałam)jutro zobacze
      jeszcze raz i może będzie małe przytulanko,jak w szkole idą mi niemozliwe
      rzeczy to może i w życiu prywatnym.Nie trace nadzieji.
      Pozdrawiam


      I trzymam kciuki za powodzenie w przytulankach.Za Twoją przyszłą fasolkę.
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 11:52
      Chyba jesnak przegapiłam ten najlepszy moment.Tak jak wczoraj miałam mocniejszą
      kreskr testową tak dziś jest jaśniejsza i temp.spadła.Ale brzuch z rana bolał
      mnie dosyć dosyć.
      Chyba w tym cylku na jakąś nadzieje z fasolką nie mam co liczyć.
      Mam nadzieje,że chociaż wam sie uda.
      Pozdrawiam
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 15:09
        Kasia ale działaj jeszcze dzisiaj. Koniecznie. Będziesz miała warunki? Kiedy
        ostatnio sie kochałaś z mężem?
        U mnie wczoraj test był jeszcze pozytywny ale nie maiałam ochoty na żaden seks
        z mężem więc trudno powiedzieć czy cos z tego będzie.
        Działaliśmy w dniu kiedy test był najbardziej poztywny.
        Teraz czekam 2 tygodnie.
        Ale fajnie, będziemy razem sprawdzać czy jesteśmy w ciążysmile
        Owulacje miałysmy tego samego dniasmile
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 15:41
          Cześć Jolu
          Jeśli chodzi o nasze kochanie to ostatnie było przed owulacją to był dzień
          środa,czwartek(12,13 dzień cylku)20.01 była owulacja i następny seksik był dziś
          rano i myśle powtórzyć go jeszcze dziś (albo już codzienniesmile)seksu nigdy nie
          zamało).
          Zobaczymy co bedzie.Trzymam za Ciebie kciuki.Kasia
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 20:55
                Cześć Jolu
                Jeśli chodzi o egzaminy to był koszmar zaczeły sie dopiero o 15 ale z domu
                musialam wyjechać o 8 rano koniec egzaminów był o 22 tak więc w domu byłam na
                24.Głowa mi pękała,zostały mi jeszcze dwa egzaminki i po krzyku.
                A czego masz dosyć?coś nie tak w domku?
                Trzymaj sie cieplutko bo zimno na dworze.
                Pozdrawiam
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 21:54
                  Niestety w fazie po owulacji aż do @ mam bardzo kiepski nastrój. Może to wina
                  hormonów?
                  Córka zaczyna chorować. Znowu nie pójdzie do przedszkola. Mąż w domu i chociaż
                  nie mogłam się doczekać kiedy będziemy razem to mam go już szczerze dośćsad
                  A i mam dość już zimy.
                  Czasami zastanawiam się czy warto było tak namawiać męża na drugie dziecko.
                  Może dać sobie z tym spokój i zabrać się za szukanie pracy.
                  Trzymaj się
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 22:07
                    Bardzo dobrze Ciebie Jolu rozumiem,ja też nie znosze zimy.A u nas też napadało
                    dziś bardzo mocno.Co do męża to Cie rozumiem u mnie też niekiedy tak jest.
                    Wyluzuj sie troche i daj sobie na czas a wtedy napewno poukłaka Ci sie wszystko
                    Pozdrawiam Cie i trzymaj sie cieplutko.
                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 10:47
                        Cześć Jolu.
                        Jeśli chodzi o to gdzie mieszkam, to ja jestem z nad morza a konkretnie
                        mieszkam w Helu(na samym kuniuszu półwyspu.
                        Pamiętasz jak miałam ten dzień owulacji to temperature wzrosła do 36,5
                        następnego dnia czyli wczoraj sapdła do 36,0 a dziś rano jak mierzyłam znowu to
                        znów miała 36,5.Nie wiesz czy to może coś znaczyć,?a może coś sie dzieje?A tak
                        wogóle nie wiesz jak to jest z tą temperaturą po owulacji?wiem,że dopiero
                        zaczełaś mierzyć ale może gdzieś przeczytałaś o tym./
                        Pozdrawiam
                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 11:09
                          Moja Kasia często choruje więc lekarz zalecił pobyt nad morzem. Jedziemy w
                          czerwcu do Karwi.
                          Dwa lata temu byłam w Jastarni ale było bardzo dużo ludzi.
                          Jeżeli chodzi o temperaturę to chyba wszystko w porządku.
                          O ile dobrze pamietam to w dniu owu albo przed owu temperartura spada a za
                          chwilę znowu się podnosi.
                          Teraz powinnaś mieć wyższą niż w I fazie cyklu.
                          Gdzie zapisujesz tempkę?
                          Zaraz znajdę coś o temperaturzę i Ci podeslę.
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 14:10
      To fajnie może kiedyś będzie nam pisane sie spotkać.krynica nie jest daleko od
      Helu,ale patrząc na wakacyjne korki to droga troche sie wydłuza.Ale jest
      ok.Jeśli chodzi o Jastarnie to jest to jedno z 4ech miast w których jest zawsze
      dużo ludzi.Hel,Jurata,Jastarnia,Władysławowo.
      Jeśli chodzi o mnie to nie moge powiedzieć że byłam w Warszawie,może kiedyś.
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 09:59
          No wiesz ,z tym na temat Warszawy.A Ty Jolu jesteś rodowitą warszawianką?
          A ja mam od wczoraj gruche na ustach no wiesz ciepło-zimno.Ale jak dziś wstałam
          to sie przeraziłam bo jak nigdy wyskoczyły mi 2 i tak mam napuchniętą lewą
          stronw wargi że coś okropnego a jak boli.A u nas śnieg pada i pada i chyba nas
          zaras zasypie.Ide sie teraz pouczyć bo w piątek i sobote mam ostatnie egzaminy.
          Pozdrawiam
          Trzymaj sie cieplutko,i zdrówko dla córeczki i męża.
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 10:55
                Dzięki dziewczyny za przestroge,ale zawsze gdy pojawia sie mi to na ustach
                uzywam Vratizolin i na ulotce nie ma żadnych przeciwskazań,a mi to
                pomaga.Mysle ,że jest objaw ostatniego mojego wyjazdu na egzaminy,musiałam
                biegac w ta i z powrotem to cos wziąść z auta albo lecieć do innego budynku po
                jakieś dokumenty albo materiały.
                Jaka jest u was temperatura za oknem bo u mnie jest -8.5
                        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 12:17
                          Boże dziewczyny a ja na takim zadupiu mieszkam.Ale wam zazdroszcze.Wieksze
                          perspektywy na prace i jakąkolwiek rozrywke.
                          U nas tylko coś sie dzieje jak są wakacje i to nie zawsze.
                          Jolu a z którego miesiąca jest Twoja córeczka bo ja jestem z sierpnia.
                          trzymajcie sie dziewczyny cieplutko
                              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 13:22
                                Co do zarobku na letniakach to bardziej kwestia sporna ,ja mieszkam w bloku a z
                                sąsiadami to bywa różnie (zazdrość finansowa),na zarobek trzeba mieć finanse.
                                A co do pracy to na pewno nie jest lekko u Ciebie ,ale napewno jest łatwiej niż
                                tu na półwyspie helskim.Ale tak myśle z mężem że niedlugo stąd spadamy.Pracy
                                coraz mniej a jednostke w której mój mąż pracuje też rozwiązuja.Niekiedy sie
                                zastanawiam czy raczej nie wstrzymać sie przed staraniem o dzidziusia.
                                To taka moja malutka dygresja.smile))
                                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 14:33
                                  Mój mąz też pochodzi raczej z małego miasta i nie ma mowy, żeby tam wrócił
                                  właśnie ze względu na duże bezrobocie.
                                  W Warszawie kończył studia, tu znalazł pracę.
                                  Taka jest prawda, że w małych miasteczkach jest trudniej żyć. Pamiętaj tez
                                  Kasiu, Ze w większych miastach życie jest dużo droższe. Ja za państwowe
                                  przedszkole mojego dziecka płacę miesięcznie 350 zł. Jak usłyszała to znajoma z
                                  Kielc to nie mogła uwierzyc. Ona tyle płaci za prywatne gimnazjum dla swojego
                                  syna.
                                  A moja córka jest z kwietnia i w tym roku skończy 5 lat. Zresztą ja też jestem
                                  z kwietnia. Dwa byczki ale jakoś się dogadujemysmile
                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 14:42
                                    Zgodze sie z Tobą Jolu,jeśli chodzi o małą miejscowość.A nie kurort bo tak
                                    można nas nazwać.Na półwyspie ceny są raczej podporządkowane na zarobki
                                    turystyczne a o swoich mieszkańcach sie nie mysli.Jak zaopatrywałam sie
                                    warzywa u rodzimy mojego męża,na bazarku które mieszka niedaleko Piły,to
                                    przerzyłam szok cenowy.
                                    fajnie mieszkać w małych miejscowościach bo wszędzie jest blisko,ale i są minusy
                                    A tak wracając do rozmów kobiecych cały dzień boli mnie jajnik,boje sie tego
                                    okresu.Wspominałam już kiedyś o tych moich atakach okresowych związanych
                                    prawdopodobnie z kamicą nerkową,a po odstawieniu plastrów EVRE to mam co drugi
                                    okres i to właśnie przypada ten.Mam nadzieje,że tak źle nie będzie.
                                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 15:12
                                      Fakt, ze nad morzem ceny są z kosmosu.
                                      Mnie jajnik cały czas pobolewa. Nie wiem co Ci poradzić. Pamietaj, że zawsze
                                      możesz wziąć nospę. Ona jest najbezpieczniejsza.
                                      Kiedy bedziesz miała zamiar testować? Bo ja według moich obliczen powinnam @
                                      dostać 4 lutego. Trochę późno, ale owu miałam późno w tym cyklu. Ja będę
                                      testować ok 1-2 lutego.
                                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 15:20
                                        To niesamowite według moich obliczeń mój @ tez przypada na 4 lutego.Ale to sie
                                        ułożyło.Kiedy będe testowacnie nie wiem,przyznam sie że nawet o tym nie
                                        myślałam.Jak chcesz to możemy sie umówić na dany dzień i godzinesmile i możemy
                                        zrobic to jednocześnie i jednocześnie oznajmimy sobie wyniki.
                                              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 20:40
                                                A mnie ciągle boli jajnik albo brzuch juz sama nie wiem,i krzyż.Nic mi sie nie
                                                chce.Najlepiej to bym sie położyła leżała w łóżku.A jamam jeszcze tyle nauki ,a
                                                ja nic .Ja też mam nadzieje że może u mnie coś tym razem bedzie.Jeśli mój
                                                egzamin w piatek został zaliczony a ja znajdowałam sie na liści jako 13 to cos
                                                to może znaczyc i nie.Bądzmy dobrej mysli.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 09:03
                                                    Cześć Jolu.
                                                    Bidulinek z Ciebie,ja też tak miałam ale jak odstawiłam te cholerne plastry to
                                                    jakos sie unormowało.
                                                    Jeśli chodzi o samopoczucie to nawet dobre nic nie boli no oprucz mojej wargi
                                                    napuchniętej(pije przez słomkesmile))
                                                    A co do @ to też mam niezbyt miłe przeżycia.Koszmar ,nawet gdy koncze go to w
                                                    dzień kiedy kończe @ do staje zawrotów głowy i mdłości.Ale tylko tego
                                                    pierwszego dnia po.
                                                    No cóż tak musi byc.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 13:10
                                                    Jak teraz sie nie powiedzie, to przymusowa przerwa na 3 miesiące.Nie wiem co ja
                                                    zrobie jak teraz sie okarze,że nic z tego nie wyszło.Mojego męża wysyłają na 3
                                                    miesięczne szkolenia do Wrocławia(właśnie powiedział mi przez telefon)ja o
                                                    kursie wiedziałam, ale nie myślałam że tak szybko to soe zdarzy.
                                                    Coraz mniej w to wszystko wieże,że coś z ostatnich przytulanek coś wyszło.
                                                    ryczeć mi sie chcesad((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                    I co ja tu sama będe robic w tym domu i tak siedze całymi dniami jak męża nie
                                                    ma.
                                                    Sorry za moje wywody ale gdzieś to musiałam napisać.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 14:17
                                                    Kasia nie przejmuj się. Nawet jeżeli teraz sie nie uda to w końcu mąż wróci i
                                                    będziecie dalej sie starać. Nie martw się.
                                                    Ja tez siedze całymi dniami sama w domu. To znaczy z córkąsmile
                                                    Mój mąz wraca z pracy dopiero o 19 i często jest tak zmęczony, że nie chce mu
                                                    sie nawet ze mną gadać. Zobaczysz jak ten czas szybko zleci.
                                                    A to czy jesteś w ciąży dowiesz się juz niedługosmile
                                                    Trzymaj sięsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 18:10
                                                    Jest mała iskierka z 3 miesięcy zrobiła sie jedna.Ale co ja będe robić sama
                                                    przez cały miesiąc w domu,ja oszaleje i tak już wariuje w ciągu dnia.Nie ma do
                                                    kogo otworzyc ust.
                                                    No ale cóż,brzusio mnie boli a w czoraj to miałam dziwne uczucie takie jak przy
                                                    @ ,jakby zaraz miało coś ze mnie wyjść.Mam takiego doła ,no ale jakoś będe
                                                    musiała sobie dac rady.
                                                    Trzymaj sie z córeczką no i mężulkiem cieplutko.Kasia
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 11:48
                                                    Cześć Jolu
                                                    Jeśli chodzi o rodzine to są,ale moja siostra od miesiąca jest w ciąży i jak
                                                    pokazuje sie na widoku to dopadają mnie z pytaniem kiedy my sie postaramy.A i
                                                    jeszcze te wszystki rady jakimi karmia moją siostre na temat porady "jak i
                                                    co",co dobre a co złe dla dziecka"śmieszy mnie to wszystko dlatego jak
                                                    najbardziej próbuje ograniczać tam wizyty.
                                                    Co do NOSPY to kiedys lekarz (rodzinny)mi ją zapisał,zdrętwiał mi jężyk miałam
                                                    mdłości i zawroty głowy.Teraz jest ta NOSPA troche ulepszona więc może
                                                    zaryzykuje.
                                                    W piątek i sobote mam egzaminy bedą to moje ostatnie egzaminy i mam nadzieje że
                                                    bez poprawek.
                                                    Pozdrawiam i trzymajcie sie cieplutko.Kasia
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 12:03
                                                    Doskonale Ciebie rozumiem. Na szczęście nie mieszkam ani z moja mamą ani z
                                                    teściową. Widzimy sie raz na jakiś czas więc nawet jak sobie pogadają to jakoś
                                                    mnie to nie ruszasmile
                                                    A jeżeli chodzi o nospe to może lepiej jej nie bierz.
                                                    Powodzenia na egzaminie.
                                                    A jak samopoczucie dzisiaj?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 13:33
                                                    Dziśiaj czuje sie dobrze nawet troche sie uczesmile)
                                                    Raz na jakiś czas poczuje jajnik ale to znikome.Troche więcej sluzu sie u mnie
                                                    pokazało,zdziwiło mnie to bo od paru miesięcy jestem sucha jak pieprz.A tak po
                                                    za tym to wszystko ok.
                                                    A ja u Ciebie?Mam nadzieje,że te Twoje jajniczki mniej bolą.
                                                    No i oczywiście,niedługo będzie twoja wymażona fasolka.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 15:17
                                                    Ja się czuję ok. Jajniki mnie nie bolą. Mam dużo śluzu, takiego mlecznego,
                                                    lepkiego. Ale ja zawsze mam go dużo przed @, więc w moim przypadku to nic nie
                                                    mówi.
                                                    Narazie czekam i pod koniec przyszłego tygodnia (czwartek, piątek) będę
                                                    testować.
                                                    Trzymaj się
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.01.06, 18:38
                                                    Cześć Jolu
                                                    Co tam u Ciebie jak tam dziś samopoczucie twoje.Bo u mnie ok,Byłam dziś u
                                                    okulisty musze iść jeszcze do neurologa i znowu tam wrócić(okulisty)jezstem
                                                    pozytywnie zaskoczona tą pani doktor naprawde.
                                                    Pozdrawiam


                                                    Jutro jade na egzaminy trzymaj za mnie kciuki
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.01.06, 19:27
                                                    Problem jest taki ,że bardzo często boli mnie głowa kiedy czytam lub jestem
                                                    przy kompie.Wspomniałam okulistce o moich dawnych migrenach,które miałam
                                                    intensywne teraz troche mniej.Potrzebuje okularów do czytania i komputera,ale
                                                    doktorka chce sie upewnić co u mnie jest z tymi bólami(a ja od dawien dawna
                                                    wybieram sie do niego i wybrać sie nie moge,więc ktos mnie zmósił).
                                                    Mówią,że migrena jest przekazywana w genach .Ale ja wole to sprawdzic i jak coś
                                                    mozna zdziałać to wole teraz niż jak sie ma pogorszyć.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.01.06, 09:34
                                                    CzeSC Jolu
                                                    To ja narazie sie nie będe ozdywać,aż do Niedzieli zaraz jade i nie bedzie
                                                    mnie.Trzymaj za mnie kciuki.Mam nadzieje,że u Ciebie wszystko jest ok ,a
                                                    samopoczucie dobre.
                                                    owocnych życze Ci testowań.I do zobaczenia.
                                                    Pozdrawiam Kasia
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 16:32
                                                    Cześć Jolu
                                                    Nareszcie po egzaminach.Narazie mam troche wolnego.trzeba sobie odpocząć.No
                                                    niedługo ma nadejść ten dzień, dzień testowania (masz jakieś przeczucia?).
                                                    A jak tam Twoje samopoczucie?Bo u mnie super nic mnie nie boli nawet o dziwo
                                                    mam rewelacyjny humorek.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 16:57
                                                    jolu a powiedz mi jak to jest z tymi testami owulacyjnymi z wykazaniem
                                                    ciąży.Koleżanka nie wytrzymała i zrobiła wcześniej test ciążowy na pierwszy
                                                    rzut oka nie widać drugiej kreski ale jak dokładnie sie przyjrzy to jest
                                                    bladziutki cień czyli są podejrzenia że jest w ciąży ,ale dwa dni później
                                                    jeszcze zrobiła sobie test owulacyjny bo przeczytała że też w taki sposób można
                                                    sprawdzać.I pojawiła sie druga kreska ale bledza od kreski kontrolnej.Czy to
                                                    znaczy że jednak mogła sobie wymyśleś tą kreske.Ja nie potrafiłam odpowiedzieć
                                                    jej na to pytanie.Poradziłam jej żeby poczekała pare dni i zatestowała
                                                    (oczywiście testem ciążowym).I wtedy sie przekona.
                                                    A tak z drugiej strony też mnie korci by zrobić test jestem ciekawasmile))
                                                    Kasia
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 20:59
                                                    Jeżeli chodzi o sprawdzanie ciąży testem owulacyjnym to chyba ta kreska testowa
                                                    powinna miec odcień zbliżony do kreski kontrolnej. Ale najlepiej będzie jak
                                                    zrobi sobie test ciążowy.
                                                    Ja też czuję się w porządku. Nic mnie nie boli. Może czasem zakłuje jakiś
                                                    jajnik. Piersi też nie bolą. Ogólnie nie czuję, że jestem w ciążysmile Ale tak
                                                    sobie myślę, że to chyba za wcześnie na pierwsze objawy. Ale jak sobie
                                                    poczytałam, że niektóre dziewczyny mają juz mdłości i kręci im się w głowie to
                                                    zrobiło mi się trcohę przykro, że ja nic takiego nie czuję.
                                                    Ja napewno będę testować w czwartek. Kupię test dopiero w czwartek, żeby mnie
                                                    nie korciło.
                                                    Ja też mam testy owu ale nie będę ich używać, bo boje się, że jeszcze jest za
                                                    wcześnie i nic z tego nie wyjdzie. Tak to sobie do czwartku pożyję nadzieją, że
                                                    mogę być w ciąży. Takie małe oszustwo. Znam siebie i wiem, że jak test wyjdzie
                                                    negatywny to będę ryczeć przez cały dzień.

                                                    Trzymaj się
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 21:53
                                                    Jolu ta moja koleżanka najpierw zroboła test ciążowy a potem owulacyjjny.
                                                    Jeśli chodzi o test ciążowy to ona zrobiła go w 8 dc od owulacji i wyszedł jej
                                                    bardzo słaby paseczek prawie niewidoczny trzeba sie przyjrzeć by go
                                                    zobaczyć,widziałam to ja i pare osób.Powiedziałam jej,że to może za wcześcnie 8
                                                    dc podpowiedziałam żeby spróbawała w dzień spodziewanego okresu.
                                                    Ja też nie mam żadnych objawów związanych z ciążą i też raczej czuje że nic z
                                                    tego.
                                                    Nie załamuj sie z tego powodu,a może tym razem będą dwie kreseczki i to będzie
                                                    teraz kiedy mnjmniej sie spodziewasz.
                                                    Jeszcze nie wszystko jest przekreślone ,jeszcze jest szansa nie sprawdziłaś to
                                                    nie wieszsmile)
                                                    Ja też sie bardzo boje ale co ma wisieć nie utonie.


                                                    Pozdrawiam Ciebie serdecznie Jolu
                                                    Głowa do góry wszystko będzie dobrze
                                                    Trzymaj sie cieplutko bo zimno (żebyś jakiegoś zarazka nie złapała)
                                                    PA PA
                                                  • anie5 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 08:27
                                                    czesc dziewczyny, przepraszam, ze sie wtracam do waszej rozmowy smile tez sobie
                                                    was podczytuje czasem smile Jolka - z tymi objawami to wiesz co, dopiero zdajesz
                                                    sobie sprawe jak juz jest po fakcie, tzn. jak sa dwie kreski...to zdajesz sobie
                                                    sprawe - faktycznie, krecilo mi sie w glowie albo piersi mnie bolaly wyjatkowo
                                                    inaczej.....ja tyle tych roznych objawow mialam...ale dopiero po tescie zdalam
                                                    sobie sprawe....tak ze nie martwcie sie i cierpliwie czekajcie smile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 14:49
                                                    Hej
                                                    Dzięki. Wygląda na to, że koleżanka jest w ciąży. Najlepiej jednak robić test w
                                                    dniu spodziewanej @, ponieważ czesto zdarzają się ciążę biochemiczne. Najpierw
                                                    II kreski a potem przychodzi @.
                                                    Ja już nie mogę się doczekać kiedy będę testować. Owulację miałam w piątek więc
                                                    dzisiaj jest 9 dc po owu. I tak sobie myślę, że może zrobić test i może już coś
                                                    pokaże. Ale na szczęście nie mam testu w domu, więc nie zrobięsmile
                                                    Anie, jeżeli chodzi o objawy to bardzo obserwuje swój oraganizm. Czuję się
                                                    dobrze. Nic mi nie jest. Ale pamiętam, że w pierwszej ciąży objawy pojawiły się
                                                    u mnie dopiero w ok 5 tc.
                                                    Trzymajcie sie dziewczyny.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 16:11
                                                    Cześć Jolu
                                                    Co do mojej koleżanki i jej testów to dziś sobie powtórzyła i jak wcześniej jej
                                                    coś wyszło taka bladziutka prawie niewidoczna,tak teraz w 10 dc nic nawet
                                                    cień.O co chodzi?Nawet ja nie potrafie jej pomóc.
                                                    A co do testów owulacyjnych,które ona zrobiła to tak sobie mysle że jeśli nie
                                                    ma owulacji i nawet nie jest w stadium początku to nie pokazuje sie kreska
                                                    testowa,i chodz kreska nie jest tak jak pozytyw to jest bardzo widoczna.To
                                                    myśle że moze to tez być oznaka ciąży,ale co z tym testem ciążowym,który raz
                                                    wyszedl(słabo bo słabo,ale był,a teraz nic????????)
                                                    A jak sie dziś czujesz?
                                                    Bo u mnie super,tylko coś podbrzusze mam twarde i tak leciutko pokłuwa(nie wiem
                                                    czy to tak sie pisze)smile))w prawej strony,no i mam piersi troszke bolące ale
                                                    tylko przy dotyku.
                                                    Ja też nie moge sie doczekać testowanka,zazdroszcze wszystkim dziewczynom które
                                                    znają swoje pozytywne wyniki.
                                                    Pozdrawiam Ciebie Jolu i Anie
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 17:54
                                                    Jeżeli chodzi o test owulacyjny to u mnie kreska testowa wychodziła juz od 10
                                                    dc (bardzo blada). A owu miałam dopiero w 18 dc (tak bylo w poprzednim cyklu).
                                                    Ale Ty pisałaś, że ta kreska jest dość wyraźna, więc może to rzeczywiście
                                                    ciąża. Jeżeli chodzi o test to może być tak, że tamten robiła z porannego moczu
                                                    a ten już nie. A może robiła dwa różne testy.
                                                    Powiedz koleżance, żeby sie wstrzymała jeszcze kilka dni i powtórzyła test.
                                                    Kasiu a napisz czy zawsze Ciebie bolą piersi przed @?
                                                    Mnie niestety boli kręgosłup. Ostatnio właśnie tak mnie bolał przed @. I mam
                                                    śluz, który jest podobny do płodnego a czytałam, że to oznacza, że spada
                                                    progesteron i zbliża się @sad I zaczyna mnie boleć brzuch jak na @sad
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 18:39
                                                    jeśli chodzi o testy to obydwa były robione z porannego moczu.

                                                    Jeśli chodzi o moje piersi to tak ale o wiele bardzie niż teraz,i przeważnie
                                                    mam tak nabrzmiałe że aż strach,są wtedy okropnie twarde i przy każdym moim
                                                    ruchu bolą mnie teraz mam wrażliwe sutki,bolą mnie.No i zawsze prtzed okresem
                                                    boli mnie brzuch (przynajmniej tydzień przed @)teraz prawie nic ,o właśnie
                                                    etraz lekkcie kłucie po prawej stronie .Kręgosłup mnie w dniu@ napieprza
                                                    (przepraszam za słowo ale inaczej tego sie nie da grzecznie określić).
                                                    Mój śluz jest mleczny ,i nie przypominam sobie bym przy wcześniejszych moich
                                                    obserwacjach w tych terminach miała śluz.Moze to teraz jakich wyjątek.
                                                    No i naprzykład jak byłam dziś z mężem na spacerze to czułam jak mi sie słabo
                                                    robi,a nogi jak z waty.Ogólnie na dworze czułam sie osłabiona,ale to może być
                                                    taki powód że ostatnimi czasy mało sie ruszam i dużo czasu spędzam w pozycji
                                                    siedzącej.Chodź z drugiej strony ruszam sie tyle samo co zawsze.
                                                    Nie wiem a może ja podświadomie wyobarżam sobie że akurat teraz udało sie i
                                                    jeśtem w ciąży.
                                                    Nie wiem ja już powoli zaczynam wariować.

                                                    Jolu jeszcze nie masz @ to prosze mi nie wymyslać że zbliża sie @.Jeśli go nie
                                                    ma to nie wszystko jest stracone.ja codziennie wieże że wszystko może sie
                                                    zdażyć.Mieże sobie temperaturke i nadal mi sie utrzymuje w granicach 36,7 i 36,8
                                                    mam nadzieje,że tak zostanie albo sie jeszcze bardziej podniesie .A jak zrobie
                                                    sobie test to będą wreszcie te dwie tłuste krechy których tak długo juz
                                                    wypatruje

                                                    pozdrawiam i głowa do góy
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 08:55
                                                    No to chyba u mnie po ptakach,od samego rana bolą mnie plecy i cały czas
                                                    pobolewa mnie podbrzusze.
                                                    Jeśli chodzi o mnie to chyba odpadamw tym cylku.
                                                    Ciekawe kiedy ja doznam zaszczytu bycia w ciąży.
                                                    A jak tam Twoje samopoczucie?niedługo testowankosmile)))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 09:42
                                                    Jestem głupia, niecierpliwa baba więc zrobiłam sobie test owulacyjny i wyszły
                                                    dwie grube kreskismile
                                                    Ja wiem, że to o niczym nie świadczy, ale troche się nakręciłam. Pójde potem do
                                                    apteki i kupię test ciążowy.
                                                    Mnie też boli brzuch, kłują jajniki.
                                                    I boli kregosłup.
                                                    Tak więc Kasiu wszystko przed Tobąsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 13:32
                                                    Jola nie martw sie może to był zły test.Raczej z tym testem to powinnaś
                                                    poczekac do jutra rana,i zrobic go z porannego moczu.Tyle co wiem to test w
                                                    każdej chwili można wykonać dopiero po terminie okresu.Chyba za bardzo sie
                                                    pośpieszyłaś.jeszcze nie wszystko stracone.
                                                    A mnie dziś rano bolały plecy (no i teraz go też troszeczke czuje)i
                                                    brzuszek.Ale raczej nastawiam sie na @,chodz bardzo bym chciała zobaczyc te
                                                    dwie kreseczki.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 17:09
                                                    Ale mnie zaskoczyłaś.A ten @ to masz w terminie? bo tyle co ja pamiętam to
                                                    raczej miałaś mieć troszke później.
                                                    Trzymaj sie Jolu,bądz dobrej myśli napewno sie uda następnym raze.Ja w Ciebie
                                                    wieże.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 17:32
                                                    Niestety nie w terminie. Powinna przyjść w sobotę. Ale w tym cyklu wszystko sie
                                                    pomieszało, ponieważ miałam bardzo późno owulację bo dopiero w 25 dc. Zawsze @
                                                    mam 15-16 dni po owulacji.
                                                    Kasiu trzymam za Ciebie kciuki.
                                                    Napisz kiedy bedziesz testować.
                                                    Chociaż przez 3 godziny sie cieszyłam, że może jestem w ciążysad
                                                    Wiem, że jutro już będę się czuła lepiej.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 18:33
                                                    Wiesz co Jolu nie wiem kiedy to zrobie bardzo sie boje wyniku
                                                    negatywnego.Termin @ mam też na sobote i może poczekam do soboty,chodz nie wiem
                                                    a może to jutro zrobić.
                                                    Jestem ciekawa niektórych moich objawów ,mam twarde podbrzusze i od wczoraj ale
                                                    ze zwiększoną dawką boli mnie krzyż.Tak mnie boli że dlugo nie moge stać(chodz
                                                    dziś malowałam sobie sufitsmile)).
                                                    Zobacze czy jutro sie zdecyduje,jakby co to zaraz Ci napisze.
                                                    Pozdrawiam