yenka27
18.01.06, 22:15
Witam.
Nie mam w zwyczaju swoimi smutkami epatować gdziekolwiek, ale dzisiaj jestem
bardzo zmęczona.
Od 3 tygodni czuję się bardzo źle. Gorączka, bolące gardełko, słabość, senność
etc. Internistka kategorycznie stwierdziła, że to angina i tak już sobie łykam
10 dzień antybiotyk. Stan zdrowia nie poprawia się, okers mi się spóźnia,
naczytałam się w necie o cytomegali, w kierunku której nie zdążyłam zrobić
badań bo zachorowałam i nie dotarłam do przychodni dnia, którego miałam dotrzeć.
Co prawda kochaliśmy się z mężem z zabezpieczeniem więc powinnam być spokojna,
ale...
Niepokój narasta straszny.
Bardzo się boję.
Niech już dostanę ten okres, zrobię szybko badanie na przeciwciała i niech
będzie ok

Tak bardzo chcemy dzidzie, ale nie Boga nie w takim sprzężeniu
moich niedomagań

Byle wszystko było dobrze.
Yenka