anthenka
22.01.06, 13:23
Cześć! Przepraszam, że się nie odezwałam od razu, ale ....po kolei: Test
zrobiłam o 4:30. Nie mogłam wyleżeć w łóżku. I od razu II wyraźne krechy. Tak
się cieszę! Obudziłam męża (choć planowałam inaczej mu o tym powiedzieć, ale
nie wytrzymałam. Potwierdził. Dziewczyny! Żebyście widziały, jak mu
pojaśniały oczy. Nic nie musiał mówić. A nie należy do osób, które są wylewne
w okazywaniu uczuć. Test zrobiłam raniutko. I już nie było mowy o zaśnięciu.
Targa mną mnóstwo obaw (o których za chwilę). Pobiegłam do kościoła. Żeby to
była prawda...
A teraz obawy:
1. CZy test jest wiarygodny? Zastosowałam Pre - test ( innego w obecnej
chwili nie miałam)
2. Mam lekki stan zapalny w intymnym miejscu. Czy miało to wpływ na wynik
testu? Jutro idę do lekarza.
3. A jeśli to ciąża bichemiczna, pozamaciczna, itp.?
4. A jeśli poronię? Całyczas boli mnie brzuch jak na @. A dodatkowo czuję,
jakby był wzdęty.
Kochane! Chciałabym zrobić betę. Ale jak to się fachowo nazywa? Nigdy nie
robiłam. Ile kosztuje? Jak długo się czeka na wynik w prywatnej przychodni?
Bo do lekarza wolałabym iść z wynikiem. Było nie było - każda wizyta 60 zł.
Dziewczyny! Przesyłam wam z całego serca mnóstwo fluidków! Dzięki za
wspieranie.