tak bardzo bym juz chciała byc posród Was

23.01.06, 20:05
zaczęłam ostatnio odwiedzac tą stronę, odwiedzałam ją już w czerwcu i lipcu
ubiegłego roku no i w lipcu zobaczyłam na tescie dwie kreski jednak nie na
długo , we wrześniu straciliśmy maluszka
a potem długie miesiacą czekania i badań, no i dalej czekam a przede mną
jeszcze histeroskopia , dopiero później znowu po paru miesiącach czekania
dostanę zielone swiatło, w sumie sama i za namowa lekarza zdecydowałam sie
jeszcze na tę histero żeby miec pewność że wszsytko sprawdzilismy i
pokonalismy przeszkody,żeby potem sobie nie wyrzucać że jednak trzeba było
coś jeszcze sprawdzić, skorygować,
tylko czasem w chwilach smutku i chandry nie mam siły dalej czekać, czuje że
już nie mogę, tak bardzo bym chciała juz móc się starać o dziecko
    • aghatta1 Re: tak bardzo bym juz chciała byc posród Was 23.01.06, 20:22
      Mika, współczuję Ci bardzo z powodu Waszej straty. Nie będę pisać nawet, że Cię
      rozumiem, bo nie byłam w takiej sytuacji. Ja jednak tłumaczę sobie takie
      'zakręty losu' w ten sposób, że Ktoś jest nad nami i zawsze wie co i kiedy jest
      dla nas najlepsze. Dlatego może miało tak być z jakiegoś niezrozumiałego dla nas
      powodu. Teraz po tych wszystkich badaniach będziecie wiedzieć, że wszystko jest
      w porządku, że się uda i, że będziecie cudownymi rodzicami. Powodzenia!
      • aguska25 Re: tak bardzo bym juz chciała byc posród Was 23.01.06, 20:57
        Ja tez dlugo czekalam - czas oczkiwan szybko mini i bedziecie wspominac go
        zanim sie obejrzysz!!! Pozdrawiam
    • anneczka78 Re: tak bardzo bym juz chciała byc posród Was 23.01.06, 21:09
      Hej, ja tez czekam... Muszę czekać az do czerwca/lipca conajmniej... Jestem po
      dwóch poronieniach i w lutym będę robiła badania immunologicze.

      Wierzę, że ten czas oczekiwania minie nam szybko smile

      Pozdrawiam Cię!
    • kraplakowa Re: tak bardzo bym juz chciała byc posród Was 23.01.06, 21:48
      Czekanie na zakończnie kwarantanny jest najgorsze. Bo wtedy wszystkie nasze
      myśli skupiają się na rozpamiętywaniu tego co było, dlaczego tak się stało. Ale
      kiedy już w końcu można zacząć starania, wierz mi, jest lepiej. Bo coraz mniej
      myśli się o tym co było, a coraz więcej o tym co będzie. Ja na razie jestem po
      pierwszym cyklu starań, nieudanym niestety, ale może luty będzie szczęśliwym
      miesiącem. Czesto wracam myślami do mojej poprzednij ciąży, zastanawiam się
      jakbym dziś wyglądała ( to byłby już 6 miesiąc) i jak się czuła, ale też mam
      już oczym myśleć do przodu, nie tylko ciągle wstecz. To najlepsze lekarstwo.
      Chociaż bardzo się boję. Tego, czy w ogóle uda mi się zajść w ciążę i czy ją
      donoszę. I pewnie całą ciążę ten strach ze mną będzie. Bo taka już
      nasza "uroda" - przyszłych mam po poronieniu - że mamy więcej lęków niż
      dziewczyny, które tego nie doświadczyły. I z tym też będziemy musiały nauczyć
      się żyć. Bo co innego nam pozostało?

      Życzę Ci żebyś jak najszybciej do nas dołączyła, a potem jak najszybciej
      znieniła to forum na ciążowe. Uda się, zobaczysz. Trzeba w to wierzyć.
      Pozdrawiam,
      Magda
      • 89mika Re: tak bardzo bym juz chciała byc posród Was 23.01.06, 21:56
        dzieki dziewczyny za ciepłe słowa i ciesze się że nie jestem sama w tych
        oczekiwaniach, szczególnie ciepłe pozdrowienia dla aneczki78
      • ussa77 Re: tak bardzo bym juz chciała byc posród Was 23.01.06, 22:04
        witaj. ja niestety rozumiem co teraz czujesz i co uczyułaś gdy straciłaś
        swojego maluszka. ja też straciłam synka- tylko ze on był ze mną 11 miesięcy i
        umarł tak nagle- tylko czy to ma wogóle jakieś znaczenie.. bo przeciez nie tak
        miała być .. nie taka jest kolej rzeczy. pozostaje nam tylko cierpieć. tak wiec
        łączę sie z Tobą w cierpieniu jak i równiez z wszystkimi którzy stracili swoje
        dzieci,
        ja jestem w drugim cyklu starań( od tej tragedii minęło 2 miesiące i trzy
        tgodnie)i ten czas bardzo sie dłuży.. dlatego czekanie na zielone świateło jest
        drogą przez mękę... tylko czego nie robić aby więcej sie nam nie trafiły takie
        okrutne rzeczy....musisz zrobić wszystko aby Twoje dziecko się urodziło i
        jeszcze aby urodziło sie zdrowe.
        na niektóre rzeczy jednak wpływu nie mam ale na te na które mam to je
        szanujmy. tak więc czekaj jak długo musisz i wiedz , ze zostanie Ci to
        wyngrodzone. pozdrwaim wszystkich i tzrymam kciuki
    • kowali do 89mika 29.04.06, 18:17
      ja również muszę czekać ze staraniami kilka miesięcy a już bym chcciała móc
      zachodzić...tak jak Ty ale życie czasem płata figle.
      dlatego stworzyłam własne forum "przed staraniami" (bo błąkam się
      między "poronieniem" a tym forum przed staraniami")Jak będziesz miała ochotę to
      zapraszam
      link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39386
Pełna wersja