novinka_78
29.01.06, 15:48
Witaj Dziewuszki,
obiecałam sobie, że w tym cyklu nie będę się tu udzielała, żeby się nie
nakręcać- byłam dzielna, wytrzymałam, nie czytałam i nie pisałam.
Dziś coś zaczęło mnie trapić:
dziś 26 dc (cykle 25-30 dni), od wczoraj starsznie zaczęły boleć mnie sutki i
brodawki, nigdy wcześniej tak nie miałam, zazwyczaj bolały a raczej
pobolewały całe piersi ale sutki nie, dziś w nocy tak się męczyłam, nie
mogłam się przekręcać ani przytulić do ślubnego, ze strony brzucha wczoraj i
wcześniej żadnych objawów, dziś zaczął lekko @ pobolewać, delikatniutko i nie
cały czas, rano nie wytrzymałam i zrobiłam test, w sumie chyba przed
terminem, bo najcześciej cykle 28 dni, oczywiście tłumaczyłam to sobie także
tym, że ginka przykazała, że jak test będzie pozytywny, to od razu mam
odstawić bromek, no i test wyszedł... hm... no właśnie pojawiła się druga
bladziocha, bardzo blada ale widoczna bez wpatrywania się kreseczka i w sumie
wszsytko by było na plus, gdyby nie to że rano zaplamiłam ( w ciągu dnia
spokój).
Co mam myśleć?
Te piersi, pierwszy raz tak dokuczliwe, brak bólu brzucha tak jakoś od
wczoraj nastroiło mnie lekką nadzieją a po dzisiejszym dniu.... czy mogę ją
jeszcze mieć?
Pozdrowionka cieplutkie.