prejudice
12.02.06, 18:52
Poszłam do ginekologa o czym wcześniej pisałam, a on wysłał mnie na badanie
cyklu owulacyjnego. Kiedy juz trafiłam na badanie byl 9 dzień cyklu. Z
różnych powodów nie mierzyłam temperatury więc teraz już z tym chyba za
późno. Na badaniu lekarz powiedział mi, że badanie samo w sobie jest dość
stresujące i często zdaża się tak, że to wywołuje owulację. Zazwyczaj owu
miałam w jakimś 16dc a tym razem wszystkie znaki na niebie i na ziemi
wskazywałyby inaczej ale ciężko mi to w tej chwili stwierdzić:
30.01 @
07.02 Pierwszy etap badania cytohorm.
08.02 początek śluzu płodnego wieczorem
09.02 śluz płodny, pierwsza próba przytulanek

10.02 rano ból prawego jajnika (z tego powinnam owulować) śluz płodny i druga
próba z mężusiem
Jak sadzicie czy moglisy trafić??