Czy jeszcze wierzycie??

15.02.06, 16:36
Tak sobie czytam te wasze posty od dłuższego czasu i co miesiąc widzę jak
przybywa szczęściar z dwoma kreskami...Ja miałam nadzieję, że w tym miesiącu i
mi się poszczęści i podaruje mężowi fajny prezent na walentynki...ale niestety
@ przyszła 13 crying . I mam do Was pytanie kochane forumowiczki. Czy nie brak Wam
wiary w to, że się uda? Bo ja chwilami już zaczynam wysiadać...

Pozdrawiam i gratuluję wszystkim przyszłym mamom smile

Paula
www.ametis.pl/
    • buzios Re: Czy jeszcze wierzycie?? 15.02.06, 16:50
      Paula, nie trac wiary! Oczywiscie ze wierzyc trzeba i trzeba sie pozytywnie
      nastawic, nawet jak przychodza takie chwile ze trudno znalezc w sobie ten
      optymizm. Ja tez mialam nadzieje, ze bede miala prezent na Walentynki i
      dostalam prezent - @! Ale zawsze jest jeszcze kolejny miesiac i uwazam ze
      trzeba byc dobrej mysli. Glowa do gory i powodzenia na nastepny miesiac. Ja
      musze czekac jakies 3 tygodnie na jajeczko, bo mam dlugie cykle, wiec jezeli
      owu wypada Ci okolo pierwszego tygodnia marca to mozemy sie powspierac razem smile
      Trzymam kciuki mocno za Ciebie i za wszystkie wyczekujace.
      • majah1 Re: Czy jeszcze wierzycie?? 15.02.06, 17:44
        Inne dziewczyny twierdzą , że trzeba wierzyć. U mnie z tym różnie, niestety
        przeważają depresyjne nastawienia, ale ostatnio mam coś wielce pozytywne
        nastawienie, jakieś mam dziwne przeczucie że wszystko będzie OK. Może przyleci
        do nas bocian na wiosne smile
      • miyoki Re: Czy jeszcze wierzycie?? 15.02.06, 17:49
        Ja już traciłam wiarę. Już nawet miałam dość w tym miesiącu i chciałam nie
        zaglądać na forum. Postanowiłam, że koniec z tym nakręcaniem. Będę chodziła na
        basen i zadbam o swoje zainsteresowana. Wiarę jakoś straciłam. Aż tu nagle
        okazuje się, że jestem w ciąży kiedy już myślałam, że nic z tego w tym
        miesiącu. Więc pewnie każdy nie wierzy w ten cud a mimo tego większość z nas
        dopada. Eee tam większość pewnie wszystkie. Życzę powodzeniasmile
    • buzios Re: Czy jeszcze wierzycie?? 15.02.06, 18:01
      Dodam jeszcze, ze wraz z uplywem czasu statystyka dziala na nasza korzysc,
      jezeli statystycznie za ktoryms tam razem prawie wszystkim sie udaje, wiec
      kazdy kolejny cykl wylacznie przybliza nas do momentu kiedy to na nas przypada.
      Zycze wszystkim starajacym sie szczescia i powodzenia! smile))
    • paula_80 Re: Czy jeszcze wierzycie?? 15.02.06, 19:39
      Dzięki dziewczyny! Kochane jesteście. Ja w sumie niby wiem, że nie trzeba się
      załamywać i dalej się starać ale mam wrażenie, ze niedługo popadnę w jakąś
      paranoję, bo nie potrafię już nie wsłuchiwać się w swoje ciało i nie przejmować
      się wszystkim. A niestety seks z zegarkiem w ręku nie jest tym co chcę osiągnąć.

      Paula
      www.ametis.pl/
      • izak28 Re: Czy jeszcze wierzycie?? 15.02.06, 20:32
        Oj, u mnie też ostatnio z tą wiarą ciężko... Mam momenty załamania, w których
        nawet wyobrażam sobie, że nigdy się nie uda sad(( Ale im dalej od @ tym więcej
        nadziei...
    • buzios Re: Czy jeszcze wierzycie?? 15.02.06, 21:07
      Ja jak mam taki dol, to staram sie (nie zawsze wychodzi) spojrzec na wszystko z
      innej perspektywy. Mamy nadzieje, ze stworzymy nowe zycie, to jest naprawde
      piekna nadzieja i szczescie mamy ze dane jest nam probowac, ze mamy ta kochana
      osobe z ktora mozemy probowac. Jest tyle nieszczesc, chorob i samotnosci ktore
      dotykaja ludzi, ze to ze mamy @ co miesiac to znak ze jestesmy zdrowe, wszystko
      w srodku na swoim miejscu i dziala, a reszta to odrobina szczescia to wszystko
      co nam potrzeba. (Przypomnijcie mi te slowa, jak bede miala dol smile A doly, no
      coz stazaja sie, sa czescia tego procesu i kazdego dopadaja. Pozdrawiam
      wszystkie i powodzenia na nowy miesiac!!! smile smile
    • aneczka002 mi brakuje:( 17.02.06, 14:49
      zaczynam już watpić że któregoś pieknego miesiaca poprostu @ nie przyjdzie. od
      6 miesięcy co miesiac obserwuje swój organizm "ooo juz 28 dzień cyklu a mnie
      brzuszek nie boli hura nie bedzie... o jajniczek kłuje pewnie jestem w ciaży"
      ale niestety co miesiąc jest @ ostatnio tj. 15 lutego aż sie rozpłakałam..
      zadzwoniłam do męża i opierdzieliłam go.. bo jak narazie jestem wygodna i
      zwalam wszystko na niego bo on w pogoni za praca wybyl do stolicy i widujemy
      sie tylko w weekendy więc małe prawdopodobieństwo ze mi się uda zaciażyć.. ale
      w tym miesiacu dowiedziałam sie ze moja bartowa jest w ciaży a ona też ma męża
      tylko weekendowego..i stwierdziąłm ze to moze nie jest wina jego nieobecnosci
      tylko coś jest nie tak z któryms z nas..sad(((((
      • imka1 Re: mi brakuje:( 19.02.06, 20:15
        czytając Twoje słowa-czytałam o sobie.. smilemy staramy się podobnie długo jak Wy.
        Od lipca z nadzieją witam każdy nowy cykl, a tu ciągle nic. Ostatnio czuję się
        zniechęcona, może po prostu nie możemy...Nawet staram się przekonać samą
        siebie, że przecież sa szczęśliwe małżeństwa bezdzietne.Jednak nie tracę
        nadziei,licząc bardziej na przypadek, bo skoro zaplanowane działania nie
        przynoszą efektu... w każdym razie pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki.
        • alex359 trzeba cos wymyslec... 19.02.06, 21:31
          dziewczyny, a może warto zrobic sobie jeden wolny miesiac od mierzenia tempki,
          sluzu i testow owu co? jak sobie odpuscimy to moze cos wyjdzie?
        • aneczka002 Re: mi brakuje:( 20.02.06, 09:01
          dzięki za dobre słowosmile moze jakoś trzeba się zebrać do kupy i próbować
          dalej... Pozdrawiam i tez życze powodzonka..
          • karolcia44 Re: mi brakuje:( 20.02.06, 09:31
            Wierzę ale nawet za bardzo bo ciągle łudziłam się, że żadne badania nie są
            potrzebne.Myślałam, że skoro z pierwszym obyło się bez problemów to teraz teżsad
            Ginka też zalecała cierpliwość, mówiąc ,że po zastrzykach organizm długo wraca
            do normy. Postanowiłam, że jeśli w tym miesiącu nic nie wyjdzie z fasolki to
            zaczynam konkretne badania(lepiej późno niż wcale)...
    • marti1980 Re: Czy jeszcze wierzycie?? 20.02.06, 09:26
      cześć dziewczyny rozumie was doskonale spędziłam na tym forum czas od lipca do
      polowy stycznia przezylam nie jeden kryzys i załamanie, ale naprawde gdy
      zupełnie odpusciłam i stwierdziłam że mam to w d... ze ide na studia
      uzupelniajace zrobie mgr a potem pomysle stało sie wiec sziewczyny naprawde
      warto czasem wyluzowac życze owocnych staran i śle fluidki ja i dzidzuś to juz
      8tc3dni pozdrawiam powodzenia pa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja