Brakuje mi juz sił...

17.02.06, 14:51
zaczynam już watpić że któregoś pieknego miesiaca poprostu @ nie przyjdzie.
od
6 miesięcy co miesiac obserwuje swój organizm "ooo juz 28 dzień cyklu a mnie
brzuszek nie boli hura nie bedzie... o jajniczek kłuje pewnie jestem w ciaży"
ale niestety co miesiąc jest @ ostatnio tj. 15 lutego aż sie rozpłakałam..
zadzwoniłam do męża i opierdzieliłam go.. bo jak narazie jestem wygodna i
zwalam wszystko na niego bo on w pogoni za praca wybyl do stolicy i widujemy
sie tylko w weekendy więc małe prawdopodobieństwo ze mi się uda zaciażyć..
ale
w tym miesiacu dowiedziałam sie ze moja bartowa jest w ciaży a ona też ma
męża
tylko weekendowego..i stwierdziąłm ze to moze nie jest wina jego nieobecnosci
tylko coś jest nie tak z któryms z nas..sad(((((
    • agatta-a1 Re: Brakuje mi juz sił... 17.02.06, 14:55
      zrób badania skoro tak się denerwujesz będziesz pewna czy cos jest nie tak czy
      poprostu nie wycelowaliście jeszcze!!! my staramy sie 5 cykl ale ten sobie
      odpuściłam i nie mysle o tym histerycznie, nie mierzę tempki i jakoś tak mi się
      wydaje ze jak się nie uda to nie, a jak się uda to super. olałam to trochę i
      dobrze mi z tym.
      • monjan Re: Brakuje mi juz sił... 17.02.06, 15:11
        ja tez mam ten cykl lightowy
        bez tempki, testow
        jade na urlop i nie bede sie zrywac o 7 zeby mierzyc!
        ale mierzylam zeby wiedziec kiedy i czy w ogole mam owu?
        mam, zwykle wiem kiedy
        ale nie chce juz o tym obsesyjnie myslec
    • aneczka002 Re: Brakuje mi juz sił... 17.02.06, 15:18
      byłam z mężem na urlopiku przez tydzień... było tak fajnie... w ciaze nie
      zaszłam ale wypoczełam to fakt... temperature mierze drugi cykl bo wczesniej to
      myslałam ze nie musze... ale chyba jednak musze... moja gin mówi ze na badania
      na płodnosć za wcześniej i dyskretnie mi powiedziała ze jestem "histeryczką"
      ale ... mi naprwde odwaliło na tym punkcie... chce mieć dziecko i tak nie
      trafiło ze... a moze ja powinnam isc do psychiatry hihi??
      • fairycharlotte Re: Brakuje mi juz sił... 17.02.06, 21:59
        Ja zaczęłam 7 cykl starań, a we wtorek w końcu idę do lekarza, chcę zrobić
        badania, nie chcę dłużej zwlekać. Natomiast jeden z moich problemów jest taki,
        że mój maż nie chce słyszeć o owulacji, stwierdza wtedy, ze się czuje jak
        "maszyna reprodukcyjna", a z takim podejściem to wiecie, nie za daleko można
        zajść... On chce mieć dziecko, owszem, ale nie chce się o nie starać za wszelką
        cenę, a ja już mam dość czekania, najpierw czekałam kilka lat, aż dostanę w
        pracy umowę na czas nieokreślony i aż on dojrzeje do ślubu i dziecka, a teraz
        czekam, aż w końcu pewnego dnia "trafi się" i on nie zauważy, że skłaniam go do
        przytulanka również dlatego, że właśnie jest TEN dzień.... ehhh...
    • majah1 Więcej Dzieci dla patologii społecznej i(+1000zl.) 17.02.06, 17:03
      Mój mąż też weekendowy, dlatego zaopatrzyłam się w testy owulacujne, będe
      sprawdzać co i kiedy, potem spakuje autko i pojade na małe...Pewnie potem wróce
      w nocy pełna nadziei. Choć wiem że nici z takiego 1 dniowego przytulanka "w terenie"
      Niedośc że nie mogę zajść w ciąze, to jeszcze te weekendowe spotkania tak
      krótkie. Boże!!! Daj alkoholokom, narkomanom i innej patologii społecznej WIECEJ
      DZIECI.

      • kinga38 Re: Więcej Dzieci dla patologii społecznej i(+100 17.02.06, 17:19
        wprawdzie nie mam męża weekendowego ale dobrze cie rozumiem.Tez tak mam.Tylko z
        "małą" różnicą,ja zaczynam juz 26cykl starańsad
        • marzonko Re: Więcej Dzieci dla patologii społecznej i(+100 17.02.06, 23:24
          U mnie na odwrót,M nie ma w weekendy,jest w tygodniu,ale co z tego? Ja kingo38
          kończę 26 cykl i po raz pierwszy nie było skoku tempki,martwię się,bo nie
          zostało już wiele czasu,niedługo,za sześćdziesiąt parę dni będę mała 39
          urodziny,a potem,jeśli się nie uda,już nawet na adopcję nie będzie szans.
          P.S. Kingo38 czy ty już masz jakieś dzieciątko? Ja nie i tym bardziej się
          spinam,czekam,wyczekuję,mierzę,obserwuję...no bo jak tu wrzucić na luz?!
          • kinga38 Re: Więcej Dzieci dla patologii społecznej i(+100 18.02.06, 09:06
            marzonko napisała:


            > P.S. Kingo38 czy ty już masz jakieś dzieciątko? Ja nie i tym bardziej się
            > spinam,czekam,wyczekuję,mierzę,obserwuję...no bo jak tu wrzucić na luz?!

            Ja nie mam dzieci,ale na prawde baaardzo chcę.Mogł cię zmylić mój nick.Mam 24lata.
            Kochana ale robiłaś już wszystkie badania?Cykl masz monitorowany?
Pełna wersja