Czy to ma sens?

28.02.06, 12:38
Przytulalismy sie z mezem przed owulacja...ciazy brak, przed, w trakcie owulacji, ciazy brak...co 2
dni...ciazy brak...zastanawiam sie,czy w tym cyklu nie przytulac sie codziennie,moze to wreszcie
przyniesie rezultaty, czy ktoras tak praktykowala? czy nie ma sensu, bo plemniczki nie dojrzewaja?
sama juz nie wiem, byl olej z wiesiolka, byly nozki do gory, byly na dole, nic nie dziala crying, co miesiac
jedna kreska...
    • irminadom Re: Czy to ma sens? 28.02.06, 20:25
      Po roku regularnych starań możesz zacząć się martwić. Słyszałam że nogi w górze
      nie pomagają, mogą zaszkodzić w zapłodnieniu. Możecie się przytulać nawet
      codziennie przed owulacją. Plemniczki dojrzeją w tobie. Jak są za długie
      przerwy (4dni) to się robią za leniwe.
      • miyoki Re: Czy to ma sens? 28.02.06, 21:19
        ja w miesiącu kiedy zaszłam w ciąże kochałam się codziennie od niedzieli do
        środy owulację miałam prawdopodobnie we wtorek i się udało a starałam się 7
        miesięcy różnymi metodami
        • caline-czka Re: Czy to ma sens? 01.03.06, 07:58
          To jest dla mnie wielkie pocieszenie,przyjme ta metode w tym miesiacu, zobaczymy, a noz sie udasmile))
    • caline-czka Re: Czy to ma sens? 01.03.06, 08:00
      A tak w ogole wczoraj na jakies stronce przeczytalam,ze codziennie wspolzycie zwieksza szanse zajscia
      z 33% do 37%....tylko czy moj maz to wytrzyma...hihi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja