Dodaj do ulubionych

Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*)

22.03.06, 08:17
Witam Was moje drogie na nowym wateczku smile)

Słoneczko ale nastepny watek jest Twoj smile)

Wszystkie zaciazone kobietki prosze o nafaszerowanie watku wiruskami smile)))

Emania dziekuje Ci za modlitwe przez siostrzyczki, napewno pomoze smile))

Buziak słoneczkowy smile)
Obserwuj wątek
    • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 08:24
      no to ja sie melduję grzecznie wink

      i wysyłam co najważniejsze
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      ********************************************************************************
      NIECH WAM SIĘ SPEŁNI!!!
      • anie5 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 08:32
        ja tez sie melduje smile u mnie dzis tez sloneczko pieknie swieci a wstalam juz
        WYSPANA i gotowa do dzialan o 6:30!!! sniadanko - moje ukochane orzechowe musli
        i necik smile mowie wam tak sie czuje super i tak wszystko mi sie chce!!!!!
        Goko - ciekawa jestem, kiedy bedziesz znala plec - oze juz jutro?? a co
        czujesz?
        Kattrin - czy masz dzisiaj imieninki?
        Jak tam inne dziewczynki? Mariolka - juz niedlugo 12 tydzien i wszystko Ci
        minie i bedziesz skakac i wszystko roznosic!!!!! Olka - ty tez - juz 11t - wow!

        a najwazniejsze fluidki
        ********************************************************************************
        ********************************************************************************
        ********************************************************************************
        *****************************************************************************
        • anie5 jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 08:36
          Wracajac jeszcze do Beatki - jesli nas przeczytasz - dzis rano sam jakos wszedl
          mi na ekran taki post o dziewczynie ktora jest w ciazy...a wszyscy prorokowali
          najgorsze - ze wzgledu na plemniki - bezplodnosc 100% i co bobasek pieknie
          rosnie w brzuszku - bez zadnych lekarstw ani dzialan - taka jakby to powiedziec
          wpadka - bo przeciez 100% bezplodnosc......tak wiec cuda sa i medycyna do konca
          jeszcze nie wiadomo co ukrywa - a ja mysle wszystko najwazniejsze to tam u gory
          sie rozstrzyga!!! Beatka nie trac nadziei!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • sloneczko271 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 10:18
            no właśnie aniu-masz racje. nie wiem czy beata nas jeszcze czyta ale chciałabym
            ci beatko powiedzieć o jeszcze jednej ewentualności jeśli chodzi o (*) :
            napisałaś w swojej wypowiedzi że nawet przeszła ci przez głowe myśl o adopcij.
            więc wiesz co skarbie? jeśli by sprawdziły się twoje najgorsze myśli że nie
            będziecie mogli mieć jednak własnego potomstwa (czego oczywiście ci nie
            życze!!!) to wiesz że możecie zrobić inseminacje z nasieniem dawcy-z banku
            nasienia. troche o tym czytałam i wiem że w każdej klinice w której robią
            inseminacje to mają taki bank nasienia. i podobno bardzo dokładnie je
            dobierają, dawca musi mieć taką samą grupe krwi jak twój mąż, taki sam kolor
            włosów, taki sam kolor oczu i mniej więcej podobny wzrost. tagrze widzisz
            dobierają dawce bardzo dokładnie. do tego dawca przechodzi dokładnie wszystkie
            badania również te genetyczne i psychotesty. wy wtedy kożystając z banku
            nasienia jesteście całkowicie anonimowi i wasz dawca też, więc nie ma takiej
            możliwości żebyście się kiedyś poznali. taka inseminacja kosztuje tylko 100zł.
            więcej od takiej w której wykożystuje się nasienie męża. wiem że to napewno by
            nie była dla was łatwa decyzja ale zawsze jest to jakieś wyjście. tymbardziej
            że myślisz już o adopcji to przy takiej inseminacji to chociaż w połowie
            dziecko by miało twoje geny. a co do adopcji to ja też czytałam że trzeba mieć
            przynajmniej 5 letni staż małóżeński i to nie zawsze i nie wszyscy dostają
            dziecko do adopcji- coprawda wcale mnie to nie dziwi bo przecież tyle małżeństw
            się rozwala po roku czy po dwóch latach że te 5 lat to chyba jest po to żeby
            się do końca dotrzeć. a to że nie wszyscy dostają dziecko do adopcji to też
            mnie wcale nie dziwi, przecież muszą dokładnie sprawdzić komu oddają dziecko.
            przecież nie dadzą dziecka jakimś psycholą albo jakiejś rodzinie patologicznej
            albo ludziom którzy np.nie mają pracy. to są dla mnie bardzo zrozumiałe
            kryteria. no nie wiem? ale takie jest maje zdanie. a wy dziewczyny co o tym
            sądzicie?
            • danik1 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 10:35
              Nie wiedzialam o takiej mozliwosci, tzn. wiedzialam o banku spermy i tak dalej,
              ale jezeli rozmawiamy o tak konkretnym przypadku to jest to takie jakies
              dziwne. Ja wierze, ze Beatce sie uda i beda mieli swojego dzidziusia, ale
              rozwazajac taka mozliwosc to wydaje mi sie ciezka do podjecia decyzji. Jezeli
              adoptuje sie dziecko to oboje rodzice sa adopcyjnymi a w takiej sytuacji gdzie
              matka jest ta prawdziwa a ojciec nie to wydaje mi sei ze byloby ciezko dla
              faceta. Oni sa bardzo przewrazliwieni na tym punkcie i wydaje mi sie, ze
              kobieta szybciej zaakceptuje to, ze inna urodzi dziecko z nasienia meza niz, ze
              kobieta bedzie miala dziecko z nasienia innego faceta. Tak mi sie wydaje, ale
              to juz odnosnie jakiejs anonimowej sytuacji, bo w przypadku Bea licze na
              powodzenie.
              • danik1 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 10:43
                A odnosnie zupelnie innej sytuacji. Mam kolezanke i na ze swoim pierwszym mezem
                dwa razy zachodzila w ciaze i dwa razy poronila. lekarze mowili, ze maja jakas
                niezgodnosc. Pozniej oni sie rozeszli z zupelnie innego powodu i teraz obydwoje
                maja dzieci z innymi partnerami. Dziwnie to czasami sie uklada.
                • sloneczko271 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 10:49
                  no to mogli mieć problem właśnie albo z ,,wrogim śluzem" albo niezgodność
                  immunologiczną ale zarówno na jedno jak i na drógie jestrozwiązanie. na wrogi
                  ślus-inseminacja a na niezgodność immunologiczną to robią takie specjalne
                  szczepionki z krwi twojego męża i po jakimś tam czasie wszystko gra. więc
                  wychodzi na to że zawsze jest jakieś rozwiązaniesmile
              • sloneczko271 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 10:44
                daniczku, wiem że to wszystko nie jest łatwe. zarówno decyzja o inseminacji
                nasieniem dawcy jak i adopcja jest trudna. i wiem że każdy podchodzi do tego
                inaczej. ale ja jej chciałam podpowiedzieć że jest wogóle taka możliwość bo nie
                każdy o tym wie. zobacz daniczku, przecież decyzja o invitro jaka jest trudna
                mimo to że wtedy rodzi się dziecko w 100% obojga partnerów. ale to wszystko
                zależy od indywidualnych poglądów ludzi. daniczku, a co tam w pracy twojego
                męża? odezwał się w końcu ten szef?
                • danik1 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 10:48
                  Ja wiem Sloneczko, ze tylko podpowiedzialas Beatce taka ewnentualnosc, ale ja
                  sie sprobowalam do tego ustosunkowac i wydaje mi sie, ze to jest bardzo ciezkie.
                  Co do pracy mojego meza to jeszcze nic nie wiadomo, ale jak sie juz dowiemy to
                  na pewno tu napisze. Nic sie nie martw.
                  • danik1 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 10:51
                    Sloneczko a jak na przyszlosc chcialabys zalozyc nowy watek to na stronie gdzie
                    masz wypisane wszystkie watki po prawej stronie masz napis: rozpocznij nowy
                    watek. Klikasz tam, wpisujesz temat jaki chcesz w gornej rubryce a ponizej
                    piszesz normalny post i pozniej to wysylasz. Nic prostszego. Ja tez nie jestem
                    dobra z komputera, ale metoda prob i bledow jakos sie ucze.
                    • sloneczko271 Re: jeszcze raz do Bea!!! 22.03.06, 11:09
                      dzięki daniczkusmile jesteś kochanasmile tak prawde mówiąc to liczyłam na to że
                      któraś z was mi podpowie jak to zrobić, no i znalazło się dobre serduszko-
                      daniczeksmile wiem że to może być śmieszne że nie potrafiłam nawet założyć nowego
                      wątku ale ja naprawde nie znam się na komputerze mimo to że mój mąż jest
                      informatykiem. ale on mnie nigdy nie zmuszał żebym się troche podszkoliła w tej
                      dziedzinie, wiedział że mnie to nie wciąga i już. chociaż teraz widze że się
                      cieszy jak widzi że siedze przy laptopie i rozmawiam z wami i jak widzi że
                      pisze coraz szybciej a nie jak kiedyś jednym palcemsmile teraz nazywa mnie
                      swoim ,,maniakiem komputerowym" ale mnie do maniaka to jeszcze dużo brakujewink
                      powiem ci doniczku że ja się dużo od was ucze, tak samo jak mnie
                      uświadomiłyście z tym ,,caps lockiem" gdyby nie wy to ja do tej pory dym pisała
                      do was z dużej litery i bym myślała że wam się lepiej tak czyta. a wy mnie
                      uświadomiłyście że duże litery to jest krzyk, a jak powiedziałam mojemu mężowi:
                      dlaczego mi nie powiedziałeś że duże litery to krzyk? to on mi powiedział że
                      myślał że ja o tym wiem, bo dla niego to jest sprawa oczywista ale dla mnie
                      nie. więc daniczku bardzo ci dziękuję za uświadomienie mnie i jak kiedyś walne
                      tu na forum jakąś gafe to odrazu mi powiedz, bo ja mogę zrobić coś zupełnie
                      nieświadomiesmile
      • mariolka55 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 10:07
        gdzie to słonko u was??????????????????
        u mnie pochmurnosad(((((((( a przed chwila padał sniegsad(((((((
        nic mi sie nie chce ,jestem osłabiona ,mdli mnie lekko,boli głowa i smarkam
        jeszcze!!!

        Goko te spodnie co kupiłam to na pozór super,ładne i dopasowane na mnie,ale
        wczoraj je załozyłam i nie da sie w nich chodzic !!!! zjezdzaja z tyłka!!!!!!!!
        musiałabym chyba szelki załozyc zeby sie trzymały na swoim miejscu,odstaja z
        tyłu i albo sa zle uszyte albo ten pas za mało elastyczny albo nie wiem co,ale
        chodzic sie w nich nie da!!!u kogo ty kupowałas u nonki??? i jak sie tobie
        trzymaja na pupie???? ja juz na przyszłosc chyba wole dołozyc i kupic
        oryginalnie zrobione i z przymiarka,w sumie te z przesyłka tez mnie wyszły 74
        zł i nie sa to spodnie nowe!!!!

        Słyszałyscie cos ze od poniedziałku ciepło???????????????????????????????????
        • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 10:31
          marioluś a gdzie ty skarbie mieszkasz? smile bo ja naprawde nie ściemniam- u nas
          naprawde słonko mocno daje czadu że aż miłosmile)) ja mieszkam w wojew. Łódzkim:-
          ) a co do tych twoich spodni to powiem ci że ja już nie raz się przekonałam że
          jak chciałam zaoszczędzić pare groszy to zawsze wyszłam na tym jak zabłodzki na
          mydle i tak czy siak musiałam kupić jakiś ciuszek jeszcze raz więc kasy wydałam
          więcej niż gdybym odrazu kupiła coś przymieżając. no ale tak to jest? smile)) ja
          się tu mądże a ostatnio znowu zamówiłam z katalogi 3 bluzki, i teraz czekam na
          paczkesmile jak przyjdą jakieś szmaty to się chyba załamiewink no ale zobaczymy
          może przyjdą fajnesmile)) w katalogu te modelki tak super w tych bluskach
          wyglądały że się skusiłamwink reklama,reklama pranie muzgu już od ranawink
          hi,hi,hismile))
        • anie5 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 11:21
          zgadzam sie Danik z Toba - dla kobiet jest to inna sprawa< a dla
          mezczyzny...ale nigdy nie wiadomo, zalezy od faceta. Wiem, ze w moim przypadku
          ie byloby to mozliwe.
          A co do niezgodnosci immuologicznej - to ja taka wlasnie mam z moim mezem - i
          to nie przeszkadza w zajsciu w ciaze ale pozniej juz przy drugim dziecku,
          dlatego podaje sie szczepionke w pierwszej jeszcze chyba...ciazy smile ale
          dokladnie jeszcze nie wiem ....zobaczymy.
          • jolanta8 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 11:43
            ja mieszkam słoneczko niedaleko Tychów ale słoneczkabraksmile

            dziękuję wyspana jestem, już nie wymiotuje mały koliberek

            a co spodni i pozornego oszczędziana mariolku ja miałam podobnie kupiłam na
            allegro za ok.80zł spodnie , okazały się za duże a babak do tej pory mi nie
            uznała reklamacji
            wiec juz tam kupuje tylko małe pierdołki i tanie
            całuski
            • bea1978 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 12:12
              Hej dziweczyny...

              Czuję się jak w jakiejś matni... wciąż nie wierzę, w to co usłyszałam od męża w
              poniedziałek przez telefon, bo tak sie dowiedziałam sad
              Trzymamy się razem, on strasznie to przezył, dopiero wczoraj wieczorem mogliśmy
              zacząć o tym jakoś rozmawiać
              Dzisiaj odebrał wyniki hormonów...
              zadzwonilam do mojego gina. przeczytałam mu parametry LH,FSH,Prolaktyny i
              Testosteronu, powiedział, że badania nie są najgorsze, że wykluczają coś, czego
              on się obawiał i co zupełnie pozbawia nas szansy nawet na ICSI-bo w naszym
              przypadku nawet zwykłe in vitro raczej nie wchodzi w grę...
              Tak jak pisałyście, robią biopsję jąder i sprawdzają, czy w najądrzach lub
              jądrach produkują się plemniki, hormony wskazują, że raczej tak, ale trzeba to
              sprawdzić...
              Myslałam, że to ja przejdę szereg zabiegów, cięć, kłóć... a tymczasem on
              biedny... tak strasznie mi go żal...

              Dziewczynki moje kochane... czytam Was i postanowiłam napisać, bo tak bardzo
              czuję Waszą obecność i solidarność ze mną, że głupio mi się zrobiło...

              Dziś o 19 dzwonię do mojego gina-da mi tel do swojego ponoć super specjalisty
              kolegi z Poznania, to też gin, on mam nas dalej kierować...
              wdzięczna jestem, że nie naciąga nas na czas i kasę, bo tacy też się zdarzają,
              rozpalając złudne nadzieje...

              Mój gin po usłyszeniu wyników, powiedział, że jest zdziwiony dlaczego takie
              wyszło badanie nasienia, że trzeba to raz jeszcze sprawdzić...
              Zrobimy to w pon w Poznaniu i z tym wszystkim idziemy do tego poleconego lekarza...

              Jeśli chodzi i nasienie dawcy, to odpada, ani ja ani mój mąż nie zdecydujemy się
              na to, mamy świadmość, że jest taka ewntualność i dziękuję Ci Słoneczko, że
              podpowiadasz, ale moja psychika zupełnie to odrzuca, wolę już adopcję, albo
              poprostu życie bez dzieci!

              Nadal nie mogę uwierzyć, że te ponad 1,5 roku starań nie miało szans
              powodzenia... żałuję, że tak późno zabraliśmy się za ten temat, tylko kurcze to
              pieprzenie, że jak 2 lata współżycia nic nie daje, to czas się zaniepokoić, po
              co dałam się zwieść i zapędzić w taki czas....

              Achhhhhhhhhhhhhhhhh
              Strasznie mi ciężko!

              Kibicuję Ci Daniczku, bo masz jakieś podejrzenia smile Oby!!!
              Za resztę też oczywiście trzymam kciuki...

              U mnie też ślicznie świeciło słońce, ale ok godzinę temu zaszło i właśnie zaczął
              padać śnieg!!!
              Nienawidzę śniegu i zimy... nigdy już nie ucieszę się zimą bo przyniosła
              najgorszą wiadomość w moim życiu!!!!!!!!!!!

              Tyle o mnie!!!!!! Dziękuję Wam za wsparcie, rady, otuchę, obecność, za to, że
              jesteście...

              jak pojawią się nowe wieści, to napiszę...

              Raz jeszcze zaciskam mocno kciuki, za te, które mają sznsę na dzidzię, ściskam
              mamuśki i do kiedyś...
              Papa!
              • mariolka55 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 12:23
                Bea moze jak powtórzycie wyniki to beda lepsze? moze ten specjalista da jakas
                nadzieje i moze wszystko jeszcze skonczy sie dobrzesmile nie wiem co napisac bo
                nie znam dokładnie sytuacji tylko ogólnikowo,tzn. nie znam tych wyników......

                ale mysle o tobie cały czas!!!!!
                • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 13:18
                  tak Bea trzeba wierzyc my wierzymy, że się uda i to nawet szybciej niż myślisz,
                  trzymamy kciuki.

                  No dziewczynki jestem po pierwszej kontroli z ZUS-U, przyszły dwie babki ,
                  kazały coś podpisać (coś w formie listy obecności), powiedziały, że kontrolują,
                  czy ktoś przypadkiem nie chodzi do pracy.

                  No ładnie ładnie, a miałam dzisiaj przejść się na chwilę do biura, tylko po
                  wczorajszej rozmowie z kuzynką pomyślałam, że raczej nie, bo ona właśnie mi
                  opowiadała, że miała kontrolę z ZUS-u.
                    • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 14:00
                      Anie tak z ZUS-u robią, Anie - jak w sklepie? zwolnienia w ciąży są tylko na
                      leżenie nie ma czegoś takiego jak wyjścia do sklepu itp. Do pracy nie
                      zachodzili, najpierw zawsze idą do domu.
                      Głupie to, no ale trudno, ja niebawem wracam do pracy i już. Dosyć siedzenia
                      wiosna idzie a moja dzidzia więcej tlenu potrzebuje i ja też. Wczoraj wzięłam
                      syna i psa i poszlismy na spacer, a wcale ciepło nie było, ale tak mi sie już
                      bardzo chciało. I od razu mi fajniej było.
                      • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 14:11
                        lekarz też powiedział, że na spacerki mogę chodzić, obym tylko na wczasy do
                        Chorwacji nie pojechala, hihihihi no i cały dzień w supermarkecie na zakupach
                        nie spędzała smile.
                        Tyle, że ZUS chyba takich rzeczy nie przyjmuje pewnie do wiadomości, bo jak
                        zwolnienie to zwolnienie, sad(( a u mnie takie słoneczko, że aż grzech do
                        południa na spacerek nie pójść, a jednak nie można, więc chodzę popołudniu
                        dopiero.
                        • danik1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 14:36
                          Goko powiem Ci, ze mi tez sie dziwne to wydaje takie naloty, takie bezprawne no
                          ale skoro oni oszukuja ile wlezie to tak samo patrza na innych a poza tym za co
                          stawiali by te wszystkie marmurowe biura gdyby tak ludziom dawali pieniadze!!!
                          A powiedz jak przebiega taki nalot??
                          • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 14:44
                            krótki ten nalot, nawet nie wchodziły (bo dwie babki były) do środka, najpierw
                            zadzwoniły domofonem, że są z ZUS-u i przyszły na kontrolę odnośnie zwolnienia.
                            A potem, w drzwiach dały jakąś listę, żebym podpisała, były tam imiona,
                            nazwiska i terminy zwolnień. Powiedziały, że przyszły skontrolować, czy jestem
                            na zwolnieniu czy przypadkiem do pracy nie chodzę.
                            Takie naloty w Polsce to bardzo popularna rzecz, ja też o tym nie wiedziałam,
                            dopiero forum ciężarówek i znajomi mnie uświadomili.
                            • danik1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 14:48
                              To w Danii jest zupelnie inaczej. Nie musisz miec nawet zwolnienia do 3 dni
                              chorobowych a pozniej jak choroba sie przedluza to raczej nalezy to zglosic
                              lekarzowi a zaklad pracy jak bedzie mial jakies watpliwosci to sam sie zglasza
                              po zwolnienie bo tu trzeba za nie placic.
                              • emania29 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 19:49
                                hejka
                                melduje się na słonecznym wątku
                                Beatko ja też wciąż o Was myśle i mam nadzieje że za drugim razem wyniki
                                nasionek będą znacznie lepsze!!!!!! może się zestresował ten twój mężulek.
                                życzę wam jasnego światełka!!!!!!!

                                Ja też kiedyś myślałam o adopcji. Nie mogłabym żyć normalnie ze świadomością że
                                nie będzie w naszym domku dzidziuśka, zawsze gdy są problemy czy z ciążą czy z
                                poczęciem pojawia się taka myśl. Jestem troche zdziwiona bo nigdy nie słyszałam
                                o tym że małżeństwo musi trwać 5 lat żeby adoptować dzidziuśka. Mam koleżankę z
                                którą co prawda nie utrzymuje teraz kontaktu ale wiem że ma trójkę dzieci
                                adoptowanych, a małżeństwem są od 4 lat, a 2 lata temu adoptowała pierwsze.

                            • mariolka55 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 07:53
                              goko1 napisała:

                              > krótki ten nalot, nawet nie wchodziły (bo dwie babki były) do środka,
                              najpierw
                              > zadzwoniły domofonem, że są z ZUS-u i przyszły na kontrolę odnośnie
                              zwolnienia.
                              > A potem, w drzwiach dały jakąś listę, żebym podpisała, były tam imiona,
                              > nazwiska i terminy zwolnień. Powiedziały, że przyszły skontrolować, czy
                              jestem
                              > na zwolnieniu czy przypadkiem do pracy nie chodzę.
                              > Takie naloty w Polsce to bardzo popularna rzecz, ja też o tym nie wiedziałam,
                              > dopiero forum ciężarówek i znajomi mnie uświadomili.

                              Ja jak pracowałam dawniej to wiedziałam o takich kontrolach,robia je od zawsze!
                              jak miałam lezace zwolnienie to własnie zawsze sie bałam gdzies wyjsc z domu...
                              a teraz szczerze mówiac myslałam ze juz nie ma takich kontroli,myslałam ze
                              teraz sprawdzaja inaczej tzn.kogos kto jest długo na zwolnieniu i ze kontr. tez
                              lekarza prowadzacego dana osobe,a kobiet ciezarnych to myslałam na 100%ze nie
                              kontroluja wogule....
                  • mariolka55 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 07:42
                    goko1 napisała:

                    > tak Bea trzeba wierzyc my wierzymy, że się uda i to nawet szybciej niż
                    myślisz,
                    >
                    > trzymamy kciuki.
                    >
                    > No dziewczynki jestem po pierwszej kontroli z ZUS-U, przyszły dwie babki ,
                    > kazały coś podpisać (coś w formie listy obecności), powiedziały, że
                    kontrolują,
                    >
                    > czy ktoś przypadkiem nie chodzi do pracy.
                    >
                    > No ładnie ładnie, a miałam dzisiaj przejść się na chwilę do biura, tylko po
                    > wczorajszej rozmowie z kuzynką pomyślałam, że raczej nie, bo ona właśnie mi
                    > opowiadała, że miała kontrolę z ZUS-u.
                    >
                    ale numer ,jeszcze sie osobiscie nie spotkałam z kontrola,a na zwolnieniu masz
                    ze powinnas lezec??? (bo jak tak anie to do sklepu nie wolno iscsmile) a jak
                    mozesz chodzic to przeciez nie musza cie zastac w domu............ tak było
                    dawniej przynajmniej jak ja jeszcze pracowałam ,chyba ze teraz sie cos
                    zmieniło??? napisz goko jak to jest teraz??? bo jak mi sie skonczy płatny
                    wychow. to tez sie wybieram na L4
              • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 14:00
                witam cię beatkosmilebardzo się cieszę że nas nie opuściłaś-my to przeżywamy
                razem z tobą. ja od wczoraj o niczym innym nie myśle tylko o tobie. naprawde
                bardzo wam współczuje ale wieże w to głęboko że razem przezwyciężycie ten
                problem i że za jakiś czas będzie to tylko niemiłe wspomnienie ale za to wasz
                związek będzie o wiele silniejszy. zobaczysz-wszystko będzie dobrze!
                najważniejsze że jesteście w dobrych rękach. powiem ci skarbie że i tak w miare
                szybko zaczeliście się badać. moja siostra też po 2 latach zaczeła chodzić do
                lekarza i niestety trafiła na takiego ślimoka że prowadził ją przez 3 lata bez
                żadnego efektu do tego teraz ma tak rozwalone chormony że bez tabletek
                stymulujących to owulacji wogule nie ma. teraz jest już w dobrych rękach ale 5
                lat starań poszło na marne. tagrze ciesz się skarbie chociaż z tego że
                jesteście pod dobrą opieką-to jest naprawde bardzo,bardzo warzne. przyznam wam
                się że ja w sumie to mojego lekarza też troszke oszukałam. bo gdy poszliśmy z
                mężem do niego to mu powiedziałam że staramy się już od ponad roku a tak
                naprawde to staraliśmy się dopiero 6 miesięcy. ale chodziło mi o to żeby zlecił
                nam wszystkie potrzebne badania bo nie chciałam popełnić takiego samego błędu
                jak moja siostra. a bałam się że jak mu powiem prawde to mnie wyśmieje i wyśle
                nas do domu żebyśmy się starali jeszcze pół roku. ale widzicie miałam czuja. bo
                gdyby nie to moje małe kłamstewko to nadal byśmy się starali i bym nie
                wiedziała o moim ,,wrogim śluzie" a niestety czas leci nieubłaganie, a dla nas
                kobiet jeśli chodzi o (*) to czas działa na naszą niekożyść! niestety takie
                jest życie. a teraz faktycznie staramy się już ponad rok ale mamy już
                porobionych więkrzość badań i przynajmniej wiemy na czym stoimy. moim zdaniem
                powinni skrucić ten czas który podają że po roku lub 2 latach starań trzeba
                zacząć się leczyć. powinni skrucić ten czas 6 miesięcy do roku. przecież z tego
                co ja widzę to jeśli chodzi o zachodzenie w (*) to jest coraz gorzej.-nie wiem
                co się dzieje na tym naszym świecie dzieje?! ja już musze zmykać do pracy
                wejde do was wieczorkiem. beatko tylko nas nie opuszczaj-prosze cię! smile
                • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 22.03.06, 23:16
                  witam was ponownie dziewczynysmile ja niedawno wróciłam z pracy i padam z nóguncertain
                  ale co tu widze: nikogo na forum nie ma a do tego internet mi się strasznie
                  zacina i strasznie,strasznie powoli chodzi. szkoda bo chciałam troszke z wami
                  pogadać no ale trudno skoro was nie ma to ja też zaraz będę spadaćsmile idę się
                  wykompać i ogolić nogi bo jutro rano zdąże wziąść tylko szybki prysznic i jadę
                  do mojego ginekologa. jutro rano zrobie sobie tc. jutro będę w 24 dc. wiem że
                  to troche za wcześnie na robienie tc ale tak z ciekawości chce sprawdzić zanim
                  pojade do lekarza po recepty przed inseminacją. uciekam jużsmile przesyłam
                  buziaczki skarby wy moje i do jutrasmile)) jutro wejde na forum wieczorem jak
                  wróce od lekarza i wam wszystko w skrócie opowiemsmile pa,pa,pawink
                  • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 10:07
                    sloneczko271 napisała:

                    > jutro rano zrobie sobie tc. jutro będę w 24 dc. wiem że
                    > to troche za wcześnie na robienie tc ale tak z ciekawości chce sprawdzić
                    zanim
                    > pojade do lekarza po recepty przed inseminacją.


                    Słoneczko na test za wcześnie, ale wstrzymaj sie kilka dni z wykupieniem
                    recept.
                    • bea1978 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 10:34
                      Hej Dziewczyny...

                      u mnie wiosna, słonko daje po oczach smile)))

                      Gokus, a moja koleżanka z pracy właśnie jest na zwolnieniu bo jest (*) i jak
                      napisałaś wczoraj o kontroli z ZUSu to zadzwoniłam ją ostrzec, ze ma w domu
                      ssiedziec, a ona mi na to, że ma zwolnienie bez opcji "musi leżeć" i ze może
                      łązić i że baba sama jej takie zaproponowała, nie ginka, tylko jej pielęgniarka smile))
                      Więc jak widać... CO KRAJ TO OBYCZAJ!!!

                      aLE MUSZę się Wam znowu pożalić dziewczyny!!!
                      Byłam wczoraj taka szczęśliwa jak mi mój gin powiedział, że da mi namiary na
                      super specjalistę... zadzwoniłam do tego superspecjalisty...rozmowa trwała parę
                      sekund, mogę Państwa przyjąć w środę o 19.30-to jest w Poznaniu, jeśli to Pani
                      pasuje, mówię ok i koniec rozmowy!!!
                      Byłam zdziwiona takim traktowaniem, mój gin jak z nim gadam przez kom, to nawet
                      ani przez sek nie da mi odczuć, że przeszkadzam, a ten był średnio zadowolony,
                      ale ok, przyjmował, więc zrozumiałam...
                      Tylko, że ten lekarz-superspecjalista nazywa się Dr doc Jędrzejczak!!!
                      Boże jak wpisałam sobie to na bocianie, to jestem załamana....
                      nie mam pojęcia co robić, czy jechać do niego, czy od razu mamy się wybrać do
                      Novum, coś mi mówi, że chyba jednak tylko Novum...
                      Tak bardzo odradzają tą Polną w Poznaniu....

                      Boże co ja mam robić?????
                      Kattrin! Ty jesteś z Wawy, liczę na Twoja pomoc w tym temacie, please!!!!!

                      Napiszę Wam teraz szczerze... pierwsze badania nasienia wykazały całkowity brak
                      plemników w nasieniu, czyli tzw. azzospermię, musimy znaleźć dobrego androloga...
                      POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • kattrin1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 10:49
                        Bea pewnie ze jestem z Wawy, co potrzebujesz pisz, bede pomagac jak tylko
                        potrafie!!!

                        Moim zdaniem nie baw sie w nic innego tylko pedz do specjalistycznej kliniki,
                        gdzie sie porzadnie zajmą Toba i mezusiem.
                        O Novum nie za bardzo wiem, bo lecze sie w Invimedzie, ale jak bedziesz chciała
                        znajde cosik i dam Ci namiary smile))

                        Kochana pytaj o co chesz jestem dla Ciebie smile)
                        • bea1978 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 11:02
                          Właśnie jestem po rozmowie z mężem, ustaliliśmy, że pojedziemy w tą śro do tego
                          lekarza...i po pierwszej wizycie zobaczymy co powie...

                          Ja myślałam, że Ty właśnie w Novum się leczysz...
                          a czemu wybrałaś Invimed???
                          Co byś nam poleciła???

                          Jeżeli drugie badanie nasienia potwierdzi pierwszy wynik, to dla nas tylko ICSI
                          może być jakąś szansą, pod warunkiem, że w jądrach lub najądrzach znajdą choć
                          jednego robaczka smile

                          Tyle się w ostatnich dnaich naczytałam o skuteczności Novum i AM z Białego
                          Stoku, że chyba się zdecyduję na którąś z nich...

                          Kasik, szukamy dobrego androloga, jak byś cosik wiedziała, to please, napisz mi...

                          Całuski!
                          • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 11:05
                            Bea ja tez czytałam Novum i AM Białystok maja sporo sukcesów.

                            Kattrin masz może ten artykuł o leczeniu niepłodności, co Ci kiedyś wysyłałam
                            na maila, prześlij Beatce jak masz, bo ja mam go w pracy na komputerze chyba.
                            Może jej się przyda.
                          • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 11:11
                            Bea co do zwolnień w ciąży wiem, że tylko z leżeniem, bo to przecież zagrożenie
                            ciąży i tak niestety musi być, faktycznie mnie zaskoczyłaś tą swoją koleżanką,
                            ja się pytałam swojego gina i powiedział, że z chodzeniem nawet jakby chciał
                            nie może dać, wiem, że kuzynka też dostała odpowiedź odmowną od swojego ginana
                            drugim końcu Polski, i wiem, że opisywali to w tym miesiącu chyba w gazecie
                            wyborczej, albo gdzieś indziej i też pisali, że nie może być inne zwolnienie.
                            Postaram się to wyszukać bo pewnie przyda sie nie tylko mi. Więc jak przy
                            okazji zobaczysz się z koleżanką niech się upewni, żeby się potem nie okazało,
                            że nie dostanie przepisowego 100%, albo będzie latać po ZUSach i lekarzach z
                            wyjaśnieniami. Nawet te ciężarne, co mogą chodzić mają zwolnienia wypisane z
                            leżeniem.
                            • bea1978 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 11:21
                              No Gokuś, jak byłam przekonana że tak jest...
                              ale ona powiedziała, dlatego zaraz do niej zadzwoniłam...
                              ona mi powiedziała, że jak poszła do lekarza, to pielęgniarka jej zwolnienie
                              wypisywała i powiedziała, że napiszę takie, że można chodzić... a ona, że bardzo
                              chętnie...
                              powiem jej żeby to sprawdziłą, bo jestem Twojego zdania, że nie wolno łązić...
                              a jaki artkuł Goko? Jak Kasia nie ma, to prześlij mi proszę jak już będziesz w
                              pracy, zbieram teraz wszystko co daje światełko w tunelu....
                              • anie5 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 11:42
                                wiatam....slonecznie i wiosennie smile taka mamy pogode i az sie chce wyjsc z
                                domku smile
                                Bea - nie przejmuj sie tym lekarze i jego tonem...moze zly dzien mial -
                                najwazniejsze abys wykorzystala jego umiejetnosci - za to mu zaplacisz...a
                                jesli mieszkasz niedaleko Poznania to pojedz i sie przekonaj ale do Warszawy
                                tez bym sie na waszym miejscu wybrala - jesli tam zajmuja sie takimi sprawami
                                to nie ma co zwlekac tylko do specjalistow odrazu!!!! a ja mysle, ze moze jak
                                powtorzycie badanko okaze sie ze jakies jednak zolnierzyki sa - wierze w to
                                bardzo !!!!
                                Goko - ja nie mialam pojecia jak to jest z tymi zwolnieniami i wlasnie na ciaze
                                myslalam - ze spacerek np. do sklepu po buleczki to nawet wskazany...ze
                                zwolnienie jest po to aby sie nie stresowac i 8 godzin w pracy nie przebywac
                                ale wyluzowac...nie mialam jeszcze doswiadczenia jak to jest z L-4....bo ja
                                prawie (odpukac w niemalowane) nigdy nie choruje - ostatni raz chyba w
                                liceum....
                                Kattrin - nie pracuje tak ciezko!!!
                                Wlasnie wypilam kefirek z miodem - pycha!!!
                                  • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 12:17
                                    Dziewczynki, ale jestem happy, tego mi trzeba było na poprawe humorku dzisiaj,
                                    hihi.

                                    Właśnie listonosz przyniósł paczkę ze spodniami z allegro, myślałam, że takie
                                    zwykłe dresowe będą, chyba nie doczytałam , a może nie było opisane, bałam się,
                                    że będą wielkie (chociaz wymiary nie były az tak kosmiczne), bo w aukcji
                                    było "L" albo "42", a tu przyszły spodnie, rozmiar medium (moim zadniem one są
                                    36/38), super, całe z czarnego aksamitu z różowymi wstawkami, z mankietem,
                                    który mozna odwinąć na brzuch, po prostu padam z wrażenia jakie super i widzę,
                                    że na duży brzuch też będą ekstra pasować. Muszę sobie teraz do nich
                                    różowiutkie cichobiegi kupić, hihi adidaski jakieś najlepiej na rzepy i fajną
                                    bluzeczkę, może też różową smile
                                    ale jestem zadowolona z tego zakupu, na zdjęciu nie wyglądały tak
                                    rewelacyjnie: www.allegro.pl/item91443604_spodnie_ciazowe.html
                                    a w rzeczywistości są kruczoczarne z aksamitu.

                                    Czyli nie zawsze trzeba się naciąć, no nie?
                                      • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 12:32
                                        Mariolka, ja noszę 36 czasami 38 (ale małe 38), ona źle wpisała rozmiar nie ma
                                        tam metki z rozmiarem numerycznym, jest tylko rozmiar medium, wiesz ja bardziej
                                        i tak zawsze czytam te wymiary dokładne centymetrem, bo wiem, że to różnie może
                                        być.I są naprawdę super. Ja kupowałam, żeby po domu w nich latać, ale jak je
                                        dzisiaj dostałam, to sory, ale po domu to mi ich szkoda będzie, są za ładne (a
                                        na zdjęciu wcale tak super nie wyglądają), no i nie było napisane, że są całe z
                                        aksamitu.
                                        • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 18:57
                                          cześc kobietki!

                                          to znów ja, nie zawsze jest z górki, u mnie znów pod górkę, niestety.
                                          Przypałętało mi się jednak zakażenie grzybicze, dostałam leki dla siebie i dla
                                          męża i zakaz seksu na 2 tygodnie, to najłatwiej przeżyć, hihi , bo ostatnio to
                                          naprawdę sporadycznie się kochaliśmy. Ja znów walczyłam z mydłami, wkładkami
                                          itp, podejrzewam, że już wtedy ten problem przy ostatniej wizycie wisiał na
                                          włosku.
                                          Ja dostałam Clotrimazolum w kremie i w tabletkach na noc przez 12 dni, krem
                                          nawet 3 razy dziennie smarować, to powinno przynieśc dużą ulgę. Mąż dostał
                                          Nyststynę w tabletkach, tylko jemu zajmie to chyba tylko 5-6 dni.
                                          Mam nadzieję, że później to już tylko lepiej będzie.
                                          Dzisiaj lekarz nawet nie włączał usg, za to włączył aparat do słuchania tętna
                                          płodu, takie ładne miarowe, super, wcześniej tylko widziałam, dzisiaj
                                          słyszałam, aż ciężko uwierzyć, mimo, że to już 4 miesiąc, hihi.
                                          Poza tym zbadał mnie, stwierdził, że macica ślicznie przyrasta, nawet mi to
                                          pokazał moja ręka na brzuchu, przepisał leki i tyle. Powiedział, że jakbym się
                                          rozmyśliła odnośnie pracy mam przyjść po zwolnienie, ale raczej nie skorzystam
                                          wracam do roboty od 1 kwietnia, tak postanowiłam.
                                          A no i zważył mnie oczywiście, ważę 54,100. Czyli rosnę, hihi smile

                                          Pozdrawiam ,papa do jutra
                                    • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 21:35
                                      goko1smile)) zerknełam na twoje porcięta i żeczywiście są fajniutkiesmile okazuje
                                      się że kobieta w ciąży też może super się ubrać. teraz są tak śliczne ubrania
                                      ciążowe że szok! nasze mamy musiały niestety w takich namiotach chodzić że
                                      szok! dobrze że te czasy już minełysmile))
                                      • danik1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 24.03.06, 07:47
                                        Witaj sloneczko.
                                        Ja tez juz nie spie. Siedze w domu z synkiem bo rano zwymiotowal i nie puscilam
                                        go do przedszkola, wiec jezeli bede tu wpadac to tylko przelotem.
                                        Rozumiem Cie, ze juz nie mozesz sie doczekac iui. Wierze, ze Wam sie uda i juz
                                        wkrotce bedzie kolejna zafasolkowana.

                                        Mnie cos dzisiaj jajnik pobolewa i brzuch. Wczoraj tez tak mialam. dzisiaj
                                        tempka znowu poszla w gore, wiec moge sie ponakrecac. Zaobserwowalam cos u
                                        siebie, a mianowicie w tym i poprzednim cyklu na dwa dni przed owulka strasznie
                                        bolal mnie brzuch tak ze musialam wziasc tabletke bo myslalam, ze zemdleje z
                                        bolu. Bol byl taki dziwny jak na @. Ciekawe czy powtorzy sie w nastepnym cyklu.
                                        Jak tak to bede wiedziala, ze za dwa dni owulka, bez testow. Hihi.

                                        Pozatym nic ciekawego u mnie. Czekam i nakrecam sie. A kto teraz pierwszy do @,
                                        chyba wlasnie sloneczko, a pozniej??
                                        • bea1978 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 24.03.06, 10:07
                                          puk puk, to ja!!!
                                          Hej Kochane laseczki!


                                          danik1 napisała:

                                          ... "A kto teraz pierwszy do @,
                                          chyba wlasnie sloneczko, a pozniej??"

                                          A właśnie, że nie słoneczko!!!
                                          Ja będę pierwsza, dostanę dzisiaj w nocy lub jutro rano...
                                          Bóle krzyżowe powiedziały dzisiaj dzień dobry, nogi się telepią, ręce zresztą
                                          też, więc krwawa mary tuż tuż!!!
                                          Tempka też już spadła, więc cierpienia nadchodzi czas...

                                          Byłam wczoraj u dentysty sad
                                          Bolało...leczenie kanałowe dwóch szóstek dolnych, a buuuuu
                                          Dostałam 1 znieczulenie w policzek, potem drugie, bo bolałao nadal a potem
                                          jeszcze miejscowo w zęba jakieś gorzkie mi psikała i 2 razy puściłam
                                          pawia...heheheheheh, bardzo źle mi było i jest nadal...
                                          po tych 2 dawkach końskich dostałam opuchlizny jakiejś na gardło, i myslałam że
                                          w drodze do domu się uduszę, śliny nie mogłąm łykać... dobrze, że mój mąż
                                          prowadził auto, bo sama bym nie dojechała sad
                                          Ale po godzinie mi obrzęk zszedł za to znieczulenie trzymało pół nocy...
                                          Ah, moja to wina, tak zaniedbać zęby sad

                                          A odn.lekarza, to już 13 kwietnia jesteśmy umówieni w Novum, u dr Wolskiego.
                                          Szkoda mi nerwów, czasu i pieniędzy na dr J. Teraz pieniądze będą nam potrzebne,
                                          ICSI kosztuje 6500 zł, pomijam leki, badania itp... więc każdy grosz jest nam
                                          teraz potrzebny, a kasą nie śmierdzimy, już mamy pomysł od kogo pożyczyć,
                                          heheheheh smile Ten ktoś nawet nie będzie wiedział no co pożycza wink

                                          Do Białegostoku jest nam jeszcze dalej niż do Wawy, a tam mieszka siostra mojego
                                          męża więc nas chociaż przenocuje dlatego na razie padło na Novum smile))
                                          Tyle o mnie smile

                                          Słonko daje, że aż uśmiech na twarzy, mimo, że trosk wiele i ząbek boli, ale co
                                          tam... cierpienie za miliony... ktoś musi!
                                          • mariolka55 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 24.03.06, 11:01
                                            witamsmile
                                            u mnie tez piekne słoneczko,własnie wybieram sie na spacerekwink

                                            Bea strasznie szybciutko wam sie udaje to wszystko załatwiac,dobrze ze twardo
                                            stapacie po ziemi i na goraco wszystko załatwiacie,tak trzymac!!! a ICSI to
                                            jest co? in-vitro?duzo mysle o tobie i podzielam twoja sytuacje, mimo ze nie
                                            znam cie osobiscie,ale jakos mi lzej sie zrobiło jak widze ze ty tez sie
                                            trzymaszsmile

                                            Słoneczko za ciebie tez trzymam kciuki,czekaja cie spore emocje niedługosmile

                                            Goko mówisz ze jakis grzyb sie do ciebie przyplatałsad w ciazy sie jest
                                            szczególnie poddatnym na takie zeczy,no i widzisz seksik sie zaczał to i
                                            kłopotki sie zaczełysmile)) gdzies czytałam ze przy seksie trudno uniknac
                                            grzybów,bo przeciez nie da sie wygotowac małego hihihihihihi
                                            no to lecz sie leczsmile

                                            to na razie pa,ide na ten spacereksmile

                                            p.s. nie widziałyscie gdzies na alegro lub w jakims sklepie internetowym
                                            dzinsowej mini? takiej z guma???(nie ogrodniczki) potrzebuje na wiosne,bo mam
                                            takie fajne kozaczki białe,a w stare mini niestety nie wejdesad(( tzn. nie zapne
                                            siesmile
                                            • bea1978 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 24.03.06, 11:28
                                              www.vitalmedica.pl/in-vitro_xtra.htm
                                              link, który wyjaśnia różnicę między in Vitro a ICSI

                                              ICSI jest bardziej skomplikowane i kosztowne niż in vitro...

                                              Jednym słowem przy in vitro wkładaja do probówki komórkę i plemniki i czekają aż
                                              robaczki wezmą się do pracy...
                                              Przy ICSI sami przekłuwają komórkę i wkładaja do niej plemnika, ponoć nawet może
                                              być martwy i taka w skrócie jest różnica smile))
                                              Sama się wyedukowałam przez ostatnie dnismile

                                              A to że się trzymam to pozory twarda doopa i plecy, w środku jestem kompletna
                                              klapa... ale nie moge tego pokazać przy mężu!

                                              Dzisiaj rano jak poczułam bóle @@@ to wyłam jak głupia, ale on tego nie mógł
                                              zobaczyć, nie?? sad
                                              Teraz to już nawet w mężu nie mam oparcia sad
                                                • mariolka55 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 25.03.06, 10:12
                                                  czesc dziewczynysmile
                                                  Emania a twój maz nie dostał leków równoczesnie z toba??? no bo jak nie
                                                  leczycie sie jednoczesnie to faktycznie bedziecie sie w kółko zarażać!!!
                                                  Podobaja mi sie te białe co ty masz,ale dla mnie przy dziecku nie
                                                  praktyczne,awygodnie sie chodzi w tych spodniach???

                                                  Goko kiedy zaczyna funkcjonowac łozysko??? ok.12 czy 14 tyg.??? bo taka mam
                                                  nadzieje na lepsze wtedy samopoczuciesmile
                                                  Na pazdzierniku te dziewczyny co wam pisałam ze zarodki nie rosły prawidłowo,to
                                                  jednej ciaza obumarła-stwierdzone to było juz przy nastepnej wizycie,a druga
                                                  przy nastepnej wizycie sie ciszyła bo juz wszystko było w porzadku
                                                  i......wczoraj sie pozegnała bo jej dzieciatko tez tez umarło,nosiła niezywe
                                                  ok. 2 tygod. lekarz twierdził ze ciaza obumarła zaraz po tym szczesliwym usg.
                                                  jejku strasznie współczuje tym bardziej ze to juz jej druga martwa ciazasad(( a
                                                  ja teraz sie znowu strasznie boje wizyty 6 kwietnia!!!!!!! chciałabym juz czuc
                                                  ruchy,wtedy człowiek jest spokojniejszy!

                                                  i jeszcze chciałam sie zapytac ciezarówek,jak to jest z ta cytomegalia?
                                                  robiłyscie badania w tym kierunku??? bo mi lekarz nie zalecił i w pierwszej
                                                  ciazy tez nie robiłam i nie martwiłam sie bo nawet nie wiedziałam o czyms
                                                  takim,a teraz czytam i czytam i w głowie mam juz strasznie namieszane!!!!!!
                                                  wogule moja doktorka nie zaleca tez toxo,tylko ja sobie sama od siebie
                                                  powtarzam co 3-mies. bo mam kotka!
                                                  No to wam nasmuciłamsad(( mam nadzieje ze was nie zaraze swoim pesymizmemsmile
                                                  U mnie jeszcze słonko swieci,ale ma niedługo padac podobnosad
                                                  • emania29 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 25.03.06, 13:27
                                                    Hejka
                                                    No to ja lukam w sobotę
                                                    U mnie niestety grzyb na nowosad ochyda bleee
                                                    Jeśli w tym cyklu się nie uda to chyba odpuszcze następny żeby się solidnie
                                                    wyleczyć. Nie wiem co moge teraz zrobić??? jak myślicie???? mogę teraz np
                                                    wziąźć lactowaginal albo przemywać się Tatum rosa???? lub ten jogurt
                                                    wypróbować????? Qrcze nie wiem czy przy ewentualnym zagnieżdżaniu można coś
                                                    wpakować do pipki? A ten jogurt to wszystko jedno jaki?

                                                    Mariolka jeśli chodzi o spodnie to mi było w nich bardzo wygodnie i nawet po
                                                    ciąży w nich biegałam. Tam są takie 2 gómki zapinane na guziki i w zależności
                                                    od brzucha się je zapina. Mi ten sposób zapinania w ciąży bardzo odpowiadał bo
                                                    spodnie z takim czymś jak ogromny ściągacz na brzuch wogle mi się nie podoba

                                                    A tak pozatym to u mnie 14dc i w tej sytuacji darujemy sobie już staranka.
                                                    Przytulaki były w 12dc i 13dc i tak też wychodziły mi testy owu pozytywne, a
                                                    dziś nie sprawdzałam
                                                    Narazie papulki
                                                  • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 25.03.06, 14:41
                                                    emania29. wiesz co skarbie? ja bym ci radziła tak: jeśli w tym cyklu okarze się
                                                    że nie jesteś w ciąży to lepiej następny cykl sobie odpuście i się oboje do
                                                    końca wyleczcie bo tak to nigdy nie dojdziecie do ładu z tym grzybem. w kółko
                                                    będziecie się nawzajem zarażać. a co do jogurtu to z tego co ja się orientuję
                                                    to najleprzy jest naturalny bez cukrusmile
                                            • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 25.03.06, 00:26
                                              witam cię marioluśsmile odpowiem ci na twoje pytanie które zadałaś beatce: icsi
                                              od invitro różni się niewiele. poprostu przy invitro jajeczka i plemniki są
                                              umieszczane na jednej płytce w labolatorium i plemnik sam wchodzi do jajeczka a
                                              przy icsi plemnikowi się pomaga wejść do jajeczka, i tylko na tym polega
                                              różnica.-tak przynajmniej ja to wszystko rozumiem z tego co czytałam na ten
                                              temat.
                                          • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 25.03.06, 00:18
                                            beatkosmile bardzo ,bardzo się cieszę że tak pozytywnie jesteś nastawiona.
                                            super! smile pozytywne nastawienie jest bardzo potrzebne. mocno trzymam za was
                                            kciukismile zobaczysz że jeszcze wszystko się wam ułoży. nie ma tego złego co by
                                            na dobre nie wyszłosmile a może po icsi będziesz miała odrazu blizniaki? smile))
                                            wiesz że to jest bardzo prawdopodobne? smile i wtedy przynajmniej będziesz miała
                                            za jednym razem z głowy. przynajmniej jeden urlop w pracy, jeden poród, jeden
                                            ból, raz wydana kasa na icsi a dzieciaszków może będzie dwojesmile)) bo po
                                            invitro lub po icsi to przeważnie dochodzi do ciąży dlizniaczych.
                                        • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 25.03.06, 00:06
                                          cześć daniczkusmile ja dopiero teraz wróciłam z pracy i padam z nóguncertain dzisiaj
                                          miałam bardzo ciężki dzień w pracy-dobrze że już się ten koszmarny dzień
                                          skończyłsmile na całe szczęście jutro mam wolną sobote to sobie w końcu odpoczne
                                          i zamierzam leniuchować na całego przez cały weekendbig_grin co do mojego @ to mi
                                          się troche pomyliło: wcześniej wam pisałam że @ powinnam dostać w niedziele a
                                          teraz przed chwilką zajrzałam do mojego kalendarza i okazuje się że jak dostane
                                          @ tak jak zawsze czyli co 27 dni to @ przyjdzie w poniedziałek. czyli ja czekam
                                          do poniedziałku. niech jak najszybciej przychodzi @ bo chce już zacząć nowy
                                          cyklsmile)) ale tak czy siak to w poniedziałek rano zrobie soie jeszcze raz tc
                                          żeby być pewnym co i jak jest granewink a może jeszcze się załapie na
                                          niespodzianke? wink a powiedz mi daniczku jak się czuje twój synek? przeszło już
                                          mu troszke od rana? mam nadzieję że tak. daniczku a ty skarbie kiedy robisz
                                          sobie tc? w którym teraz jesteś dniu cyklu? i jakie masz przeważnie długie
                                          cykle?
                          • kattrin1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 11:59
                            Bea kochana wysłałam Ci maila z artykułem.
                            Ja wybralam Invimed bo tam sie bardzo osobiscie odnosza do pacjenta i słyszałam
                            wiecej opinii lepszych od Novum.Choc uwazam ze obie kliniki sa debesciarskie!!!

                            Eryczka chodzi do Novum. A juz wogole AM Białystok to najlepsza!!!!
                            Co do androloga to musze poszukac, ale wiem ze w klinikach niepłodnosci kazdy
                            specjalista pomoze mezowi!!!!

                            kochana trzymaj sie i wrazie czego pisz!!
                      • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 21:21
                        witam cię beatuśsmile chciałabym ci skarbie pomóc ale niestety nie znam żadnego
                        dobrego andrologasad no i nic też nie wiem o tym dr jędrzejczaku ani o klinice
                        novum. ale ja na waszym miejscu pojechała bym do tego jędżejczaka skoro twój
                        gin twierdzi że to taki dobry specjalista no i jesteście już z nim umówieni. w
                        sumie skarbie to nie macie nic do stracenia, jak ci ten jędżejczak nie
                        podpasuje to wtedy zapiszcie się na wizytę w tej klinice novum w warszawie.
                        zawsze będziecie mieli jakieś porównanie, wkońcu co 2 głowy to niejedna. wiem
                        że to jest trudne ale musicie być dzielni i nie tracić nadzieji no i próbować
                        wszystkich sposobów do końca. powodzenia beatkosmile jestem z tobą. cały czas o
                        tobie myśle ale zobaczysz WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZEsmile ja jeżdze bo
                        kliniki ,,gameta" w łodzi go profesora radwana. podobno jest to świetny
                        specjalista no i jeden z pierwszych w polsce który zrobił invitro. ja jak na
                        razie na niego nie nażekam, ale pochwale go dopiero wtedy jak pomoże mi zajść w
                        (*). mam nadzieję że już w krótce go pochwalebig_grin
                    • sloneczko271 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 20:59
                      witam goko1smile ja właśnie wróciłam od lekarza. wizyta była bardzo krutka,
                      trwała może z 10 minutbig_grin nawet mnie nie badałsmile)) przepisał mi tylko recepty
                      na tablety stymulujące owulacje no i terz musze czekać na @. @ pewnie przyjdzie
                      w niedziele bo ja mam przeważnie cykle 27 dniowe. no i pózniej mam przyjechać
                      na usg w 11 dc no i po tym usg mi powie kiedy mamy przyjechać na inseminacjebig_grin
                      tak prawde mówiąc to już się nie mogę doczekać taj inseminacjismile a tc który
                      robiłam dziś rano oczywiście wyszedł negatywny chociaż wiem że to na robienie
                      tc było dzisiaj troszke za wcześnie. byliśmy dzisiaj jeszcze z moim mężem
                      oglądać meble kuchenne i powiem wam że naprawde jest buży wybór.
    • kattrin1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 08:41
      Czesc kochane moje smile)
      Bea ja nie bede sie powtarzac, uwazam ze powinniscie powtórzyc badania jeszcze
      raz, i ew. podleczyc mezusia i zoabczysz ze zajdziesz!!!!!
      Wiele dziewczyn ma problemy z nasionkami i wczesniej czy póżniej zachodza same,
      badz za pomocą IUI.
      Mysle ze Twoj odpoczynek teraz jest dobrym pomysłem, zajmij sie mezusiem, skup
      sie tylko na nim, ja wierze ze zaskoczysz nas pieknymi wiesciami o (*). Trzymam
      za Ciebie kciuki wielkie smile) I pamietaj jestesmy z Toba!!!!!

      Mamuski co u Was, kiedy macie kolejne podgladactwo maleństw? Sypnijcie dla nas
      troszke wirsuków smile

      Ja mam strasznie duzo pracy...niestety... dlatego rzadziej zagladam, ale jestem
      z Wami myslami cały czas.

      Jednak ten cykl bedzie stracony, nie sadze zeby jedno przytulanko cos wskurało,
      ale w nastepnym cyklu sie poprawie hihihiih obiecuje smile))

      Buziaki kochane smile)
      • goko1 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 23.03.06, 10:04
        Cześć kobietki!

        No ja właśnie wróciłam od lekarza, bo mi sie mój syn rozchorował, kaszle
        strasznie, blee, dostał kupę leków w tym antybiotyk, no i zaczynamy leczenie.

        Mariolka! w ciąży nie ma zwolnień z chodzeniem (zawsze leżenie), nikt Ci
        takiego nie wystawi, żaden ginekolog, a więc w domu musisz być i tyle. A ZUS
        sprawdza to wiem, na forum dziewczyny czesto piszą, a mam też znajome i w
        rodzinie ciężarne, więc wiem, że w całej Polsce tak jest.
        • olka9917 Anie mam prosbe;) 23.03.06, 11:47
          Hej dziewczyny u mnie swieci slonkowinkBea trzymam kciuki za badanka,i zycze
          powodzenia,zobaczysz bedzie dobrze.´

          Anie mam prosbe ty latasz samolotem?Bo ja io moj Misiek planujemy w nastepny
          piatek leciec na 3tygodniowy urlopwinkLot samolotem 2 godzinny.Gin odradzala
          podroz samochodem,i w puzniejszym czasie,mowilam ze jak juz chcemy leciec na
          urlop to teraz.Oczywiscie na urlopie pujdziemy sprawdzidzic czy z dzidzia
          wszystko ok.Czytalam ze sporo dziewczyn lata,a ja taka panikara troche
          jestem,dzis rejestrujem bilety.Odpisz Anie jak bedziesz miala czas.

          Tak czuje sie dobrze,tylko mnie wszystko swedzi niewiem czemu,i jakies pryszcze
          na dekoldzie sie pojawily.Wczoraj kupilam sobie oliwke i zel do mycia dla
          ciezarnych w Rossmanie,calkiem jadnie pachna,jestem zadowolona.

          Pozdrawiam pa pa
          • mariolka55 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 11:59
            no ja tez panikara to bym nie poleciałasmile ale duzo ciezarnych lata,ginekolodzy
            sa róznego zdania,jedni mówia ze nie ma przeciwskazan,inni zeby zrezygnowac
            (niebezpieczenstwo jest zwiazane z duzymi róznicami cisnienia )
          • anie5 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 12:26
            Olka - pewnie ze lec smile ja juz dwa razy lecialam i nic sie nie dzieje -
            dziecko jest przeciez w plynie nie ma wplywu cisnienie - tak mi sie wydaje - ja
            lecialam i lepiej chyba niz samochod i bezpieczniej wink a jeszcze bede leciala
            w naju w polowie - na 100% i wiele osob znam co lataja - nawet stiuardesy
            lataja w ciazy.... - chyba, zeby to byla zagrozona ciaza - lub lot dlugi bardzo
            to wtedy byc moze w zwiazku z jakimis komplikacjami ale ja uwazam, ze
            bezpieczniej leciec niz samochodem jechac wink
            • anie5 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 12:33
              olka - ja to przed< startem brzuszek poglaskalam i mowie do mojego malensta -
              no to w droge smile takie fajne uczucie - nikt nie wiedzial , ze na siedzeniu
              jest nas dwojka smile a wogole to sobie zawsze wyobrazam, ze malenstwo jest w
              brzuszku bezpieczne i ze stabilnie sie tam trzyma i ze wesolo mu jak
              przemieszczam sie tu i tam i rozne rzeczy robie smile codziennie robie sobie taka
              wizualizacje - malenstwa w brzuszku i wszystko jest ok!!!
              • mariolka55 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 12:44
                no ale anie róznie to jest z tym lataniem,lepiej olka zebys zasiegła rady
                lekarza prowadzacego,on wie jak przebiega twoja ciaza i czy mozesz bezpiecznie
                leciec,a jak ci lekarz pozwolił to w drogewink
                • anie5 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 12:51
                  Mariolka - pewnie, ze najwazniejsza jest diagnoza lekarza - po zbadaniu. Mi sie
                  wydawalo, ze Olka juz jej zasiegnela i juz lekarz jej pozwolil - tylko chciala
                  sie jeszcze upewnic czy my tez latamy smile ale jak nie to Olka - spytaj sie
                  lekarza!!!
                    • danik1 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 14:33
                      Ale sie rozpisalyscie dziewczynki, hihi, ale to dobrze bo mialam co czytac.

                      U mnie dzisiaj jest 3 dpo i tempka ladna, czly czas 37, ale przytulanek bylo
                      tyle, ze chyba do konca wyeksploatowalismy zpas zolnierzykow i do owulki nic
                      sie nie ostalo. ale co bedzie to bedzie. Ja sie nakrecam, ze bedzie dobrze.

                      Bea ciesze sie, ze juz lepiej sie czujesz i zaczynacie planowac. Pamietaj, ze
                      nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Juz nieraz przekonalam sie w
                      zyciu, ze to co najpierw rysowalo sie w czarnych barwach pozniej przemienialo
                      sie w cos dobrego i chociaz teraz trudno Ci w to uwierzyc wspomnisz kiedys moje
                      slowa. Zycie jak to zycie, raz pod wozem, raz na wozie.

                      Mariolka a Ty czemu chcesz isc na L4??? Boisz sie o prace???

                      Goko fajnie tak byc milo zaskoczonym. Ciesze sie, ze tak fajnie trafilas z tymi
                      spodniami. .-)

                      Anie bardzo fajnie opisujesz swoje podroze z fasolka a raczej nastawienie w
                      czasie tych podrozy. Niestety czesto jest w nas lek o to, ze cos zlego mzoe sie
                      stac. Ja tez sie bardzo balam a Ty tak fajnie na spokojnie do tego podchodzisz.
                      Podoba mi sie to.

                      U mnie dzisiaj nie ma slonka, tylko czasami na krotko sie pojawi. Mam nadzieje,
                      ze juz nie bedzie padal snieg, bo ilez mozna.

                      Zycze Wam milego dnia i przyjemnego spacerkowania.
                      • mariolka55 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 15:06

                        >
                        > Mariolka a Ty czemu chcesz isc na L4??? Boisz sie o prace???


                        > bo teraz jestem na płatnym wychowawczym ale ostatnie miesiace juz beda bez
                        zasiłku wiec wtedy bym poszła na L-4,a o prace nie mam sie co bac bo mój etat
                        juz nie istnieje tzn. firma zmieniła profil czy jak to sie nazywa,pozatym przy
                        dwójce dzieci nie mogłabym pracowac,no chyba ze bym musiałasad
                          • olka9917 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 16:30
                            Hej Anie dzieki za odpowiedz,i wam tez dziewczyny dziekuje.Jednak sobie
                            przemyslalam,i nielece,boje sie.Ale ja juz taka straszna panikara jestem z
                            natury i niechcem nic robic na sile,a na dzien dzisiejszy po dobroci bym do
                            samolotu niewsiadla.No nic,polecimy jak juz malenstwo bedzie z namiwinkA i
                            przegapilam bym termin na te badania genetyczne,termin mam 03.04 a 31.03
                            mielibysmy wylatywac.I swieta u mamy bym tez przegapila,wiec nawet sie ciesze
                            ze nielecewinkPozdrawiam pa
                            • sloneczko271 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 22:00
                              oleńkosmile uważam że podjełaś bardzo bobrą decyzjesmile)) polecicie sobie za rok
                              już z waszym dzidziusiem smile)) lepiej zawsze dmuchać na zimne i nie kusić losu.
                              wiem że też nie można wpadać w panike i tylko leżeć w łóżku-ciąża to przecież
                              nie choroba ale trzeba uważać.
            • sloneczko271 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 21:51
              oleńko, to czy masz lecieć czy nie to taką decyzje musisz podjąć sama bo wiesz
              jak to jest: jednym nic nie jest a drógim jest a gdyby NIE DAJ BOŻE! coś się
              stało to byś miała do nas żal. ja bym nie leciała ale decyzja należy do ciebie.
              • sloneczko271 Re: Anie mam prosbe;) 23.03.06, 22:06
                no dobra kochane moje kobietkiwink ja idę się wykompać, coś przegryść, pózniej
                obejrze jeszcze jakiś filmek i idę spać bo padam z nóg.-tyle się dzisiaj
                nałaziłam że szok! smile)) ale fajny dzień dziś miałamsmile życze wam wszystkim
                kolorowych snów i do ,,zobaczenia" jutro. wejde do was jutro dopołudnia i
                pózniej po pracy po godz.20. pa,pa,pa. całusków 102wink big_grin
                • sloneczko271 Re: Anie mam prosbe;) 24.03.06, 07:14
                  witam was wszystkie kobietysmile)) ja dzisiaj się obudziłam o godz.6 i już
                  niestety nie mogłam usnąć. nie wiem? coś mi się chyba poprzestawiało bo ja
                  zazwyczaj to straszny śpioch jestembig_grin chociaż po chwili zastanowienia to już
                  wiem dlaczego tak wcześnie wstałam-ja tak zawsze mam że na 2-3 dni przed @ albo
                  nie mogę spać w nocy i się strsznie kręce w łóżku albo właśnie tak jak dziś,
                  obudze się strasznie wcześnie i już nie mogę zasnąćsmile ale dzisiaj się
                  zapowiada śliczna pogodasmile)) u mnie tak słoneczko pięknie świeci że ho,ho! :-
                  ))) może w końcu prawdziwa wiosna idzie do nas a wraz z nią lecą bocianywink
                  więc dziewczyny starające się: lepiej nie zamykajmy okien na noc to może nam
                  bociek podrzuci jakieś maleństwosmile)) kurcze! żeby to było takie proste to ja
                  bym nawet w grudniu spała przy otwartym okniesmile)))) hi,hi,hismile))
                  • sloneczko271 Re: Anie mam prosbe;) 24.03.06, 07:21
                    no dobra skarby mojesmile zameldowałam się wam od samego rana, mężowi kanapeczki
                    do pracy naszykowałam, kakałko z płatkami wypiłam a teraz wskocze jeszcze do
                    łóżka do mojego miśka może uda mi się jeszcze choć na chwilke zamknąć oczka
                    jeszcze? smile wejde do was za jakiś czas. pa,pa. do zobaczeniawink
      • olka9917 Re: Zasłoneczkowania czas nadszedł - (*) 24.03.06, 11:39
        Hej dziewczyny,u mnie piekna pogoda wink)slonko swieciwinkAz milo wstac,i odpukac
        ale niemam mdlosciwink)))))))))))Zamowilam sobie w Quelle maszyne do szycia i
        dzis przyszla.Dodam ze nigdy niemaialam maszynywinkAle gdzies w srodu czuje ze
        potrafie szycwink)Hi hi to chyba moja zachcianka w zamian za jedzenie,bo na
        jedzenie to wogole niemam ochoty.I juz nawet mam pomysl jak stare jeansy na
        ciazowe sobie zrobicwinkNiewiem jak wy ale ja wogole brzucha niemam,ale obecne
        spodnie mnie obciskaja,a niechcem malenstwa naciskac,ciazowe przymierzalam to
        owiele zaduze i narazeie kupie spodnie o nr.wieksze.Juz znalazlam forum dla
        tych co szyja samiwinkZobaczymy jak mi to szycie bedzie szlowinkDzis napewno bede
        prubowac.A malenstwu chyba niezaszkodzi?No nic poczytam troche i spadam obiad
        robic,milego dnia pa pa
        • anie5 Bea 24.03.06, 12:25
          Bea, Ty jestes taka silna - i dajesz sobie rade jak mozesz - widze to po Twoich
          postach...i udaje Ci sie, bo sobie i zarujesz...ale ja wiem, ze to wszystko to
          aby jakos sie do kupy zebrac i ciesze sie, ze wlasnie tak dajesz sobie rade!!!
          Masz racje, my kobiety jestesmy silniejsze od mezczyzn - psychicznie, tak jakos
          natura nas zaprojektowala, widze to na kazdym kroku...Beatka - Ty masz tu nas
          do powyzalania sie i poplakania i nas do pocieszania i wspierania Ciebie!!! a
          jeszcze powiem Ci - tez przechodzilam trudne okresy, problemy rodzinne itd.
          wtedy wydaje sie nam, ze swiat sie zawala i ze nic gorszego spotkac nas nie
          moze...ale zawsze pomagala mi modlitwa, ja jestem bardzo wierzaca i jeszcze
          nigdy sie nie zawiodlam na modlitwie...tak wiec jesli poczujesz sie taka smutna
          i plakac Ci sie zachce to poplacz, wyzal sie temu na gorze - popros o ulge,
          zobaczysz jak dziala!!!!! A ja i tak wierze, ze juz niedlugo sie uda i bedziemy
          sie cieszyly Twoja ciaza ...i Twoja i Kattrin i Sloneczka, Daniczka,
          Siuby,Natalii, Eryki i moze jeszcze ktorejs z nas??? Trzymaj sie i nie daj
          sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          wiesz, Wasza decyzja z Novum jest jak najbardziej rozsadna - odrazu i do
          rzeczy, masz racje po co kase wydawac na proby , BUZIAKI wink
          • bea1978 Re: Bea 24.03.06, 12:41
            Tak Anie...
            Jesteście takie kochane, że mnie wspieracie, chciałam dać sobie spokój z forum,
            ale poczułam, że wtedy zostałabym zupełnie sama, a tak to jest mi choć ciut
            lżej, gdy wiem, że mi pomagacie psychicznie i dobrze życzycie...
            Wiesz Anie, ja tez jestem osobą wierzącą, i tak jak piszesz, zawsze mi pomagała
            modlitwa... choć ostatnio nie umiem się modlić, poprostu nie chcę robić Bogu
            wyrzutów, że nas tak doświadcza, a nie chcę mu po raz któryć zadawać pytania
            dlaczego...
            w kościele patrze na krzyż, widzę jak on cierpi i myślę że ja tez muszę...tylko
            o siły go proszę, by móc to znieść, myśl, że nigdy możemy nie mieć dzieci jest
            dla mnie tak straszna, że nie umiem sobie z nią poradzić, dlatego nawet o ICSI
            myślę tak kurczowo, że całą swoją uwagę na tym skupiam, choć kościół tego nie
            dopuszcza... i jak tu pogodzić wiarę, dogmaty kościelne, wolę Boga z ludzką
            słabością...
            ??????????????????????????????????
            • anie5 Re: Bea 24.03.06, 12:52
              Chcialam Ci napisac na priva - ale sie walnelam w glowe, ze my tu wszystkie
              razem jestesmy i pomagamy sobie nawzajem....Bea - ja tez kiedys mialam takie
              watpliowsci i o niektore rzeczy wstyd byloby mi prosic i modlic sie - ale to
              tak nie jest, nasze najmniejsze nawet problemy to takie dzwiganie krzyza i nie
              ma tu kryterii co jet wazniejszym a co malym problemikiem i zmartwieniem.
              Pamietasz jak kiedys wyslalam ten medalik...wlasnie w tym medaliku jest
              wszystko wyjasnione, Jest wiele lask ktore moga byc nam dane ale o nie nie
              prosimy...Na tym medaliku jest Matka Boska z takimi promieniami z rak -
              pamietasz? wlasnie te promienie to laski - ale jak jest to tlumaczone - tych
              promieni jest jeszcze nie za wiele, bo LUDZIE O NIE NIE PROSZA!!! Dlatego
              wlasnie pojawila sie prosba Matki Boskiej o ten medalik, aby ludzie wkoncu
              uwierzyli i przestali bac sie prosic....
              A Twoj problem - tak poza tym - wcale nie jest maly i niewart modlitw - no cos
              Ty!!! Duzo na ten temat czytalam i rozmawialm z innymi ludzmi i juz wiem, ze o
              wszytko mozna zwracac sie do tego na gorze, a nawet kiedys jedna z siostr
              napisala, czasem lepiej zwrocic i wyzalic sie w duszy do Pana Boga, niz
              znajomym, czy rodzinie, bo zawsze zostanie to odebrane bez krytyki i z
              wyrozumieniem...
              • bea1978 Re: Bea 24.03.06, 13:00
                Nie mam takiego medalika i nie wiem gdzie go kupić...
                Może któraś z Was wie...
                Może byłoby łatwiej się modlić...
                • anie5 Re: Bea 24.03.06, 13:04
                  w kazdym sklepie - typu veritas, czy karitas - takie sklepy sa w kazdym miescie
                  w Polsce, z wszystkimi rzeczami, gdzie tez czesto do komuni mozna swiece i
                  rozne rzeczy kupic, poza tym w kosciolach maja czesto - zapytaj...
                  Cudowny medalik z ( grudnia
                  • bea1978 Re: Bea 24.03.06, 13:08
                    ok, poszukam tego...

                    będzie lżej zaciskając coś w dłoni znosić najbliższe dni...
                    Dzięki Anie...
                    Dzięki Dziewczyny!
                    • bea1978 Re: Bea 24.03.06, 13:09
                      Anie Ty kochana jesteś!!!
                      smile))
                      Ja sobie kupię...
                      Dziękuję Ci Żabulko, jeszcze będziesz kasę na mnie tracić i słać mi to z Danii,
                      no nie ma mowy...!!!

                      Choć dziękuję za szczere chęci smile))
                      • anie5 Re: Bea 24.03.06, 13:14
                        Cos Ty!!! ja sama go dostalam wink a on wcale drogi nie jest.... w kosciolach to
                        nawet ksieza za darmo rozdaja te medaliki... tylko ludzie , nie wszyscy o nich
                        wiedza ..jak nie dostaniesz to Ci wysle moj - tylko podaj mi adres smile
                        • bea1978 Re: Bea 24.03.06, 13:21
                          Ok, jak nie kupię sama, to wtedy poprosze Cię o pomoc Anie smile))
                          Może skoro ten Twój podarowany od kogoś pomógł Tobie, to może ma większą moc ???
                          Może pomógłby i mi???

                          ale ja bzdety gadam... przecież medalik to tylko narzędzie, wiara i modlitwa
                          czyni cuda, za jego pośrednictwem, on ma tylko pomóc...

                          No jak nie znajdę u siebie, to poproszę w razie czego wink
                      • danik1 Re: Bea 24.03.06, 17:22
                        Fajnie Anie, ze napisalas o tym medaliku. Ja myslalam, ze tylko gdzies w
                        specjalnym miejscu mozna kupic, ale jak tak to jak tylko przyjade do Polski to
                        sobie taki kupie. A z tym proszeniem to masz racje. Tak trudno nam jest o cos
                        prosic a nawet jak juz to robimy to czesto czujemy sie winni, ale wydaje mi sie
                        ze to wlasnie efekt interpretacji naszej wiary.
                        • emania29 Re: Bea 24.03.06, 22:44
                          Hejka
                          u mnie od wczoraj sezon przytulankowy smile chociaż teraz miśka zaczęło coś
                          swędziochać!!! pewnie w kółko się nawzajem zarażamy. Ale u mnie sprawa jest o
                          tyle skomplikowana że ja mam dość wcześnie owulacje. Po owulce nie mogę brać
                          żadnych globulek no bo wiecie mogłoby to zaszkodzić ewentualnej fasolce potem
                          mam @ przy której ciężko się leczyć i nie minie 4 dni i już owu tak więc robie
                          co mogę i doopa! a szkoda mi poświęcać cyklu na leczenie.. tak więc kółko się
                          zamyka sad
                          Cieszę się beatko że chumorek masz lepszy i że ostro wzieliście się za badania
                          i leczenie. Trzeba trzymać się jakiegoś celu i wierzyć że się uda a wtedy jest
                          łatwiej.

                          Mariolka a te z firmy Bebefield żadne spodnie ci się nie podobają???????? Ja
                          mam 2 pary i byłam zadowolona! Jakby co to możesz zwrócić bez podawania powodu,
                          ja im zwracałam bluzkę bo była na mnie za duża

                          Ale mnie głowa rozbolała chyba legne wcześniej na wyrko... jestem sama bo
                          misiek jak zwykle w pracy. Wiecie... seksik i do roboty smile
          • olka9917 Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 14:45
            Hej dziewczyny.U mnie szaro i pada deszcz.Ja Mariolak nawet nieczytam takich
            rzeczy bo po co sie na darmo denerwowac.I wierze ze z naszymi dzidziami
            wszystko ok,a stres zle wplywa na malenstwa.Mariolka za duzo czytasz a puzniej
            sie przejmujesz.Wiem ze duzo sie mozna dobrych i ciekawych zeczy dowiedziec,ale
            i rzeczy smutnych i puzniej sie martiwmy.Ja milam robione badania;
            Grupe krwi
            Rozyczka
            Chlamydia
            I jedno badanie na jakies antyciala,ale niewiem jakie.
            Mocz
            krew z palca
            Za kazdym razem jak bada mnie normalnie to sprawdza ph i jeszcze pod
            mikroskopem czy sa jakies bakterie lub grzyby,na szczescie do tej pory wszystko
            ok.
            Toxoplasmosa
            To badania jakie do tej pory mialam robione.
            A 03.04 te badania genetyczne bede robic czy z Malenstwem wszystko w porzedku.
            Teraz ide sie szykowac,bo dzis mam lenia i troche do tylu jestem.Milej soboty
            dziewczyny pa pa
            • goko1 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 18:12
              cześć kobietki!

              Mariolka, przestań czytać takie rzeczy!!!!!!!Przecież tak nie wolnmo, masz
              myśleć pozytywnie, i tyle a nie wynajdywać sobie co rusz nowe dolegliwości.
              Ja jak czytam forum ciąża to takich postów nawet nie otwieram po prostu omijam
              po co sie stresować. Co do łożyska no właśnie jak ja czytałam to też dobrze nie
              znalazłam ale chyba pomiedzy 14 a 16 tygodniem powinno całkowicie funkcje
              przejąć.
              Co do badań to ja nie miałam żadnych z tych badań o których piszesz, tylko
              morfologia, mocz, cukier, badanie usg, badanie tętna płodu i badanie
              przyzierności karkowej. Wizytę kolejna mam 13 kwietnia.

              Emania, Kochana ja też właśnie się leczę, tzn. mi lekarz przepisał
              Clotriymazolum tabletki dopochwowe i krem, a mąż dostał Nyststyne w tabletkach.
              Dowiedz się czy nie możesz czymś leczyć tego, wiem, że do czasu zagnieżdżenia
              gdyby coś jeszcze ok 7-10 dni więc można przez ten czas coś użyć. Na jogurt
              (tylko naturalny, bez cukru) chyba za późno, lepiej zadzwoń do lekarza, żeby
              potem coś gorszego się nie wdało. I przypilnuj, żebyście oboje dostali leki.

              Emania a Ty te ciuszki Bebefield zamawiałaś internetem?

              Dobra zmykam na razie, zajrze jeszcze.papa
              • emania29 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 20:20
                Ciuszki zamawiałam internetem tam jest opcja dodaj do koszyka

                A jeśli chodzi o grzyba to wtedy wzielismy razem leki tylko misiek jest duży i
                może na niego tak nie podziałało, pozatym był seksik w trakcie leczenia więc
                może to paskudztwo nie wyleczyło się do końca sad ja to mam pecha. Jestem pewna
                że grzybica utrudnia zajście w ciąże bo plemniczki muszą mieć dobre środowisko
                żeby przetrwać a nie gniazdko os!!!!!!!!!!!!!! sad no nic nie takie cuda się
                zdarzały, poczekamy zobaczymy tylko wiecie dolegliwości są paskudne bllleeee

                A ty Mariolka wogle nie czytaj takich przykrych rzeczy!!!!!!!! nie wolno i
                już!!!!!!! trzeba myśleć pozytywnie. Dzidziusiek siedzi sobie teraz i macha
                rączkami a pikawa mu bije że ho ho jakieś 150 uderzeń na minute!
              • anie5 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 20:22
                Mariolka - nie czytaj takivch postow - musisz myslec pozytywnie!!!! Twoje
                malenstwo potrzebuje teraz Twojego spokoju i spokoju...
                Goko jesli zmiana samopoczucia i energi - znaczy, ze lozysko przejelo funkcje -
                tzn, ze u mnie juz to nastapilo - dokladnie w na przelomie 12 z 13. Znow mi sie
                wszystko chce - wczoraj nawet bylam z kolezanka w knajpce - ja przy soczku, ona
                przy piwku smile, dzis polatalam po sklepach i na obiad zjadlam kanapke z
                tunczykiem - co przez ostatnie 3 miesiace bylo nie do pomyslenia - tunczyk,
                sama mysl mnie odrzucala...
                W zwiazku z lataniem po sklepach bylam w H&M i sa tspudniczki mini dzinsowe dla
                ciezarnych - Mariolka pytalas...
                Poza tym bylam na stoisku dzieciecym i tak sie przygladalam tylko...i mam takie
                pytanie - ja to jestem zielona wogole - co sie kupuje na poczatek dla
                noworodka - jakie rozmiary i co wlasciwie??? Goko - wiem, ze juz cos
                pokupowalas a w dodatku wy juz mamusiamy drugi raz bedziecie wiec macie
                doswiadczenie...
                I jeszcze jedno pytanie - co to znaczy ze macica sie stawia i jak to
                boli...podobno - mialyscie cos takiego w pierwszej ciazy? czy wogole sa
                wyczuwalne jakies bole w miare rozrastania sie macicy....???? Prosze
                odpowiedzcie co wiecie na ten temat...
                Pozdrowionka
                • mariolka55 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 20:41
                  dzieki dziewczyny ze mnie postawiłyscie do pionu!!! ja mam taka głupia nature
                  ze cały czas mnie cos martwi!!!

                  Emania moze zaciazysz mimo grzybka,wcale nie jest powiedziane ze grzyb
                  uniemozliwi zajscie a ja ci wywrózyłam ten cykl owocny,bo nie mozesz zostac za
                  bardzo za nami z tyłusmile) jogurt tylko naturalny bez cukru!!!
                  Wiesz goko ta babka od spodni jednak jest spoko ,bo mimo koment. wystawionych
                  kazała mi je odesłac i odsyłam w zwiazku z tym i wiecej przeróbek nie kupie!!!

                  Anie to super ze tam sa mini dzinsowe,bo własnie sie wybieram,mam nadzieje ze u
                  nas tez bedzie cos fajnegosmilea w C&A sa tez fajne rzeczy??? bo ty chyba tam
                  kupowałas tez?
                  Co do wyprawki to ja kupowałam rozm. 56i 62 a u was nie wiem jaka jest
                  numeracja,jezeli jest 0-3 mies. to takie kupujsmile spioszki,koszulki i przede
                  wszystkim body-najwygodniejsze!!! kupuj nieduzo bo dzidzia szybko rosnie,a
                  pewnie tez cos dostanieszsmile capeczki ,sweterek,kiedys jak bedziesz chciec to ci
                  moge zrobic liste takich betków na jesiensmile
                  Co do "stawiania" sie brzucha to mi "stawiał" bardzo od ósmego miesiaca,ja
                  miałam duzy niedobór magnezu i przez to stawiał mi sie jeszcze bardziej,to sa
                  takie jakby skurcze,brzuch twardnieje napina sie i potem przechodzi,nie jest to
                  bolesne,macica juz trenuje przed finałemsmile
                      • mariolka55 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 20:57
                        Goko ja nie moge ty juz zaczełas 17 tydzien!!!! ale leci czas ,ja jestem
                        ostatnia z nas czterech!!! dziewczyny starajace sie ,ja nie chce byc
                        ostatniasmile)) która teraz??? chyba danik pierwsza do testowaniasmile))

                        Goko to idziesz tydzien po mnie bo ja 6 kwietniasmile hmmmmm to jak dzidziusz
                        bedzie chciał zaprezentowac co ma miedzy nózkami,to moze lekarz sie juz
                        wyzna?smile)) nie moge sie doczekac!!! i u was i u siebiesmile))
                      • anie5 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 21:02
                        dzieki Mariolka - taka ista przyda mi sie ...za jakis czas smile po polowkowym
                        usg - zaczne sie porzadnie rozgladac - a polowkowe usg mam 2 maja. Wizyta
                        nastepna u lekarza - 3 4 kwietnia - ale bez usg - tylko badanie i sluchanie
                        serca.
                        O stawiani maicy sie pytam, bo moja kolezanka miala cos takiego, pamietam jak
                        opowiadala mi - wlasnie w 4 miesiacu??? i bala sie, ze cos nie tak, a to bylo
                        wlasnie stawianie sie macicy...albo cos pokrecilam...a ja dzis tak czuje
                        nasìcisk na pecherz i takie dziwne uczucie w podbrzuszu ale nie bol poprostu
                        czuje cos tam i do lazienki latam, bo wydaje mi sie, ze echerz pelny a tu
                        nic...zastanawiam sie czy wszystko ok, czy to poprostu rozrasta sie cos tam i
                        wiazadla sie rozciagaja - co myslicie?
                          • mariolka55 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 25.03.06, 21:17
                            takie infekcje pecherza sa czeste w ciazy,ja tez miałam bo zazywałam leki ale
                            zabij mnie nie pamietam objawów! az dziwne bo ja raczej wszystko pamietamsmile ale
                            wiem ze przy pecherzu sie goni do kibelka z uczuciem siku i albo sie nie sika
                            albo sie sika troszku
                                          • mariolka55 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 26.03.06, 08:32
                                            anie5 napisała:

                                            > Mialam taki bol w jajnikach, takie lekkie klucie...i to sie macica rozciaga -
                                            > wiec sie nie martw!!

                                            no i jak anie? bo ja miałam wczoraj takie dziwne uczucie i jeszcze rano,troche
                                            tez z przewrazliwienia ale juz spokosmile a u ciebie????
                                            • anie5 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 26.03.06, 09:12
                                              Mariolka. wyspalam sie i chyba wszystko ok...mialam misc do kosciola ale
                                              zastanawiam sie mocno, bo to troszke daleko. a nie mam samochodu dzis...wiec
                                              moze lepiej polezec - skoro wczoraj ten pecherz tak naciskal - poczekam jeszcze
                                              i przemysle smile
                                              W H&M fajne rzeczy i porozgladaj sie tez po stoiskach normalnych - nie tylko
                                              tych dla mam - bo sa fajne bluzeczki na lato, ktore dla nas sie nadadza. takie
                                              slodkie..ja sie wlasnie obkupilam w bluzeczkach na lato, bo we Wloszech -
                                              cieplo gwarantowane, kupilam takie z delikatnego lnu.
                                              Spudniczki sa - krotsze i takie za kolana - nie wiem o jaka Ci mini chodzi ale
                                              to takie przed kolana troszke widzialam - najwyzej sobie skrocisz jeszcze.
                                              Spodni jednak ja tam nie dostalam, wszystkie XL lub nawet jak mniejsze - to sa
                                              mi za duze - te s moglyby byc - ale sa akurat wiec ....chyba poczekam i zobacze
                                              gdzie sie rorosne ...w C&A kupilam fajne - rybaczki czarne i brazowe - fajne z
                                              lycry - wiec mozna i je nosic bez ciazy, a brzuch w miare wielkosci zawsze
                                              bedzie mial miejsce - lycry tak...ja nie lubie typu namioty...wiec te z lycry
                                              takie dopasowane ale na brzuch swietne...
                                              Mariolka - a ty nie masz zadnych rzeczy z pierwszej ciazy?
                                              • mariolka55 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 26.03.06, 11:27
                                                anie mam z pierwszej ciazy same syfy!!! dresy grube,ogrodniczki -
                                                fuuuj,chodziłam w zimie,wiec nawet mi sie nie chciało ubierac fajnie,wiesz duzo
                                                siedziałam w domu,bluzek nie mam cienkich wogule,teraz tak mi sie marzyła
                                                własnie ciaza na wiosne lato zeby sie fajnie ubrac,dopasowane ciuszki cienkie
                                                bluzeczki achhhhhhsmile))))
                                                Anie zostan w domku lepiej i odpocznij,jestes bardzo aktywna i moze organizm
                                                woła-chce odpoczac!smile

                                                U nas wiosna na całago-normalnie sie opalałam na tarasie!!!!! tak słonko
                                                dogrzewa SUPER!!!ale zapowiadaja opadysad super cieplutko az mi sie nie chce
                                                obiadu gotowacsad jedyne pocieszenie ze mam młode ziemniaczki mniam mniamsmile)))

                                                To lece te pysznosci gotowacsmilewpadne potem
                                                p.s az mi mdłosci przeszły na tym słonkusmile
                                                • emania29 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 26.03.06, 12:02
                                                  Anie ja miałam chyba takie stawianie macicy... tylko mi się tu nie wystraszcie
                                                  bo nie o to chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! u mnie ok 16tc kiedy się
                                                  świetnie czułam pojawił się ucisk na pęcherz i wciąz latałam do kibelka na
                                                  siusiu, ponieważ słyszałam że tak może być bo macica się rozrasta to się tym
                                                  nie przejełam. Byłam u ginia zbadał mnie i ok. Potem pojawiło mi się więcej
                                                  wydzieliny no ale znów się dowiedziałam że w ciąży to te upławy zwiększone to
                                                  już takie są. Zrobiłam posiew i nic. W 17tc czułam już ruchy dziecka i już
                                                  pojawiło mi się to stawianie macicy tzn wtedy o tym nie wiedziałam bo nie
                                                  miałam żadnych bóli. Wyglądało to tak że w pewnym momencie robił mi się
                                                  twardszy brzuch i rosła mi taka gólka wielkości wtedy dzidziuśka na brzuchu. Ja
                                                  myślałam że to dzidziuś się rozpycha. Dopiero jak wylądowałam w szpitalu i już
                                                  miałam skurcze co 5 min to wyglądało to tak samo tzn twarszy brzuch tak ciągnie
                                                  do dołu i dzidziuś nisko i robił mi się taki nierówny brzuch raz wysoki po
                                                  jednej stronie raz po środku a nie raz po drugiej. Wszystkie te objawy mogłyby
                                                  być wskazówką dla doświadczonej mamy ale też nie musiały. Bo podobno macica
                                                  może się stawiać ale nie więcej niż 10 razy na dobę i jak wiecie częste latanie
                                                  na siusiu i wydzielina to rzecz normalna w ciąży. Najgorsze jest to że ja
                                                  czułam się od 14 tc poprostu rewelacyjnie no i wyglądałam kwitnąco i nic nie
                                                  zapowiadało póżniejszych problemów. Pisze wam to nie po to żeby was wystraszyć
                                                  i żebyście zaczęły panikować bo nie o to chodzi. Poprostu jeśli coś Was nie
                                                  pokoi to dzwońcie do lekarza lub od razu na wizytę.
                                                  • mariolka55 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 26.03.06, 13:00
                                                    no ja sie nie wystraszyłam Emania o dziwosmilebo ja juz przechodziłam wszystko od
                                                    poczatku do konca,takze wydaje mi sie sie ze wiem na co zwracac uwage,zreszta
                                                    ja panikara jestem.To co opisujesz to własnie typowe tak zwane "stawianie " sie
                                                    macicy,tylko u ciebie to zaczeło sie dziac za wczesnie,mi sie czesto stawiała
                                                    pod koniec ciazy napewno czesciej niz 10 razy na dobe,ale jak juz pisałam
                                                    miałam straszne niedobory magnezu i to tez przez to miałam te objawy
                                                    nasilone,pozatym miałam tez takie skurcze łydek,stóp i nawet ud normalnie
                                                    szok,w kazdej nocy wyskakiwałam raz-dwa razy,dopiero jak poszłam na kroplówke z
                                                    magnezem to jak reka odjał przeszły te skurcze.

                                                    Anie jezeli by cie cos niepokoiło to nie krepuj sie isc do lekarza,zawsze
                                                    lepiej sie upewnic ze wszystko gra niz sie zamartwiacsmilea kiedy ty masz wizyte?
                                                  • emania29 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 26.03.06, 13:55
                                                    Zastanawiam się czy nie powtórzyć badania prolaktyny???? ostatnio robiłam we
                                                    wrześniu i było ok ale w poprzednim cyklu miałam troche pokręconą tempkę
                                                    nazwałabym go wykresem zębowym... być może nawet był to cykl bezowulacyjny?!
                                                    W którym dc zrobić tę prolaktynę??? i co to jest ta prolaktyna z obciążeniem???
                                                    wiecie może coś na ten temat????????
                                                    Robiłam ostatnio progesteron i raczej ok bo wyszedł mi 16 w 21dc a normy do 20.

                                                    Jak chcecie to zerknijcie sobie na moje tempki
                                                    www.nmpr.bfe.pl/
                                                    login: emania
                                                    hasło: ciapulka
                                                  • mariolka55 Re: Zasloneczkowania nadszedl czas;)) 26.03.06, 14:03
                                                    Ja mysle Emania ze przesadzasz!!! z tymi badaniami,juz robiłas nie raz i
                                                    wszystko w porzadku,pozatym niedawno byłas w ciazy i teraz tez bedziesz
                                                    niebawem to tylko kwestia czasu!!!!!!!!!! Emania odstresuj sie troche
                                                    babo!!!!!! i wylecz tego grzyba!!!!!! ja w zyciu nie robiłam zadnych badan
                                                    hormonów i u ciebie tez nie ma na razie takiej potrzeby!!!!! takie
                                                    kombinowanie,stresowanie sie ,badania,monitoringi nie maja dobrego wpływu na
                                                    poczecie!!!!!!!!!! a cykl bezowulacyjny mogłas miec w tamtym miesiacu i to jest
                                                    zupełnie naturalne!!!!!!!!!! a temp. masz nizsza bo mierzysz w ustach tak??? w
                                                    pipce jest ponoc wyzszasmile