Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości

28.03.06, 13:32
Niektóre z Was może pamiętają, niedawno Was pytałam o moje wyniki. Jestem po
wizycie u ginki ( jest ona również endokrynologiem). Przepisała mi bromergon
pół tabletki na noc ( na razie przez pierwszy tydzień mam brać 1/4 tabletki)
na zbicie prolaktyny (miałam 38,1 ng/ml przy normie do 25,0 ng/ml). Gdybym
podejrzewała ciążę, mam w żadnym wypadku na własną rękę nie odstawiać bromka,
tylko się zgłosić do lekarza.
Jednakże gdy spytałam o TSH (wyszło mi 3,09 ulU/ml przy normie do 4,67, ale
sugerowałyście, że to podwyższony wynik), to ona nie zwróciła na to zbytniej
uwagi i stwierdziła, że przyczyną tego może być podwyższona prolaktyna i
bromergon powinien unormować obie te rzeczy (za 2 miesiace mam zrobić badania
prolaktyny i TSH). Ja jednak teraz buszując po necie zauważyłam, że to raczej
prolaktyna zalezy od TSH, a nie odwrotnie... Jak jest naprawdę? Może ja
powinnam zbijać TSH a nie prolaktynę?

Dodam, że w sumie od lat borykam się z uczuciem ciągłego zmęczenia, wypadaniem
włosów, ponadto mam dość długie miesiączki (do 7 dni), i to podobno moze
sygnalizować problemy z tarczycą. Proszę powiedzcie, co mi radzicie - czy
powinnam na własną rękę porobić jakies inne badania tarczycy (jakie? mialam
tylko robione TSH. Gdy teraz przycisnęłam lekarkę, dała mi skierowanie rownież
na T3, T4 - by zrobić za 2 miesiące), czy na razie brać sobie spokojnie ten
bromergon i za 2 miesiące zbadać poziom prolaktyny i TSH i wtedy się
ewentualnie zastanawiać co dalej?

Czy znacie takie przypadki, ze ktoś pomimo takich wyników zaszedł w ciążę i ją
donosił? Ja jestem 7dpo, boli mnie brzuch na dole i jak zwykle rodzą się we
mnie nadziej, choć staram się o tym nie mysleć...

Pozdrawiam Was wszystkie!





    • kropcia1 Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 28.03.06, 13:46
      jeżeli masz kase to bym wcześniej zrobiła badania hormonków na własną rękę....
      Ja miałam prolaktyne 40,1 ng/ml i po trzech tygodniach brania norporlaku 1/2
      tabletki...(pierwszy tydzień brałam 1/4)...prolatyna spadła mi do dolnej
      granicy normy...czyli do 2,62 ng/ml....i teraz nie wiem co mam zrobić..czy
      zmniejszyć dawke czy brać dalej?
      Tarczyca jest powodem za wysokiej prolaktyny...więc najpierw leczy sie
      przyczyne...czyli zrób reszte badań tarczycowych...i lecz tarczyce...
      Na badania nie musisz mieć skierowania... i tak się płaci...
    • kropcia1 Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 28.03.06, 13:51
      najprościej będzie jak za 3 tygodnie od rozpoczęcia brania bromergonu zrobisz
      TSH, PRL, T3 i T4 i wtedy będziesz wszystko wiedziała....może gin ma
      rację...przy czym ja bym nie czekała aż dwa miesiące...przy okazji sprawdzisz,
      czy dawka bromergonu jest odpowiednia....
      Na marginesie...ja miałam brać całą tabletke , a brałam na własną rękę tylko
      pół i patrz jak szybko mi spadła....
      • fairycharlotte Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 28.03.06, 13:57
        Dziekuję bardzo za szybką odpowiedź, chyba zrobię te badania faktycznie
        wcześniej. Ja akurat za te ze skierowania nie płacę, bo mam pakiet w prywatnej
        przychodni wykupiony przez pracodawcę - o ile mam skierowanie, to nie płacę. Ale
        to akurat nie ma aż takiego znaczenia, bo akurat w tej sprawie to na koszty
        patrzeć nie będę.... Tylko jest właśnie wątpliwość, czy to TSH zależy od
        prolaktyny, czy odwrotnie... Poza tym może powinnam zrobić jeszcze jakieś inne
        badania, widziałam, że dużo osób robiło jakieś badania anty-coś, czy jeszcze w
        tej sytuacji (tarczyca, podwyżsozna prolaktyna) byście mi polecały jakieś
        badania? Dodam, że progesteron mam dobry, owulacje mam, więc chyba raczej na
        tych 2 poprzednich kwestiach powinnam się koncentrować.
        • fairycharlotte Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 28.03.06, 13:59
          Aha, przepraszam za przeoczenie, nie zauważyłam, że napisałaś, że to tarczyca
          jest powodem za wysokiej prolaktyny, a nie odwrotnie. A więc może moja ginka
          jednak faktycznie nie ma racji...
          • yskyerka Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 28.03.06, 15:01
            Tak to niestety jest, że wielu endokrynologów nie przejmuje się podwyższonym
            tsh, chociaż w wielu krajach wynik >2 oznacza początek leczenia. Dopiero drugi
            endokrynolog, u którego byłam, to potwierdził. Oprócz tsh, ft3 i ft4 powinnaś
            zrobić badanie na przeciwciała przeciwtarczycowe i usg tarczycy. Ja na to
            wszystko dostałam skierowanie od tej drugiej endo.
            • fairycharlotte Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 28.03.06, 16:12
              Dzięki - będę musiała poszukać lekarza, który się tą kwestią zainteresuje. A
              może jestes z Warszawy, albo ktoś z Warszawy mógłby mi poledzić endokrynologa,
              który się tym tematem zainteresuje, a nie zbyje?
              • yskyerka Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 29.03.06, 00:19
                Ja byłam zadowolona z doktor Paczuskiej w Damianie na Wałbrzyskiej.
                • fairycharlotte Re: Tarczyca, prolaktyna i wątpliwości 29.03.06, 10:10
                  Dziekuję smile
Pełna wersja