madda4
04.04.06, 17:56
Witam wszystkie, jestem 3 miesiące po poronieniu i właśnie dostałam zielone
światełko na starania. Za pierwszym razem zaszłam w ciążę ot tak- poprostu
pewnego dnia najdłam sie kiszonych ogórków i zadziwiło mnie to. Zrobiłam test
i skakałam z radośći. Tak więc nie staraliśmy się w ogóle. Teraz wątpię, żeby
udało nam sie tak po raz drugi, poza tym starsznie brakuje mi mojego
nienarodzonego dziecka i chciałabym być w ciąży jak najszybciej. Ale zupełnie
nie mogę zorientować się kiedy miałam owulację. Może jakaś ekspertka wyjaśni
mi co było z moim cyklem, bo coś mi sie nie zgadza.
W czwartek wieczorem miałam lekko różówy śluz, w sobotę rano super
przezroczysty rozciągliwy więc sie kochalismy, ale test owu nie wykazywał
skoku LH. Wykazał go dopiero w poniedziałek rano, od tej pory boli mnie
jajnik. Kochaliśmy się we wtorek rano. Ale krechy już nie było. Kiedy miałam
owulację?.Zupełnie nie zsynhronizował mi się śluz i test owulacyjny. Czym
powinnam sie kierować. Już się kompletnie pogubiłam. Pomóżcie proszę, żebym w
następnym cyklu wiedziała co robić.