fairycharlotte
07.04.06, 20:29
Sorry dziewczyny, że Was tak męczę, ale kto inny mnie zrozumie... Od kilku dni
się czuję totalnie na @, przed chwilą miałam takie skurcze, że myślałam (nadal
myślę), że się zaczyna, jadę tylko na Nospie, ehhh... Myślałam, że dostanę @ w
środę, ale może źle zidentyfikowałam owulację, bo z moich przypuszczen wynika,
że dzis jest 16 dpo, więc już trochę późno. Teraz żałuję, że wcześniej nie
mierzyłam nigdy tempek, mierzę dopiero od 1,5 tygodnia i nic z tego wykresu
nie wynika, jest jakiś dziwny, niby tempka mi spadła wczoraj, ale dzis znów
odrobinę wzrosła, na ciązę jednak za mało, nie ma w tym żadnej logiki chyba,
tylko codziennie zygzaki: spadek-wzrost-spadek-wzrost... Nie wiem, co o tym
wszystkim myśleć. Czekam na @, bo się naprawdę źle czuję od tych kilku dni,
ciągły brak @ budzi we mnie irracjonalna nadzieję, jestem taka zmęczona tym
czekaniem...
Pozdrawiam!