enno1
11.04.06, 22:55
Cień kreski na teście, który dziś rano zrobiłam, nie był tylko iluzją i
wymysłem mojej wyobraźni. Moja beta w 9 dpo wynosi 35,81. Jest to trzeci
tydzień ciąży. Lekarz powiedział, że niewiele jeszcze widać

, ale jak na
ten etap ciąży jest wszystko w porządku. Zamienił mi luteinę na duphaston i
kazał przyjść za dwa tygodnie. Jestem strasznie szczęśliwa, do teraz trzęsą
mi się ręce i łzy same lecą. Pewnie wypisuję jakieś bzdury, bo tego w ogóle
nie kontroluję. Ostatnio musiałam na drugą kreseczkę czekać długich 11
miesięcy, tym razem udało się już w drugim cyklu. Niestety boję się cieszyć i
prześladuje mnie myśl,że znowu może pójść coś nie tak. Jestem przerażona, ale
szczęśliwa.
Co do objawów, bo to Was pewnie interesuje, nie miałam. Typowe objawy
miesiączkowe, może poza ślinotokiem, o którym pisałam

). Temperatury też
były takie sobie, nie przekroczyły 37 stopni. To był raczej dziwny cykl, na
szczęście okazał się szczęśliwy.
Moje drogie koleżanki, bardzo dziękuję, że mogłam z Wami oczekiwać na tę
dobrą wiadomość, bo znacznie łatwiej to znosiłam i bardzo liczę, że większość
z Was dołączy do mnie. Tymczasem nie zamierzam opuszczać forum i będę tu
zaglądać. Za Was wszystkie trzymam kciuki, szczególnie za Sylwię, Monikę,
Anię i Marti. Dziewczyny, czekam na Was

))