Byłam u gina, proszę o poradę!

12.04.06, 10:40
słuchajcie własnie wrociłam od giny - zmieniłam sobie lekarza bo moja nie
chciała mi dac badan na hormony bo uważała że 7 cykli to za mało, wiec
poszłam do tej i powiedziałam że 10 cyki i mi dałą (poprostu skłamałam).
Tylko zmartwiła mnie bo dała hormony do zbadania a ja ja zapytałam czy trzeba
je robić w jakiś okreslonych dniach cyklu a ona że NIE a z tego co piszecie
to robi się np. prolaktyne w któryms tam dniu cyklusmile co robić iść jutro czy
napiszecie mi w jakim dniu cyklu mam iść i wtedy gonić do labolatorium??
Pomóżcie.. dostałam: prolaktyne, testosteron, TSH.
Poza tym może znacie jakieś labolatorium w Warszawie co robi badania nasienia
(oczywiscie bez skierowania - prywatnie) bo ja nie jestem ze stolicy a mój
mąż teraz jest tam i zgodził sie isć na badanie pod warunkiem ze mu znajde
miejsce gdzie bez wiekszych kolejek zrobioł to badanie...
Bradzo Was proszę o pomoc...
Ania
    • asienka247 Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 10:57
      Aniu wiesz mi jak endokrynolog zlecił badanie testosteronu to robiłam miedzy 1
      a 10 dniem cyklu....bo tak mi kazał...ale moze to nie jest konieczne sama nie
      wiem wiec nie chce Cie w bląd wprowadzac....
      Pozdrawiam ASIA
    • yskyerka Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 11:05
      Badania, na które masz skierowanie, można zrobić w dowolnym dniu cyklu.
      Nasienie można zbadać w kilku miejscach, np. w Novum
    • aneczka002 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 11:52
      dziękuje smile
      szczerze mówiąc spodziewałam się ze gina powie "Pani Aniu Pani nie musi robić
      zadnych badań bo Pani już jest w ciaży.." jednak nie powiedziała tegosad(
      a wiecie nie wiedziałam ze te badanie nasienia takie drogie.. ale to nicsmile
      Ania
      • asienka247 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 11:55
        Ile kosztuje to badanie nasienia??Moge wiedziec??
        • aneczka002 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 12:16
          Sprawdzałam w Novum i tam w cenniku jest 70 zł, a gdzieś na forum czytałam że
          dziewczyn męzowie płacili po 35 zł.. ale cóż.. nasz system służby zdrowia
          wymaga niestety od osób w naszej sytuacji wyciagnięcia portweli... i niby 70 zł
          nie taka ogromna kwota ale tak tu 70 za to badanie, 60 zł za wizyte u giny, 30
          za USG.. i tak podliczając to całkiem niezła kwotka wychodzi... a w końcu co
          miesiąc płacimy skłądki zdrowotne.. Niby można iść państwowo ale jak u mnie w
          mieście na 1 500 mieszkańców przyjmuje w przechodni 1 ginekolog to mozecie
          sobie pomyśleć ile tzreba w kolejce stać.... i ile nerwów stracić... ja ide
          państwowo jak musze zrobić kontrolne badania cytologiii (bo u mnie w rodzinie
          od 3 pokoleń kobiety mają raka szyjki i na wszelki wypadek chodze robic
          cytologie) to wiem co to znaczy a jak czasem wskocze poza kolejką bo spiesze
          sie do pracy a znam ta pielęgniarke to jest tyle wisku ze wole nie kożystać za
          częśto z tego przywileju...
          Ania
          • nowa_mama75 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 14:35
            Ja niestety za wizytę u lekarza płacę 150 zł (razem z USG). Gdyby nie to, że
            mam do niego zaufanie (prowadził moja pierwszą ciążę) to dawno poszukałabym
            kogoś tańszego. Natomiast jedno badanie hormonalne (blisko mojego domu)
            kosztuje 30 złsad((
            • yskyerka Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 14:40
              Jakiś czas temu doszłam do wniosku, że taniej mnie wyniesie opłacenie
              abonamentu w prywatnej przychodni, gdzie potem będę miała bezpłatne wszystkie
              wizyty u specjalistów, usg oraz część badań. Niestety, za większość hormonów
              muszę płacić, ale to i tak wychodzi taniej niż opłaty za gina, badania itp.
              Rozejrzyjcie się u siebie, może też znajdziecie jakąś rozsądną ofertę.
            • aneczka002 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 14:57
              to musze Ci powiedzieć że nie dużo jeszcze płacisz 150 zł.. mojego męża bratowa
              płaci w Wawie 180zł za sane USG!!!!! znalazła jakiegoś profesorka i prowadzi u
              niego ciąże.. i buli tyle (ale ja stać na to), koleżanka leczyła się w
              Białymstoku w klice prof. szamotołowicza (chyba tak pisze się jego nazwisko) -
              specjalista na skale swiatową, jako pierwszy przeprowadził w Polsce udany
              zabieg in vitro - wizyta 120 zł, USG 80 zł... a podobno "gbur" niesamowity.. No
              ale niestety jak mi się jeszcze kilka cykli nie uda to chyba odżałuje kase i
              wybiore sie do jego klinikisad choć mam nadzieje że wyniki bedą dobresmile w tym
              cyklu kupie sobie testy owu i do dziełasmile
              Ania
              • nowa_mama75 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 12.04.06, 17:23
                Kup testy owulacyjne. Ja z nich korzystam i jestem zadowolona i oprócz tego
                mierzę temperaturę.
    • lidek0 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 13.04.06, 06:24
      poza tymi powinnas zbadć jeszcze progesteron.
      • aneczka002 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 13.04.06, 08:23
        też myslałam ze da mi wiecej hormonów ale dała tylko to... jak zapytałąm czy
        wystarczą tylko te to ona powiedziała że narazie zbadamy te... ze horomony
        wzajemnie wpływaja na siebie że z tych ona odczyta wszystko a jak cos bedzie
        nie tak to da mi dalsze badania.. nie wiem nie znam sie na tym i tak szczerze
        mówiąc dzis jest mi wszystko jedno... jakaś zła jestem...
        Ania
        • lidek0 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 14.04.06, 01:08
          jest zależnoścmiędzy prolaktyną a aprogesteronem dlatego rówież jego powinnaś
          zbadać, chcociaż mając prolaktynę w normie można mieć niedobory progesteronu i
          wtedy jak to stwierdzi?
          • aneczka002 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 14.04.06, 07:48
            nie wiemsad Prolatyna wyszła mi 24,48 prz normie 5 - 35, testosteron 0,38 przy
            normie 0,1 - 0,9.. ja uważałam ze to dobre wyniki ale mama (emerytowana
            pielęgnierka) sprowadziła mnie na ziemie, powiedziała żebym nie patrzyła tylko
            na normy bo normy sa normami a dla kobiet starajacych się inaczej ocenia się te
            pozimy - że musi lekarz je obejrzeć i ocenić (kochanął mam mame co?smile). Lidek
            to może ja po świętach zapłace i zrobie na własną ręke progesteron.. ale nie
            bedzie głupio iść z wynikem do lekarza skoro Ci tego nie przepisałsmile?? hihi
            pomyśli że podważam jej umiejętnoścismile hihihi a to już mój drugi lekarz...
            niedługo mi sie skończy wybór lekarzy hihihi ale chyba zrobie ten hormonek..
            Dziękuje
            Ania
    • aneczka002 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 19.04.06, 11:22
      dziś poszłam na potórkę prolaktyny bo mi wyszła 24,46 no i odrazu zrobiłam
      sobie jeszcze raz TSH bo ostatnio robiłam pół roku temu wynik jak sie nie myle
      1,28 (chyba dobrysmile) Teraz własnie siedze i żłopie wode bo za godzine ide na
      USG.. i nie wiem co oznacz zapi "stelifos I stopnia" chyba tak tam jest
      napisane bo ciezko rozcztytac te grezmoły..... hihihi
      Ania
    • aneczka002 Re: Byłam u gina, proszę o poradę! 19.04.06, 13:14
      wróciłam z USG i dalej prawie nic nie wiem... opis z badania zawiera mnustwo
      liczb opisujących wymiary macicy, jajników itd... na dole opois lekarza: trzon
      macicy w przodozgięciu. Jajnik prawy z licznymi pęcherzykami o średnicy 9 - 14
      mm. Jajnik lewy ...(nie moge rozczytać)... pęcherzyków o średnicy 7 - 8 mm. Nie
      wiem co on mógł nagrezdać przy tym lewym jajniku wylada jakby było
      napisane "bardzo nowy" - co chyba nie ma sensu.. a moze "bardzo mały" ale nie
      widać literki "ł".. Boze dziewczyny ja chyba mam naprawde nawalone w głowie!!
      niedługo oszaleje przez te wyniki...
      Anka
    • aneczka002 byłam z wynikami u giny.. 21.04.06, 12:59
      no i ku mojemu zdziwnieniu powiedziała że moja prolatyna (24,46 w 29 dc i 20,80
      w 6 dc) wcale nie jest za duża - choć na forum wszytscy mówią że jest ze
      powinna być koło 15, jak zapytałam "a prolaktyna nie jest za duża" to ona
      powiedziała że nie "że jest w normie w moim wieku jest prawidłowa i taki poziom
      nie wpłynie na płodnosć... Po drugie pęcherzyli jakie wykazało USG to nie jest
      zespół polictycznych jajników, dała mi Lutenyl od 16 dc po 1 tabl. przez 10
      dni - aby wyrównać coś tam coś tam w drugiej fazie cylku...
      a to co wyczytałam z pisma lekarza "lewy jajnik blado szary.." hihihihi to tak
      naprawde było napisane "lewy jajnik blisko macicy" hihihihihihihi (a o to sie
      najbardziej martwiłam)
      ale narazie nie chce sie za bardzo cieszyć... jeszcze pojade z tymi wynikami do
      specjalisty i potwierdze ze to rzeczywiscie nic strasznego (wiecie jestem
      panikarą i musze usłyszeć to od dwóch osób).
      Prosze napiszcie co myslicoe o diagnozie tej lekarki....
      Pozdrawiam
      Ania
      • lidek0 Re: byłam z wynikami u giny.. 22.04.06, 23:28
        moim zdaniem prolaktyna za wysoka i brak badań progesteronu. Przecież możesz
        zrobić i nie musisz jej nic mówić, na wyniku masz normy to sprawdzisz czy nie
        za niski.
        • aneczka002 Re: byłam z wynikami u giny.. 24.04.06, 08:42
          no widzisz ale z tymi normami na wynikach też jakaś dziwna sprawa.. bo na moim
          wyniku norma prolaktyny była 5 - 35 ng/ml ja mam ok 20 - 25 ng/ml a sama mówisz
          ze to za dużo (moim zdniem też za dużo dlatego jade do innego lekarza) więc
          moze tamta mi coś jeszcze poradzi i poprowadzi wszystko żebym nie musiała
          dokształcać się z internetu i sama robic wyników i ich interpretowacsmilesmile
          dlatego jade to tej drugiej giny to Pani dr nauk medycznych w specjalizacji
          leczenie niepłodnosci więc mam nadzieje ze mimo że zostawie tam troche kasy to
          się mna zajmą jak nalezy - dlatego nie wykupywałam nawet recept od tej giny bo
          moze każe mi cos innego brac a te leki nie są taniesad
          Pozdrawiam
          Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja