już rok starań.pomóżcie

17.05.06, 18:04
hej wszystkie przyszłe mamy.
staramy sie z mężem o dzidzie od zeszłego czerwca. to już prawie rok.
sytuacja stala sie dla mnie tak trudna ze korzystam obecnie z porad
psychiatry i biorę tabletki antydepresyjne-chyba dzialaja bo juz tak czesto
nie placze. ale jest ciezko. dziś odebralam wyniki prolaktyny. to pierwsze
moje badanie poza monitoringiem cyklu pół roku temu. moj wynik prolaktyny to
33,44 ng/ml.
Wiem ze jest za wysoki i ze musze isc do gina. teraz zaczynaja mi sie jednak
dni płodne i mimo wszystko chce próbować. jaka jest szansa? wiem ze potem
dostane leki na zbicie poziomu prolaktyny ale nie zniose czekania a wiem ze
to potrwa kilka miesięcy zanim poziom sie obniży.
jakie jest wasze zdanie? czy z takimm wynikiem można zajść w ciążę?
proszę o pomoc. czy to bardzo wysoki poziom???
    • lolilo Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 18:41
      leki preciwdepresyjne moga zwiekszac poziom prolaktyny. moze zrob se na czas
      leczenie przerwe w staraniach?
      pozdrawiam

      lilka
      • natala110 Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 18:52
        przerwe? kobieto? przecież to niemożliwe. dzidziusz jest najwazniejszzy i nie
        moge zaprzestac staran.
        • sky1980 Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 19:03
          rozumiem,przerwa w staraniach to czas zupełnego niebytu...my sie staramy 4
          miesiące i właśnie zaczęłam sie bać...nie mamy zrobionych badań,dopiero sie
          uczę NPR...właśnie dostałam @ i chce mi sie płakać...a miało być na
          zawołanie...życzę Wam powodzenia,nie załamuj sie,rok to tylko 12 cykli...będzie
          dobrze!musi!
          • natala110 Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 19:05
            dzieki za dobre slowa. wiem trzeba wierzyc. tobie zycze szybkiego
            zaciazenia.pozdrowienia.
    • natala110 Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 19:15
      dziewczyny jaka jest szansa? pomóżcie?
      • frezja80 Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 20:04
        Witaj! rozumiem Twój stres i bardzo Ci współczuję. Ja jestem po pronieniu w
        styczniu i właśnie mamy drugi cykl starań. Co do podwyższonej prolaktyny to
        czytałam, ze stres też podnosi jej poziom, a skoro piszesz o lekach
        antydepresyjnych to i pewnie dużo się stresujesz, przede wszystkim brakiem
        efektów w staraniach. Wklejam Ci link gdzie dziewczyny romawiają o obniżaniu
        prolaktyny lekiem ziołowym. Na pocieszenie dodam, ze koleżanka która pół życia
        leczyła się na różne choroby w tym brała leki na depresję jest w ciąży i póki
        co wszystko przebiega pomyślnie. Tobie tez się uda, ale postaraj się chociaż
        troszkę wyluzować i wcale nie łatwo mi się to mówi, bo sama mam z tym
        kłopoty ; ) Próbowałaś mierzyć temperaturę, żeby z jak największym
        prawdopodobieństwem określić moment owulacji? Życzę Ci dużo szczęścia i
        powodzenia.
        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=15947
        • natala110 Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 20:13
          próbowałam mierzyć i ostatnio własnie mialam bardzo pozno skok temp. nie wiem
          co dalej. boje sie ze przez ten hormon wszystko sie przedluzy a ja juz nie moge
          czekac. kazdy miesiąc nie udany to ból. ale dzieki za dobre slowa.
          • ewula1 Re: już rok starań.pomóżcie 18.05.06, 18:19
            kate dobrze mówi... ja sie staram juz 2 lata i nicsad(( teraz ide na HSG a
            potem mysle o inseminacjisad((
    • kropcia1 Re: już rok starań.pomóżcie 17.05.06, 20:14
      natala....zacznę od tego, że jestem w podobnej sytuacji....też zaczęłam
      staranka od czerwca zeszłego roku....tylko, że ja wcześniej zrobiłam sobie
      badanka i też mi wyszła za wysoka prolaktyna...wynosiła 40 ng/ml...czyli
      jeszcze więcej niż ty masz....dostałam lek - norprolak....i w ciągu 3 tygodni
      prolaktyna spadła do 2,67 ng/ml - czyli do dolnej granicy normy....więc nie
      denerwuj się tylko działaj...leć do gina po lek i zaraz zacznij go
      brać....oczywiscie staraj się dalej....tylko powiedz ginowi o tym , że bierzesz
      leki antydepresyjne...bo jak zajdziesz w ciążę, to chyba trza je szybko
      odstawić!!
      powodzeniA
    • lidek0 Re: już rok starań.pomóżcie 18.05.06, 06:17
      Szkoda, że na samym starcie gin nie zlecił Ci kompletnego profilu hormonalnego,
      chorób odzwierzęcych, chlamydii. Być może oszczędziłabyś dużo czasu. Teraz
      zamiast brać leki antydepresyjne /a moga mieć wpływ na ciążę i nie wiem czy
      łykając je możesz się starać - im mniej chemii tym lepiej/ zrób kompletny
      profil hormonalny bo sama prolaktyna to za mało, pozostałe badania o których
      napisałam, wyślij męża na badanie nasionek i skoro Twój gin tak słabo się stara
      to może skonsultuj suię z innym.
      • kate05 Re: już rok starań.pomóżcie 18.05.06, 09:35
        Jakbym słyszała siebie na początku mojej drogi...
        Staramy się już 1,5 roku. Rok temu zrobiłam badania hormonów, wszystko ok,poza
        prolaktyną, która była za wysoka. dostałam bromergon i wierzyłam,że to prl jest
        przyczyną niepowodzeń. Ale tak nie bylo, bo prl szybko spadła (zresztą myślę,
        że nigdy nie była za wysoka, tylko się stresowałam wtedy bardziej, a prl to
        hormon stresu, więc warto badanie powtórzyć, bo wysokość prl się zmienia non
        stop). Więc próbowaliśmy dalej. I nic. WIęc zrobiłam badanie na wrogość śluzu.
        wynik negatynwysad((( OD tamtej pory minęło kolejnych kilka miesięcy, zapadła
        decyzja o inseminacji. Niestety nieudanasad Więc szykuję się do kolejnej...

        Podsumowując, to co mogę Ci poradzić, to zrób wszystkie podstawowe badania juz
        teraz dla świętego spokoju:
        hormony, PCT, badanie nasienia. To wykluczy część przyczyn niepowowdzeń. Nie
        trać czasu na zbijanie prolaktyny bo może się okazać,że to wcale nie jest powód
        i stracisz kolejne kilka miesieęcy.
        • ewula1 no własnie 18.05.06, 18:20
          kate dobrze mówi... ja sie staram juz 2 lata i nicsad(( teraz ide na HSG a
          potem mysle o inseminacjisad((
          • lidek0 Re: no własnie 19.05.06, 21:29
            Norlamny gin już po roku przy dobrych pozostałych wynikach zleca HSG. A
            jeżelimożna wiedzieć w czym mam pomóc inseminacja /no bo chyba nasionka są ok,
            nie ma wrogiego śluzu to ona nie pomoże/, a immunologia? Nie wiem o tym nic,
            ale przy złych wynikach inseminacja nie pomoże.
    • klusqa Re: już rok starań.pomóżcie 18.05.06, 21:56
      Taka prolaktyna, to naprawdę nie tragedia i Bromkiem na pewno uda Ci się ją
      zbić. O ile inne badania wyjdą dobrze, powinnaś się przede wszystkim
      skoncentrować na swoim samopoczuciu. Mocno trzymam kciuki.
    • aneczka002 Re: już rok starań.pomóżcie 19.05.06, 07:56
      Natalko nie będę się wymandrzała bo sama bez skutecznie staram sie właśnie 10
      cykl (tylko u mnie prawdopodobnął przyczynął jest "weekendowy mąż" - nie
      utrafiamy). Ale mimo to w kwietniu zrobiałam badania żeby się uspokoić.. no i
      też wyszła mi prolaktyna za wysoka troche 25 jednostek w 29 dc - przestraszyłam
      się wiec w 6 dc znowu i wyszła 20.. na forum znowu usłyszałam ze to za wysoko
      ale moja gina powiedziała że hormony to indywidualna sprawa i w moim przypadku
      nie hamuje żadnych czynności organizmu i monitoringiem potwierdziła mi
      owulacje, więc jeśli pozostałe hormony masz ok to myśle że masz szanse na
      dzidzie taką jak każda z nas. ale idz do lekarza z tym wynikiem on powinien
      poradzic Ci co w Twoim przypadku się dzieje poprzez taki poziom prolaktyny.
      Co do leków na depresje.. w tym mogę sobie pomędrkować bo w moim domu jest
      osoba która je bierze z powodu ciążkich przeżyć z przeszłosci... odstawia i
      jednak po jakimś czasie znowu wracasad Ale ona naprawde ma powody.. Natalko
      jeśli możesz weź się w GARŚĆ i postaraj się zawalczyć z depresją i odstawić te
      leki.. proszę Cię o to.. te leki pozostawiają po sobie ślady w organiźmie -
      jeśli usłyszesz ze tak nie jest nie słuchaj.. Każdy stan emocjonalny jest do
      przeskoczenia, szczególnie dla młodej, pełnej życia osoby jak Ty.. DASZ RADY..
      rozmawiaj dużo z mężem lub osoba z którą żyjesz najlepiej np. z mamą..
      Trzymam za Ciebie kciuki
      Głowa do góry
      Powodzenia
      Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja