Czyżby wahania hormonalne?

18.05.06, 19:31
Coś dziwnego dzieje się z moim organizmem. Przed @ miałam takie objawy, że
myślałam że się udało (wilczy apetyt, zawroty głowy, mdłości zwłaszcza jak
byłam głodna i podwyższona temperatura - przez 13 dni powyżej 36,8). 28 dc
dostałam @ i też była dziwna - pierwszy dzień tylko niewielkie plamienie
potem 3 dni krwawienia i dziś też już tylko bardzo niewielkie plamienie (a
zawsze trwa 6-7 dni bez wyjątku). I dzisiaj też wróciły wcześniejsze objawy.
Wizytę u gina mam za ok 10 dni, ale nie wiem może mam jakieś zaburzenia
hormonalne? Albo jestem przewrażliwiona.
    • agulka25 Re: Czyżby wahania hormonalne? 18.05.06, 20:47
      hm.....wiesz, od lutego mam identyczne objawy.....a od tego mca baaaaardzo
      intesnsywnie podchodze do starań i zawsze od 21 dc, zaczynaja mi sie typowe
      objawy ciazowe....niestety @ zawsze przychodzi.....mysle, ze to psychika, ale
      hormony tez maja duzo z tym wspolnego...ja np. nigdy w zyciu nie mialam plamien
      przed @ a teraz sa....no i co? lekarz nie robi z tego zadnego problemu....jak w
      tym mcu sie nie uda zmieniam lekarza....


      pozdrawiam

      agulka
      • rengur Re: Czyżby wahania hormonalne? 18.05.06, 21:17
        Jak to ktoś gdzieś napisał: nie wiadomo ile z naszych @ to tak na prawde
        samoistne poronienia, ale staram się myśleć pozytywnie i w tym miesiącu daję na
        luz... muszę przestać o tym myśleć bo robi się z tego jakaś paranoja
        Pozdrawiam i życzę owocnych starań smile
        • agulka25 Re: Czyżby wahania hormonalne? 18.05.06, 21:19
          no wlasnie - przestac o tym myslec....to nie takie proste....hihi.Ja co mc
          mowie- daje na luz, ale po 21 dc -schiza.....totalna, wariuje....dzis mam 15
          dc....wiec w sumie jestem w połowie....okaze sie za 2 tyg.


          mocno pozdrawiam

          agulka
          • anais_de_loin Re: Czyżby wahania hormonalne? 18.05.06, 21:57
            agulka ja tez schizuje od 21 dc...naprawde, wspomagam przemysl farmaceutyczny
            i ..testuje. nauczylam sie juz sporo, ze 2ga kreska po kilku godzinach nie jest
            zwiastunem niczego, ze mdlosci mozna miec z tysiaca innych powodow, ze zmeczona
            bylabym i bez staran..ot..najgorzej to zeschizowac i nadaremnie czlowiek sie
            luzuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja