alusia_7
19.05.06, 10:04
Dziewczyny pomóżcie rozwiać moje wątpliwości. Biorę CLO już 5 m-c. Przez
pierwsze 3 m-ce po 1/2 tbl. Wszystko było ok., owulacja była, wprawdze póżno
ale była. Nie wiem czemu się nie udało zaciążyć. W poprzednim cyklu nie
miałam owulacji ( może organizm się przyzwyczaił do CLO ??? NIE WIEM ). No to
lekarz mi zalecił większą dawkę. W tym cyklu przyjmowałam 1 tbl. I wczoraj
byłam na USG

w 15 dc pęcherzyki nie większe niż 12 mm, czyli znowu nici z
owu. No to zalecił mi w przyszłym cyklu przyjmowac 2 tbl. CLO. Boję się
takiej dawki. Nie wiem czy jest sens zwiększać dawkę bo może na mnie już nie
działa to cholerme clo i tylko sobie rozwale hormony jeszcze bardziej a
Dzidzi i tak nie będzie.
Nie wiem czy ten lekarz nie olewa trochę mojego przypadku ??? Niby
specjalista od niepłodności ale mam wrażenie że nie za bardzo się przejmuje.
No i nie wiem czy nie powinien mi zlecić jakichś badań dodatkowych. Miałam
tylko na początku badanie prolaktyny i zażywam bromergon w związku z tym że
miałam podwyższona po obciążeniu. Nie miałam zleconego badania poziomu
progesteronu odkąd biorę CLO. Pomyślałam że może nie zachodzę bo mam go za
mało ???
Nie wiem czemu się nie udaje. Miałam nadzieję że z CLO się uda, a wciąż
czekam. Już mam dosyć tego czekania. Boję się że nigdy nie zobaczę
upragnionych dwóch kreseczek
Czy znacie jakieś inne leki na stymulację niż CLO ?? Wiem że gonadotropiny ,
ale podobno są drogie, to jeszcze przeżyję ale czy naprawde skutaczne ?
Trochę się rozpisałam ale naprawdę jestem taka skołowana. Wczoraj się
poryczałam zaraz po wyjśćiu od lekarza. Zresztą powstrzymywałam się żeby nie
rozryczec się w gabinecie.