Jest mi bardzo smutno...

26.05.06, 19:14
Drogie Dziewczyny,
Wybaczcie, że wchodze tu ze swoim smutkiem, widzę, że tak wielu z Was udało
sie teraz i cieszę się, że się doczekałyściesmile Wszystkiego dobrego i zdrowych
9 miesięcy! U mnie niestety nadal smutno i nic z tego, choć jeszcze ok. 6 dni
do @, to już widzę po tym moim smętnym wykresie, czego się spodziewać... Byłam
w tym miesiacu zarejestrowana do dr Karwackiej w Invimedzie, i miałam posłać
męża na badania, ale wszystko odwołałam, bo stwierdziłam, że dam nam jeszcze
ten miesiąc szansy, miałam przeczucie... i przeczucie niestety mnie myliło sad
W przyszłym tygodniu mam USG tarczycy i wizytę u endo od tarczycy, zobaczymy,
co powie na moje dziwne wyniki. Wiecie co, naprawdę miałam taką nadzieję, że w
maju się uda, a dzis naprawdę się zasmuciłam, bo tempka znów opadła i wiem, że
teraz będzie juz tylko w dół...sad Pozdrawiam
    • laryska Re: Jest mi bardzo smutno... 26.05.06, 20:25
      nie smuuuuuuuuuuuc sie,zobacz ile z nas sie stara i predzej czy pozniej sie
      udaje!
      Tobie tez sie uda i mi tez...!

      rozumiem Cie bo mi tez czasem jest smutno i przychodza chwile zwatpienia.
      Trzeba miec nadzieje!

      Kup sobie ladna sukienke i nosek do gory smile

      buzka!
      • mamamisi2 Re: Jest mi bardzo smutno... 26.05.06, 21:01
        tulę cię mocno-ja tez mam tempke do niczego,36,7,zatem 5.06 znow @...,juz tak
        sie starałam,ze lepiej nie mozna,no chyba że z sekundnikiem.ale zaczynam zioła
        od czerwca,dołoze acard,kochanie w condomie do owulki-w razie złego sluzu(u nas
        tych badań nie robią.)znów kupię sobie distreptazę na ewentualne zrosty,i kupie
        testy owulacyjne-nie poddaje się,nie umiem sobie wyobrazic ,ze sie nie uda,mam
        latwiej bo dzieci juz mam-ale uwielbianm dzieci i tym bardziej złoszczę sie,aha
        moze wejde dla odsapki w lipcu(przeprowadzam się)na diane 35-moze po niej
        zaskoczę ,clo odstawiłam -i jestem z tobą-czuje ,ze uda nam się w podobnym
        czasie-hip hip hurra
        • mamamisi2 Re: Jest mi bardzo smutno... 26.05.06, 21:02
          w razie co mój mail:ziemko@buziaczek.pl
    • bliambka Re: Jest mi bardzo smutno... 26.05.06, 23:15
      Kochana, nie jesteś tu sama. Ja też mam dzisiaj doła, do niczego dzień, bo rano
      teścik pokazał I krechę. Taki widok w Dzień Matki jest podwójnie
      przygnębiający. A po tym nawale majowych ciąż odnoszę wrażenie, że już niedługo
      zostanę jedyną odwiedzjącą to forum. Teraz czekam na @, niech juz małpa
      przyjdzie, abym mogła na nowo budować w sobie nadzieję. To bedzie mój 4 cykl
      starań. Pa pa. smile
      • fairycharlotte Re: Jest mi bardzo smutno... 27.05.06, 02:26
        Dzięki moje Drogie za słowa wsparcia!!!
        Może w końcu zaswieci słońce...
        Mamomisi, znów idziemy łeb w łeb! Napiszę do Ciebie smile

        Pzdrawiam
        • abc15 Re: Jest mi bardzo smutno... 27.05.06, 08:44
          kochana, obejrzyj inne wykresy ciążowe - twoj nie jest najgorszy. glowa do gory.
          kto wie, moze ten twoj jest szczesliwy. dopóki nie ma @ jest szansa. ja sobie
          tak ciągle powtarzam. dziś niestety 2dcsad ale nie trace nadziei
          • laryska do abc15 27.05.06, 10:19
            abc15 to jest Twoj 2 dc ? To wskakuj do mojego watku - bedziemy sie wspieeerac,
            bo dla mnie to tez poczatek nowego cyklu i nowa nadzieja smile pozdrawiam smile
            • anais_de_loin Re: do abc15 27.05.06, 11:17
              jochana wszystkie tu przechodzimy momenty zwatpienia...jutro bedzie lepiej a za
              jakis czas zobaczysz II...caluski
    • sky1980 Re: Jest mi bardzo smutno... 27.05.06, 22:33
      fairycharlotte mi też bardzo smutno...4 cykle staraliśmy sie "po
      omacku".dopiero niedawno weszłam na to forum i zaczęłam sie uczyć.i teraz
      mierzę tempkę(to mój 11dc),łykam folik,z każdej strony oglądam śluz,zaczynam
      robić testy owu...i na nic to wszystko bo w życiu szykują sie olbrzymie zmiany
      (wyjeżdżamy do Anglii tego lata...na x czasu)w obliczu których decyzje o
      dziecku trzeba odłożyć na potem...a mi wyć sie chce bo już czas na kolejne
      dziecko!!!Córeczka ma prawie 5 lat-jak wielka ma być różnica wieku!!!?!no i
      boję sie samego wyjazdu...generalnie do d... to wszystko...trzymaj sie zatem
      ciepło,sama nie jesteś...
      • fairycharlotte Re: Jest mi bardzo smutno... 27.05.06, 23:27
        To też mój 11 cykl i też na początku staraliśmy sie po omacku... A więc historia
        podobna...tylko, ze my nie mamy dziecka i najbardziej się boję, że to się nigdy
        nie stanie... bo nie wiem, czy w ogóle mogę mieć dzieci, czy nie (bo nigdy nie
        miałam). Anglia? Rzeczywiście może być cięzko...ale kto wie, może los spłata Ci
        figla wink w postaci fasolki rzecz jasna - wtedy, gdy nie będziesz tego planować. smile
        Pozdrawiam ciepło
        • sky1980 Re: Jest mi bardzo smutno... 27.05.06, 23:37
          może i spłata...ale teraz wszystko jakoś ciemno widze...
          hmm...11 cykl mówisz,no tak,też bym sie zastanawiała.ale to raptem 11 szans,nie
          aż tak sporo znowu!uważam jednak że bzdurą jest czekanie rok czy dwa by potem
          dopiero wziąć sie za jakieś leczenie,szkoda czasu!
          ...a tak całkiem pewności do powodzenia przy drugim dziecku to ja też nie
          mam...Aneczka to moja córka z poprzedniego związku...i mojego obecnego partnera
          już bym najchętniej na badania wysłala!a tu Anglia...i nic jak tylko czekać
          pozostaje...życzę Ci powodzenia,szczęścia i Fasoleczki jak najszybciej!!!smile
          • fairycharlotte Re: Jest mi bardzo smutno... 28.05.06, 00:30
            Ja swojego chcę wysłać na badania w kolejnym cyklu...
            Sama robiłam różne badania, i nie wszystko jest ok, z drugiej strony moje wyniki
            nie wykluczają możliwości zajscia w ciążę, dlatego co cykl mam nadzieję...

            Pozdrawiam cieplutko
Pełna wersja