anulka322
05.06.06, 20:48
bo jestem w kiepskim nastroju.Właśnie dostałam @, 3 z kolei po poronieniu i
lekarz daje mi zielone światło na staranka. Ale smutno mi, bo mąż zmienił
pracę, dzisiaj juz wyjeżdża i zapowiada się, że będzie "gościem" w domu. Tak
to my nigdy dzidziusia nie zrobimy! Boję się, że sprawy tak się potoczą, że
mąż będzie albo wtedy, gdy będzie za wcześnie albo już za późno
na "przytulanko". A może za bardzo się przejęłam i trzeba wszystko pozostawić
biegowi zdarzeń, choć najbardziej dobija mnie fakt, że będziemy się widywać
tak rzadko! Jak ja to wytrzymam! Bardzo kocham męża i on mnie też.(A praca?no
coż taki ma charakter i na chwile obecną niewiele da się zrobić)