pocieszcie mnie!!! proszę!

05.06.06, 20:48
bo jestem w kiepskim nastroju.Właśnie dostałam @, 3 z kolei po poronieniu i
lekarz daje mi zielone światło na staranka. Ale smutno mi, bo mąż zmienił
pracę, dzisiaj juz wyjeżdża i zapowiada się, że będzie "gościem" w domu. Tak
to my nigdy dzidziusia nie zrobimy! Boję się, że sprawy tak się potoczą, że
mąż będzie albo wtedy, gdy będzie za wcześnie albo już za późno
na "przytulanko". A może za bardzo się przejęłam i trzeba wszystko pozostawić
biegowi zdarzeń, choć najbardziej dobija mnie fakt, że będziemy się widywać
tak rzadko! Jak ja to wytrzymam! Bardzo kocham męża i on mnie też.(A praca?no
coż taki ma charakter i na chwile obecną niewiele da się zrobić)
    • mamamisi2 Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 05.06.06, 21:04
      Anulko kochana,powiem ci tak,dzieciątko jak ma się pojawić to wystarczy jedno
      przytulanko w okresie płodnym ,który trwa az parę dni,a jak to jeszcze nie
      czas,to mozesz przytulac się codziennie i nici z tego ,jak u mnie,chłop na
      miejscu,seks idealnie celowany,przyjemny,nie ma problemu z orgazmem(który niby
      wspomaga),nasionka super i co ?,a z poprzednim męzem który non stop siedział w
      morzu,dwa razy zaszłam w ciąze dokladnie z jednego czy dwuch spontanicznych
      przytulanek,bo były o dziwo seksu unikał.tak więc przeznaczenie macierzynstwa
      złapie cię za nogę -a ty mozesz uciekac-zero szans dziubku!-jestem z tobą,tez
      mam dziś 1dc buuuuuu
    • malutka1939 Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 05.06.06, 21:06
      anulka a daleko wyjeżdza? jak często będziecie się widywać? widzisz takie są
      realia zycia dorosłego ale nie martw się będzie dobrze. widzisz wszystko się tak
      toczy więc tak ma być. Na początku najtrudniej później troszke sie
      przyzwyczaisz, a przecież i ty będziesz mogła jechać do męża i baraszkować przez
      weekend smile
      Będzie dobrze zobaczysz smile
    • kika1975 Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 05.06.06, 21:27
      Trzymaj sie anulka!! Jesli bylas w ciazy to przynajmniej wiadomo, ze nie powinnas miec problemu z
      zajsciem. Jak tylko maz w prog to ciagnij go do lozka wink tak jak dziewczyny napisaly, czasem jeden raz w
      miesiacu wystarczy do zajscia. Okres plodny trwa kilka dni, wiec nawet jak maz bedzie tylko mezem
      weekendowym to dalej sa duze szanse!
    • anulka322 Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 05.06.06, 21:35
      dzięki Wam, jesteście Kochane! Dzisiaj mężulek wyjeżdża do Włoch, później może
      Hiszpania a to juz wyjazdy nawet 2-tygodniowe a jak się złoży to i nawet go
      może cały miesiąc nie być i właśnie taka perspektywa mnie przygnębia.
    • sky1980 Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 05.06.06, 22:23
      biedaku!rozumiem,smutno Ci..mój ukochany wyjechał do Anglii-na jakiś tydzien i
      po płodnym okresie(zostawił mnie więc z nadziejąwink)nie ma go od piątku i już
      mi nieswojo...w dodatku dzis cały dzień nie dzwonił,nie przysłal sms i nie
      odbierał komórki!w końcu odebrał-napisał mi 2 maila i okazało sie ze rozmowy w
      weekend sa tanie a w tygodniu lepiej nie dzwonić...smutne to jak sie zostaje i
      czeka...ale czasem nie ma rady.na pewno sobie poradzisz i za którymś razem jak
      wróci-spontanicznie,z wytęsknieniem spłodzicie maluszkasmile!!!głowa do góry!a
      jak bardzo bedzie Ci zle-to do nas tu zaglądaj!!!
      • agulka1001 Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 05.06.06, 22:29
        kobitko!!ja bardzo liczylam dni plodne!skoro cykl 35dni,owulacja 14dni przed
        okresem, wiec najlepiej 11.04....mąz nie mogł przyjechac!byl w domu 1.04 i
        15.04...no i sie zalamalam,bo cykl stracony....a tu co sie okazalo??ciąża!
        pierwszy raz w zyciu II kreski...takze nie bój żaby hehe moj byl w domu 2razy w
        m-cu...bedzie dobrze...owulacja pojawi sie na jego widok!
    • aneczka002 Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 06.06.06, 10:41
      pocieszy Cie ze ja od roku jestem mężatka i mam od roku meza tylko w
      weekendy??smile moge Ci tylko powiedzieć, że po kilku miesiacach zaczełam po
      przyjściu @ wyżywać sie na nim, ze to jego wina, że dla niego praca ważniejsza
      itd. później stwierdziłam "niech się dzieje wola Boża" a przez ten czas robimy
      badania, żeby nie tracić czasu... Jest ciężko ale praca też jest ważna.. Tylko
      nie można jej postawić na I miejscu mój M chyba dorósł do tego... Staramy się o
      dzidzie jak tylko możemy.. ostatnio przyjechała do domu "na telefon" ale tylko
      na jednął noc i nie wiem czy akurat wstrzelilismy sie w owu.. zobaczymy w
      piątek.. Trzymam kciuki za Ciebiesmile
    • zaisa Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 06.06.06, 13:07
      Pomyśl - jakiego "powera" beda mialy plemniki po takim poscie. Powinny byc
      silniejsze, trwalsze, no i stweirdzono, ze przy takich okazyjnych widzeniach
      latwiej zajsc w ciaze niz przy prawdziwie malzenskim pozyciu.
      Tylko, jak tego meza nie ma pod reka, to smutno tak jakos. Czasem jest
      potrzebny nawet bardziej w charakterze tego misia do przytulenia, prawda? A nie
      da sie za ktoryms razem Ciebie zabrac na taki sluzbowy wyjazd?
    • laryska Re: pocieszcie mnie!!! proszę! 06.06.06, 16:02
      oj jak jaaaa Cie rozumiem....moj maz niestety pracuje za granica i poki co do
      Wielkanocy ta sytuacja sie nie zmieni...moze zycie, wszystkie wyjazdy i jego
      przyjazdy sa obecnie dokladnie zaplanowane pod katem owu...

      strasznie zazdrosze kobietom, ktore maja meza w domu .... wydaje mi sie, ze
      wtedy bylabym bardziej zrelaksowana i cierpliwa...ale coz takie zycie...

      Trzymajcie za mnie kciuki prosze, bo moj ukochany jest obecnie w Polsce i jutro
      albo pojutrze mam miec owu...wiec do dziela! smile)

      buzka!!

Pełna wersja