tulismanore1
09.06.06, 12:36
łudzić??? Gdzieś już pisałam o tempce. Zawsze przed okresem miałam o owulacji
36.8-37.0 i ani dgrneło więcej. Teraz mam standart 37.0-37.3, 2 razy miałam
36.8 ale lto z osłabienia. 2 dni temu trułam 2 godziny o jedzeniu męzowi-
owoce morza, ale jak już się ubrał, przywlukł tą pizze to myślałam, ze
zwymiotuję taka ochydna była. Objawy ciązowe mam odkąd przestałam karmić
iersią-pół roku- od owulacji śluz, tempka, zawroty głowy, zgagi, zachcianki,
wachania nastrojów, kłucie w boku, wrażliwe sutki i senność, zimno. Pare razy
nawet wyszedł mi test pozytywny 2 dni przed miesiączką-ale to chyba chormony
szalały. teraz czuję, ze mam odstać okres ale się łudzę, że jednak się udało.
Tym bardziej, ze teraz jak czytałam wasze posty to zakuło mnie jak cholera.
Proszę wesprzyjcie mnie i dodajcie sił, a PRZEDE WSZYSTKIM TRZYMAJCIE KCIUKI,
ZEBYM NIE DOSTAŁA @ W PON, WT, ŚR...a w Boże ciało teściki 2 mają wyjsć
pozytywnie!!!



Jeżeli tym razem się nie uda to idę do gina, kupię
plastry i zacznę skuiać się na sporcie, figurze, urodzie. Ech, moze jedeno
żywe srebro w zupełności ma wystarczyć mi na parę lat...