Dodaj do ulubionych

Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiewania

16.06.06, 00:10
Jako świeża ciężarówka pozwoliłam sobie na rozpoczęcie nowego wątku.....
Niech nam się wszystkim szczęści i przybywa coraz to nowych brzuszków i
ślicznych,zdrowych bobaskówsmile))))
I na początek troche letnich ciązowych
zarazków kiss*******************************************************************
******************************************************************************
******************************************************************************
**********
Obserwuj wątek
    • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.06.06, 11:43
      Eryczko watek sliczny i na pewno sie nie zmarnuje. Dziewczyny tak zasuwaja, ze
      ten moj zaraz sie skonczy i wskoczymy na Twoj letni. Mam nadzieje juz z wieksza
      liczba ciezarowek a tymczasem chodz do nas i nam podeslij te swoje piekne
      fluidki. smile No i opowiedz jak sie czujesz, jakie objawki!!!
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.07.06, 14:43
          daniczkusmile nasze ciężaróweczki już tak daleko nas przegoniły że nie wiem ja my
          je dogonimy? wink
          musimy się wziąść ostro za robote żeby aż tak daleko nie odstawać za nimismile))
          hi,hi,hismile)) tylko jak to zrobić? smile
          ale mam nadzieję że jakoś damy radesmile teraz nasze dziewczynki starające się
          wrócą z wakacji i mam nadzieję że z radosną nowiną dla nas(*) big_grin
          pózniej my daniczku idziemy na iui i mam nadzieję że też niebawem będziemy się
          mogy pochwalić (*) smile)) no i oczywiście katrin lada moment uzbiera kasiore na
          ivf i wtedy kolejna (*) gwarantowanasmile i beatka już nie długo będzie miała
          odpowiedni starz małżeństwa i będą mogli z mężem składać wszystkie potrzebne
          dokumenty potrzebne do adopcij i też w krótce będzie mamusiąsmile
          i tak właśnie w ten sposód wszystkie już w krótce doczekamy się naszych
          dzidzialkówsmile))))))
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.07.06, 15:04
            daniczkusmile zerknełam na twoją tempke i widze że ślicznie rośniesmile)) oby tak
            dalej a może iui nie będzie ci już skarbie potrzebnasmile oby tak byłobig_grin

            ja dzisiaj jestem w 7 dniu cyklu i w przyszły czwartek 27 lipca, jedziemy z
            miśkiem do profesorka. ma mi zrobić usg i zobaczyć jak tam w środku się
            wszystko goi i czy ten malutki kawałeczek jajnika który mi zostawili czy wogóle
            działa (czy produkuje jakieś jajeczka,czy nie) no i jak teraz zachowuje się ten
            drugi-zdrowy jajnik, czy przejoł funkcje tego pierwszego.
            bo ja w wczartek będę akurat w 11 dc, więc wszystko będzie ładnie widaćsmile
            no i ciekawa jestem co nam powie profesorek? kiedy dokładnie będziemy mogli
            podejść do pierwszego iuismile no i jakie tablety do stymulacji mi teraz
            przepisze? no ciekawa jestem co nam powie i jak to wszystko będzie? smile
            ale jestem dobrej myśli więc myśle że będzie wszystko dobrzesmile))))))))))
            • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 15:38
              zapomniałam wam właśnie powiedzieć że mój misiek w środe odebrał mój wynik
              histopatologiczny tego czegoś co mi wycieli i okazało się że to był: ,,torbiel
              skórzasta z bardzo dużą ilością włosów". no i całe szczęście nie było to nic
              złośliwegosmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              czyli jest SUPERRRRRRRRRRRRRRRR!!! smile)) wycieli mi to dziadostwo i już go nie
              ma i mam nadzieję że nic nowego już się nigdy nie przypląta! smile
              • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 16:10
                gokuśsmile jak czytałam o tej twojej przeprowadzce to naprawde masz roboty od
                cholery! mnie już niedługo też to czekasmile ale błagam cię nie opuszczaj nas na
                długosad jak się przeprowadzisz do nowego mieszkanka to podłącz się szybciorem
                do laptopasmile
                a co do koloru ścian w twoim nowym mieszkanku, to widze że odważna jest z
                ciebie kobietka- i BARDZO DOBRZE! smile)) ja też uwielbiam kolory i też mam w
                moim nowym mieszkanku sypialnie fioletowąsmile)) to znaczy dwie ściany mam ciemno
                fioletowe i dwie ekri. na tych fioletowych ścianach wiszą 3 obrazy w kolorze
                żółtym.-wigląda to zarąbiściebig_grin jest super kontrast. jak się w końcu
                przeprowadzimy to porobie zdjęcia i wam troszke powysyłamwink

                a jak tam gokuś było na twojej czwartkowej wizycie u twojego ginka? mam
                nadzieję że z dzidzią wszystko jest oksmile
                • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 16:18
                  wiecie co? big_grin jak czytałam o tych kartonach u oleńki i goko to śmiać mi się
                  chciało bo u mnie jest to samosmile)))))))))))))))))))) też zaczynam już wszystko
                  pakować w kartony i robi się ich coraz więcejsmile)) stoją wszystkie w pokoju
                  mojego brata i biedaczysko ma już zawalony cały pokójbig_grin
                  • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 16:28
                    gokuśsmile co do pregnylu to wiem że chętnie go oddasz którejś ze starających się
                    dziewczyn ale ja np. nigdy go nie brałam. na tabletkach stymulujących
                    najprawdopodobniej będę mogła być dopiero we wrześniu ale nic na własną rękę
                    nie chcę brać. bo jak wiesz, po operacji został mi tylko jeden zdrowy jajnik
                    WIĘC MUSZĘ O NIEGO DBAĆ JAK NIE WIEM COsmile a swoją drogą ciekawa jestem jakie
                    mi teraz przepisze profesorek tablety do stymulacji po tej operacji? smile czy te
                    same co brałam wcześniej? smile)) ciekawa jestemsmile
                    • sloneczko271 Re: 23.07.06, 16:32
                      aniusmile)) super! że twój syneczek ładnie rośnie i jest zdrowybig_grin no i powiem ci
                      skarbie że faktycznie ten czas leci jak oszalały!!! smile))
                      no i fajowo że już prawie wszystko masz poszykowane na przyjście waszego
                      dzidziulkasmile teraz to już tylko drobiazgi zostały ci do kupieniasmile
                      • olka9917 Re: 23.07.06, 20:17
                        Hej ja tylko na chwilke,bo do tej pory malowali,bo wyobrazcie sobie ze mielismy
                        gosci,rodzina Miska,i nic im nieprzeszkadzalo ze malowanie,kartony itp...i
                        siedzieli 2godziny,myslalam ze exploduje ze zloscsadno i robota sie przedluzyla:
                        (a jeszcze muszue sie doprowadzic do porzadku bo jutro do gin,wiec musze sie
                        pospieszyc.Jak dam rade to wpadne puzniej.W pokoju jeszcze wzorki trzeba zrobic.

                        Sloneczko super ze wynik byl dobrywink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                        Pa
                        • sloneczko271 Re::-))))) 23.07.06, 20:28
                          no to ci oleńko współczujesmile faktycznie miałaś przerąbane z tymi gośćmi. tak
                          to już jest że niektórzy ludzie nie mają za grosz wyczucia czasu-no ale co
                          zrobić? wygonić ich się nie dawink
                          ale całe szczęście masz już ich z głowy i niedługo skończycie to malowaniesmile
                            • sloneczko271 Re:letnie starania i nieustanne wirusków rozsiewa 23.07.06, 20:40
                              kurcze! jest tak gorąco że normalnie można paśćuncertain
                              jak sobie pomyśle że jutro idę na popołudne do pracy to aż mi się słabo robi na
                              samą myśl o tym. u nas w gabinecie popołudniu jest największe słońce i jest
                              strasznie gorąco i duszno. ja to się dziwie że jeszcze nikt nie zemdlałwink
                              coprawda moja szefowa chce założyć klime w zakładzie ale wiadomo że jak założą
                              to dopiero ją wykorzystamy za rok, bo teraz zanim ją założą to się upały
                              skończą ale dobre i to że chociaż za rok będzie miło i chłodno w gabineciesmile))
    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.07.06, 22:24
      Haeej juz jestem wygolonawinkz akrobacjami i lusterkiemwinki fryzura tez
      gotowa,myslalam ze pade od tej suszarki.Jeszcze pazurki sobie musze
      wypilowac.Wspolczuje Sloneczko tej popoludniowej zmiany,szkoda ze juz klimy
      niemacie,ale na drugi rok bedzie ok.Pokuj bedzie wygladal tak dol
      waniliowy,gora delikatny pastelowy zolty,wzorek blekitny naookolo pokoju w
      sloneczka i ksiezyce,i moze gwiazdki,wsumie tylko ten wzorek nam zostal do
      zrobienia,to moze jutro.
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:28
                goko1 napisała:

                > ja sie tylko grzecznie melduje i już zmykam, przyjdzie czas, że bedę częsciej
                > zaglądać smile

                oksmile gokuśsmile)) superowo że jesteś z namibig_grin a to że teraz będziesz przez
                jakiś czas troszke rzadziej zaglądać to jesteś usprawiedliwionawink)) hi,hi,hismile
                ale zaraz po przeprowadzce wracasz szybciorem na nasz wąteczek i zawalasz nas
                swoimi wypowiedziamismile))))
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:35
                  hej! smile)) dziewczynki, nie wiecie kiedy to emania wraca z chorwacji???
                  coś mi się wydaje że powinna już wrócić. albo mi się tak dłuży. nie wiem sama?
                  emaniu, jeśli już wróciliście to daj znak życiasmile opowiedz nam wszystko po
                  kolei jak było i wyśli nam zdjęciasmile)) czekamy na ciebie skarbie i tęsknimy
                  bardzo! smile
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:43
                      ja właśnie jestem po śniadanku i po pysznej kawiesmile))
                      a teraz spadam się troszke ogarnąć: wykompać się, umyć włosy i zrobić makijażsmile
                      jednym słowem-doprowadzić się do ładubig_grin
                      no i będę ok.godz.13.30 zmykać do pracysmile musze jeszcze przed pracą obskoczyć
                      pare sklepówsmile))
                      no to pa,pa skarby mojesmile
                      buziaczkismile życze wam wszystkim milutkiego dniasmile))
                      I PISZCIE DUŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻZZOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO! smile)))))))))))))))))))
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:49
                        a cha, jeszcze jedno. napiszcie czy dostałyście odemnie wiadomości. bo wczoraj
                        tak kombinowałam że szok! smile)) i w sumie to nie wiem czy mi się udało wam je
                        powysyłaćsmile mam nadzieję że tak. bo narobiłam się jak dziki osiołsmile)) i
                        poświęciłam na to cały wieczór, no i jak się teraz okaże że nie doszły do was
                        moje wiadomości to się chyba pochlastam! smile))))
                            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 12:19
                              Hej ja tez piore,odkurzam,i koncze robic obiadekwinkWczoraj do 2:00 wnocy
                              montowalismy komode i luzeczko,rzeby sie juz wszystko wietrzylo.I juz niemam
                              porozstawianych kartonow po domuwink))))))))))))))))))))Pokuj wyglada superwinkdzis
                              moze pujdziemy kupic fieranke i zaslonki.Tylko sie musze podszykowac.Dzis na
                              obiadek mamy chinskie jedzonko,ja juz taka glodna jestem ze szok,bo sniadanka
                              mi sie niechcialo jesc.A te smieszne rzeczy byly SUPER co je Sloneczko
                              wyslalaswinkUsmielismy sie z Miskiem ze szokwink
                              A my z Miskiem mamy 27.07 pierwszy rocznice slubu.Myselismy co bedziemy
                              robic,prezent bedziemy miec wspolny,wymyslelismy ze powiekszymy nasze zdjecie
                              slubne do duzych rozmiarow i powiesmy na scianie.Musze wybrac zdjecie,i zaniesc
                              do fotografa i ramke trzeba poszukac,mam nadzieje ze do 27.07 zdarzymy.Przez
                              ten remont troche sie zgapilam.Mielismy gdzies isc na obiadek,ale w te upaly to
                              niewiem czy dam rade,ale to jeszcze zobaczymy.A i kupilam na torta figurke
                              slubnawink
                              • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 18:33
                                Hejka babeczki smile
                                nie pisałam wczoraj bo internet mi strasznie zwalnia i ledwo weszłam poczytać
                                co u was
                                W chorwacji było suuuper!!!!!!!!!!!!!!!! nasz pontoneiro spisał się na medal smile
                                pływaliśmy na bezludne wyspy i latałam z gołymi cycuchami smile woda czysta,
                                ciepła i słona. poprostu bajka!!!!!!
                                A z Chorwacji przywiozłam nie tylko opalenizne......... smile
                                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 00:24
                                    Hejkawinkja jeszcze na chodzie,dzis z Miskiem wybieralismy zaslony i fierany do
                                    pokoju Juniora,i znalezlismywinkZAslony zolto/blekitne ja k pokoj.Jak sie troche
                                    ogarne to porobie fotki i wam przesle,ale jestesmy zadowoleni z efektu.Moja
                                    ciotka wszystko nam obszyla,poskracala,i powiesila.Teraz wietrzymy pokoik,bo
                                    strasznie wszysko smierdzi "nowoscia",i wkoncu niestoja te paskudne kartony po
                                    calym mieszkaniu.Powoli spadamy na wyrko.


                                    Emaniu daj nam znac jak bylo i ???????????

                                    No to do jutra.Pa pa
                                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 16:01
                                      Hej pokoik juz praktycznie gotowy,luzeczko,komoda i wuzek zmontowane i sie
                                      wietrzawinkJeszcze dzis gosci bedziemy miec,jak znajde chwilke to zrobie fotki i
                                      wysle.Malenstwo wlasnie wierci mi swoimi malymi stopkami dziure w zoladkuwink
                                      Zajrze puzniej.

                                      Dziekujemy bardzo Sloneczko za zyczeniawinkZaraz wybieram fotke i wysle Miska do
                                      fotografa,ja mam lenia bo jest zagoraco,i juz bylismy na zakupach to na dzis mi
                                      starczy.Mysle ze do soboty albo poniedzialku zdjecie powinno wisiec juz na
                                      scianie,troche sie spuzni prezent,ale jestem zadowolona ze remoncik mamy za
                                      sobawink)))Jeszcze musze siebie do ladu doprowadzic,zeby na jutro ladnie
                                      wygladac.To tyle,wpade puzniej
                                      • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 09:23
                                        hej
                                        masz racje słoneczko smile z chorwacji oprócz opalenizny przywiozłam II krechy na
                                        teście.... ale ponieważ to już 3 raz i mam złe przeczucia to wole nie zapeszać
                                        i specjalnie się nie cieszyć. Od wczoraj przyczepiła się do mnie myśl że znów
                                        coś jest nie tak i nie moge się od niej uwolnić sad!!!! wiem... wiem... zaraz
                                        powiecie że musze się wyluzować i być dobrej myśli, wierzyć że będzie dobrze...
                                        ale jakoś nie moge, zwłaszcza że test wyszedł znów jakiś taki słaby czyli ta
                                        druga krecha ledwo widoczna, beta HCG też jakaś nie wysoka, mój lekarz znów na
                                        urlopie a ja dostaje świra...
                                        Im mniej wchodze w internet tym mniej się "może?" będe nakręcać więc napewno
                                        wybaczycie mi że dopóki nie zobacze serducha będe żadziej zaglądać
                                        Jak wszystko się wyjaśni to opowiem wam o chorwacji i prześle zdjątka
                                        papulki i wesprzyjcie w modlitwie zeby tym razem nam się udało, a jak nie to
                                        chociaż kciuki smile!!!!!!!!!!!!!!
                                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 10:53
                                          emania29 napisała:

                                          > hej
                                          > masz racje słoneczko smile z chorwacji oprócz opalenizny przywiozłam II krechy
                                          na
                                          > teście.... ale ponieważ to już 3 raz i mam złe przeczucia to wole nie
                                          zapeszać
                                          > i specjalnie się nie cieszyć. Od wczoraj przyczepiła się do mnie myśl że znów
                                          > coś jest nie tak i nie moge się od niej uwolnić sad!!!! wiem... wiem... zaraz
                                          > powiecie że musze się wyluzować i być dobrej myśli, wierzyć że będzie
                                          dobrze...
                                          >
                                          > ale jakoś nie moge, zwłaszcza że test wyszedł znów jakiś taki słaby czyli ta
                                          > druga krecha ledwo widoczna, beta HCG też jakaś nie wysoka, mój lekarz znów
                                          na
                                          > urlopie a ja dostaje świra...
                                          > Im mniej wchodze w internet tym mniej się "może?" będe nakręcać więc napewno
                                          > wybaczycie mi że dopóki nie zobacze serducha będe żadziej zaglądać
                                          > Jak wszystko się wyjaśni to opowiem wam o chorwacji i prześle zdjątka
                                          > papulki i wesprzyjcie w modlitwie zeby tym razem nam się udało, a jak nie to
                                          > chociaż kciuki smile!!!!!!!!!!!!!!

                                          emaniuś, skarbie ty mojesmile napewno tym razem się uda! smile WIERZE W TO BARDZ!
                                          BARDZO! MOCNO. a paciorek za twoją dzidzie masz u mnie jak w bankusmile bądz
                                          dobrej myśli kochanie. i rozumiem że nie chcesz się nakręcać i przez jakiś czas
                                          nie będziesz wchodzić na nasze forum. ale nie zapomni o nas i jak tylko
                                          będziesz po usg i zobaczysz serducho swojego maleństwa to pochwal się nam
                                          odrazusmile
                                          będę myśleć cały czas o tobie i MOCNO TRZYMAĆ KCIUKI! smile BĘDZIE DOBRZE
                                          SKARBIE!!! smile UŚMIECHNI SIĘ! big_grin
                                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 11:03
                                          emania29 napisała:

                                          > hej
                                          > masz racje słoneczko smile z chorwacji oprócz opalenizny przywiozłam II krechy
                                          na
                                          > teście.... ale ponieważ to już 3 raz i mam złe przeczucia to wole nie
                                          zapeszać
                                          > i specjalnie się nie cieszyć. Od wczoraj przyczepiła się do mnie myśl że znów
                                          > coś jest nie tak i nie moge się od niej uwolnić sad!!!! wiem... wiem... zaraz
                                          > powiecie że musze się wyluzować i być dobrej myśli, wierzyć że będzie
                                          dobrze...
                                          >
                                          > ale jakoś nie moge, zwłaszcza że test wyszedł znów jakiś taki słaby czyli ta
                                          > druga krecha ledwo widoczna, beta HCG też jakaś nie wysoka, mój lekarz znów
                                          na
                                          > urlopie a ja dostaje świra...
                                          > Im mniej wchodze w internet tym mniej się "może?" będe nakręcać więc napewno
                                          > wybaczycie mi że dopóki nie zobacze serducha będe żadziej zaglądać
                                          > Jak wszystko się wyjaśni to opowiem wam o chorwacji i prześle zdjątka
                                          > papulki i wesprzyjcie w modlitwie zeby tym razem nam się udało, a jak nie to
                                          > chociaż kciuki smile!!!!!!!!!!!!!!

                                          emaniuś, a może idz do jakiegoś innego lekarza jeśli cię coś nie pokoi?
                                          tak to jest właśnie z tymi lekarzami! albo strajkują albo urlopują! szlak by to
                                          trafił-jak ich potrzebujemy to ich nie ma!
                                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 12:06
                                  emania29 napisała:

                                  > Hejka babeczki smile
                                  > nie pisałam wczoraj bo internet mi strasznie zwalnia i ledwo weszłam poczytać
                                  > co u was
                                  > W chorwacji było suuuper!!!!!!!!!!!!!!!! nasz pontoneiro spisał się na
                                  medal smile
                                  >
                                  > pływaliśmy na bezludne wyspy i latałam z gołymi cycuchami smile woda czysta,
                                  > ciepła i słona. poprostu bajka!!!!!!
                                  > A z Chorwacji przywiozłam nie tylko opalenizne......... smile

                                  witam cię emaniuś nasza kochana!!! smile)) jak miło cię znowu czytać! smile)) super
                                  że jesteś już z namismile))
                                  ale czy ja skarbie dobrze zrozumiałam? przywiozłaś z chorwacji nie tylko
                                  śliczną opalenizne ale i (*) ??? smile))))))))))))))))) SUPERRRRRRRRRRRRR!!!
                                  smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) KOCHANIE! WIEDZIAŁAM ŻE
                                  WAM SIĘ UDA!!! smile))))))))))))))))))))))))))))) MOJE GRATULacjesmile))))
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 11:51
                                cześć dziewczynkismile))))
                                ja dzisiaj od rana znowu biegam jak nakręconawink)) robie c.d prania bo wczoraj
                                nie zdążyłam wszystkiego uprać przed pracą no i jednocześnie robie objadeksmile
                                to znaczy odjadek już zrobiłamsmile nie chciało mi się nic wymyślać więc zrobiłam
                                mielone z kartofelkami, ogóreczkiem kiszonym i kwaśne mleczko do tegosmile może
                                być co nie? wink niech jedzą i się cieszą że jak wrócą z pracy to objad mają już
                                zrobionysmile))
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 12:00
                                olka9917 napisała:

                                > Hej ja tez piore,odkurzam,i koncze robic obiadekwinkWczoraj do 2:00 wnocy
                                > montowalismy komode i luzeczko,rzeby sie juz wszystko wietrzylo.I juz niemam
                                > porozstawianych kartonow po domuwink))))))))))))))))))))Pokuj wyglada superwink
                                dzis
                                >
                                > moze pujdziemy kupic fieranke i zaslonki.Tylko sie musze podszykowac.Dzis na
                                > obiadek mamy chinskie jedzonko,ja juz taka glodna jestem ze szok,bo sniadanka
                                > mi sie niechcialo jesc.A te smieszne rzeczy byly SUPER co je Sloneczko
                                > wyslalaswinkUsmielismy sie z Miskiem ze szokwink
                                > A my z Miskiem mamy 27.07 pierwszy rocznice slubu.Myselismy co bedziemy
                                > robic,prezent bedziemy miec wspolny,wymyslelismy ze powiekszymy nasze zdjecie
                                > slubne do duzych rozmiarow i powiesmy na scianie.Musze wybrac zdjecie,i
                                zaniesc
                                >
                                > do fotografa i ramke trzeba poszukac,mam nadzieje ze do 27.07 zdarzymy.Przez
                                > ten remont troche sie zgapilam.Mielismy gdzies isc na obiadek,ale w te upaly
                                to
                                >
                                > niewiem czy dam rade,ale to jeszcze zobaczymy.A i kupilam na torta figurke
                                > slubnawink

                                oleńkosmile co do pokoju waszego dzidzialka to już sobie wyobrażam jaki musi być
                                CUDNY! smile)) prosze cię zrób pare zdjęć i nam wyślismile
                                plissssssssssssssssssmile))))
                                a co do waszej rocznicy to już teraz z góry wam gratulujesmile)) i życze 1000 lat
                                życia w zgodzie i miłoścismile
                                my z miśkiem mamy 25 września 2 rocznice ślubu, i ostatnio jak się mnie pytał
                                co bym chciała dostać na naszą drugą rocznicę ślubu to mu odpowiedziałam że
                                wkońcu przeprowadzke i udane iuibig_grin na to on że to mam jak w bankusmile)) FAJNIE
                                BY BYŁO! smile)))) a najśmieszniejsze jest to że najprawdopodobniej faktycznie
                                tak wyjdzie że iui wypadnie nam w naszą 2 rocznice ślubusmile)) oby było udane,
                                to już żadnego innego prezentu nie potrzebujesmile
    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 14:20
      Hej my juz po wizyciewinki wszystko ok,poziom zelaza sie podniuslwinkszyjka
      zamknieta i ma 3cm,Maluszek lezal glowka w dol.Badania z krwi dobre.I
      przytylam 2,5kg od ostatniej wizyty.Nastepne usg za 3tygodnie,i bedzie usgwinki
      wiecie co gin mowi ze to juz poczatek 8 miesiaca,dobrze ze siedzialam bo bym
      upadlawink))))))bo ja wyliczylam ze to jeszcze 7miesiac.I ze 8 sie zaczyna za
      2tygodnie.Ale co tam wazne ze wszysko ok.Pozdrawiam pa
      • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 18:17
        Witajcie!!!
        Pozdrawiam Was z Polski! Wlasnie pisze z kafejki internetowej. Troszke
        poczytalam co napisalyscie i Sloneczko masz racje, ze musimy sie wziasc do
        roboty. U mnie niestety iui nieodwolalnie bo wlasnie zbliza mi sie malpa!!! sad
        To moja przedostatnia malpa przed iui.
        Ciezaroweczki zycze Wam duzo wytrzymalosci bo pewnie w te upaly nie wyrabiacie.
        Wszystkim ktore sa na wakacjach - milego wypoczynku a staraczkom takim jak ja i
        Sloneczko owocnych staranek!!!
        Buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 11:59
          cześć kochany daniczkusmile))
          to ja nie wiedziałam że ty skarbie jesteś w polscesmile)) w takim razie
          wypoczywaj i zbieraj siły przed naszymi iuismile)))) a @ to się wogóle nie martw-
          niech sobie ta franca przychodziwink bo i tak już niedługo już za momencik
          idziemy na iuismile)) powiem ci daniczku że bardzo się cieszę że będziemy miały
          iui mniej więcej w tym samym czasiesmile razem to tak jakoś razniej będziebig_grin bo
          napewno obie będziemy miały niezłą przeżywkewink
          no to wypoczywaj kochana i szybko wracaj do nassmile buziaczki pa,pa,pasmile
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 11:41
        olka9917 napisała:

        > Hej my juz po wizyciewinki wszystko ok,poziom zelaza sie podniuslwinkszyjka
        > zamknieta i ma 3cm,Maluszek lezal glowka w dol.Badania z krwi dobre.I
        > przytylam 2,5kg od ostatniej wizyty.Nastepne usg za 3tygodnie,i bedzie usgwinki
        > wiecie co gin mowi ze to juz poczatek 8 miesiaca,dobrze ze siedzialam bo bym
        > upadlawink))))))bo ja wyliczylam ze to jeszcze 7miesiac.I ze 8 sie zaczyna za
        > 2tygodnie.Ale co tam wazne ze wszysko ok.Pozdrawiam pa

        no to superowo! że wszystko jest z dzidzialkiem twoim oksmile))
        ale co do tego 8 miesiąca to mnie rozbroiłaśsmile)))) no to jak oni to liczą że
        są takie rozbierzności w wyliczeniach? smile)))) no to oluś, jeszcze 2 miesiące i
        zostaniesz mamusiąbig_grin i zaczną się nocki nieprzespanesmile))
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 12:15
          wiecie co? wczoraj moja siostra poszła zrobić sobie badanie moczu bo ją pęcheż
          bolał. jak wróciła do domu z wynikami to wrzuciła w wyszukiwarke nazwe tej
          bakteri którą ma w moczu (bo oczywiście wszystko napisane było po łacinie) i
          okazało się że to gronkowiec! normalnie obie byłyśmy w szoku! gdzie ona to
          cholerstwo załapała?! coprawda 2 tygodnie temu była na basenie i siedziała w
          wodzie prawie cały dzień-no nie wiem, może tam?
          w każdym bądz razie oczywiście zaraz zaczeła ryczeć i próbowałyśmy się
          dodzwonić do jej ginka ale nie odbierał telefonu, więc pojechała do szpitala
          żeby się z nim spotkać osobiście i pokazać mu te wyniki ale i w szpitalu się z
          nim nie spotkała bo akurat odbierał jakiś poród. nie wiem już sama co o tym
          wszystkim myśleć? może u kobiet w ciąży to jest normalna bakteria jak się
          przeziębiła i może wystarczy tylko jakiś antybiotyk żeby załatwić tą bakterie?
          nie wiem? może wy dziewczyny ciężaróweczki wiecie coś na ten temat?
          moja siostra dzisiaj jest umówiona ze swoim lekarzem-ciekawa jestem bardzo co
          on powie na ten temat.
          i zawsze jest coś! jak nie urok to sraczka! wink
            • siuba79 Hej 26.07.06, 04:09
              Witam smile
              A ja jestem już drugi dzień w pracy po urlopie. Było super, ale za krótko, bo
              mój mąż się "spalił" na słońcu i po 4 dniach musieliśmy przerwać urlopik, bo
              strasznie się biedak męczył (ja zresztą też miałam drgawki od słońca przez dwie
              noce). No i z naszego tourne po wybrzerzu nici wyszły, bo zaczęliśmy i
              skończyliśmy urlopik w Łebie (nie liczę wypadów do pobliskich miejscowości na
              parę godzin). W drodze powrotnej do domu zahaczyliśmy o Ustkę (pojechaliśmy
              jakieś 60km dalej, po to tylko żeby zjeść tam rybkę, bo jak się okazało w Ustce
              były zawody kolarskie i z tego powodu zamknięte było prawie całe miasto.
              Pozdrawiam i odliczam już godziny do wyjścia do domu, bo mam 4 dni wolnego.
              • sloneczko271 Re: Hej 26.07.06, 12:16
                siuba79 napisała:

                > Witam smile
                > A ja jestem już drugi dzień w pracy po urlopie. Było super, ale za krótko, bo
                > mój mąż się "spalił" na słońcu i po 4 dniach musieliśmy przerwać urlopik, bo
                > strasznie się biedak męczył (ja zresztą też miałam drgawki od słońca przez
                dwie
                >
                > noce). No i z naszego tourne po wybrzerzu nici wyszły, bo zaczęliśmy i
                > skończyliśmy urlopik w Łebie (nie liczę wypadów do pobliskich miejscowości na
                > parę godzin). W drodze powrotnej do domu zahaczyliśmy o Ustkę (pojechaliśmy
                > jakieś 60km dalej, po to tylko żeby zjeść tam rybkę, bo jak się okazało w
                Ustce
                >
                > były zawody kolarskie i z tego powodu zamknięte było prawie całe miasto.
                > Pozdrawiam i odliczam już godziny do wyjścia do domu, bo mam 4 dni wolnego.

                cześć siubuś! smile)) fajnie że się odezwałaś i już jesteś z namismile))
                moja siostra dzisiaj w nocy też pojechała właśnie do łebysmile myślałam że nie
                znajdą noclegu bo pojechali w ciemno ale rano napisała mi sms-a że znalezli
                odrazu pokoik 2 osobowysmile więc jest okbig_grin a co do tej bakteri to okazało się
                że to jest normalne i przepisał jej ginek tylko jakieś tablety i powiedział jej
                że spokojnie nad morze może jechaćsmile))
          • mariolka55 Re: proba suwaczka 28.07.06, 00:29
            czesc laseczkismile
            ja zagladałam na stary watek i byłam w szoku ze nic nie piszecie a tu proszesmile
            nie zauwazyłam!!!!

            jutro was doczytam bo na razie przeleciałam po łebkach i .... strasznie sie
            ciesze emaniu,taka miałam nadzieje ze przywieziesz II kreseczki i zycze ci z
            całego serca zeby teraz było dobrze!!!!!!!!!!!!!!! musi byc!!!smile

            słoneczko cisze sie ze wyniki dobre,ale ja wiedziałam ze beda dobresmile bo takiej
            wielkosci bez objawów to złosliwe nie rosnasmile

            A ja byłam dzis u lekarza z szyjka dobrze tzn.jest jaka była,czyli troche
            skrócona i rozpulchniona,ale to u wieloródek sie czesto zdarza,grunt ze ujscie
            wewnetrzne trzyma i to najwazniejsze!!! tylko musze pilnowac i nie dopuszczac
            to twardnienia brzucha ,duzo odpoczywac łykac tabletki a gdyby bolał mimo
            wszystko to łykac podwójne ilosci,no i odliczac do konca,mała jest starsza o
            tydzien czyli według usg bedziemy konczyc 29 tc. dalej wyglada na pannesmile))
            wazy 1300 i rosnie dobrze ,bo sie martwiłam bo ja nie przybieram na wadze i
            słabo sie odzywiam,no ale dziecko na szczescie sobie pobiera co mu trzebasmile)))
            • sloneczko271 Re: ;) 28.07.06, 10:24
              witam was dziewczynkismile))

              oleńko dziękuję za zdjęciasmile powiem ci skarbie że mimo już tak wysokiej ciąży
              nadal wyglądasz prześliczniebig_grin extra jest z ciebie laseczkasmile

              eryczkosmile)) prubuj dalej z tym sówaczkiemsmile)) chętnie bym ci pomogła ale ja
              jestem kompletny głąp jeśli chodzi o kompasmile)))) najwięcej to się tu przy was
              nauczyłamsmile

              marioluśsmile ciesze się z twoją dzidzią jest wszystko oksmile a to że nie
              przytyłaś to chyba dobrze-przynajmniej nie będziesz miała co zrzucać po ciąży
              big_grin a twoja niunia to tak jak pisałaś-napewno krzywdy sobie nie da zrobić i
              będzie brała z twoich zapasów to co będziej jej potrzebnesmile no i superowo że
              jest potwierdzone że nadal ginek widzi dziewczynkesmile teraz to już się napewno
              nic nie zmieni-będzie śliczna dziewczynka mamuni-mariolunismile))
      • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 10:22
        cześć kobietki!

        ja też tylko na chwilę, jestem przed przeprowadzką, jutro się zacznie a od
        poniedziałku juz na nowym mieszkanku napewno będziemy.

        Kochane przede wszystkim moc pozdrowień, gratulacje dla Emanii i wszystkiego
        naj dla Olki z okazji rocznicy ślubu.

        Doczytam Was później., jak bedzie czas i podłączony komputer w domciu.

        Byłam wczoraj u lekarza, moja Niunia, bo już nie ma żadnych wątpliwości jest
        Dziewczynka (pipkę podgladaliśmy chyba z trzy razy)i tyle !!! waży ok. 2600 i
        ma ok 45 cm dugości. Prześcignęła swoje rówieśniczki o 2 tygodnie, więc liczę
        na to, że jednak urodzę w sierpniu, najlepiej na koniec (27.08), bo mam wtedy
        urodzinkismile
        Mam dokładne wymiary główki, kości udowej itp. Niunia leży główką w dół i to co
        mi wystawia po prawej stronie to nóżka, a niżej rączka, po lewej ma kręgosłup i
        pupcię, kręci tyłkiem jak typowa dziewczynka i tez nieźle potrafi ja wypiąć,
        hihi wczoraj dostała mini klapsiki od brata i schowała, zabawa była super.

        Poza tym sprawdzaliśmy każdy narząd i wszystko ok. Znów mam to nagrane, ale na
        razie i tak wszystko spakowane, więc z oglądania nici.

        Wyniki badań mam super, lekarz jest w szoku, że z m-ca na m-c coraz lepsze,
        ważę ok. 63 kg (przybrałam do tej pory ok. 12 kg), szyjka zamknięta i wszystko
        ok, czyli, żadnego skracania, rozwierania itp. rzeczy. Kolejna wizyta 10
        sierpnia (teraz co dwa tygodnie).

        Mariolka Ty się tą waga to, aż tak nie stresuj zdrowie dziecka ważniejsze, a
        jak za mało przybierasz to też nie dobrze, bo przedwczesny poród zagraża. Mam
        taką kuzynkę, właśnie spędza drugi tydzień w szpitalu, też tak bardzo wagą się
        stresowała, przytyła mało i teraz podtrzymują jak najdłużej, bo niby 38
        tydzień, a dzidzia nieduża, i nie za bardzo chcą, żeby rodziła przed terminem.
        Tyle, że ona mnie miała problemów z zajściem w ciążę, może dlatego tak do tego
        podchodzi, bo zauważyłam, że te dzieczynki co się starają jakiś czas nie
        głupieja na punkcie wagi, tylko martwią się bardziej o dziecko i szczęśliwe
        zakończenie 9 m-cy.

        A wagę zrzucisz jak będziesz karmić, chyba, że masz problemy z nadwagą, ale
        moim zdaniem zawsze się uda tylko trzeba chcieć, zresztą mamy tu speca od
        takich rzeczy,Anie nam podeśle podpowiedzi smile

        i to by było na tyle nie wiem kiedy zajrzę, chyba w przyszłym tygodniu dopiero.
        pa, buziaczki, trzymajcie się dzielnie wszystkie
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 10:35
          gokuśsmile fajowo że do nas zaglądasz mimo że tyle masz teraz na głowie z tą
          przeprowadzkąsmile no i superowe wiadomości że twoja niunia taka silna rośnie i
          zdrowasmile kurcze! gokuś, normalnie nie mogę w to uwierzyć że ty lada moment
          będziesz rodzić! smile)) superowo maszsmile
          ale wiesz co? mariola to z tego co ja zrozumiałam to martwi się że nie
          przybiera na wadze, a nie że ma nadwage.

          powodzenia jutro z przeprowadzką! smile)) tylko nie dzwigaj broń boże żadnych
          kartonów! ty tylko baw się w kierownika i palem pracujwink powodzeniasmile
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:00
            a tera ja muszę się wam dziwczyny pochwalić superową dla mnie wiadomościąsmile))))
            jak wiecie wczoraj byłam na wizycie u profesorka i robił mi usg. no i
            wyobrazcie sobie że kazał mi przyjechać jeszcze raz na usg w poniedziałek i
            jeśli urosną te jajka które są teraz małe to JUŻ W PONIEDZIAŁEK BĘDZIE MI ROBIŁ
            PIERWSZE IUI!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            normalnie byłam w szoku jak mi to powiedziałsmile)))) bo ja byłam nastawiona że
            po operacji 2 miesiące mieliśmy odpocząć i dopiero we wrześniu pierwsze iui. a
            tu on stwierdził że ,,wszystko ładnie się goi i że nie ma na co czekać-trzeba
            działać" smile)) więc ja na to jak na lato! smile)) coprawda jeszcze to nie jest na
            100% że w poniedziałek będę miała robione iui, bo zobaczymy co wyjdzie na usg.
            bo teraz przecież byłam bez stymulacji lekami i zarówno na jednym jak i drugim
            jajniku mam tylko jeden pęcherzyk wiodący i kilka malutkich. i teraz może być
            tak: że albo te dużo pękną a te małe się wchłoną (i wtedy już dupa blada, w tym
            cyklu już by mi nie robili iui), albo te małe urosną do poniedziałku i wtedy
            iui będzie w poniedziałeksmile
            ale nawet gdyby mi nie robili inseminacj w poniedziałek to i tak jestem cała
            szczęśliwa że następne iui już stymulowane będę miała już w sierpniu a nie we
            wrześniu, tak jak wcześniej myślałamsmile))))))))))))
            a po drugie to jestem w szoku i ciesze się bardzo że ten kawałeczek jajnika
            który mi został po usunięciu tego torbiela, TEŻ DZIAŁA I PRODUKUJE NADAL
            JAJECZKA! smile)) czego się nie spodziewałamsmile)) tagrze wczoraj po raz pierwszy
            wracałam od profesora z uśmiechem na twarzysmile)) bo przeważnie wracałam z
            rykiem bo ciągle było coś nietak.
            coprawda moim zdaniem to w poniedziałek i tak będzie chyba już za pózno na iui
            bo ja w poniedziałek będę w 15dc. a według testów owulacyjnych to zawsze
            owulacje mam 13 albo 14dc. raz tylko mi wyszło że 15dc. no ale zobaczymy co
            wyjdzie na usg, a ja testy owulacyjne i tak będę robić w domku już od dzisiaj:-
            ) to znaczy już teraz rano robiłam ale jak narazie negatywnysmile no i dobrze,
            mugłby pozytywny wyjść w niedziele wieczorem lub w poniedziałek ranosmile))
            no ale jak narazie postaram się nie nakręcać-chociaż nie ukrywam że jest to
            bardzo trudnesmile bo po wczorajszej wizycie CAŁA JESTEM W SKOWRONKACH! smile))))
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:07
              daniczkusmile zobacz jak to wszystko się fajnie układasmile)) nawet jeśli w
              poniedziałek nie zrobią mi iui to wtedy w sierpniu będę miała swoje pierwsze
              iuismile no i jeśli się nie uda to we wrześniu idziemy razem na 2 iuismile ty
              skarbie drugie i ja być może drugiesmile)) zobaczymy jak to wszystko wyjdziesmile
              tylko mam nadzieję że tym razem w między czasie znowu się nic nie popieprzy?!
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:18
                  u mnie w nowym mieszkanku też dzisiaj nasze robotniki (mój tata i teściu) wink))
                  ostro pracująsmile)) mają poprzesówać pare gniazdek w kuchni i ładnie potem te
                  dziury zagipsować i zamalować, bo już niedługo przyjeżdzają nasze mebelki do
                  kuchni i już musi byż kuchnia zrobiona i wysprzątana na tip-topsmile))
                  a w niedziele przyjeżdz nasz stolaż wymierzyć wszystko dokładnie pokój bo ma
                  nam robić szafe taką wielką na miare w sypialni i biurko pod kompa dla miśkasmile
                  tylko ja mam teraz jutrzejszy dzień żeby wyrysować wszystko jak to ma wyglądać
                  (i biurko i szafa) muszę się w projektanta zabawićwink)) a ze mnie taki
                  projektant ,,jak z koziej dupy trąbka" wink)) hi,hi,hismile)))) weznę jutro cały
                  stos gazety i będę coś szukaćsmile a potem udam że to ja jestem taka zdolna
                  bestja i to sama wymyśliłamwink))))))))) hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:28
                    aaa, pochwale się wam jeszcze że jak wczoraj wracaliśmy od profesorka to
                    wjechaliśmy do hiper-marketu i obkupiłam moją chrześniaczke w wszystko co
                    potrzebne jest do szkołysmile bo ona teraz idzie do pierwszej klasy i obiecałam
                    jej extra plecaksmile ale jak zobaczyłam ile tam tych wszystkich pierduł do
                    szkoły było to obkupiłam ją dokumentniesmile))))) WSZYSTKO JEST ŚLICZNE I RÓŻOWE
                    smile)) spakowałam jej to wszystko do tego plecaka (który ciężki jest teraz jak
                    cholera) i zawioze jej to w niedzielesmile
                    jak ona to wszystko zobaczy to chyba oszaleje ze szczęścia! smile)) bo napewno
                    się nie spodziewasmile
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:33
                      no dobrasmile ja spadam się ogarnąć troche przed pracąsmile))
                      jak to dobrze że dzisiaj już jest piątek!!! smile)))) i wkońcu upragniony
                      weekend!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      i do tego wszystkiego jutro mam wolną sobotęsmile)))))))))))))))))))))))))) ach,
                      jak to pięknie brzmiwink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                      pa,pa skarby mojesmile)) życze wam milutkiego dnia i do poklikania jutrosmile))

                      I PROSZE MI WIĘCEJ PISAĆ!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:39
                        Hej my przedchwilka wstalismy.Pogoda super ani jednego promyka slonca,cale
                        niebo w chmurachwink)))))))))))))))))))Ale ja jestem co?Hi hi ale juz mam dosyc
                        tych upalow.Wczorajszy dzien byl super,najpierw jedzonko,puzniej na lody
                        pojechalismy.Zaprosilismy naszych swiadkow,posiedzelismy.A puzniej z Miskiem
                        ogladalisym nasze cd z weselawinkNagrywalismy tez sie kamera,a co tam bedzie
                        pamiatka.No a zdjecie ma byc w poniedzialek,tylko ramke musimy jeszcze
                        znajsc,wymiar 50cm na 75cm.Moze dzis poszukamy do niema sloncawink
                        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:44
                          Sloneczko ale super,tak sie ciesze ze wszystko ok,i ze ten operowany jajnik
                          produkuje jajeczkawink))))))))))I ze w poniedzialek juz iuiwink)))))))))Ale
                          superowo,tak z zaskoczenia najlepiej dzialacwink))Bede trzymac kciuki,bardz
                          bardzo mocno.Co do chrzesnicy to napewno sie sie ucieszy,ja tez tak co roku
                          bratu kupujewinkale z wiekiem zauwazylam ze coraz mniej przyborow potrzebuje;0 No
                          w tym roku to tylko plecak mam kupic:0.Ja tez juz spadam musze sie
                          podszykowac,bo musimy isc na zakupy.Milego dnia.
                          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:47
                            Dziekuje Goko za zyczeniawinkTobie powodzenia w przeprowadzce,i jak muwi
                            Sloneczko nic nienos.Super ze niunia zdrowawink

                            Fajnie Mariolka ze sie odezwalaswinki ze u ciebie tez superowo,i ze to
                            dziewczynka)

                            hi hi Sloneczko,dzieki za komplementwinkprzytylam od poczatku ciazy 9kg,i powoli
                            jak paczus wygladamwinkPozdrawiam
                            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:58
                              Jeszcze dzis jak wstawalam rano z luzka,zamachnelam jakos tak dziwnie lewa noga
                              i zlapala mnie potworny skorcz w udo,zwijalam sie z bolu,biedny Misiek zebyscie
                              widzialy jego mine,pomagal jak mogl,a ja jeszcze nakrzyczalam na niegosadale jak
                              mi przeszlo to sie smialismywinkAle pierszy raz w zyciu zlapal mnie skurcz w
                              udo,normalnie zawsze w lydke mnie lapali to raz na ruski rokwink,okropne uczucie
                              to bylo.Pa
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:30
                                olka9917 napisała:

                                > Jeszcze dzis jak wstawalam rano z luzka,zamachnelam jakos tak dziwnie lewa
                                noga
                                >
                                > i zlapala mnie potworny skorcz w udo,zwijalam sie z bolu,biedny Misiek
                                zebyscie
                                >
                                > widzialy jego mine,pomagal jak mogl,a ja jeszcze nakrzyczalam na niegosadale
                                jak
                                >
                                > mi przeszlo to sie smialismywinkAle pierszy raz w zyciu zlapal mnie skurcz w
                                > udo,normalnie zawsze w lydke mnie lapali to raz na ruski rokwink,okropne
                                uczucie
                                > to bylo.Pa

                                powiem ci oluś że jak ktoś opowiada o skurczu to ja nie mam zielonego pojęcia
                                jakie to jest uczucie a może raczej jaki to jest bóluncertain nie wiem. nigdy mnie
                                skurcz nie złapał. ciekawa jestem czy jak kobietki rodzą i mają skurcze to czy
                                to jest podobny ból??? pewnie teraz głupie pytanie zadajewink ale ciekawa
                                jestemsmile
                                a z tobą oleńko będzie twój misiek przy porodzie?
                            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:58
                              Jeszcze dzis jak wstawalam rano z luzka,zamachnelam jakos tak dziwnie lewa noga
                              i zlapala mnie potworny skorcz w udo,zwijalam sie z bolu,biedny Misiek zebyscie
                              widzialy jego mine,pomagal jak mogl,a ja jeszcze nakrzyczalam na niegosadale jak
                              mi przeszlo to sie smialismywinkAle pierszy raz w zyciu zlapal mnie skurcz w
                              udo,normalnie zawsze w lydke mnie lapali to raz na ruski rokwink,okropne uczucie
                              to bylo.Pa
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:41
                            olka9917 napisała:

                            > Sloneczko ale super,tak sie ciesze ze wszystko ok,i ze ten operowany jajnik
                            > produkuje jajeczkawink))))))))))I ze w poniedzialek juz iuiwink)))))))))Ale
                            > superowo,tak z zaskoczenia najlepiej dzialacwink))Bede trzymac kciuki,bardz
                            > bardzo mocno.

                            oleńkosmile)) trzymaj mocno za mnie kciuki żeby było w poniedziałek to iuismile))
                            ale tak naprawde to jeszcze nic pewnegouncertain wszystko się wyjaśni w poniedziałek
                            po usg. ja jak narazie robie sobie w domku teściki owulacyjne i całe szczęście
                            dzisiaj rano w dalszym ciągu jest on negatywnysmile)))) z czego się bardzo
                            cieszę, bo dzisiaj jestem już w 13dc i zazwyczaj test owulacyjny pozytywny
                            wychodził mi w 12dc wieczorem albo w 13dc rano, a tu nadal nic-SUPEROWO! smile))
                            bo jak wyjdzie mi pozytywny w niedziele wieczorem albo w poniedziałek rano to
                            być może faktycznie profesorek ma racje że owulacja będzie w 15 dc. BYŁO BY
                            EXTRA! smile)))) śmiesznie, jak to się nieraz zmienia punkt widzenia. zawsze jak
                            robiłam testy owulacyjne to się nie mogłam doczekać na pozytywny wynik żeby
                            rozpocząć staranka a teraz robie test i patrze na niego i mówie sobie ,,prosze-
                            jeszcze nie dzisiaj" smile)) ja to jestem walnięta co? wink))
                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:13
                          hej,hej! smile))))))))))))))))))))))
                          witam was w ten bardzo wczesny poranekwink))))))))))))))))))))))
                          ja dzisiaj miałam ciężką noc-wogóle nie mogłam spać. kręciłam się na wyrku całą
                          noc, a to wszystko przez te upały. no i w końcu nie wytrzymałam i postanowiłam
                          wstaćwink mnie zobaczyć o godz.6 rano na nogach to jest bardzo, bardzo ciężkosmile

                          oleńkosmile)) widze że się dobrze bawiliście wczorajsmile i tak właśnie powinno
                          byćsmile

                          a ja miałam wczoraj jak zwykle ciężki dzień w pracy. jak pracujemy na
                          popołudnie to zawsze jest tak.-ludzi ful! smile
                          ale za to dzisiaj mam wolny dzień i będę się byczyć na całego! big_grin
                          teraz z godzinke posiedze przy kompie. pózniej pójde się wykompać i doprowadzić
                          troszke do ładuwink pózniej zrobie miśkowi śniadanko i jak tylko będzie godz.10
                          to idę poszwędać się troszke po sklepachsmile)))))))))))))))))))))) jak wrócę to
                          ogarnę troszke nasz pokój i biore się za moje paznokcje (musze je uzupełnić i
                          ładnie pomalować). a wieczorkiem biore się za ,,projektowanie naszej szafy i
                          biurka" wink no, to by było na tyle jeśli chodzi o mój wolny sobotni dzieńsmile))
                          streściłam wam mój całodniowy plan dniasmile)))) hi,hi,hiwink))))))))))))))))))))
                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:18
                          olka9917 napisała:

                          > Hej my przedchwilka wstalismy.Pogoda super ani jednego promyka slonca,cale
                          > niebo w chmurachwink)))))))))))))))))))Ale ja jestem co?Hi hi ale juz mam dosyc
                          > tych upalow.Wczorajszy dzien byl super,najpierw jedzonko,puzniej na lody
                          > pojechalismy.Zaprosilismy naszych swiadkow,posiedzelismy.A puzniej z Miskiem
                          > ogladalisym nasze cd z weselawinkNagrywalismy tez sie kamera,a co tam bedzie
                          > pamiatka.No a zdjecie ma byc w poniedzialek,tylko ramke musimy jeszcze
                          > znajsc,wymiar 50cm na 75cm.Moze dzis poszukamy do niema sloncawink

                          oleńkosmile takie nietypowe ramki można zamówić u fotografa. przynajmniej tak
                          jest u nas. ja też niedawno szukałam nietypowych rozmiarów, coprawda nie ramy a
                          antyramy i nigdzie w sklepach nie mogłam jej dostać. dopiero fotograf mi ją
                          zamówiłsmile
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:58
                            u nas dzisiaj niebo pięknie zachmórzonewink))))))))))))))))))))))))))))))))
                            i chyba zaraz będzie padaćsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            a zapowiadali że dzisiaj ma być u nas upał jak djabli 35 stopnismile jak dobrze
                            że się pomylilismile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            ja uwielbiam lato i słońce ale ten jeden dzień chłodniejszy naprawde by nie
                            zaszkodziłsmile)) chociaż by wszyscy troche odpoczelismile
                        • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 08:40
                          słoneczko super wiesci nam przynosisz!!!!!!!!! super smile))) wreszcie cos sie
                          dzieje dobrego,bede trzymac kciuki moze sie uda od razu i bedziecie w kilka
                          ty ,Emanie,no a potem jeszcze Danik no i erykasmile))

                          fajnie mi zapełniłas skrzynke big_grin byłam w szoku,ale zdjecia sa niektóre
                          zajebiste,jeszcze wszystkich nie ogladłamsmile

                          Olka a czemu mi nie przysłałas zdjec??????????????????????????????????????
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 18:39
                            mariolka55 napisała:

                            > słoneczko super wiesci nam przynosisz!!!!!!!!! super smile))) wreszcie cos sie
                            > dzieje dobrego,bede trzymac kciuki moze sie uda od razu i bedziecie w kilka
                            > ty ,Emanie,no a potem jeszcze Danik no i erykasmile))
                            >
                            > fajnie mi zapełniłas skrzynke big_grin byłam w szoku,ale zdjecia sa niektóre
                            > zajebiste,jeszcze wszystkich nie ogladłamsmile

                            ciesze się emaniuś że ci się poczta podobałasmile))))))))))))))))))))))))))
                            jak tylko będę mieć jakieś nowe głupotki to odrazu wam je prześlesmile))))
                            a co do iui, to powiem ci skarbie że byłabym BARDZO! BARDZO! SZCZĘŚLIWAsmile))
                            gdyby doszło do niej w poniedziałek, i gdybym za 2 tygodnie zobaczyła II
                            kreseczki na teście ciążowymsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            no ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie? smile)) jak narazie jestem dobrej
                            myślismile)) bo jak nie w poniedziałek to za miesiąc iui już z tabletkami to
                            napewno jajek się dużo narobismile)))) chociaż wolałabym zacząć już w
                            poniedziałeksmile
                            w każdym bądz razie o godz.20 ide robić test owulacyjny i mam nadzieję że
                            jeszcze dzisiaj i jutro rano nadal będzie negatywnysmile
        • mariolka55 DO GOKO DO GOKO DO GOKO 29.07.06, 08:34
          Goko chyba zle przeczytałas,albo zle zrozumiałas, ja sie martwie BO NIE MAM
          APETYTU I NA WADZE STOJE przytyłam tylko niecałe 5 kilo i nie głupieje tylko
          sie martwiłam czy dziecku to nie zaszkodzi i porodzie oprzedczesnym tez
          słyszałam!!!!!!!!!!!!! dlatego prosiłam zeby mi zrobiła usg,ale z mała
          naszczescie w porzadku rosnie prawidłowo i wazy prawidłowio i jest tydzien do
          przodu wiec sie uspokoiłam a doktorka nie zwraca uwagi na moja wage wiec
          pozostaje mi sie chyba tylko cieszycsmile ze własnie nie bedzie co zrzucac!!!
          brzuch tez nie za wielki,przy szerszych ciuchach mozna by po mnie nie poznac ze
          jestem w ciazy a bede konczyc siódmy miesiac,wszyscy sie dziwia i ja sama tez
          bo przy Kubie wygladałam inaczej(chyba zaczne wierzyc w te opowiesci ze na
          chłopca sie wyglada tak a na dziewczynke tak)smile

          to tak dla wyjasnienia,bo widze ze ładnie o mnie pomyslałassmile
            • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 29.07.06, 18:48
              no i bardzo,bardzo jestem ciekawa co się dzieje u beatki? i mam nadzieję że nic
              złego. i że już wkrótce pochwali nam się że słyszała serduszko swojego
              maleństwasmile oby tak było! smile modle się za nią codziennie. MUSI BYĆ DOBRZE! smile
              NIE MA INNEGO WYJŚCIAsmile
              • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 29.07.06, 18:55
                skarby mojesmile ja będę już zmykaćsmile musze się w końcu wziąść za moje pazurki
                smile)) bo coś nie mogę się za nie zabrać. no i może jeszcze henne zrobie sobie i
                mamiesmile no a pózniej biore się za rysowanie tego biurka i szafy-chociaż tak
                naprawde to nie chce mi się zabrać za to wszystkouncertain jakiegoś lenia mam
                dzisiajsmile
                a jutro rano jadę do mojej chrześniaczki zawsieść jej te ,,bajery" do szkoły co
                jej kupiłamsmile)) niech już je ma i się do szkoły szykujewink
                pózniej musimy jechać do moich teściów na objadek, no i ma przyjść nasz stolarz
                do tej szafysmile
                życze wam wszystkim milutkiego wieczoru i fajowej niedzielibig_grin pa,pa,pasmile))
                • olka9917 Re: hej:-)))))) 29.07.06, 20:11
                  Hej jestem,tylko od wczoraj przeboje z lodowka mielismy i nieialam czasu
                  zajrzec.Puzniej wpadne i wam opisze.Teraz odpoczywam,bo padnieta jestem po
                  sprzataniu.Pa
                  • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:22
                    Hej dopiero dzis mam chwilke.Zaczne od poczatku w piatek bylismy na
                    zakupach,zaladowalam rzeczy do lodowki,i poszlam do kompa za 15min ide po sok z
                    lodowki i reke opieram na tej gumie co naokolodzrzwi jest i mnie uparzyla:o
                    Wolam Miska i mowie ze z lodowka cos nietak,ta przestrzen miedzy zamrazalnikiem
                    a dolem lodowki byla taka goraca ze dotknac niedalo rady.Szybko ja wylaczylismy
                    z pradu,rzeczy do tesciow zanieslismy i do brata Miska,bo tyle tego mielismy
                    ze szok,lodowka wylaczona zaczela sie chlodzic,musialam ja umyc,balismy sie jej
                    wlaczyc,bo jak by jakies spiecie czy cos,ja to panikara jestem,i Miska
                    nastraszylam.Wieczorem przyszedl tesc,i kazal nam ja wlaczyc i sprawdzic czy
                    sie wylancza sama,ale ze to byla juz 23:40 to niesprawdzalismy z miskiem,bo ja
                    juz bylam spiaca i zla na ta lodowke.I na drugi dzien ja wlaczylismy i
                    wyobrazcie sobie ze juz wszystko ok.Dodam ze ma 2,5roku.Gwarancji juz niema,ale
                    juz jest wszystko ok.Ale wczoraj jeszcze jej pilnowalam,nawet gasnice z
                    samochodu kazalam Miskowi przyniesc;D Mysle ze lodowce tez zagoraco bylo.I mam
                    nadzieje ze to sie juz niepowtorzy.
                      • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:25
                        Jak kupowalismy fierany,to Misiek kupil mi nowe krzeslo do kompa,musze
                        powiedziec ze wygodnewinkstare tez bylo wygodne,ale jeden bok mialo urana skore,a
                        teraz jak komp stoi w goscinnym to wstyd by takiego obszarpanca stawiacwink
                        • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:29
                          A dzis zaposilismy tesciow na obiad,robilam udka z korczaka z ziemniaczkamiwink
                          Wszysc zadowoleni i najedzeniwinktylko mi troche kostki napuchly,i po obiadku
                          zrobilama sobie drzemke 2 godzinnawink)))A udek tyle napieklam ze jeszcze na
                          kolacje mamywinkTeraz popijam sobie slaba kawke,bo po tej drzemce jakos dobudzic
                          sie niemoglamwinkNo i jutro Misiek juz do pracy idziecryingskonczyl mu sie urlop,ale
                          4 tygodnie poleniuchowal.
                          • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:38
                            I z operacja Miska niewiem jak to bedzie bo on chce tak to wszysko
                            zaplanowac,zeby te 6 wolnego mial,jak ja juz urodze.Ale zobaczymy co powie
                            lekarz,Chyba go sama zarejestruje bo cos ciezko mu to idzie.A wpiatek bylismy
                            zobaczyc jak daleko jest ten szpital w ktorym bym chciala rodzic,i niejest
                            daleko,5min drogi z normalna predkoscia.07.08 maja wlasnie dla rodzicow,taki
                            wieczor,pokazanie szpitala sal,mozliwosci porodow itp...Ale niedamy rady isc,bo
                            Misiek bedzie mial popoludniowa zmiane,a to jest o 20:00 sad
                            Ale oni organizuja te wieczory w kazdy pierwszy poniedzialek miesiaca,to w
                            nastepnym juz na bank pujdziemy.I jak bylismy pod tym szpitalek,akurat
                            wychodzila para z takim malestwemwinkSlodziudki bylwinkNam juz nic niebrakuje,nawet
                            nosidelko juz zamuwilsmy,i powinno przyjsc w tym tygodniu.No tylko karuzelki
                            nad luzeczko niemamy.A tak wszysko gotowe i sie wietrzy.
                            • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:45
                              Niewiem jak u was,ale ja jakos nieboje sie porodu,moze puzniej mi to przyjdziewink
                              Co do porodu,to powiem Ci Sloneczko ze jeszcze niepostanowilismy czy Miseik tez
                              ma byc.On sam tez niejest pewny,ale najbardziej chodzi o mnie.Jak mnie zawsze
                              cos boli,ja lubie najbardziej byc sama´.Pamietam ze jak trafilam do szpitala z
                              kamieniami,to byla noc,i byla tylko mama i Misiek,i pamietam jak skrecalam sie
                              z bolu i jak im niekazalam nikomu z rodziny mowic ze jestem w szpitalu,rzy mi
                              nieprzychodzili,bo nielubie jak ktos mnie zaluje itp..Troche dziwne te moje
                              podescie,ale juz tak zawsze mialam.Po operacji,tez nawet oczu nieotworzylam i
                              powiedzialm Miskowi i mamie rzby poszli do domu,bo ja teraz spac bedesmileale
                              aparat ze mniewinkale ja odwarzniejsza jestem jak jestem sama.Porod to co
                              innego,zobaczymy jeszcze co Miskiem postanowimy.Moze sie zdecyduje w ostatnim
                              momeniewink
                                • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:49
                                  No u nas tez wkoncu chlodniejwink)))))))))Sloneczko trzymam kciuki za jutrzejszy
                                  dzienwinkMoze akurat iui.A jak testy owu?Fotki porobie jutro to Wam
                                  przesle.Malenstwo jak zwykle kopie mnie po zoladku jak przed kompem siedzewink
                                  Narazie spadam.Moze jeszcze puzniej wpadne.Pozdrawiam pa pa
                                  • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:11
                                    no, u mnie dzisiaj rano teścik nadal negatywnysmile
                                    a dzisiaj wieczorem już kreska testowa mocniejsza ale jeszcze bledsza od
                                    kontrolnej-więc jest dobrzebig_grin jeśli jutro rano będzie kreska testowa równie
                                    mocna jak kontrolna, to będzie superrrrrrrrrrr!!! smile)) ale i tak nie wiem czy
                                    to wystarczy do zrobienia iui?
                                    wszystko okaże się już jutrosmile tak czy siak, to do profesorka jedziemybig_grin może
                                    akurat się udasmile)) trzymajcie jutro za mnie mocno kciuki! smile)) i zmówcie za
                                    mnie pacioreksmile
                              • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:03
                                oleńkosmile faktycznie jesteś odwarznasmile ja jeszcze w ciąży nie jestem a już się
                                teraz porodu bojesmile wiem że to jest głupie bo przecież jeszcze w (*) nie
                                jestem ale nieraz lubie sobie tak rozmyślać i zakładam z góry że kiedyś mnie to
                                szczęście spotka i doświadcze tego uczucia (*), no i wtedy zawsze rozmyślam jak
                                ja przez to przejdesmile i na tą chwile chciałabym żeby mój misiek był zemną przy
                                porodziebig_grin ale jak to będzie kiedy już faktycznie do tego dojdzie to nie mam
                                pojęciasmile ale się rozmarzyłam-co? wink))
                            • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 21:51
                              olka9917 napisała:

                              > I z operacja Miska niewiem jak to bedzie bo on chce tak to wszysko
                              > zaplanowac,zeby te 6 wolnego mial,jak ja juz urodze.Ale zobaczymy co powie
                              > lekarz,Chyba go sama zarejestruje bo cos ciezko mu to idzie.A wpiatek bylismy
                              > zobaczyc jak daleko jest ten szpital w ktorym bym chciala rodzic,i niejest
                              > daleko,5min drogi z normalna predkoscia.07.08 maja wlasnie dla rodzicow,taki
                              > wieczor,pokazanie szpitala sal,mozliwosci porodow itp...Ale niedamy rady
                              isc,bo
                              >
                              > Misiek bedzie mial popoludniowa zmiane,a to jest o 20:00 sad
                              > Ale oni organizuja te wieczory w kazdy pierwszy poniedzialek miesiaca,to w
                              > nastepnym juz na bank pujdziemy.I jak bylismy pod tym szpitalek,akurat
                              > wychodzila para z takim malestwemwinkSlodziudki bylwinkNam juz nic
                              niebrakuje,nawet
                              >
                              > nosidelko juz zamuwilsmy,i powinno przyjsc w tym tygodniu.No tylko karuzelki
                              > nad luzeczko niemamy.A tak wszysko gotowe i sie wietrzy.

                              powiem ci oleńko,że moim zdaniem to z tą operacjom twojego miśka przed samym
                              twoim porodem to chyba nie jest najleprzy pomysłuncertain przecież ty skarbie
                              będziesz obolała i będziesz potrzebowała jego pomocy. a jak on będzie po
                              operacji to on sam będzie cały obolały.
                              ale co do tych odwiedzin szpitala to powiem ci że jest to super sprawa! smile))
                              można się zapoznać z tym wszystkim i troche się oswoić z szpitalem.
                              kurcze! tylko u nas wszyscy mają w dupie kobiety w ciąży i nikt nawet nie
                              pomyśli o tym że mogli by zorganizować takie zwiedzanie porodówki.
                          • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 21:33
                            olka9917 napisała:

                            > A dzis zaposilismy tesciow na obiad,robilam udka z korczaka z ziemniaczkamiwink
                            > Wszysc zadowoleni i najedzeniwinktylko mi troche kostki napuchly,i po obiadku
                            > zrobilama sobie drzemke 2 godzinnawink)))A udek tyle napieklam ze jeszcze na
                            > kolacje mamywinkTeraz popijam sobie slaba kawke,bo po tej drzemce jakos
                            dobudzic
                            > sie niemoglamwinkNo i jutro Misiek juz do pracy idziecryingskonczyl mu sie
                            urlop,ale
                            > 4 tygodnie poleniuchowal.

                            no to znowu biebulko będziesz sama w domku siedziećsad
                            ale nie płakajsmile masz nassmile)) będziesz mogła częściej z nami w necie
                            siedziećsmile))
                        • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 21:31
                          olka9917 napisała:

                          > Jak kupowalismy fierany,to Misiek kupil mi nowe krzeslo do kompa,musze
                          > powiedziec ze wygodnewinkstare tez bylo wygodne,ale jeden bok mialo urana
                          skore,a
                          >
                          > teraz jak komp stoi w goscinnym to wstyd by takiego obszarpanca stawiacwink

                          olasmile a ile macie pokoi? smile
                      • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:22
                        ja dzisiaj miałam cały dzień w rozjazdachsmile
                        najpierw rano byliśmy u mojej chrześnicy,która była zachwycona prezentamibig_grin
                        pózniej byliśmy na objadku u teściówsmile
                        no i w końcu załatwiliśmy sprawe ze stolarzemsmile wszystko wymierzył i ma się
                        brać do robotysmile a my musimy znowu kasiore szykowaćsmile))))
                        ale przynajmniej będziemy mieli już sypialnie już zrobionąbig_grin
                        • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:27
                          zaraz spadam lulu, bo jutro raniutko o godz.06.40 musze wstać. wykompać się
                          przed pracą i wygolić cała bo jutro zaraz po pracy jadę do profesorkasmile))
                          jak wrócimy od niego, to odrazu dam wam znać co i jaksmile
                          dobranocbig_grin życze wam upojnej nocy a pózniej kolorowych snówsmile))))))))
                          pa,pa,pabig_grin
                          • olka9917 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 09:51
                            Hej ja juz wstalam,tzn obudzi mnie dozorcad domu,bo ja mieszkam na parterze,i z
                            sypialni widok mam na ogrudek z kwiatami i parking,a jemu tak od rana sie kosic
                            trawe zachcialosaddodtego chyba cos mu nieidzie bo caly czas mu sie wylancza
                            kosiarka.
                              • olka9917 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 09:59
                                No ja musze powoli spadac,bo sie podszykowac musze,bo musze wyjsc na male
                                zakupki,a jest fajnie bo niema sloncawink)))))))))))A pokoi mamy 3winkPozdrawiam i
                                milego dniawink pa pa
                                • olka9917 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 14:13
                                  Hej juz jestemwinkobiadek gotowy,teraz czekam na Miska.Ramke kupilismy w
                                  sobote,ale zdjecia jeszcze niebylo,moze dzis juz bedzie.Pogoda fajna jest
                                  cieplo,ale niegoraco,i slonca prawie niemawinkW sobote kupilam sobie szlafrok do
                                  szpitala,z froty,turkusowywinkjeszcze pizamke musze sobie znajsc i bedzie giciorwink
                                  A na dodatek dzis na pizamce mialam slady chyba po mleku.Myslalam ze puzniej
                                  sie pojawi,a tu niespodzianka.Musze kupic wkladki,ale mysle ze wiecej narazie
                                  ego niebedziewink
                                  • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 21:58
                                    olka9917 napisała:

                                    > Hej juz jestemwinkobiadek gotowy,teraz czekam na Miska.Ramke kupilismy w
                                    > sobote,ale zdjecia jeszcze niebylo,moze dzis juz bedzie.Pogoda fajna jest
                                    > cieplo,ale niegoraco,i slonca prawie niemawinkW sobote kupilam sobie szlafrok
                                    do
                                    > szpitala,z froty,turkusowywinkjeszcze pizamke musze sobie znajsc i bedzie
                                    gicior;
                                    > )
                                    > A na dodatek dzis na pizamce mialam slady chyba po mleku.Myslalam ze puzniej
                                    > sie pojawi,a tu niespodzianka.Musze kupic wkladki,ale mysle ze wiecej narazie
                                    > ego niebedziewink

                                    ale jaja! oleńkosmile już mleczko ci leci? ja myślałam że takie rzeczy dzieją się
                                    dopiero pod sam koniec ciąży. ale widać jeszcze dużo! dużo! rzeczy nie wiem
                                    smile))
                                • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 22:02
                                  olka9917 napisała:

                                  > No ja musze powoli spadac,bo sie podszykowac musze,bo musze wyjsc na male
                                  > zakupki,a jest fajnie bo niema sloncawink)))))))))))A pokoi mamy 3winkPozdrawiam
                                  i
                                  > milego dniawink pa pa

                                  3 pokoje-to macie fajniesmile
                                  my będziemy mieć tylko 2 ,,ciasne ale własne" wink))
                                  jak przyjdzie w końcu bejbi to zrobi nam się troszke ciasnosmile ale co tam,
                                  jakoś się pomieścimybig_grin byle by w końcu przyszło to nasze upragnione bejbiątko
                                  smile))
                              • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 22:08
                                olka9917 napisała:

                                > Sloneczko trzymam kciukiwink))))))))))))))))))))))))))

                                OLEŃKO smile)) KCIUKI SIĘ BARDZO PRZYDAŁYsmile)))))))))))))))))))))))))))))))
                                DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM DZIEWCZYNKI ZA TRZYMANIE ZA MNIE KCIUKÓW! smile)))))))))))
                                JUTRO JEDZIEMY NA NASZE PIERWSZE I MAM NADZIEJĘ OSTATNIE IUI
                                smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 22:06
                              olka9917 napisała:

                              > Hej ja juz wstalam,tzn obudzi mnie dozorcad domu,bo ja mieszkam na parterze,i
                              z
                              >
                              > sypialni widok mam na ogrudek z kwiatami i parking,a jemu tak od rana sie
                              kosic
                              >
                              > trawe zachcialosaddodtego chyba cos mu nieidzie bo caly czas mu sie wylancza
                              > kosiarka.

                              no to ci oleńko współczuje tego porannego dzwięku kosiarysmile mnie najbardziej
                              wkurza rano jak przyjeżdza mi pod blok śmieciarkauncertain normalnie wtedy SZLAK MNIE
                              TRAFIA! uncertain
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 18:09
      czesc dziewczyny,
      za twoja namowa słoneczko wpadlam na forum, postaram sie czesciej do niego
      zagladac na tyle ile mi czas pozwoli,
      z waszych wypowiedzi wynika, ze wy juz doświadczen troche nazbierałyscie, ja
      chyba mam troche mniej, o dzidziusia staram sie od marca i jakos zbytnio nic nie
      wychodzilo wiec w lipcu wybralam sie do lekarza w lublinie, poczytalam najpierw
      na forum o lubleskich lekarzach bo nie mialam zbytnio pojecia ,ktorego wybrać, w
      ostateczności zdecydowalam sie na pana Wdowiaka. Konkretny gośc od reki kazal mi
      zrobic wszystkie badania bo dopiero potem móc coś ustalić.
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 21:38
        jolka222 napisała:

        > czesc dziewczyny,
        > za twoja namowa słoneczko wpadlam na forum, postaram sie czesciej do niego
        > zagladac na tyle ile mi czas pozwoli,
        > z waszych wypowiedzi wynika, ze wy juz doświadczen troche nazbierałyscie, ja
        > chyba mam troche mniej, o dzidziusia staram sie od marca i jakos zbytnio nic
        ni
        > e
        > wychodzilo wiec w lipcu wybralam sie do lekarza w lublinie, poczytalam
        najpierw
        > na forum o lubleskich lekarzach bo nie mialam zbytnio pojecia ,ktorego
        wybrać,
        > w
        > ostateczności zdecydowalam sie na pana Wdowiaka. Konkretny gośc od reki kazal
        m
        > i
        > zrobic wszystkie badania bo dopiero potem móc coś ustalić.

        hej! smile)) joluś222smile)) superowo że do nas dołączyłaśsmile
        mam nadzieję że będziesz z nami już na stałe rozmawiaćbig_grin
        tutaj zawsze się możesz zapytać o co tylko chcesz i zawsze jeśli tylko będziemy
        znały odpowiedz na twoje pytanie to ci joluś odpowiemysmile
        co do lekarza, to jeśli mogę ci coś podpowiedzieć to odrazu poszukaj w swoim
        mieście lub w jakimś mieście obok kliniki która zajmuje się leczeniem
        niepłodności, bo w takiej klinice zrobią i tobie i twojemu mężowi odrazu
        wszystkie badaniasmile
        a czy używasz joluś testów owulacyjnych?
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 18:14
      Bałam sie , ze mi powie, zebym najpierw popróbowała przez rok , a potem do niego
      przyszła,ale na szczęście tak nie powiedziaal. Jak sie okazało, ze moje hormony
      i HSG jest ok, to po monitoringu wyszło ze pęcherzyk nie pęka i mam torbiel,,
      mogłam bym sie tak starac do śmierci i nic by nie wyszło..ale lekarz kazał mi
      przyjsć w 3, 4 dniu cyklu bo coś bedzie kombinował. niestety nie zapytalam go z
      tego wszystkiego co planuje,, wiec na razie czekam..słoneczko a za którym razem
      u twojej siosty po tych zastrzykach na pekanie pechęrzyka udało sie ? pozdrawiam
      was .
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 21:54
        jolka222 napisała:

        > Bałam sie , ze mi powie, zebym najpierw popróbowała przez rok , a potem do
        nieg
        > o
        > przyszła,ale na szczęście tak nie powiedziaal. Jak sie okazało, ze moje
        hormony
        > i HSG jest ok, to po monitoringu wyszło ze pęcherzyk nie pęka i mam torbiel,,
        > mogłam bym sie tak starac do śmierci i nic by nie wyszło..ale lekarz kazał mi
        > przyjsć w 3, 4 dniu cyklu bo coś bedzie kombinował. niestety nie zapytalam go
        z
        > tego wszystkiego co planuje,, wiec na razie czekam..słoneczko a za którym
        razem
        > u twojej siosty po tych zastrzykach na pekanie pechęrzyka udało sie ?
        pozdrawia
        > m
        > was .

        skarbiesmile mojej siostrze udało się zajście w ciąże po 4 inseminacji i za
        każdym razem miała robiony ten zastrzyk, ale starała się o bejbi ponad 5 lat.
        w
        a co do pierwszej wizyty u lekarza jeśli nic nie wychodzi ze starań o bejbi to
        ja uwarzam że jeśli się czuje że coś jest nietak to nie powinno to mieć
        znaczenia ile para się stara-co nie? ja jak poszłam pierwszy raz do profesorka
        to też go okłamałam że staramy się o dziecko ponad rok a tak naprawde to
        staraliśmy się wtedy dopiero 8 miesięcy. no i teraz przynajmniej jestem już po
        wielu badaniach i wiem mniej więcej co jest ze mną nietaksmile
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 22:25
          a teraz wam skarby moje opisze jak dzisiaj było u profesorkasmile))
          powiem wam że dzisiaj wogóle nie chciałam jechać do lekarza bo rano jak
          zrobiłam teścik owulacyjny to wyszedł negatywny i ja się podłamałam, bo
          stwierdziłam że nie ma sensu jechać i wydawać niepotrzebnie kase. chciałam
          jechać w przyszłym cyklu jak już będę na tabletkach stymulujących, ale mój
          misiek się uparł żeby jechać i jak się okazało to bardzo dobrze że się uparł bo
          okazało się że jajka urosły i że owulacja wypada mi na jutro i w związku z tym
          JUTRO JEDZIEMY NA NASZĄ PIERWSZĄ I MAM NADZIEJĘ OSTATNIĄ IUIsmile))))))))))))))
          a jutro jestem w 16dc. kurcze! według testów owulacyjnych tylko raz w tamtym
          roku wypadło mi właśnie że owulacje mam w 16dc.
          jutro trzymajcie za mnie jeszcze mocniejsze kciuki! smile))))))))))))))))))))))))
          a wiecie co jest najśmieszniejsze? big_grin to że okazało się że te jajka urosły ale
          na tym jajniku który był operowanysmile)))))))))) wyobrażacie to sobie?! smile ja
          normalnie byłam w szoku! myślałam że jeśli już to na tym zdrowym jajniku będą
          jajka a tu niespodziankasmile)))) zdrowy jajnik sobie leniuchuje a ten
          biedny ,malutki jajniczek (a raczej jego kawałeczek który mi został) wzioł się
          tak do roboty że możemy jutro podejść do iuismile))))))))))))))))))))))))))))))))
            • sloneczko271 Re: Trzymam bardzo bardzo mocno kciuki Sloneczko; 31.07.06, 22:38
              olka9917 napisała:

              > JA tylko na chwilke,bo Misiek ciagnie mnie na wyrkowinkA i jak siedze to
              > Malenstwo kopie mnie po zoladkuwinkwiec juz czas sie polozyc.Ale super ze jutro
              > iuiwink)))))))))trzymam kciukiwinkPowodzenia.Musze leciec,dobranoc,i jeszcze raz
              > powodzenia na jutrzejszym iuiwinkPozdrawiam pa pa

              no to dobranoc oleńkosmile)))) pozdrów swojego miśka ode mniesmile)) pa,pasmile
              upojnej nocki wam życzebig_grin tylko bez igraszek tam proszewink hi,hi,hibig_grin
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 22:34
            a cha, musze się wam jeszcze pochwalić że znalałam dzisiaj śliczne łóżko do
            sypialnismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            i postanowiliśmy sobie z miśkiem że kupimy je sobie w prezencie na naszą 2
            rocznice ślubu, którą mamy we wrześniusmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            mówie wam jest ślicznesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            a teraz już spadamsmile bo misiek mój mi płacze że jest głodnywink więc musze mu
            coś zrobić do żarełkasmile)) a pózniej ide lulu bo już mi się oczka klejąsmile
            pa,pa skarby mojesmile buziaczkismile
            kolorowych snów wam życzesmile))

            pamiętajcie o jutrzejszych kciukach za mniesmile)))))))))))))))))))))))))))))))
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 07:06
                  Hej ja juz od 5:00 niespiesado tej porze Misiek wstaje do pracy,i jak sie
                  przebudze to juz zasnac niemoge.Kurde a tak fajnie bylo na urlopie,a teraz
                  znowu zle sypiamsadDo tej pory ogladalam tv,ale nic niema o tej porze
                  ciekawego.Niby i oczy mi sie kleja i ziewam a jak sie poloze to leze i leze.No
                  nic zaraz ide znowu sprubowac zasnac.Milego dnia.Pa
                  • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 09:09
                    cześć kobietki!

                    ja już od niedzieli na nowym mieszkanku, jeszcze co nieco do wykończenia, ale
                    już ładnie jest, czekam na meble do kuchni, sypialnia od niedzieli czynna wink,
                    pokój syna również, więc pomalutku polmalutku. U Niuni na razie stosy kartonów,
                    ale jeszcze trochę czasu, mam nadzieję, że przed porodem zdążymy. Poza tym
                    jestem bardzo szczęśliwa, że już tam mieszkamy, chociaż warunki bojowe
                    (szczególnie kuchenne), ale dużo miejsca i ładna okolica. Jeszcze wypad na duże
                    zakupy nas czeka, bo trzeba oświetlenia dokupić, jakis zestaw wypoczynkowy, coś
                    do jadalni, czyli stół z krzesłami itp, itd. lista jest bardzo długa...

                    Co tam u Was ciężarówki????, Mariolka, nie pisałam tego bezpośrednio do Ciebie
                    o tym trzymaniu wagi w ciąży, nie stresuj się, ja przytyłam chyba 12 kg i nie
                    jestem jakaś strasznie gruba (brzuch mam spory owszem, niezła piłka, ale ja juz
                    na finiszu prawie jestem i dzidzia też ma już znaczne rozmiary i wagę smile), ale
                    nie tym chyba należy sie przejmować, wyniki mam superowe, przez całą ciążę
                    żadnych wspomagaczy nie musiałam, oprócz normalnych witamin dla kobiet
                    ciężarnych i to też nie zawsze o nich pamiętałam wink, czekam sobie spokojnie do
                    porodu bo najważniejsze, żeby dzidzia była zdrowa, no i przejść spokojnie i
                    szybko poród. A wagą po ciąży to się nie stresuję i tego Wam róznież nie życzę,
                    bo nie na tym życie polega.

                    Anie co u Ciebie???? jak znosisz upały, dużo pracy masz pewnie, napisz kilka
                    słów, Ty jesteś tak niedaleko terminem ode mnie. Pracujesz jeszcze?, bo ja
                    dzielnie tak, ale pomału będę przyuczać kogoś na moje zastępstwo (i tak pewnie
                    zdalnie troche będę działać, jak czas pozwoli smile).

                    Olka pokoik dla dzieciatka urządzony?

                    Pozdrowienia dla wszystkich urlopowiczek, Emania napisz co tam
                    słychać smile,Daniczek pewnie czeka na iui, słoneczko się odzywa to na bieżąco
                    wszystko wiemy, Kattrin jeszcze tydzień na urlopie, a co u Eryczki? a co u
                    naszej Joli i Oliwierka? czy kogoś pominęłam, przepraszam, i też zapytuje co
                    słychać?

                    Witam nowa koleżankę jolkę222, miło że wpadłaś do nas.

                    buziaki i pozdrowienia

                    net mam w domku, ale nie było czasu podłączyć komputera to na razie zaglądam z
                    pracy.
                    • anie5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 12:32
                      hej laseczki,
                      Dzis juz 1 sierpnia - jak ten czas leci - a ja jeszcze chyba na nowym watku nic
                      nie napisalam - ale musicie mi wybaczyc, bo mam naprawde duzo pracy i czasu na
                      nic - ale juz niebawem koniec - wlasciwie to od jutra troche luzu bedziesmile
                      u mnie ok - ostatnio robilam wszystkie badania i bede miala wyniki w piatek.
                      Dzis rano musialam zrobic to badanie na krzywa cukrowa (tak przetlumaczylam
                      bezposrednio z wloskiego) wiem, ze normalnie robia ja wczesniej - ale tak
                      wyszlo, ze nie zrobilam do tej pory...ale okropnosc ta glukoza do wypicia - ale
                      co sie nie robi dla naszych malenstw smile za to kupilam dwa pajacyki i skarpetki
                      dla synka w nagrode, ze mama taka dzielna byla smile
                      Goko - ja tez pracuje i jak dobrze pojdzie to do okolo 10 wrzesnia - bede w
                      biurze - a potem zobaczymy - termin mam na 23 wrzesnia - wszystko zalezy jak
                      bede sie czula moze i nawet wczesnie zakoncze - pozyjemy, zobaczymy!!!!
                      Pojutrze jade kupic komode i stolik i wanienke i inne potrzebne rzeczy.
                      Sloneczko - trzymam kciuki za IUI i wiem, ze bedzie oki!!!!!!!
                      Emania - jak tam wyniki - jak sie czujesz - gratuluje i mam nadzieje, ze tym
                      razem wszystko sie pouklada pomyslnie!!!!!!!!
                      Olka - dzieki za zdjecia - ladnie wygladasz i brzuszek rosnie - moj tez smile mam
                      juz 97 cm w pasie! ale tez nie przytylam za duzo 5 kg - a wcale nie jem malo -
                      i nasz chlopczyk tez rosnie zdrowo (tez o tydzien wyprzedza rowiesnikow) ja jem
                      normalnie jak przed ciaza i duzo miesa i warzyw i owocow...
                      Eryka - jak tam tygodnie juz leca ...jak tam suwaczek?
                      dla wszystkich dziewczynek - buziaki!!!
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 15:06
                        anie5 napisała:

                        > hej laseczki,
                        > Dzis juz 1 sierpnia - jak ten czas leci - a ja jeszcze chyba na nowym watku
                        nic
                        >
                        > nie napisalam - ale musicie mi wybaczyc, bo mam naprawde duzo pracy i czasu
                        na
                        > nic - ale juz niebawem koniec - wlasciwie to od jutra troche luzu bedziesmile
                        > u mnie ok - ostatnio robilam wszystkie badania i bede miala wyniki w piatek.
                        > Dzis rano musialam zrobic to badanie na krzywa cukrowa (tak przetlumaczylam
                        > bezposrednio z wloskiego) wiem, ze normalnie robia ja wczesniej - ale tak
                        > wyszlo, ze nie zrobilam do tej pory...ale okropnosc ta glukoza do wypicia -
                        ale
                        >
                        > co sie nie robi dla naszych malenstw smile za to kupilam dwa pajacyki i
                        skarpetki
                        >
                        > dla synka w nagrode, ze mama taka dzielna byla smile
                        > Goko - ja tez pracuje i jak dobrze pojdzie to do okolo 10 wrzesnia - bede w
                        > biurze - a potem zobaczymy - termin mam na 23 wrzesnia - wszystko zalezy jak
                        > bede sie czula moze i nawet wczesnie zakoncze - pozyjemy, zobaczymy!!!!
                        > Pojutrze jade kupic komode i stolik i wanienke i inne potrzebne rzeczy.
                        > Sloneczko - trzymam kciuki za IUI i wiem, ze bedzie oki!!!!!!!
                        > Emania - jak tam wyniki - jak sie czujesz - gratuluje i mam nadzieje, ze tym
                        > razem wszystko sie pouklada pomyslnie!!!!!!!!
                        > Olka - dzieki za zdjecia - ladnie wygladasz i brzuszek rosnie - moj tez smile
                        mam
                        >
                        > juz 97 cm w pasie! ale tez nie przytylam za duzo 5 kg - a wcale nie jem malo -

                        > i nasz chlopczyk tez rosnie zdrowo (tez o tydzien wyprzedza rowiesnikow) ja
                        jem
                        >
                        > normalnie jak przed ciaza i duzo miesa i warzyw i owocow...
                        > Eryka - jak tam tygodnie juz leca ...jak tam suwaczek?
                        > dla wszystkich dziewczynek - buziaki!!!

                        aniusmile ale ty jesteś twardzielkasmile taki upał, ty w ciąży i jeszcze do pracy
                        biegasz? smile zresztą obie z goko takie twarde laski jesteściebig_grin
                        i dzięki aniu za kciukismile przydadzą się napewnosmile))
                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 12:42
                      Hej Goko fajnie ze wpadlaswinki super ze juz na nowym mieszkankuwinkpokoik dla
                      Malenstwa juz skonczony,i wszystko poustawiane,wiec ja juz mam za soba kwestie
                      kartonowwinkz czego sie ogromnie ciesze,ale jeszcze troche i Ty tez Goko bedziesz
                      miala wszystko gotowe.A puzniej przeprowadzka czeka Sloneczko.Co do naszych 3
                      pokoi to jest tak,goscinny mamy wielki,sypialne tez dosyc dosyc,ale ten dla
                      Malenstwa to jest malutki,ale jakos sie pomiescimywinki jeszcze troche tu
                      pomieszkamy,bo Misiek jakas kase od panstwa dostaje co roku,1000eur,wiec szkoda
                      by tego zmarnowac.A jak juz niebedziemy tego 1000 dostawac,to zaczniemy sie
                      ogladac za czyms wiekszym.Mi sie marzy domek,Miskowi tezwinkpozatym planujemy 3
                      dzieciaczkowwinkto trzeba sie gdzies pomiescicwinkale jeszcze mamy czas.Ja sie
                      czuje k,tylko nogi mi puchnasadA tak apropo rano jak sie polozym to zasnelam i
                      teraz wstalam;D No nic narazie spadam,musze sie podszykowac,ogarnac chate
                      troche i obiadwinkto pa
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 15:04
                        olka9917 napisała:

                        > Hej Goko fajnie ze wpadlaswinki super ze juz na nowym mieszkankuwinkpokoik dla
                        > Malenstwa juz skonczony,i wszystko poustawiane,wiec ja juz mam za soba
                        kwestie
                        > kartonowwinkz czego sie ogromnie ciesze,ale jeszcze troche i Ty tez Goko
                        bedziesz
                        >
                        > miala wszystko gotowe.A puzniej przeprowadzka czeka Sloneczko.Co do naszych 3
                        > pokoi to jest tak,goscinny mamy wielki,sypialne tez dosyc dosyc,ale ten dla
                        > Malenstwa to jest malutki,ale jakos sie pomiescimywinki jeszcze troche tu
                        > pomieszkamy,bo Misiek jakas kase od panstwa dostaje co roku,1000eur,wiec
                        szkoda
                        >
                        > by tego zmarnowac.A jak juz niebedziemy tego 1000 dostawac,to zaczniemy sie
                        > ogladac za czyms wiekszym.Mi sie marzy domek,Miskowi tezwinkpozatym planujemy 3
                        > dzieciaczkowwinkto trzeba sie gdzies pomiescicwinkale jeszcze mamy czas.Ja sie
                        > czuje k,tylko nogi mi puchnasadA tak apropo rano jak sie polozym to zasnelam i
                        > teraz wstalam;D No nic narazie spadam,musze sie podszykowac,ogarnac chate
                        > troche i obiadwinkto pa

                        to fajowosmile)))))))))))))) 3 dzieciaczkówsmile)) ja bym chciała mieć 2smile))