oczekiwane macierzyństwo - jakie?

29.06.06, 12:57
wątek katji_79 zainspirował mnie do zadania następującego pytania:

jak sobie wyobrażacie macierzyństwo? jak sobie myślicie jak to będzie, jak
już będziecie mamai, to jakie sytuacje przychodzą Wam do głowy?
Wyobrażacie sobie swoje przyszłe dziecko w trakcie zabawy? snu? a może
odwrotnie: oczami wyobraźni widzicie już te pełne pampersy a uszami - wrzask
głodomorasmile?
A może wcale sobie nie wyobrażacie - niektóre dziewczyny chcą po prostu
doświadczyć stanu "bycia w ciąży".

Jednym słowem - ciekawa jestem Waszych oczekiwań wobec tego wyczekiwanego
macierzyństwa.

------------------------------------
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
    • sky1980 Re: oczekiwane macierzyństwo - jakie? 29.06.06, 13:40
      ojej!!!ja sobie wyobrażam moje kolejne maleństwo leżące w łóżeczku,w
      jasnym ,słonecznym pokoju wiosną albo ciepłym latem,takie pulchne,słodkie z
      czarnymi włoskami i śniadą cerą(mój przyszły mąż jest takim "ciemnym typem"wink)
      i wyobrażąm sobie Anulke-moją córkę jak stoi nad łóżeczkiem i pokazuje
      maleństwu kolejną grzechotkę a ono wyciąga łapki i sie uśmiecha rozbawione!!!i
      taki jest wtedy spokój w domu...i wszyscy są w domu...taka mała wymarzona
      impresja...
    • aneczka002 Re: oczekiwane macierzyństwo - jakie? 29.06.06, 13:43
      hihihihi fajne pytaniesmile Wiesz ja od kiedy dowiedziałam sie ze jestem w ciąży
      (to dopiero 7 tydzień) jak widze gdzieś zdjecie bobasa to patzre na nie i sobie
      mysle "ciekawe jak mój dzidzius będzie wygladał w takiej sytuacji"smile takie
      objawy miałam też starając się ale teraz są one silniejszesmile Jak słucham
      koleżanek które jęczą że są nie wyspane albo ze nie mogą jeść tego na co mają
      ochote, to myśle sobie "Boże moge nie spać i nie jeść żebym tylko wiedziała że
      moja kochana dzidzia spokojnie przebrnie te 9 miesiacy i urodzi się zdrowa i
      silna"... Może te kobiety ktróe dłużej sie starały o ciąże mają inne podejscie
      niz te którym sie udało odrazu.. nie wiem bo sama jestem pierwszy raz w ciaży
      po roku starń i zrobiłabym wszystko żeby ochronić to maleństwo w moim
      brzuszku...
      Pozdrawiam Wszystkie starajace i życze II kreseczek a już zaciążonym życze
      spokojusmile
      • marti_ka82 Re: oczekiwane macierzyństwo - jakie? 29.06.06, 14:13
        ja podobnie jak ania jestem w ciązy, chociaż troszkę dłużej smilemoje wyobrażenia
        są podobne, zastanawiam się jak będzie wygladało, patrze na moje zdjecia z
        okresu kiedy byłam niemowlakiem i myśle, czy on/ ona będzie podobne... buszuje
        po allegro ogladając wózki, łóżeczka i wyobrazam sobie je leżace w nich, czy
        spacer z nim... widzę dzidzie już siedzącą w łozeczku, która zaczyna płakać, a
        nasz piesek tylko podchodzi do łozka a ono się uspokaja smile albo szkraba i
        kolisia buszujących razem na podłodze wśród zabaweksmile nie potrafie się tego
        doczekać , ale jednocześnie prosze boga by maluszek się nie spieszył smile ja będę
        cierpliwie czekać aż do koncówki stycznia, początku lutego... niech wtedy się
        urodzi zdrowe i nasze smile
        • aga_lub_marcin Re: oczekiwane macierzyństwo - jakie? 29.06.06, 20:44
          Super wątek,napewno każda znas ma jakieś swoje wyobrażenia i marzenia.Ja nie
          mogłam zajść w ciążę w 6 lat po ślubie więc moja dzidzia jest bardzo wyczekana
          i wyobrażałam ją sobie nawet przed zajściem milion razy. Pierwsze co się nasuwa
          mojej wyobraźni to maleńka niunia w mięciutkim ubranku wtulona we mnie i
          łapczywie przyssana do mojego cyca. Drugie to moj Misiek który trzyma dzidzie
          na rekach jest szczesliwy wzruszony a dzidzia wpatruje sie w niego z ufnością.
          Też jestem ciekawa jak bedzie wyglądać, czy to jest chłopiec czy
          dziewczynka,ale narazie przedewszystkim modle sie aby dzidzia była zdrowa i
          żeby bylo jej dobrze w brzuszku ustawowe 9 miesiecy !!
          • emkz Re: oczekiwane macierzyństwo - jakie? 30.06.06, 09:27
            Ojej, to ja sobie nie potrafię wyobrazić mojego maluszka (zaznaczam, że nie
            jestem jeszcze w ciąży!). Po prostu to co się stanie gdy ONO się urodzi wydaje
            mi się wielką niewiadomą. Na razie czekam na samo bycie w ciąży i cieszenie się
            tym stanem. U mnie troszkę za dużo się dzieje, żeby wybiegać w przyszłość tak
            daleko (może wrócimy do Polski, a może wynajmiemy bądź kupimy większy dom). A
            wszystko to zależy od 500 różnych czynników... A na razie prawdziwie się cieszę,
            że przyszła @ - dochodzę do porozumienia ze swoim cyklemwink
            Pozdrawiam wszytskie przyszłe i obecne zafasolkowanewink))
Pełna wersja