Bylam u gin

11.08.06, 06:11
Witam DZiewczynki!
A więc wlasnie. Zmienilam lekarza i jestem bardzo zadowolona. Powiedzial, ze
po pierwszym poronieniu nie mam robic badan, ale jak juz sie dowiem, ze
jestem w ciazy, to koniecznie do gin. Wedlug niego na obecna chwile nic nie
moge zrobic, ale jak zajde, to trzeba sie ustrzec, zeby sytuacja sie nie
powtorzyla. Czytajac Wasze posty pomyslalam, ze nie mam co rozpaczac, u mojej
dzidzi nie bylo serduszka, byla tylko zaplodniona komoreczka. Wy jestescie w
innej sytuacja, przeszlyscie wiecej.. Lekarz natomiast powiedzial, ze zycie
zaczyna sie od zaplodnienia... Ciagle o tym mysle i znow lzy co chwile tak
same leca... Teraz troche sie boje, ze sytuacja sie powtorzy, ze znow...
Ale widzialam wczoraj swoja macice, jajniczki, wszystko ok. To mnie pociesza.
Jestem juz w drugiej fazie, wiec nic z M nie zdzialamy juz, ale ja mam takie
male przeczucie, ze beda efekty sierpniowych staran smile Bede starala sie nie
myslec o tym, tylko cierpliwie czekac.
Jedno pytanko. Czy luteine mozna brac jeszcze przed zajsciem w ciaze? Gin,
powial, ze wlaczy mi ja jak juz bede.
Pozdrawiam
    • aneczka002 Re: Bylam u gin 11.08.06, 08:39
      cześć Agnieszko.smile
      Nie jestem ekspertem ale moja gina jak sie starałm o ciąze też powiedziała ze
      bierać duphaston tylko w tym cyklu w którym było przytualnko w dni
      okołowulacyjne (mam weekendowego męża więc nie zawsze trafialiśmy w te dni) bo
      jednak to jest ociążenie dla wątroby (nawet kazala mi robic badania na wątrobe
      przed podaniem tego leku) a jest tylko potrzebny do wspomagania zagnieżdżenia i
      utzrymania ciaży.. tak więc mysle ze Twój lekarz miał to samo na myśli i warto
      go słuchać..
      Ile cykli po starcie odczekałaś? Ja dopiero miałam pierwszą @.. i nie wiem
      kiedy zdecyduje się na ponowne starania.
      Ciekawe jakie badania po zajściu w kolejną ciąże miał na myśli.. gdyby Ci sie
      udało (czego zycze z całego serca) i już bedziesz miała skierownia to napisz mi
      na priva, zebym ewentualnie miała porównanie z tym co moja gina da, ok?smile
      Życze powodzeniasmile
    • lidek0 Re: Bylam u gin 14.08.06, 20:56
      Trochę dziwny ten Twój gin, bo włśnie przed staraniami można zrobić wiele, żeby
      ustrzec się powtórki,często działania już po stwierdzeniu ciąży może być za
      późno. Ja w każdym razie mam na tyle przykre doświadczenia, że badania bym
      zrobiła przed kolejnymi staraniami, chociażby te podstawowe czyli hormony,
      choroby odzwierzęce, chlamydię. Luteine podaje się zaraz po owulacji tak na
      wszelki wypadek, ale w sytuacji kiedy mesz stwierdzone niedobory progesteronu.
      I tu jakiś dziwny ten Twój gin bo zapobiegawczo podaje się po owulacji, ale on
      nawet nie stwierdził czy powinnaś czy nie, a jak już będziesz w ciąży to a masz
      go za mało to plamienia mogą się pojawić. Lekarzem ale jak dla mnie mało to
      logiczne.
      w każdym razie życze szybkiej fasolki.
      • agulka1001 Re: Bylam u gin 14.08.06, 21:12
        jesli chodzi o niski progestreon i problemy w ciazy,to wg mojego gin jest to 1-
        2proc ciąż!!!!a luteine daje sie na wszelki wypadek!takze Twoj gin tez ma
        troche racji!!! ja tez bralam luteine,tak na wszelki wypadek!bralam przed
        owu,po owu,potem przez 2tyg ciązy...niestety,i tak dzisiaj okazalo sie,ze ciąza
        nie rozwija sie prawidlowo,czekam na poronienie...mam zrobic bhcg,ale raczej
        tylko pro forma...trzymaj sie....sluchaj swojego lekarza,jesli mu ufasz...
        • agnieszka2211 Re: Bylam u gin 14.08.06, 21:21
          moja siostra chodzi do tego lekarza i donosila 2 zagrozone ciaze z jego pomoca.
          Ja juz nie mam sil szukac, badac sie, bo popadam w paranoje! Moje mysli krecily
          sie ciagle wokol slowa DLACZEGO.
          • a.zaborowska1 Re: Bylam u gin 15.08.06, 12:07
            Ja myślę, ze kobietą po poronieniu czy stracie żaden lekarz nie wyda się
            suuper. Zawsze jest jakieś ale. A to za moło troskliwie podchodzi, a to za mało
            badań każe robić a to to tamto. Tak już jest. My kobiety chciałybyśmy być
            mamusiami i oczekujemy wszelkiego profesjonalizmy od strony lekarzy. Tylko w
            żeczywistości wygląda to trochę innaczej.

            Życzę ci szybkiego zafasolkowania, spokojnych 9 miesięcy i szczęśliwego finału
            oraz zdrowiutkiego bąbeleczka który ci wynagrodzi wszystkie smutne chwile

            pozdrawiam
            • lidek0 Re: Bylam u gin 17.08.06, 22:59
              Owszem zawsze może być jakieś ale, tylko, że ten nie robi za mało bo nie robi
              kompletnie nic. To, że siostra szczęśliwie donosiła dwie zagrożobe ciąże to
              raczej o niczym nie świdaczy, bo życie pisze rózne scenariusze i gin nie da Ci
              gwarancji co będzie dalej, ale dzięki właśnie badaniom szanse na szczęśliwy
              koniec można zwiększyć. W końcu medycyna daje tyle możliwości, żeby po
              niepowodzeniu kobieta podchodziłą spokojniej do kolejnych starań, są rzeczy,
              ktore można wyeliminować jeszcze przed rozpoczęciem kolejnych starań. Nie
              wyobrażam sobie gdybym w ciąży dowiedziała się, że mam np.toksopolazmozę i
              muszę się leczyć /w końcu to chemia/ a mogłabym wyleczyć się wcześniej.
              Podobnie z progesteronem, w końcu to chemia i nie widzę powodu dla obciążania
              organizmu jeżeli jego poziom jest prawidłowy.
              Nawet nie wiecie jaki miałam żal do gina kiedy dowiedziałam się, że przyczyny
              moich nieopowodzeń były dość proste do wyeliminowania i już po pierszwym
              wystarczyły odpowiednie badania. Dlatego piszę, że warto robić badania niż
              potem mieć do siebie pretensję, że można było coś zrobić.
              • agnieszka2211 Re: Bylam u gin 18.08.06, 16:55
                dzieki! Przemysle sobie raz jeszcze prowadzenie ciazy przez tego lekarza. Bo
                wlasciwie, to chyba jestem w ciazy!!!
                • lidek0 GRATULACJE 18.08.06, 22:06
                  teraz tylko sprawdź jak przyrasta beta i oznacz poziom progesteronu
                • basia013 Re: Bylam u gin 20.08.06, 09:21
                  gratuluję!!fajnie że tobie tez się udało!!zyczę spokojnych 9 ciu miesięcy!i
                  zdrowego dzidziusia!
                  może spotkamy sie na jakimś forum dla matek;o) jeszcze nie wiem gdzie takie
                  są,więc jak coś znajdziesz to daj znać
                  pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja