Dodaj do ulubionych

Na cześć 'agulki1001'

16.08.06, 22:35
Kto w temacie ten wie o co chodziwink A jeśli nawet nie to można sie dołączyćwink
A na wstępie życzę wsyztskim: SPEŁNIENIA MARZEŃ!!!
Obserwuj wątek
    • agulka25 Re: Na cześć 'agulki1001' 16.08.06, 22:42
      ja nie uczestniczyłam osobiscie w waszym watku ,,do sky'', ale cały czas go
      podczytywałam..i troszke mnie wiadomosc agulki zasmuciła...wiec sie dołaczam......


      na czesc Agulki...spełnienia marzeń...i wszystkiego naj.....jestesmy z toba , Agus!

      AGA
    • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 17.08.06, 07:24
      ja sie tylko agulko dopisalam z zyczeniami wszystkiego naj naj najlepszego dla
      Ciebie i Twojego potomstwa(teraz i potem) a wątek założyła nasza dzielnia
      emkz!!!!!i widac ma reke do udanych wątków!
    • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 00:51
      No cześć malutka!wink To nas znalazłaśwink Jak u Ciebie? Jakies objawy,
      przeczucia, bo my chyba podobnie cykl mamy, co?
      No i agulka daj znać, jak tylko dowiesz się o wyniakach!!! Wszystkie tu trzymamy
      kciuki!!!wink))
      Gdzie darcia??!!
      • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 10:21
        Witajcie dziewuszki, a szczegolnie Ty agulka - trzymaj sie jakos kochana.
        Tak, miejmy nadzieje, ze ten watek tym razem przyniesie nam szczescie smile
        W poniedzialek mam wizyte u gina (kolejnego), zobaczymy co powie na te moje
        wyniki.. W kazdym razie dam wam znac.
        • agulka1001 Re: witam Was wszystkie,dziewuszki! 18.08.06, 18:07
          co u mnie?trudno powiedziec...
          powiem jedno-odebralam wynik bety...16.08 (2dni po wizycie u lekarza),wynik
          jest 93.700 !!!!!!! myslalam,ze walne na zawal! pierwszy raz mialam taki
          atak,ze sie balam o moje serce...kobieta w laboratorium mi gratulowala!a w
          ogole nie drukowala wyniku,bo myslala,ze to pomylka i chciala ze mna
          porozmawiac!bo ostatnio mialam 300,to bylo 26.07!zapytala mnie,w ktorym tyg
          jestem,powiedzialam jej,ze 6-7,a ona powiedziala,ze tak jej pasowalo na wynik!!

          mowie Wam,juz nie daje rady ze strachu!
          nie bylam w J.Gorze,to nie ma sensu,musze czekac na drugi wyni bety,zrobilam
          tez progesteron!we wt ide do mojego gin z wynikam,zobaczymy,co bedzie!jak
          bedzie zle,to pojde na konsultacje,na razie nie ma sensu tak szybko!Mnie
          przeraza to,ze kazdą ciąze lekarze traktują na pocxątku tak samo-nie ma
          znaczenia,czy dlugosc cyklu!niektore dziewczyny piszą,ze mają owu ok. 11dc,a ja
          mam 21dc!to jest duzo czasu,prawda?

          jak odebralam ten wynik,to zadzwonilam do mojego gin!kazal zrobic drugi,zeby
          potwierdzic,czy prawidlowo rosnie,a na moje pytanie (tak mi powiedziala kobieta
          w laboratorium),odpowiedzial,ze to nie do konca jest tak,ze od 7-8tyg beta nie
          rosine tak szybko,ze powinna dojsc do ok.200 000 wtedy spada!zapytalam sie
          jego,czy to mozliwe,zeby sie nie rozwijala,skoro beta jest taka duza,to on
          powiedzial,ze roznie sie zdarza,a przy takiej becie powinno byc serce!no ale
          jak ja bylam u niego,to bylo ok. 45 000!

          czekam....dzieki za pamiec!!
    • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 18:10
      a ajeszcze Wam powiem,ze objawy sie utrzymują...wczoraj mialam takie szczypanie
      sutkow,jak nigdy dotąd!a dzisiaj musialam zawrocic z drogi do pracy,zeby w domy
      zwymiotowac i znow pojechac hehe ale ciezkie to zycie,mowie Wam!
    • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 18:44
      Agulka!!! Jest nadzieja! Czemu beta byłaby taka wysoka? Przecież sama mówisz, że
      ciąża może byc młodsza, niż wg OM? Tak? I dlatego może serduszka jeszcze nie
      było słychać??
      Ja tam wierzę, że się wszystko ułoży i będie dobrzewink))
      Pozdrowienia! Kiedy na nastepną betę?
        • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 19:22
          Matko kochana dziewczyny...faktycznie o zawał nas tu te nasze historie
          przyprawiąwink
          jejku ale emocje!!!czytałam dziosiejsze wiadomosci z taką uwaga jak M jak
          milosc co najmniej!!a stresik wiekszy bo to zycie a nie film!!!
          agulka...odetchnelam-czyli wszystko powinno byc dobrze!?!Jezu,oby bylo dobrze!!!
          u mnie bez zmian-mam piekny sluz wiec pewnie jajeczkuje...ale co z tegosad
          • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 20:26
            jak to,sky,co z tego?nie dzialacie?
            co do bety,zrobilam ponownie dzisiaj,ale wynik dopiero 22.08! i wtedy tez ide
            na wizyte...ale sie boje,mowie Wam...obawiam sie poronienia
            zatrzymanego...wiem,ze to czarny scenariusz,ale trudno myslec inaczej,skoro
            lekarz mine uswiadamial,ze on widzial serduszko nawet u 4mm zarodka...
            • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 20:47
              no nie dzialamy bo okolicznsci temu nie sprzyjaja-wciaz jestesmy "na kupie" u
              rodzicow to raz,a dwa ze nawet jak podzialalibysmy to i tak nic z tego bo R
              musi sie leczyc!!!
              moja szwagierka miala poronienie zatrzymane-zarodek wygladem nie odpowiadal
              wiekowi-tzn.powinien byl byc juz bardziej rozwiniety(byl to 10tydz.)a on wciaz
              byl zbyt malo dojrzaly.
              agulko mam nadzieje ze u Ciebie wszystko sie jednak pomyslnie ulozy i ze Twoje
              dzieci szczesliwie sie urodza w 9miesiacu ciazy!!!
              • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 21:08
                agulka będę trzymać za ciebie kciukasy!!!!

                u mnie lipa dzis 21 dc owu nie było, tak wynika z tempki, śluz marny i nie
                zanosi sie na to zeby owu była. mój M zrobił dziś badania nasionek, mielismy
                przerwę w przytulanku myślałam ze dziś zadziałamy ale oczywiscie sie
                pokłóciliśmy..... cos ostatnio nam sie nie układa kłócimy sie i długo pracujemy
                i w ogóle mam doła i wszystko mnie wkurza, jestem zmęczona i mam dość juz tych
                staranek. Chyba odpadne na troche z forum i zrobie przerwe, bo jak tu dziewczyny
                zajść wciąże skoro nie ma przytulanek? i Naet nie wiadomo kiedy owu żeby sie
                wstrzelić......
                • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 21:16
                  malutka biedaku - ja tez nie lubie klotni ale moj M tak zawrotnie urzadza NAM
                  czasem zycie ze niesposob sie nie poklocicwink!!!
                  nie martw sie,musicie wyjsc na prosta a jak mawiala moja niegdysiejsza
                  szefowa "pierzyna ma 4 rogi,pogodzi rece i nogi" wiec moze na tym polu
                  sprobujcie sie godzic-i nastroj wroci i nadzieja sie pojawismile !
                  ja tez daje spokoj staraniom - bo sa na dzis dzien bez sensu niestety,sobą to
                  juz sie w ogole nie zajmuje,nie wiem ktory dzis dc,ani czy owu byla albo
                  bedzie...jak zajdzie potrzeba to sie pointeresuje,najpierw trzeba M pokurowac-
                  mam nadzieje ze to w ogole mozliwe.
                  3maj sie i glowa do gory!
                • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 18.08.06, 22:03
                  agulka!!!!! będzie dobrze!!! kurcze musisz w to wierzyć!! w kwietniu będziemy ci
                  gratulować zobaczysz....

                  sky dzieki za pocieszenie ale kiedys pisałam ci o tym moim obrażalskim
                  mężusiu... uhm nie przepuści taka jego uroda, a tak w ogóle to już dość mam
                  dokumentów papierów wrrrr nie moge po tym urlopie się odrobić Boże co to za
                  praca......
                  a dziewczyny nicmi już nie pasi chyba ide spać. W niedzielę idę na chrzciny
                  chyba się opije z tego wszystkiego...... no tak pewnie że nie przecież w pon. do
                  pracy...
                  • emkz Re: emkz 18.08.06, 22:42
                    No, u mnie 18 - 20 dc. Ale w nosie mam wszystkie objawy. Poważnie. W tamtym
                    miesiącu miałam wszystkie, i co? I psico... Poza tym u mnie i tak śluzu w tym
                    cyklu znów nie było - podejrzewam, że to castagnus tak działa (czytałam opinie
                    dziewczyn, że w pewnych przypadkach może obniżać płodność - no i ja chyba jestem
                    takim pewnym przypadkiem...;-(()Dlatego postanowiłam nie myśleć i po prostu
                    żyćwink Na razie to planujemy wyjazd do Polski. I odłożenie castagnusu jak tylko
                    nowy cykl się rozpocznie. Więc ja to też raczej do specjalnie się starających
                    nie należę. Wchodzę na to forum, bo Was lubię i tyle. Można się z kimś pośmiać i
                    posmucić, czy na męża ponarzekaćwink))
                    No to na dziś chyba tyle; dobranoc Wam i... 'do usłyszenia'.
                    • sky1980 Re: malutka 19.08.06, 07:38
                      malutka pogadaj z mezemjak sie da i wybij mu z glowy takie obrazanie!!!nic
                      dobrego nikomu z tego nie przyjdzie ze on ma fochy!!!a tylko Wam sie nastroj
                      popsuje.jak wygladalo by zycie gdybyscie tak oboje sie obrazili i koniecwink?
                      jeju ze tez chlopy sa czesto takie twardoglowe i niereformowalne!!!
                      Ty chyba faktycznie przemeczona jestes...urlop z przygodami,wypoczynku
                      niewiele...oj malutka,chociaz wysypiaj sie dobrze i proponuje ucieczke w swiat
                      ciekawej lektury,zawsze to oderwanie od rzeczywistosci!
                      • malutka1939 Re: malutka 19.08.06, 14:24
                        oj te chłopy masz rację sky... chciałam mu to przetłumaczyć wczoraj ale niestety
                        skończyło sie to na kolejnej kłótni. Dziś jest w pracy, przyjedzie po 22 i wtedy
                        albo się odezwie do mnie albo znowu fochy, a ja nie mam ochoty juz nic nikomu
                        tłumaczyć. Wiem ze kolejny dzień cyklu mija bez przytulanek...Idę ogarnąć
                        mieszkanie a potem sterta prasowanka... uhm moze jakąś dobra kawke wypije na
                        odstresowanie hihih
                        aha emkz pisałas ostatnio o śluzie płodnym jak to z nim jest powinien pływać
                        czy spadac na dno wody?? smile))))
                        • emkz Re: malutka 19.08.06, 20:15
                          pływać mawink Jak tonie i zmetnia wodę to na pewno nie jest płodny...
                          Co w weekend porabiacie dziewuszki? Ja już sama nie wiem co robić. Najchętniej
                          nic bym nie robiławink Malutka, pogadaj no z tym swoim facetem. I czasu nie
                          traćcie, tylko za dzieciaczka się bierzciewink Zrób jakąś kolację romantyczną to
                          zmięknie, albo zatrzepotaj rzęsami - na mojego to działawink))
                          • malutka1939 Re: malutka 19.08.06, 20:26
                            eee emkz ten mój jak się uwezmie na coś to nic nie pomaga... ale juz mu mija
                            przemówił heheh jak wróci z pracy to moze juz bedzie ok. A ja mam pracujący
                            weekend siedzę nad dokumentami brrr już mi się nie chce smile) a jutro na chrzciny
                            idę smile) będzie fajnie smile)
      • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 20.08.06, 20:15
        czesc dziewczyny!rzadko siadam na Neta,staram sie odpoczywac,bo codziennie
        popoludniu mam bole brzucha,ale cos mi sie wydaje,ze to przez zaparcia...
        objawy nadal sie utrzymuja...piersi bolą mocniej...temp wysoka...we wt wyniki
        badania i wizyta u gine...ale sie boje....czynatalam sie duzo wątkow
        optymistycznych na forum lutowek,marcowek 2007!niepokoi mnie,ze u mnie nie bylo
        przeplywu krwi,bo wtedy pojawienie sie seruszka to tylko kwestia czasu....
        czekam....na razie nie mam sil pisac....
    • malutka1939 do Darci 21.08.06, 16:27
      darcia a gdzie ty sie podziewasz? przypomniało mi sie ze miałas kiedys problemy
      z włosami i jak teraz?? jest poprawa? o cykl nie pytam bo widziałam temp.
      u mnie ten cykl chyba bez owu sad(
      • darcia74 Re: do Darci 21.08.06, 18:57
        ehh, mowiac szczerze jestem troche podlamana.
        Bylam dzisiaj u ginki, jestem w 15dc i nie ma zadnego pecherzyka dominujacego,
        za to jest wiele pecherzykow malutkich, co razem z moim LH:FSH raczej wskazuje
        na PCO. Czyli w najblizszych dniach owulki nie bedzie, jezeli bedzie... sad
        Od nastepnego cyklu mam brac Clo!
        Ginka kazala w kazdym razie sie wyluzowac bo stres blokuje owulacje.
        Wiecie dziewczyny, zaluje ze nie zaczelam sie starac od razu po pigulach,
        mialam przeciez 3 piekne cykle owulacyjne a teraz sama porazka.
        Co do moich wlosow, to je obicialam na krotko wiec ich tak bardzo nie widac jak
        wypadaja. Najwiecej ich widze po umyciu, ale przestalam miec na tym punkcie
        obsesje. (Teraz mam inna!!)
        Malutka, jeszcze nic niewiadomo, widzialam wykresy zapowiadajace sie
        bezowulacyjne a potem ciach i ciaza. Ale rozumiem Ci malutka swietnie,
        szczegolnie, ze obawiam sie tego samego w tym cyklu rowniez.


    • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 21.08.06, 19:22
      a jeszcze dodam,ze to wszystko jest niesprawiedliwe...mam nadal objawy ciązowe-
      mldosci,wymioty...wymiotuej po wszystkim-wodzie mineralnej,jogurtach,chrupkim
      pieczywie,chlepie,herbacie...tylko dzisiaj po jednym czulam sie jak w niebie-po
      obrzydliwie tlustym i niezdrowym HAMBURGERZE hehe byl rewelacyjny....piersi
      bolą jak szlag,az szczypią...Boze,czemu to wszystk jest takie pokrecone?zeby
      chociaz objawy ustąpily,to bym to zrozumiala...ale lekarz mowi,ze tragedia,a ja
      sie czuje coraz bardziej ciążowo...
    • emkz Re: do: darcia, malutka i agulka 21.08.06, 21:23
      Darcia! Hoho, jak to clo to bliźniaki się szykująwink Od kiedy masz brać? Nie
      martw się, wszystko się ułoży, a wciąży będziesz szybciej ni zauważyszwink
      Malutka! Jakz mężem? Już wszystko w porządku?
      Agulka! Koniecznie napisz, jak tylko poznasz wyniki! No i jak po wizycie u gina.
      My wierzymy,że wszytsko będzie dobrze!!! Trzymaj się cieplutkowink
      A u mnie 21-22 dc i plamionko... Już sobie rezewruję termin u gina jak tylko
      przyjadę do Polski. Mam tego serdecznie dość... Duphaston nie pomógł, castagnus
      też nie... A lekarz twierdzi, że wszytsko jest ok...
      Ech...
      • agulka1001 Re: do: darcia, malutka i agulka 21.08.06, 22:04
        emkz-w tym cyklu,w ktorym zaszlam w ciąze,w 21dc mialam plamienie,a raczej
        lekkie krwawienie! i co?udalo sie!a jaki jest u Ciebie powod tych plamien?co
        sie dzieje?przperaszam,jesli cos pominelam,ale juz tyle pisalysmy,ze mozna sie
        pogubic...ludu,jak ja dzisiaj zasne?normlanie boje sie wlasnego cienia... milej
        nocy zycze,i OWOCNEJ dziewuszki!
        • darcia74 Re: do: darcia, malutka i agulka 21.08.06, 22:26
          Mam brac CLO od przyszlego cyklu (ktory jak wiadomo znowu niewiadomo kiedy sie
          skonczy), od 5-9dc.
          ohh bym chciala blizniaczki smile. Mam kolezanke, ktora tez dlugo nie mogla zajsc
          w ciaze i wiem, ze brala cos na wywolanie owulki, ale nie pamietam co to bylo
          bo sie wtedy tym zbytnio nie interesowalam, no i ma blizniaki - chlopca i
          dziewczynke. Nie byli przygotowani materialnie i mieszkaniowo na taka podwojna
          niespodzianke, ale dali sobie rade i sa szczesliwi smile

          No wlasnie agulka, daj znac po wynikach, trzymaj sie mocno..
    • emkz Agulka! Pisz coś! 22.08.06, 17:27
      No? I jak beta? Padłaś z wrazenia? Żyjesz? Daj znać dziewczyno!wink

      A ja sie czuję jakbym zaraz miała @ dostać - tylko czemu tak wcześnie??? Średnio
      mam co 30 dni... Te moje plamienia to PRAWDOPODOBNIE są spowodowane niedoborem
      progesteronu. Piszę: prawdopodobnie, bo nigdy nie miałam robionych hormonów;-( W
      Polsce nigdy tak dlugo nie jestem, żeby porobić w odpowiednich dniach cyklu, a
      tu z kolei o skierowanie na badania doprosić się jest 2 x trudniej... Ale chyba
      będę musiała wreszcie pomęczyć mojego GP...

      Papa, daj jak najszybciej znać co u Ciebie!!
      • agulka1001 Re: czekania cd.nic nowego 22.08.06, 19:19
        mozna oszalec..noc nieprzespana,w pracy nie moglam sobie miejsca znalezc...a
        wyniku nie ma i wizyte przelozylam na jutro...o 10 rano kobieta w laboratorium
        powiedziala,ze wynik bedzie po godz.13,chcialam zaplacic,bo przy pobraniu nie
        mialam kasy,ale powiedziala,ze przy odbiorze to zrobie...a jak przyszlam o 15
        (po pracy),to kobieta stwierdzila,ze nie wie,gdzie jest moj wynik,ze kolezanka
        nic jej nie przekazala,a pracuje do 14,30!mozna pasc na zawal!tak mi serce
        waliło ze strachu,dzisiaj mija 8dni jak czekam co dalej....i dopiero jutro bede
        wiedziec...dzieki za pamiec...
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.08.06, 22:02
      hej
      odebrałam wyniki mojego M i tak ruchliwość robaczków średnia, ale to dasię
      jeszce poprawić ale martwi mnie aglutynacja plemników, podwyższone leukocyty,
      pani w labie powiedziała zeby zrobić posiew zeto możebyć jaks bakteria crying
        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.08.06, 22:55
          wiesz ja na razie sukcesów nie widzę... na razie to jeszcze nie wiadomo o
          cochodzi i co się dziej... no ale zobaczymy zrobimy posiew nasienia i dalej to
          już oceni specjalista. Z drugiej strony to chociaz wiadomo mniej więcej. U mnie
          też nie ma rewelacji z owu, ale to tez skonsultuje z ginem.
          Aga trzym się i koniecznie napisz jutro co i jak.
      • darcia74 Re: Darcia , sky 23.08.06, 20:11
        U mnie po tych wynikach i po tym co zostalo stwierdzone na usg, jakos nic mie
        nie cieszy, nic mi sie nie chce, nawet starac mi sie tez nie chce. Popadlam
        jakas niemoc! Moze sie i dobrze sklada, bo moj mezulek ostatnie dni jest od
        rana do nocy w pracy i jak wraca to pada na "pysk". Miejmy nadzieje, ze jak
        przyjdzie kiedys ta owulacja to bedzie moj M w lepszej formie.
        • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 23.08.06, 20:55
          juz po wszystkim...jutro ide do szpitala....odebralam bete-93.700,a po 2 dniach
          109.000...progesteron 13 (prawidlowo 25)....nie mam nadziei...nie ma
          serduszka...dziwny zarodek,i cos jeszcze,co lekarz w ogole nie potrafi
          zdiagnozowac,jakby odklejajace sie lozysko...jutro 8 ide na zabieg,inny lekarz
          bedzie robil,ale bardzo dobry podobny,tylko ze raptus...boje sie,zeby sie nie
          spieszyl,bo sezon urlopowy...powiedzial mi lekarz,ze wazny jest kazdy
          dzien,zeby nie daj Boze zasniadu nie bylo...do uslyszenia za kilka dni...boje
          sie tylko,bo ide na ten oddzial,na ktorym bylam 3m-ce temu,moj mąż idzie ze
          mna,a on nie wie,ze ja 3m-ce temu poronilam...ale mowi sie trudno....moze sie
          nie wygadaja pielegniarki,jakby co....
      • emkz Re: do malutka 23.08.06, 23:44
        no, chyba nie było owulki... taka skacząca to chyba nici;-( Ja co prawda nie
        mierzę (może ktoś bardziej doświadczony w tej kwestii się wypowiewink), ale
        porównałam sobie z innymi wykresami 'non-ovulatory' - podone do Twojego jak dwie
        krople wody;-(
        A sky na Majorce - dlatego się nic nie odzywa... No, smutno bez niej...
      • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 24.08.06, 11:07
        malutka, przede wszystkim wejdz jeszcze raz w sharing => home page setup => na
        dole po napisem "Units" jest opcja wyboru jednostek -zmien na celcjusze, bo w
        tej chwili masz w fahrenheitach i ten twoj wykres wyglada okropnie.
        Co prawda mozemy sobie same zmieniac wyglad wykresu, ale jest to niewygodne.
        A tak twoj wykresik bedzie w miare lagodniejszy smile
        Ahh i zauwazylam, ze wczoraj dostalas @. Gdybys wczesniej mierzyla tempke
        moznaby stwierdzic czy faktycznie owulka byla w 11dc, bo tu byl jedyny skok
        tempki po ktorym tempki byly na wyzszym poziome. Choc skok strasznie maly, ale
        to byl twoj pierwszy wykres i zawsze tak jest, ze pierwsze pomiary sa takie
        jakies...
        P.s.
        chcialabym miec takie krotkie cykle smile
        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 24.08.06, 20:23
          Darciu ja wcale @@ nie mam zaraz sprawdze co ja tam pokręciłam smile) nie znam
          angielskiegoi robiłam wszystko z instrukcją polską hihih wiesz i tak wydaje mi
          sie ze owu nie było, poza tym czytałas mój m ma kiepskie wyniki topewnie i tak
          nic ztego. Bardzo cie dziękuję za pomoc.

          zapomniłam ze sky się wygrzewa na słonku...
          ehh a u nas już jesień
          • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 24.08.06, 21:41
            malutka, no widze, ze poprawilas wykres. Szkoda, ze nie bylo jednak tej @ to by
            moznabylo miec jakas nadzieje na owulke w 11dc, a tak faktycznie wyglada na to,
            ze jej nie bylo.
            Co do mezusia to jak pamietam pisalas, ze robaczki sa wmiare ok tylko leukocyty
            sa - czyli bedzie dobrze, tylko trzeba posiew zrobic i odpowiedni lek dac.
            Mam tez pytanko odnosnie badania mezulka... Jak to sie odbywa dokladnie? Bo
            niestety tez musimy to zrobic a moj M juz sie niepokoi smile

            • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 24.08.06, 21:47
              Darciu odbywa sie to w ten sposób ze M musi oddać spermę do pojemnika. Musi to
              być po ok 5 dniowym poscie od przytulanek, przerwa w spozyciu alkoholu i
              papierosach. Spermę nalezy dostarczyć do labo. w ciągu 30 min. jeśli jest
              pobierana poza labem.
              Powodzenia!!
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 25.08.06, 16:56
      hej
      dziewczyny powiedzcie co mam robić, jadę jutro na 4 dniowy wypad do Kotliny
      Kłodzkiej smile), wyjazd o 5:00 rano, czyli pobudka o 4:00 czy mam mierzyc temp.?
      Darciu ty jestes ekspertem, powiedz mi czy mam mierzyc temp. będąc tam wiadomo
      piwko, zmęczenie górami itp. Dzis jest mój 28 dc i myślę ze za pare dni @@ choc
      plamień nie ma tylko biały wodnisty sluz.
      • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 25.08.06, 19:31
        hehehe, malutka, jaki tam ze mnie ekspert ...smile Po prostu jak cos wiem to
        pomagam z checia smile

        Ta tempke z rana mozesz sobie podarowac, bo i tak bedzie zaklocona. Ja gdy
        zmierze tylko godzine wczesniej mam juz o 0,2°C nizsza tempke.
        Tak wiec i te wycieczkowe tempki tez bym sobie na Twoim miejscu podarowala.
        Jednak jak wrocisz to powroc do mierzenia mimo, ze bedzie przerwa w wykresie,
        bo bedzie mozna zobaczyc czy temperatury chociaz sa na wyzszym poziomie (no
        chyba ze dostaniesz @).
        malutka, jakie dlugie masz przewaznie cykle?
        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 25.08.06, 20:32
          Darciu ja mam bardzo nieregularne cykle. Zwykle ponad 30 dni ale np. ostatni
          cykl trwał 21 dni choć to może przez te stersy związane z Bułgaria. dziś 28 dc
          więc owu na pewno nie będzie (i raczej nie było)więc chyba zaczne mierzyć tem w
          nowym cyklu. Nic z tych moich temp. nie wynika ale dam sobie sznse jeszcze i
          bede mierzyc w przyszłym cyklu smile
          • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 25.08.06, 23:30
            To ze nie mialas owulacji nie znaczy, ze jej na 100% nie bedzie. Ja przed tym
            ostatnim bezowulacyjnym mialam owulki w 21dc, 31dc!!! i 20dc a widzialam i cykl
            na ff gdzie owulka byla w 77dc i cykl zakonczony ciaza. Dlatego nigdy nic nie
            wíadomo do konca. Choc przewaznie cykl bezowulacyjny mozna rozpoznac po tym, ze
            tempki strasznie skacza, ale jak widzialam, sa wyjatki.
            Zycze Ci malutka milego wypoczynku i szalonych nocy, bo jak inne miejsce (lozko
            hehehe) to inne doznania i kto wie czy to nie pobudzi robaczkow mezulka smile
            Pozdrowionka

            • agulka1001 Re: wrocilam do domu...sama.. 26.08.06, 10:47
              po 3 dniach pobytu w szpitalu jestem juz w domu...wczor mialam zabieg,robila go
              kobieta,jakas niedoswiadczona,bardzo sie boje,co bedzie dalej....powiem Wam,ze
              do tego lekarza co chodze,to przynamniej powie cos milego,pocieszy,a ta
              zachowywala sie jak suka...to slowa mi przyszlo na mysl po krotkim spotkaniu z
              nią...mloda,a wreda...w glosie zero uczuc,zimna jak lód...weszlam do
              zabiegowego,siedzi jakas mloda,nie wiedzialam,ze jest lekarze,zrobia
              wywiad...pytam sie jej,czy bede miala znieczulenie takie,ze zasne,a ona na
              to "kiedy byla ost miesiaczka?"...mowie Wam,dziwny czlowiek....potem zaczela
              mnie badac,beznadziejna w tym byla!2razy mi wziernik wkladala,az mnie bolalo...
              mialam wrazenia,ze robi to pierwszy raz!moj lekarz byl na urlopie,wiec ona
              zrobila to w zastepstwie...wieczorem przed zabiegiem zadzwonilam do mojego
              gin,zapytalam,co to za kobieta,kazal mi sie nie martwic,bo ona podobno
              najczesciej robi wlasnie takie zabiegi...potem wziela mnie na usg-i
              tu "najlepszy" tekst....robi usg,nic do mnie nie mowi,zero informacji...w koncu
              ja sie pytam,czy jej zdaniem tez nie ma zanych nadziei,a ona-zupelnie bez uczuc-
              mowi "a co,miala Pani jakas nadzieje?z tego juz nic nie bedzie"...chcialam
              przeprosic,ze mialam w ogole zapytalam...a w pt to juz wszystko sie szybko
              potoczylo...zabrali mnie na blok operacyjny,tam zaczelam plakac...kurde,nie
              moglam sie powstryzmac...ale pielegnarki super,nawet anestezjolog to facet z
              sercem...zapytal,jak sie czuje,co sie dzieje,ze to juz drugi raz,pogadal jak
              czlowiek...a pielegniarka wycierala mi lzy....potem mnie budzila,pytala,czy
              znam przyczyne,pozwolila sie wyzalic,wygadac...prawie caly dzien
              przespalam...super,ze maz byl przy mnie,wszystkie gazetki przeczytal
              hehe...dzisiaj mnie zabral do domu,wysciskal,powiedzial tyle milych slow...
              wiem,ze warto dalej zyc,probowac...nigdy sie nie poddam,zeby nie wiem co....
              wiem,ze to wszystko nie ma wyjasnienia,ale z drugiej strony nie wyobrazam sobie
              zycia,jesli dziecko byloby chore...chyba nie mam tyle sil,zeby patrzec na
              cierpienia dziecka...

              ogolnie czuje sie dobrze,jesli chodzi o bol fizyczny,nawet lekow
              przeciwbolowych nie potrzebuje....wiem,ze to glupie,ale te ost dni byly
              straszne,juz chcialam byc po zabiegu,zeby moc myslec o przyszlosci...jeszcze do
              mnie nie dociera,ze ciazy nie ma....pewnie bedzie jak poprzednim razem-zaczne
              rozpaczac jak pomysle,jaki mialabym juz duzy brzuch...dziewczyny,dziekuje za
              mile slowa!wspieralyscie mnie,jak najlepsze terapeutki!teraz jestesmy na tym
              samym etapie!jeszcze wszystkim pokazemy,na co Nas stac!pozdrawiam!
      • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 26.08.06, 22:32
        agulko, to co opisalas to straszne. To co przezywalas i jak traktowala Cie ta
        JEDZA w glowie mi sie nie miesci.
        Po tym co napisalas probowalam sobie wyobrazic te babsko... Co moze byc
        przyczyna, ze sie tak zachowuje?
        Dlaczego wykonuje zawod, ktory z zalozenia ma przynosic pomoc ludziom, nie
        tylko fizyczna ale i psychiczna!!!??
        Ok... Zapomnijmy o tej malpie !!! Jak mozna sie bylo przekonac, jest wiele
        dobrych i zyczliwych ludzi...
        Miedzy innymi TU na forum sa tacy/takie smile , ktore zycza Ci jak najlepiej!!!smile
        Trzymaj sie kochana
        • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 26.08.06, 22:58
          ja tez nie wierze,ze takie baby chodza po swiecie!i to byla mloda osoba,dalabym
          jej maks 35 lat!zastanawiam sie,czy ją nie zabolalo,ze nie mowilam do
          niej "Pani doktor" tylko "prosze Pani",bo ja na początku nie wiedzialam,ze ona
          doktorka...ale oczywiscie z szacunkiem do niej podeszlam....wiecie,ze są osoby
          pierd...ete na tym punkcie!
          co do zyczliwosci-Wy mnie tu rozpieszczacie,i moj mąz tez!! dlatego nie moglam
          sie doczekac powrotu do domu!
      • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 26.08.06, 22:56
        emkz,nie pozbedziecie sie mnie tak szybko hehe!nie jestem takim typem
        czlowieka,na pewno nie zamkne sie w sobie,bede walczyc do upadlego!mam dopiero
        26 lat i bede walczyc o moje macierzynstwo!nie pozwole,zeby mnie to ominelo!
        zachodze w ciąze,i to jest wazne!to znaczy,ze jest polowa sukcesu!teraz musze
        znalezc przyczyne,laczego 2ciaze pod rzad przezyly tak krotko...mysle,ze to
        wina bakterii i ogolnego zapalenia (tak mialam w poprzednim wyniku
        histopatologicznym)...damy rade!jeszcze bedziemy zakladac wątki o karmieniu
        piersią, zapieraniu plamek z jedzenia na dziecięcych spioszkach hehe zobaczysz-
        ja nie rzucam slow na wiatr!
        • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 26.08.06, 23:01
          wiesz,malutka,mimo ze przezylam trudne chwile,to bardzo mnie rozbawilas tym
          wątkiem z wklejaniem Twojego wykresiku hehehe! normlanie z zapartych tchem
          sledzilam,czy Ci sie uda!i...jestem z Ciebie dumna!musze Ci powiedziec,ze Ci
          temp lata,oj lata,chyba termometr Ci sie popsul...albo cisnienie Ci sie podnosi
          za czesto hehe ale nie martw sie,nastepny miesiąc na pewno bedzie ksiazkowy!
    • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 27.08.06, 18:47
      Super agulka, że masz takie nastawienie!wink)) Oby tak dalej! Najważniesze, żeby
      określić problem, to potem już będzie tylko dobrzewink U mnie zbliża się nowy
      cykl, bo plamienie znowu daje o sobie znać - nie mam już słów... Jak przyjadę do
      Polski to chcę zrobić prolaktynę i progesteron... Mam nadzieję, że uda mi się
      wycelować w 'te' dni, tzn. 23 dc dla progesteronu... No i mam nadzieję, że na
      jakieś usg mi się uda pójść, to lekarz stierdzi czy w ogóle owu mam...
      Pozdrawiam!wink
        • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 27.08.06, 20:46
          Hmmm, najśmieszniejsze jest to, że ja się jeszcze nie staram - plany były takie,
          że będziemy się starać od IX. A teraz chcę dojść do porozumienia z moim cyklem.
          W sumie dopiero w tamtym cyklu przytulaliśmy się bez żadnego zabezpieczenia
          (jednak omijaliśmy dni potencjalne płodne), a w tym cyklu poszliśmy na całość.
          Jednak podświadomie czuję, że nic z tego na razie nie będzie, bo z moim cyklem i
          hormonami jest chyba nieciekawie (plamienia na TYDZIEŃ przed @?!?!?!), i teraz w
          Polsce chcę sobie zrobić badania hormonów i pójść do gina, żeby sprawdził czy
          mam jakąś szansę na owulkę. Jak będzie ok to się staramywink Jak nie, to się
          leczymy;-(...

          A! Wie może któraś z Was ile kosztuje progesteron i prolaktyna? Dzięki!
            • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 28.08.06, 14:35
              cześć dziewczyny
              pisałam już kiedyś w wami w wątku do sky

              Agulko to co przeczytałam spowodowało że siedzę i łzy mi lecą, tak mi przykro,
              najgorsza jest ta znieczulica, to dobrze że miałaś przy sobie męża, nawet w
              głowie mi się nie mieści jak można tak traktować drugiego człowieka, to straszne

              trzymaj się dzielnie i wierz w lepsze jutro, bo takie napewno nadejdzie

              ja osobiście skończyłam własnie koszmarnie długi cykl, czekałam na @ i wreszcie
              mogę zrobić badania zlecone przez ginkę, FSH, LH, estradiol, prolaktyna ,
              progesteron, zobaczymy co bedzie
              • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 28.08.06, 16:30
                dzieki aagniesiaa...to wszystko jest straszne,ale ja mam w sobie-jak na razie-
                duzo sily!po prostu sie zaparlam,ze ja MUSZE miec dziudziusa,pragne tego jak
                niczego na swiecie,a poniewaz jestem uparta,to MUSI sie udac...
                • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 28.08.06, 16:34
                  zapomnialam Wam chyba napisac jeszcze jeden motym szacowanej Pani doktor,ktora
                  robila mi zabieg....
                  leze na sali operacyjnej...anestezjolog,pielegniarki,podlaczają urzadzenie do
                  ręki... wpada Moja Pani doktor...i od razu do smarowania mojego krocza-cos mnie
                  zaczelo szczypac!czujecie-nawet nie zapytala nikogo,co tam jak tam,czy
                  zaczynamy...jakby bla tam sama....nie odezwala sie ani slowa....tylko do roboty!
                  a anestezjolog- "Pani dr,jeszcze chwile!"... ona dalej smaruje... "Pani dr,
                  niech Pani chwile poczeka,znieczulenie!....w koncu dostalam zastrzyk i
                  zasnelam...
                • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 28.08.06, 16:35
                  staram sie byc silna....placze tylko do poduszki...mysle juz o nastepnej probie-
                  to glupie,ale wiem,ze musi sie udac...nie chce rozpaczac,zastanawiac sie,co by
                  bylo gdyby...
                  ale dzisiaj bylam u tesciowej...pierwszy raz w zyciu zrobila cos takiego....
                  poglaskala mnie po brzuchu i pyta "Agniesiu,czy Ty czasami nie jestes w ciązy?
                  masz taki zaokrąglony brzuszek..." zalamalam sie...dzis mija 4dni od zabiegu-to
                  byl juz 9tc...ma kobieta niesamowitą intuicje...
                  a tydz temu moja mama tez mi powiedziala,ze mam jakos ciązowo zaokrąglony
                  brzuszek...chce sie pozbierac,ale takie chwile mnie zalamują...
                  • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 29.08.06, 09:28
                    Agusia (moja immienniczko) musisz być silna teraz, ja wiem że pewnie to banał i
                    tysiące osób ci to mówi, i zwłaszcza w takich sytuacjach robi się ciężko i chce
                    sie pewnie wyć, bliskie nam osoby często nie wiedząc mówią coś i robią nam tym
                    krzywdę, może powinnaś powiedzieć jednak mamie co i jak

                    Wiesz twoj aniołek pewnie już obserwuje cię z nieba i czeka tylko na moment
                    kiedy będzie mógł zamieszkać pod twoim serduszkiem, potrzeba mu twojej siły i
                    cierpliowści, zobaczysz uda się ! smile

                    ja też chcę bardzo dziecka, jestem teraz na etapie badań hormonków i zobacze co
                    ginka powie, nam w ogóle nie wychodzi od początku roku

                    Pozdrawiam cię gorąco
                    • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 29.08.06, 11:40
                      moja imienniczko-co do aniolkow czekajacych na mnie w niebie,to mialam taką
                      teroie,ze one czekają na odpowiedni moment narodzin...i byl taki moment na
                      poczatku ciazy,ze lekarz sugerowal ciąze blizniaczą...i wierzylam w to,ze teraz
                      urodzi sie tez moje stracone dzieciatko,ze to jest ten moment...niestety
                      rozmyslilo sie...

                      a gdzie reszta dziewczyn z forum?co sie dzieje?czyzbym cos przeoczyla!?
                        • emkz Re: a dziewczyny... 29.08.06, 16:47
                          ... pracują;-( Przynajmniej ja... I jescze 4 dni mi zostały, a potem prawie DWA
                          tygodnie wolnego! Chyba się upiję ze szczęściawink Na szczęście dostałam już @ -
                          (kto by pomyślał - cykl 28 dni), więc mam nadzieję zrobić hormonki po
                          przyjeździe do Polski.
                          Nie orientujecie się może czy jak zrobię ten progesteron na początkku cyklu (9
                          dc),(a nie po owu jak powinno być), to będzie strasznie źle i bez snesu? Bo tak
                          się zastanawiam może jeszcze estrogeny sprawdzić? Za co w ogóle odpowiedzialne
                          są estrogeny?
                          A właśnie odebrałam maila od sky i przekazuję pozdrowienia od niej dla
                          wszystkich dziewczynwink
                          Dobra, idę obuadek pochłonąć - papa i pozdorwienia!wink
                          • malutka1939 Re: a dziewczyny... 29.08.06, 23:27
                            hej wróciłam smile))
                            @@ jeszcze nie ma a dzis 32 dc ehhh pewnie ten cykl bedzie sie ciągnął bo tak
                            myślę że nie było owu, oby nie był tak długi jak u Darci smile ale w sumie mógły
                            trwać jakies 9 m-cy heh ale na to raczej nie ma szans było malutko przytulank.
                            Wyprawa była fajna piękna okolica troszke krótko ale fajnie.
                            Pozdrawiam Was u już jestem codziennie wink)
                            • aagniesiaa Re: a dziewczyny... 30.08.06, 08:50
                              Emkz ja robiłam i progesteron i prolaktyne na początku cyklu bo tak mi ginka
                              kazała, a w necie znalazłam normy na początek cyklu, normy na fazę owulacyjną i
                              lutealną więc chyba tak źle nie będzie jeśli zrobisz

                              Malutka trzymaj się, mój ostatni cykl trwał prawie 60 dni, tez byłam załamana,
                              do tego w środku jakieś plamienia miałam, dlatego teraz robię te hormonki sad i
                              zobaczymy co będzie

                              pozdrowienia dziewczyny!!!
                              • malutka1939 Re: a dziewczyny... 30.08.06, 15:19
                                hej dziewczyny
                                agulka ciesze sie że rozbawiłam cię wklejaniem wykresu smile) ale już sie nauczyłm
                                hihi
                                Moj mąż zrobił dziś posiew nasionek wyniki w sobote zobaczymy jak to wygląda.
                                ja zero plamień śluzu malutko nie wiem o co chodzi brzuszek ćmi robić test czy
                                nie, nie wiem...
                                zawsze był negatywny chyba sie wstrzymam
                                buzka
                                  • malutka1939 Re: a dziewczyny... 30.08.06, 21:15
                                    eee nic pewniez tego nie będzie, testu nie robiłam na razie nie będę ale kurcze
                                    nurtuje mnie to hihihih tylko tyle ze nie raz już tak miałam ale nakręcać sie
                                    mogę piersi i brzuch niebolą a zawsze przed @@ boli... ehh to czekanie
                                    • malutka1939 Re: a dziewczyny... 31.08.06, 14:06
                                      hej
                                      najpierw robiliśmy badania ogólne nasienia i one wykazały pewne
                                      nieprawidłowości. Musieliśmy więc zrobić bdanie na posiew. Mąż musi oddac
                                      nasienie do pojemniczka, jak to zrobić nie muszę pisać hihiih. Badanie ogóle
                                      nasienia kosztowało u nas 65 zł. a badanie na posiew 30 zł. Nie wiem jak
                                      przedstawiają się ceny w innych miastach, myślę ze warto zrobić takie badania
                                      razem tzn ogólne i na posiew. Zaoszczędzi to "nerwów" waszym partnerom smile)
                                      • agulka1001 Re: a dziewczyny... 31.08.06, 15:43
                                        ale co to znaczy "ogolne"? co one stwierdzają? a w posiewie mozna sprawdzic,czy
                                        są bakterie?
                                        malutka,jesli nie chcesz,nie odpowiadaj,ale bylas z mezem jak oddawal probke?
                                        hehehehehehe
                                        • malutka1939 do agulka1001 31.08.06, 19:06
                                          agulka pewnie że ci odpowiem, byłam przy tym nawet mężowi w tym pomogłam (ups!)
                                          smilemieszkamy niedaleko szpitala więc oddawał w domku a potem dowoziliśmy. Trzeba
                                          zachować wstrzęmieżliwość seksualna ok 4-5 dni, a jęśli nasienie ma być
                                          dostarczone nie moze upłunąć więcej niż 30 min od oddania. Badanie ogólne to
                                          takie badanie które pozwala określić ilość plemników w jednym ejakulacie, ich
                                          ruchliwość itp. POsiew wykazuje czy są bakterie. Jeśli jeszcze mogę Ci jakos
                                          pomóc to pisz. Na pewno odpowiem.
                                          • agulka1001 Re: do agulka1001 31.08.06, 22:16
                                            hehehehe malutka,to pytanie bardzo dreczylo mojego meza,ciagle mnie pyta,czy mu
                                            pomoge hehehehe i widze,ze bede musiala!ale tak nawiasem mowiac-nasze badanie
                                            dopochwowe to pestka w porowawnaniu z oddaniem nasienia,i przekazaniem jeszcze
                                            cieplego pojemnika pielegniarce hehehe fuj!
                                            • agulka1001 Re: malutka 31.08.06, 22:18
                                              a co do Twojej checi niesienia mi pomocy,to wiesz,mysle,ze moglabys sie
                                              przydac,ale mojemu mezowi hehehe bo ja nie wiem,czy podolam temu zadaniu,pewnie
                                              bede sie caly czas smiac,nie wiem,jak on odda ta probke hehehehehe a Ty juz
                                              masz wprawe ale jaja,co my musimy przezyc,zeby miec te nasze dzieciaczki! jak
                                              my to kiedys opowiemy Naszym pociechom,to padną ze smiechu
    • emkz ech, szkoda gadać... 31.08.06, 22:09
      W pracy zapierdziul, że hej... Poza tym bezczelnie obmawia mnie jedna dziewczyna
      i miałam z nią dziś poważną rozmowę...
      W Polsce czekają nas wydatki: chrzest i chrzciny... Badania hormonalne to mały
      pikuś...
      I jeszcze dziś się dowiedzieliśmy, że osoba od której wynajmujemy mieszkanie
      robi to nielegalnie (wynajmuje dom, pomimo tego, że nie należy do
      niej!!!(chociaż wynajmujemy przez agencję!) i mamy się niedługo wyprowadzić - 4
      tygodnie wypowiedzenia. Co prawda mieliśmy w planach zmianę mieszkania, ale tak
      X/XI, a nie teraz kiedy jedziemy do Polski i za bardzo nie mamy czasu na coś
      innego...
      Cholera, same stresy;-( I jak tu się przytulać? Nawet mi ochota odeszła;-(

      Ale, ale! Malutka - moze wreszcie tescik?wink))
      • malutka1939 Re: ech, szkoda gadać... 31.08.06, 22:20
        emkz a sami mieszkacie czy moze ze znajomymi/ bo może oni czegoś poszukają a wy
        dołączycie do nich co? Ja też miałam taką sytuację jak mieszkaliśmy w Wawie
        wynajeliśmymieszkanie i okazało sie że wynajeła nam je laska która wynajmowała
        od właścicieli!! musieliśmy sie szybciutko wyprowadzic. teraz na szczęście
        mieszkamy u siebie wink(tzn. u mamusi hhihihi). Emkz a kiedy do Polski lecicie/
        moze znajdziecie coś wczesniej bo tak to nie odpoczniesz nic tylko bedziesz
        myslała ze po powrocie musisz szukac lokum.
        jeśli chodzi o mnie to jakoś nie spieszno mi do testu, wiem ze nici z tego,
        brzuszek pobolewa, a widziałas mój wykres chyba owulki nie było, to po prostu
        długi cykl.No ale zobacze moze w weekend dla świętego spokoju zatestuje jak @@
        nie bedzie. Ale jakoś ja czuje wink)
      • emkz Re: ech, szkoda gadać... 01.09.06, 06:47
        To mieszkanie co ta osoba nam wynajmuje należy do państwa (tzw.'mieszkanie
        council'owskie), tzn. ten facio co je otrzymał, dostał je dla tego, bo był
        biedny (haha - zupełnie inne normy biedoty w UK) i płacił za czynsz starsznie
        mało - w sumie z 60 funtów tyg. A on od nas brał prawie 120... I tu to nie jest
        tak, że nas wyrzucą na bruk. Na szczęściewink Mamy 28 dni na znalezienie sobie
        czegoś, ale jak nie znajdziemy, to państwo nam zapewni dach nad głową (w końcu
        to nie nasza wina, że facet okazał się świnią) - tylko nie wiadomo co to za dach
        będzie, bo ogólnie wiadomo, że mieszkania od council'a nadają się ogólnie rzecz
        mówiąc do remontu...
        A mieszkamy sami i chcemy, żeby tak zostało, bo już się namieszkaliśmy z tabunem
        ludzi w swoim czasie i mamy dość...
        Dziś mój M idzie poszukac jakiegoś miejsca do życia - zobaczymy co z tego
        wyniknie...
        A teraz juz kończę, bo do pracy się spóźnię..

        PS. A w Polsce czekają nas wydatki z powodu wesela i chrzcin, a nie chrztu i
        chrzin, jak napisałam poprzednio...smile
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 01.09.06, 17:16
      hej dziewczyny co u was/
      Darcia czemu nic nie piszesz do nas?
      Emkz a u was jak zmieszkankiem mąż coś dzis znalazł czy nie, pewnie za krótki
      czas co?
      U mnie @@ dalej nie ma ani jej oznak oprócz pobolewania brzuszka. Kupie chyba
      dzisiaj test i zatestuje jutro.
      • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 13:39
        jestem przerazona tą ciszą,gdzie sie te dziewczyny podzialy?widze malutka,ze
        musi bronic honoru!
        no wiec u mnie nic nowego!siedze w domu,staram sie lezec,ale ile mozna?
        krwawienie zaczelo sie 6dni po zabiegu i dzisiaj juz 3dzien trwa!najgorzej,jak
        stoje,mam wrazenie,ze jakby sie kurek odkrecil...a ja chce cos robic,tzn w
        domu,chcialabym posprzatac,mialam robic przetwory,ale sie nie da...robie mezowi
        pyszne obiadki,staram sie co dzien cos innego,2 dania...widze,ze on tez
        przezywa...ale zauwaza moje starania...boje sie,ze nasze malzenstwo moze na tym
        stracic...teraz tez widze,ze lepiej bylo,jak on o niczym nie wiedzial niz
        teraz... niby mnie wspieral,byl przy mnie,ale wydaje mi sie,ze juz mu sie
        znudzilo mnie pocieszac,bo przeciez to trwa JUZ 7dni...ja nie wiem,kiedy dojde
        do siebie,nie mam ochoty isc do pracy,jeszcze nie teraz,nie mam ochoty spotkac
        z rodziną,z nikim...chce byc sama,dojsc do siebie psychicznie... przeraza
        mnie,ze maz w ogole nie mysli o seksie,ze moze mnie odrzucic...moze bedzie mial
        takie opory jak ja po pierwszym poronieniu...wtedy,jak nie wiedzial,co sie
        stalo,a myslal,ze jestem chora,to nie mogl sie doczekac,kiedy juz bedziemy
        mogli...a teraz mowi,ze w ogole o tym nie mysli...przez tą ciaze (od poczatku
        zagrozona),potem zabieg,nie wspolzylismy juz blisko 2m-ce...straszne,jak na tak
        mlode malzenstwo...nie wiem,kiedy to odbudujemy...
        przepraszam,ale musialam sie wygadac,nie mam komu....
        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 13:56
          agulka odbudujecie to zobaczysz.. miłośc jest najważniejsza i to ona daje siłę.
          Przetrwacie te najgorsze chwile akiedy będziesz już mogła się przytulać zrobisz
          kolację, winko przeciez jestes specjalistką w kuchni smile) Zobaczysz ze się uda.
          Musisz z nim porozmawaić , wytłumaczyć mu ze nie zrobi ci krzywdy, ze nie będzie
          cię bolało itp. i że potrzebujesz go brdzo pod każdym względem. Myślę ze te
          przeżycia wzmocnią wasz związek. Zobaczysz... Będzie dobrze tylko musisz w to
          wierzyć.
          • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 16:38
            malutka,dzieki za te slowa!co do kuchni-to co Ty,ja taki laik
            jestem,wszystkiego sie dopiero ucze,i to sama...niestety moja mama nie
            przywiązywala wagi do gotowania,sama dopiero kilka lat temu sie za to
            wziela,wiec i ja jestem "zielona"...ale za to moja tesciowa i babcia meza są
            super w kuchni (zeby takie w zyciu byly hehehe) i bardzo duzo potrafią!mam
            nadzieje,ze sie wiele od nich naucze...
          • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 15:54
            agulka, zgadzam sie z malutka, to co was spotkalo podbuduje wasze malzenstwo.
            Teraz na poczatku Twoj maz, mysle boi sie wspolzyc z toba z troski o Ciebie,
            nie ma ochoty bo boi sie, ze moze zrobic Ci krzywde a nie po prostu nie ma
            ochoty na Twoje cialo czy na Ciebie jako Ciebie. Nie wiem czy dobrze sie
            wyrazilam.
            Mysle, ze to jest dobry i wrazliwy facet agulka a nie typowa meska seks
            maszyna smile
            Zreszta na mojego meza rowniez dziala strasznie np sytuacja w pracy, moj stan
            psychiczny i fizyczny, czasami nawet pogoda, ze w pewnych sytuacjach po prostu
            nie ma ochoty, ale to sa wlasnie fajni, wrazliwi faceci, no nie ?
            U mnie o tyle jest ciezko, ze ja nie wiem kiedy bede miala owulke i jak tu
            trafic? ehhh

            • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 16:03
              Darciu fajnie że sie odezwałaś. u mnie 36 dc mam nadzieje ze mój cykl nie będzie
              tak długi jak twój smile Testu nie robiłam ale widziałas mój wykres chyba nie
              wygląda ciekawie, choc jak pisałas wszystko może sie zdazyc. darciu ja tez nigdy
              nie wiem kiedy mam owu i jak to trafić. Mój M pracuje w systemie zmianowym
              często nie mamy możliwości na przytulanko, a jeśli wiedziała bym kiedy mam owu
              wszystko było by prostsze. Ale zobaczycie dziewczynki kiedyś na pewno nam się
              uda....
            • agulka1001 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 16:36
              hej darcia!w koncu jestes!
              dzieki za slowa otuchy...wiesz,rzeczywiscie moj mąz to wrazliwy facet,taki
              normlany...chociaz ja bym chciala,zeby on przezywal podobnie jak ja-otwarcie! a
              jednak faceci lubią skrywac swoje uczucia...staram sie z nim rozmawiac,zaczynac
              temat,ale on mowi,zebym dala spokoj albo ze glupoty mowie hehehe moze i tak
              jest...wiem,ze on przezywa,byc moze nie chce do tego wracac,chce zapomniec...
              pamietam,jak po zabiegu powtarzal mi,ze teraz bedzie dobrze,ze bedziemy
              probowac...kocham go i tyle....

              darcia,a jak u Ciebie cykle?ktory to juz dzien?kurde,czy naprawde nie mozna ich
              jakos skrocic?
              • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 17:18
                agulka, moj maz tez jest taki, wszystko przezywa w srodku, tylko ja po jego
                zachowaniu widze, ze sie cos dzieje.

                Moje cykle, to szkoda gadac, sama zobacz:
                www.fertilityfriend.com/home/daria74
                Juz sama nie wiem co mam robic, kazdy gin gada co innego i mam zamiar wybrac
                sie do kolejnego, bo czasu nie ma za wiele.
                Tylko, ze moj maz jest dostal jakiejs blokady (juz nie pierwszy raz, ale teraz
                powazniej) kregoslupa, az do stopy i go to boli. Na przytulanka nie ma ochoty i
                po prostu nie ma jak. No chyba, ze ja zaczne po nim skakac smile, ale przeciez
                nie moge go na cierpienia wystawiac.
                Poza tym dzisiaj zrobil rezonans magnetyczny i ma brac kortyzon i cos tam przez
                5 dni, wiec nie wiem jak to dziala na plemniczki!
    • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 15:37
      Witajcie dziewczynki. Nie mialam internetu przez kilka dni i czulam sie jakbym
      byla na glodzie smile Chyba jestem uzalezniona od netu!!
      Poza tym mojego mezusia zablokowalo, ledwo co sie rusza a nie mowiac o innych
      sprawach smile Zreszta nadal czekam na owulacje ... hehehe, a to juz 27dc!!!
      Jednym slowem porazka na calego.
      Emkz, wklejam Ci tu pewien artykul na temat etriadolu i progesteronu, do
      ktorego na innym watku dalam Ci link, ale moze nie zauwazylas
      (Estrogen = Estriadol - jego sie bada):

      Estradiol (E2) jest produkowany przez dojrzewające pęcherzyki Graffa. Jego
      poziom zmienia się istotnie w ciągu cyklu. Badanie stężenia estradiolu wykonuje
      się w 3dc (razem z FSH) w celu oszacowania rezerwy jajnikowej, w późnej fazie
      pęcherzykowej (na kilka dni przed spodziewaną owulacją) w celu oceny dynamiki
      dojrzewania pęcherzyków oraz po owulacji w celu oceny czynności ciałka żółtego.
      W monitorowaniu owulacji (szczególnie w cyklach stymulowanych gonadotropinami)
      powtarzanie badania estradiolu w połączeniu z USG umożliwia ocenę rozwoju
      pęcherzyków a także określenie optymalnego momentu do podania leków
      zawierających gonadotropinę kosmówkową (hcg) w celu wywołania pęknięcia
      pęcherzyka (pęcherzyków).

      NORMY

      Estriadol E2

      3dc
      <75 pg/ml
      Poziomy niższe są lepsze do stymulacji. Podwyższone E2 może oznaczać obecność
      torbieli lub obniżoną rezerwę jajnikową.

      Ok. 2 doby przed owulacją
      >= 200 pg/ml
      Norma na jeden dojrzały pęcherzyk

      6-8 dzień po owulacji
      >=100 pg/ml
      Ciałko żółte oprócz progesteronu produkuje również estradiol

      Przelicznik: 1 pg/ml = 3,67 nmol/l.

      Uwagi:

      W przypadku gdy pęcherzyk(i) nie produkuje(ą) dostatecznej ilości E2 pomimo
      tego, że osiągnęły już odpowiednią wielkość (zazwyczaj przyjmuje się, że są to
      pęcherzyki o średnicy przynajmniej 17, 18 mm) można opóźnić podanie leków
      wywołujących jego (ich) pęknięcie.
      Bezpośrednio przed owulacją poziom estradiolu spada.
      W cyklach stymulowanych gonadotropinami (najczęściej do zabiegów IVF) stężenie
      E2 > 2000 pg/ml sygnalizuje zagrożenie zespołem hiperstymulacji jajników.
      Estradiol jest wytwarzany przez wszystkie pęcherzyki jajnikowe (również te
      mniejsze) i o ile samo jego stężenie daje pewną informację o cyklu, to bez
      badania USG nie można na jego podstawie ustalić czy owulacja nastąpiła lub
      nastąpi.

      Progesteron jest produkowany przez powstałe z pęcherzyka jajnikowego ciałko
      żółte, przez łożysko w ciąży oraz w śladowych ilościach przez nadnercza.
      Odpowiada za właściwe przygotowanie śluzówki na przyjęcie zarodka, utrzymuje
      ciążę, a spadek jego stężenia przy odpowiednio przygotowanym endometrium
      wywołuje miesiączkę. Stężenie progesteronu w pierwszej fazie cyklu jest bardzo
      niskie. Nieznaczny wzrost obserwuje się na ok. półtora doby przed owulacją.
      Potem ilość progesteronu produkowanego przez powstające ciałko żółte wzrasta
      osiągając szczyt w 7, 8 dniu po owulacji. Jeśli nie doszło do ciąży ciałko
      żółte zanika, w innym przypadku jego czynność zostaje podtrzymana przez rosnące
      stężenia gonadotropiny kosmówkowej. Wraz z wiekiem ciąży następuje stopniowe
      przejęcie produkcji progesteronu przez łożysko. Między 8 a 10 tygodniem ciąży
      ciałko żółte zanika, a łożysko staje się jedynym źródłem progesteronu w
      organizmie. Badanie progesteronu wykonuje się w celu oceny funkcji ciałka
      żółtego i (czasami) monitorowania wczesnej ciąży.

      NORMY

      Progesteron
      7-8 dni po owulacji
      >= 10 ng/ml
      Prawidłowa czynność ciałka żółtego

      II faza cyklu
      <= 3ng/ml
      Brak owulacji

      Przelicznik : 1 ng/ml = 3,18 nmol/l.

      Powyższy schemat jest bardzo uproszczony. W rzeczywistości istnieją poważne
      trudności w interpretacji wyników. Po pierwsze progesteron jest wydzielany w
      sposób pulsacyjny i jego stężenie we krwi zmienia się co kilka godzin nawet o
      50 %. W związku z tym wynik pojedynczego badania w granicach 6-10 ng/ml nie
      wskazuje jednoznacznie na niewydolność ciałka żółtego, bo jest możliwe, że to
      dolny kres jego stężenia w danym dniu, a maximum jest dwa razy wyższe, czyli
      prawidłowe. Żeby badanie było rzetelne należałoby je powtórzyć trzykrotnie, co
      z reguły nie ma miejsca w praktyce. Minimum to sprawdzenie stężeń progesteronu
      w dwóch kolejnych cyklach (spotyka się w praktyce). Drugą trudność stanowią
      indywidualne różnice w reakcjach endometrium na progesteron. Poziom
      progesteronu nie odzwierciedla całkowicie stopnia przygotowania śluzówki
      macicy. W celu stwierdzenia niedoborów pod tym względem trzeba pobrać wycinek
      endometrium w ustalonym dniu drugiej fazy cyklu (tzn. wykonać biopsję). Ze
      względu na pewną inwazyjność zabiegu biopsja jest rzadko wykonywana w tym celu
      (przynajmniej w Polsce).

      Uwagi:

      Oprócz podstawowych funkcji progesteron pełni także inne ważne role - działa
      rozkurczowo oraz wysokie stężenia progesteronu hamują reakcję immunologiczną
      skierowaną przeciwko zarodkowi na wczesnych etapach ciąży.
      Wykrywane w badaniu laboratoryjnym stężenia progesteronu ulegają podwyższeniu
      jeśli kobieta używa doustnie leki na bazie naturalnego progesteronu (czasem
      bada się poziom progesteronu właśnie w celu określenia czy dawka leku została
      odpowiednio dobrana). Laboratoryjne zestawy nie wykrywają natomiast sztucznego
      progestagenu np. zawartego w Duphastonie, pomimo, że w organizmie działa on
      identycznie. Stosowanie środków działających miejscowo np. żeli czy globulek
      dopochwowych z progesteronem podnosi jego poziom ogólny w stopniu mniejszym
      niżby to wynikało z zastosowanej dawki (stężenie miejscowe jest wyższe niż we
      krwi).
      Nie ma takiego stężenia progesteronu, które wskazywałoby na ciążę przed
      terminem miesiączki.
      Progesteron wzrasta stopniowo w ciąży. Średnio w terminie miesiączki osiąga
      stężenie 20 ng/ml wzrastając do 40 ng/ml w końcu pierwszego trymestru. Wyższy
      progesteron zazwyczaj wiąże się z większym bezpieczeństwem ciąży, ale nie ma
      takich stężeń na podstawie których można by wyrokować co do jej dalszego
      przebiegu. Zdarza się, że nawet przy bardzo niskich stężeniach progesteronu
      ciąża rozwija się zupełnie prawidłowo.
      Stężenia progesteronu w ciąży mnogiej są wyższe niż w pojedynczej.
      Prawidłowa długość drogiej fazy cyklu wynosi przynajmniej 12 dni. Krótsza
      sugeruje niewydolność fazy lutealnej.

      • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 02.09.06, 16:15
        Dzięki Darcia! Boże, całkowicie zapomniałam o tych hormonach... Mamy istne
        urwanie głowy i jeszcze te wakacje się nie zcazęły, a już mam ich dość. Nie mamy
        jeszcze mieszkania i nie zanosi się na to, żebyśmy je mieli do wtorku, kiedy to
        wyjeżdżamy do Polski... Niby mamy czas na przeprowadzkę do 28 IX, ale lepiej
        byłoby wrócić do UK z wiedzą, że mamy gdzie mieszkać, a nie się jeszcze
        stresować, że facet może nam, za przeproszeniem, burdelu narobić w domu, jak nas
        nie będzie...
        Kurna, no po prostu mam doła takiego, że hej. A stresuję się tak, że moja
        prolaktyna będze wynosiła 1000... A o przytulankach to już w ogóle nie myślimy...
        Czy to NIGDY nie może byc normalnie...?

        A malutka, Ty nie świruj, tylko testa róbwink
        A Agnieś nie wymyślaj, że mąż Cię nie chce pocieszać i ma dość. On też to na
        pewno wszystko przeżywa i martwi się o Ciebie!

        Pozdrowienia!
        • agulka1001 Re: malutka 02.09.06, 17:11
          wejdz no na ten wątek...tam cos jest dla Ciebie o cyklu
          bezowulacyjnym...zobacz,jak on sie skonczyl...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10669&w=47541401
          • malutka1939 Re: malutka 02.09.06, 17:16
            wow!!! no to extra tylko kurcze u mnie ani objawy na ciąze ani na @. Obiecuje ze
            jutro zrobie test hihih wszystko będzie jasne ;0) dzięki za wątek Aga

            Emkz trzymaj się, wiesz ja przeprowadzałam sie 8 razy!! rozumiem cię doskonale,
            ale spokojnie na pewno coś znajdziecie jeśli nie teraz to po powrocie.
            • sky1980 witajcie!!!!! 02.09.06, 20:18
              wrocilam i tak sie bardzo ciesze ze znow jestem z Wami!!!!bylo swietnie na
              wakacjach-wypoczelismy ze hej!!!!
              nie odczytalam jeszcze wszystkich Waszych postow ale wiekszosc owszem.agulka
              trzymaj sie dzielnie,jest mi okropnie przykro ze znow musialas przechodzic ten
              koszmar!!!ale jestes uparta i masz sile i czas wiec MUSI sie ulozyc!!!!
              dziewczyny uciekam juz bo dopiero dzis do wrocka dotarlismy i mam kupe roboty z
              bagazami...rozpakowywanie...ale powracam z zaangazowaniemwink!!trzymajcie sie
              sky
              • agulka1001 Re: witajcie!!!!! 02.09.06, 20:32
                czesc sky!wlasnie Cie "obgadywalyscie" na czacie,bo emkz nam powiedziala,ze
                jestes!!i bylysmy zaskoczone,ze sie nie odezwalas!no ale usprawiedliwila Cie,ze
                wlasnie z pociągu wysiadlas,wiec jakos Ci wybaczamy!
                wracaj do nas z pisaniem opowiesci!

                co do mojej osobistej sytuacji,to brak slow....wierzyc mi sie nie chce
                czasem,ze ja juz 2 poronienia przeszlam...jaos to wszystko szybko minelo...
                • malutka1939 Re: witajcie!!!!! 02.09.06, 20:35
                  witaj sky! no wreszcie jesteś juz się martwiłam ze tak długo cię nie ma. Sky ja
                  w skrócie napisze ci zemójmąż robił badanie nasienia i średnio wyszło, do tego
                  jeszcze z posiewu jakiś gronkowiec biały, a j dziś 36 dc i jutro testuje.
                  No to tak w skrócie ehehehhe
                  • sky1980 Re: witajcie!!!!! 02.09.06, 21:21
                    ojeju jak mi dobrze znow z Wami!!!!
                    agulke tule i ucze sie zyciowej madrosci!!!emkz na "pocieszenie" powiem ze
                    ukladam rzeczy(a raczej probuje)bo jutro na pokoj wynajety idziemy....boje sie
                    tak mieszkac...
                    malutka...jutro ide do tego lab od nasienia bo urlop konczą-i oni i my i dowiem
                    sie szczegolow co do nasienia M...zaraz tez lekarza umowimy...ale u Twojego to
                    nie jest zle jak tu czytam,tak?cale szczescie zreszta!!!a gronkowca to sie
                    antybiotykiem leczy jak wiem...tylko czy w nasieniu tez...?pewnie tak!a cos tu
                    o tescie byla mowa u Ciebie,tak????no slucham laseczki!!!???
                    • malutka1939 Re: witajcie!!!!! 02.09.06, 21:50
                      sky ja testuje jutro, wiesz co nie nakręcałam sie w ogóle, ale emkz i agulka na
                      czacie mnie nakręciły strasznie. No i teraz sie modlę zeby były II. Ale brzuch
                      mnie ćmi no i objawów brak. Odezwe sie rano.
                      • emkz Re: witajcie!!!!! 02.09.06, 21:55
                        no witaj sky!wink
                        malutka - ciężarówka jak nicwink))
                        Tempka u niej 37 i coś. No i objawów rak - to w naszym przypadku murowany
                        objaw!wink))

                        UFF, skończyłam praowanie...
                        • agulka1001 Re: witajcie!!!!! 02.09.06, 23:21
                          oj, juz tam nakrecily!po prostu stwierdzilysmy fakt u malutkiej hehe
                          rosną z nas emkz niezle akuszerki hehehe moja prababcia byla slynna
                          akuszerką,czemu kurna mi sie tak zle wiedzie,skoro babcia taką dobra rękę miala?
                          czasem sie uzalam nad sobą,szczegolnie wieczorem...meza jeszcze nie ma,sama
                          siedze...w dzien to mam rozne rozrywki-sprzatanie,gotowanie...na jutro tez juz
                          sobie przygotowalam zajecie od rana-zakupy,a potem gotowanie na niedzielę i
                          gotowanie na pon,bo w pon do pracy...Jezu,jak mi sie nie chce...jak tu
                          isc,usmiechac sie,jak mi sie nawet nie chce z nimi gadac...zobacze,jak mi
                          pojdzie tego pierwszego dnia,jak nie wyrobie,to popoludniu po zwolnienie...
                          tylko kurna szkoda mi,zeby w pracy jeszcze przestalo mi sie ukladac... do tej
                          pory mieli mnie za dobrego pracownika,pracowita bylam,chetna na wszystko,po
                          godzianch siedzialam,a potem premię wylapywalam...a moze to bedzie dobry
                          pomysl,rzucic sie w wir pracy i nie myslec,nie miec czasu?

                          malutka,daj znac...teraz bedziemy myslec o Tobie...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka