Brunatność śluzu w I fazie-czy mam się niepokoić?

09.10.06, 10:23
Dziewczyny, zawsze piszecie o brunatnych upławach w II części cyklu co może
świadczyć o problemach z progesteronem - u mnie pojawiają się one ok 7/8
dnia, a więc w I połowie cyklu i trwają aż do ok 18 dnia cyklu. Z każdym
dniem tracąc na swej brunatności. Początkowo znajdują się w nim
jakby "brunatne skrzepy". Pytałam lekarza mówi, że to normalne i nie widzi
żadnych nieprawidłowości (jestem po dwóch cesarkach i po laparoskopii z
powodu ciąży pozamacinej). Zaczynam wątpić czy rzeczywiście wszystko jest ok.
Kolejny cykl starań bez rezultatów. Dziś jest mój 16 dzień cyklu - ilość tego
śluzu w obecnym cyklu po prostu olbrzymia. Co chwilę biegam wymieniać
wkładki. Aktualnie jest on zupełnie przezroczysty jak woda z lekko różowym
zabarwieniem. A może jest taka zasada... z ilość śluzu płodnego wzrasta z
momentem zajścia w ciążę?? smile) (Tak... nadzieja matką głupich).
Najbardziej martwi mnie ta "brunatność" w I fazie... Błagam podpowiedzcie
coś..
P.S. Dodam, że cykle mam nieregularne od 30 do nawet 43 dni; upławom nie
towarzyszą żadne inne dolegliwości
Pozdrawiam serdecznie wszystkich starających się i gratuluję zaciążonym!!!
    • chrumpsowa Re: Brunatność śluzu w I fazie-czy mam się niepok 09.10.06, 17:57
      Jesli chodzi o wodnisty sluz podbarwiony krwia to moze to byc krwawienie
      okoloowulacyjne - zdarza sie u niektorych kobiet przed lub bezposrednio po
      owulacji. Jednakze bedac na Twoim miejscu, majac tak dlugie plamienia (i to
      bunatne) przez wieksza czesc cyklu, poradzilabym sie innego lekarza lub ZAZADALA
      dokladnego wyjasnienia od obecnego ginekologa DLACZEGO wg niego te plamienia
      moga byc fizjologiczne - niech Ci to wyjasni!
      • nastulla Re: Brunatność śluzu w I fazie-czy mam się niepok 10.10.06, 10:51
        Dziękuję za odpowiedź - pytałam już trzech lekarzy; wszyscy to bagatelizują.
        Mówią że to są lekkie, niegroźne wahania hormonów (nie analizując ich
        poziomu!). Że to normalne dla organizmów po przejściach jak mój (dwie cesarki i
        laparoskopia). Sugerowali że mogą mi to wyregulować przepisując na kilka
        miesięcy tabletki antykoncepcyjne. Z uwagi na to iż podkreślali że to "normalne
        i niegroźne" oraz na to że jesteśmy na etapie starań o Dzieciątko - nie
        chciałam odkładać TEGO na jeszcze kilk miesięcy. Bardzo źle reaguję również na
        tabletki, próbowałam już wielu rodzajów - zawsze łapię doła, wyję bez
        powodów..itp.
        Ponieważ nasze próby trwają już długo - po drodze straciliśmy Córeczkę, i ciążę
        która okazała się być pozamaciczną - zaczynam wątpić w diagnozę lekarską i stąd
        mój wątek. Może faktycznie wybiorę jeszcze do kolejnego speca...

        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
        • chrumpsowa Re: Brunatność śluzu w I fazie-czy mam się niepok 10.10.06, 19:16
          Ze swojej strony polecilabym Ci npr, ktory de facto moze pomoc zdiagnozowac ew.
          problemy. Jesli to beda wahania hormonow to bedzie to widac na wykresie i mniej
          wiecej mozna powiedziec co szwankuje. No i moze rozejrzyj sie za ginekologiem,
          ktory zajmuje sie nprem? Osobiscie do takiego chodze (za granica) i jestem b.
          zadowolona. Na pewno taki gin. nie bedzie doradzal tabletek anty., bo one moga
          tylko poglebic problemy np. podwyzszajac prolaktyne, ktora moze negatywnie
          wplywac na owulacje. Dziwi mnie, ze lekarze tak bardzo bagatelizuja Twoj problem
          - te wahania hormonalne to moze byc przyczyna problemow z zajscie lub
          donoszeniem ciazy, nie rozumiem jak moga bez badan mowic, ze masz drobne wahania
          hormonalne... Brunatne plamienia przez kilka ladnych dni, przez wieksza czesc
          cyklu to nie jest normalne - nawet w gazetach typu Naj o tym pisza... wink Ja nie
          jestem lekarzem, ale mam prownanie praktyk lekarzy polskich i tych
          zagranicznych: niestety polscy nie wypadaja dobrze. Byc moze jest u nas lepiej z
          lekarzami niz w Anglii, bo mozna sobie pojsc prywatenie etc. jednak taki
          prywatny lekarz czesto tak samo olewa jak panstwowy... Naprawde nasi lekarze sa
          chyba tak zapracowani, ze juz nie lecza ludzi, ale "przypadki"... Nie wiem z
          jakiego miasta piszesz. Jesli chodzi o problemy z ciaza to w Warszawie b.
          polecana jest dr Karwacka (pracuje albo w Invimedzie albo w Novum - tego nie
          jestem pewna). Byc moze warto wybrac sie do specjalistycznej kliniki? Ja nie
          jestem lekarzem wiec moge tylko teoretyzowac. Sama zdobylam jako taka wiedze, bo
          tez dlugo staram sie o dziecko. Jednakze ja jestem jeszcze przed komplekoswymi
          badaniami, bo swiadomie podjelam decyzje, ze poczekam - nikt nie olewal moich
          problemow, wercz odwrotnie wink. Moge Ci pomoc jesli chodzi o npr. Jesli chcesz
          przesle Ci jakies linki o npr na priva. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze niedlugo
          bedziesz cieszyla sie zdrowym dzieckiem smile Jesli masz jakes pytania, to jestem
          do Twojej dyspozycji, oczywiscie jesli tylko bede w stanie na nie odpowiedziec.
          • nastulla Re: Brunatność śluzu w I fazie-czy mam się niepok 11.10.06, 14:59
            napisałam na priv
            Pozdrawiam
            • chrumpsowa Re: Brunatność śluzu w I fazie-czy mam się niepok 12.10.06, 09:05
              niestety na mailu chrumpsowa@gazeta.pl nie mam zadnej wiadomosci od Ciebie, wiec
              nie moge odpisac... Pozdrawiam
Pełna wersja